riese

Shadowrun: Hong Kong i jego teaser

Wszyscy miłośnicy cyberpunku z domieszką orientalnych klimatów, z nadzieją wypatrują sezonu letniego. Dokładnie wtedy swoją premierę będzie miała kolejna część sagi o shadowrunnerach – "Hong Kong". Studio Harebrained Schemes potwierdziło, że ukończono większość prac nad kluczowymi aspektami produkcji, a zespół resztę pozostałego mu czasu poświeci na szlifowanie tytułu do granic perfekcji. Stąd też jasna konkluzja, że tym razem powinno obejść się bez nieprzyjemnych poślizgów.

shadowrun, hong kong

W celu zapewnienia, że wszystko idzie w jak najlepszym kierunku, twórcy postanowili opublikować pierwszy teaser produkcji.

Produkcja przeniesie nas do tytułowego cyberpunkowego Hong Kongu. Choć miasto w 2056 roku jest uznawane za chlubny przykład ładu i harmonii, to na jego peryferiach wciąż panuje anarchia, czyniąc z tego miejsca jedno z najniebezpieczniejszych na świecie. To tereny należące do wzajemnie zwalczających się Triad. Pełne od korporacyjnych intryg, nieszablonowej technologii oraz dzikiej magii. Ponownie staniemy na czele ekipy "shadowrunnerów", dla których nie istnieje coś takiego jak misja niemożliwa, o ile zlecenie jest sowicie opłacone. Tym razem celem będzie odnalezienie, zbadanie i unicestwienie tajemniczej siły, która zakaża złem wszystko, czego tylko dotknie.

Co ważne, tym razem tytuł nie ukaże się na tabletach. Twórcy postanowili skupić się nad dopracowaniem rozgrywki na komputerach osobistych, a wspomniane urządzenia uniemożliwiały im odpowiednio rozwinąć skrzydła. Wedle obietnic taki ruch spowoduje, że wirtualny Hong Kong będzie ładniejszy, znacznie większy oraz staranniej wykonany niż metropolie, które odwiedzaliśmy poprzednio.

Harebrained Schemes udostępniło także możliwość składania zamówień przedpremierowych. Każdy, kto teraz zdecyduje się zakupić tytuł, otrzyma 33% zniżkę, a także darmową ścieżkę muzyczną oraz pakiet grafik koncepcyjnych. Zainteresowani?

Komentarze

0
·
XD

Tytuł tego newsa przeczytałem jako" Han koń i jego treser"
0
·
Będę wyczekiwał, Berlin całkiem mi się podobał.

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...