Anthem zalicza poślizg, BioWare pod niespotykaną presją

Wedle informacji pojawiających się w kuluarach branży elektronicznej rozrywki, "Anthem", czyli obecnie oczko w głowie BioWare, zadebiutuje dopiero na początku 2019 roku. Niezależne od siebie źródła są zgodne, że pierwotny termin wyznaczony na tegoroczną jesień nie był nigdy realistyczny. Tym bardziej, że Kanadyjczycy mają w pamięci premierowe problemy, z jakimi borykała się "Mass Effect: Andromeda" i jak bardzo wpłynęło to na sprzedaż czy ogólne postrzeganie produkcji – wiedzą doskonale, że druga taka wpadka może skończyć się dla nich kiepsko.

anthem

Twórcy desperacko poszukują sukcesu i są pod bardzo silną presją (zarówno fanów, jak i wydawcy), biorąc pod uwagę niejasną przyszłość studia w przypadku kolejnej porażki i to, co stało się z BioWare Montreal (zespół ten został wchłonięty przez EA Motive).

Podobno w chwili obecnej nad "Anthem" dłubią pracownicy z oddziałów z Edmonton oraz Austin, a prace nad kontynuacjami "Dragon Age" oraz "Knights of the Old Republic" zostały zepchnięte na boczny tor. Nad tymi dwoma projektami pracują tylko małe grupki, więc na te tytuły jeszcze sobie poczekamy. Wedle informacji nowa gra osadzona w świecie Szarych Strażników została ponoć kompletnie zresetowana, ponieważ brakowało w niej "żywych" elementów. Jest tworzona od nowa w oparciu o model "gry jako usługi", choć mocno skupiony na intrydze oraz rozwoju postaci.

W chwili obecnej prace nad "Anthem" postępują coraz śmielej i wewnątrz BioWare na powrót zagościł optymizm, choć pracownicy nadal kręcą nosem na konieczność pracy ze silnikiem Frostbite, który jest raczej dedykowany strzelankom jak "Battlefield" niż RPGom z krwi oraz kości, co sprawia problemy z implementacją pewnych mechanizmów.

Źródło: kotaku.com

Komentarze

0
Gość_Kagaq* ·
Bioware potrafi robić genialne gry i po trailerze naprawdę jestem na to nakręcony, nic tylko czekać

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...