viron-wyrocznia

Azyl

Kacper "Kacpero" Piasecki niedziela, 5 listopada 2017
azyl,jarosław grzędowicz

Jarosław Grzędowicz jest przez wielu stawiany na piedestale, wśród najlepszych polskich autorów fantastyki. Od swojego debiutu w 1982 roku napisał kilka powieści i kilkadziesiąt opowiadań. Za swoją twórczość otrzymał liczne nagrody i nominacje. Tym razem pojawia się na naszym rynku z książką zatytułowaną "Azyl", która powinna sprawić przyjemność jego fanom.

Każdy autor ma swoje początki i rzadko bywają one spektakularne. W przypadku pisarzy na ogół są to publikacje opowiadań. Jednak to, co ukazało się przed laty, niejednokrotnie zanika w ludzkiej pamięci. Grzędowicz postanowił coś z tym zrobić. Wziął swoje wydane wcześniej opowieści - w tym tekst debiutancki - które nigdy nie widziały na oczy komputera, i raz jeszcze tchnął w nie życie, bez szczególnych zmian i przeróbek. Zdecydował, że powrócą w formie książki.

Książka, jako się rzekło, jest zbiorem opowiadań. Nie trzeba czytać ich w kolejności, w jakiej zostały ułożone. Mają różną długość, niektóre kilka, a inne kilkadziesiąt stron, więc można znaleźć sobie zajęcie zarówno przy czekaniu na herbatę, jak i podczas dłuższej podróży.

Tematyka opowiadań jest różna, lecz da się wyróżnić pewien element wspólny – przedstawione w nich historie mają mroczny charakter. Możemy posłuchać żali nad przemijającym światem, nieuczciwym losem czy utraconą chwałą. Światy, w których rozgrywają się te przygody, są różnorodne. Klasyczne fantasy sąsiaduje z lekko podrasowaną współczesnością i odległą przyszłością. Bohaterowie "po przejściach" ociekają cynizmem. Ich światopogląd, obdarty z pozytywnych przesłanek i nadziei, jest dobrze uzasadniony, a przez to bardzo prawdziwy.

Ciekawym aspektem są również osobiste przemyślenia autora dotyczące tych opowiadań. Sama książka zaczyna się wspomnieniami Grzędowicza, jak wyglądała publicystyka w tamtych latach, jakie problemy mieli autorzy i jakie wyzwania przed nimi stały. Każda historia jest zakończona podsumowaniem. Po zamknięciu fabuły autor bezpośrednio mówi, co pchnęło go do napisania tekstu, jakie okoliczności towarzyszyły publikacji i co sam o nich myśli. Należy pamiętać, że te dzieła zostały już kiedyś w jakiś sposób ukazane światu i powróciły w niemal niezmienionej formie, co pozwala nam zobaczyć ewolucję światopoglądu pisarza.

Do tej pory nie miałem do czynienia z prozą Grzędowicza. Nie wiedziałem, czego należy się spodziewać. To doświadczenie bez wątpienia mnie wzbogaciło. "Azyl" jest jak na mój gust trochę za mroczny, ale nadal przyjemnie się go czyta. Jest skutecznym pożeraczem czasu na różne okazje. Objętość poszczególnych historii sprawia, że akcja nieustannie prze naprzód, a od czasu do czasu trafi się jakaś cenna nauka. Fani tego autora i wszyscy lubujący się w ponurych klimatach będą zadowoleni.

Dziękujemy wydawnictwu Fabryka Słów za dostarczenie egzemplarza recenzenckiego.

Ocena Game Exe 7,5  
Ocena użytkowników 7,5 Średnia z 1 ocen
Twoja ocena

Komentarze

Niblla · niedziela, 5 listopada 2017, 16:52
0
Wątpliwości rozwiane czy kupić, akurat lubię mroczny klimat.
Jezid · niedziela, 5 listopada 2017, 19:24
0
Też kupię. A co do klimatów - w męskiej ubikacji z popsutym oświetleniem kiepsko się czyta.
Gość_Silv* · piątek, 10 listopada 2017, 12:33
0
Właśnie przyszło w paczce, aż nie mogę się doczekać kiedy zacznę ją czytać

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...