piorun_kulisty
Pojedynek w Araluenie

Pojedynek w Araluenie – recenzja książki

Autor: Kacper "Kacpero" Piasecki · Opublikowano: czwartek, 7 lutego 2019
pojedynek w araluenie

John Flanagan to uznany autor literatury młodzieżowej. Serie "Zwiadowcy" i "Drużyna" nie trzymały zawsze równego poziomu, ale zyskały wielu czytelników. "Pojedynek w Araluenie" jest okazją, by raz jeszcze zanurkować w ten świat.

Nad Królestwem Araluenu zawisły ciemne chmury. Klan Czerwonego Lisa, prowadzony przez Dimona, zbuntowanego kapitana straży, przypuścił niespodziewany atak na stołeczny gród i prowadzi oblężenie ostatniego bastionu znajdującego się w rękach regentki Cassandry i jej lojalistów. Horace i Gilan również ugrzęźli w potrzasku przygotowanym przez Klan wsparty przez sonderlandzkich najemników. Ponieważ Halt i jego dawny uczeń wyjechali z innym zadaniem, los całego królestwa spoczywa w rękach jednej osoby – protegowanej Willa i pierwszej kobiety w Korpusie, zwiadowczyni Madelyn.

Tym razem w fabule niemal nie pojawiają się nowe obszary i wątki. Dominuje kontynuacja rozpoczętych w poprzedniej części. Wcześniej sporo czasu zajmowały różne dochodzenia, a na ożywienie akcji trzeba było czekać do finału, ale w "Pojedynku" znacznie podkręcono tempo. Zasadniczo – więcej bitew na większą skalę. Niczego złego w tym nie ma, podobieństwo do "Klanu Czerwonego Lisa" wadą nie jest. Okazjonalne, dodatkowe wyjaśnienia dają lepszy obraz sytuacji.

Czytaj dalej...

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...