Jessica Jones: Alias #1

Krzysztof "krzyslewy" Lewandowski wtorek, 29 listopada 2016
Jessica Jones: Alias,tom 1

Jessica Jones nie jest typową bohaterką Marvela. Co prawda niegdyś należała do drużyny Avengers, ale ostatecznie z niej odeszła. Aktualnie mieszka w Nowym Jorku, gdzie trudni się pracą detektywistyczną. Rok temu Netflix wyprodukował o niej serial – niezły, lecz zbyt rozwlekły. Można mówić o niewykorzystanym potencjale. Natomiast wydawnictwo Mucha Comics w maju 2016 wydało poświęcony jej komiks, który tego błędu nie popełnia.

Pierwszy tom "Alias" przedstawia dwie duże sprawy, którymi zajmuje się Jessica. Każda z nich to przykład świetnej kryminalnej historii, w której stopniowo poznajemy następne fakty – aż do odkrycia pełnej prawdy. Jak na ten gatunek przystało, nie obywa się bez śledzenia, przesłuchań, podszywania się pod kogoś czy sprawdzenia swoich klientów (od czego zawsze powinno się zaczynać, jak przekonuje protagonistka). Zazwyczaj jest to niewdzięczna robota, która wymaga wydobywania na wierzch brudnych sekretów, co niekoniecznie budzi zachwyt zatrudniających bohaterkę ludzi.

Komiks zabiera nas w klimaty noir. Nie ma tu wyraźnego podziału na dobrych i złych, a policja i prawnicy przeważnie dbają o własne interesy. Dochodzą do tego uprzedzenia względem jednostek obdarzonych niezwykłymi zdolnościami – prezentowane są one w reakcjach niektórych postaci oraz politycznych kwestiach. Jednocześnie "Jessica Jones: Alias, tom 1" to tytuł dość przyziemny. Oczywiście występuje tu fantastyka, lecz nie oglądamy na planszach spektakularnych wyczynów, zresztą rzadko w ogóle widzimy jakieś moce. W zawodzie detektywa mogą być przydatne, jednak bardziej trzeba wykazywać się inteligencją, sprytem i uporem.

Jessica Jones: Alias,tom 1

Mimo to padają wzmianki o innych znanych bohaterach, a niektórzy z nich nawet pojawiają się na krótko – np. Kapitan Ameryka. W ten sposób nie ma wątpliwości, że wydarzenia rozgrywają się w wielkim i zróżnicowanym uniwersum Marvela, w którym działają także agenci T.A.R.C.Z.Y. czy Fantastyczna Czwórka. Dzięki temu komiks staje się jeszcze atrakcyjniejszy i ciekawszy, zwłaszcza jeśli choć trochę orientujemy się w tym świecie – do czego wystarczy nawet pobieżna znajomość rozgrywających się w nim filmów. Trzeba jednak przyznać, że "Jessica Jones: Alias, tom 1" jest inną pozycją, jak wspominałem, stylem przypominającą noir. Akcja nierzadko dzieje się nocną porą, ale nawet za dnia czuć raczej mroczny klimat i nieustanne niebezpieczeństwo. Tworzy go zarówno fabuła, jak i częste stosowanie cieni bądź czarnego tła dla obrazków.

Twarze postaci nie prezentują się zbyt atrakcyjnie, przynajmniej przeważnie, bo i też nie taki był cel. Ta pozycja pokazuje wiarygodną historię, a choć bohaterka to mutantka, wcale nie zapomina się o jej człowieczeństwie. Nie jest doskonała i nie w każdej sytuacji musi cudowanie wyglądać, tak samo jak reszta. Poza tym w komiksie trafiają się sceny przemocy czy seksu, które sprawiają, że nabiera on pewnej brutalności. Wracając do Jessiki, jej normalność i realizm (kobieta o podobnym charakterze mogłaby być naszą sąsiadką...), przejawiające się w uleganiu emocjom czy próbie zapomnienia o przeszłości, czynią z niej bardzo intrygującą i nawet sympatyczną bohaterkę.

W poznaniu jej i łatwym wciągnięciu się w komiks pomaga duża ilość tekstu. Tutaj rozmowy są rozbudowane (tak, że oglądamy przewijające się twarze osób prowadzących konwersację z niewielkimi zmianami pozycji), a kreację Jessiki uzupełniają specjalne fragmenty pokazujące, co w danej chwili myśli. Trudno też nie zauważyć, że w tytule padają wulgaryzmy – w granicach rozsądku, bo mają nadać całości ostrzejszego charakteru. Ponadto podobać się może sarkastyczny humor, również wychodzący od wiodącej postaci, która miewa różne interesujące uwagi na temat bieżącej sytuacji.

Jessica Jones: Alias,tom 1

Wcześniej tego nie komunikowałem, ale dla pewności dodam, że pierwszy tom serii nie przedstawia zdarzeń z serialu, choć spodziewam się, iż z czasem twórcy do nich dojdą. Dlatego "Jessica Jones: Alias, tom 1" wciąga tym mocniej – nie wiemy, co się wydarzy, a przy lekturze trzyma ciekawość. Nie ma więc co ukrywać – jest to pozycja rewelacyjna, obowiązkowa dla każdego fana Marvela lub wielbiciela kryminalnych historii z żywymi postaciami, ironicznym humorem oraz światem, w którym nie brak brudnych spraw.

Dziękujemy wydawnictwu Mucha Comics za dostarczenie egzemplarza recenzenckiego.

Ocena Game Exe 9  
Ocena użytkowników 9 Średnia z 1 ocen
Twoja ocena

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...