Batman: Rok Setny i inne opowieści

Krzysztof "krzyslewy" Lewandowski środa, 23 listopada 2016
batman: rok setny i inne opowieści

Batman od lat jest jednym z najpopularniejszych komiksowych bohaterów, a przedstawienia jego historii podejmują się różne osoby. Komiks pt. "Rok setny i inne opowieści" wyróżnia się przede wszystkim osadzeniem fabuły w futurystycznym świecie. Paul Pope umieścił Mrocznego Rycerza w nieprzyjaznym 2039 roku, każąc radzić mu sobie z obławą zorganizowaną przez jednostki odpowiadające za porządek. Jednak nie znają one ważnej informacji - kto kryje się za kostiumem człowieka nietoperza.

Już na przykładowych planszach widać, że Batman jest przedstawiany od mało atrakcyjnej strony. Można by rzec, że wygląda szkaradnie. Szpiczaste zęby jak u wampira, tylko w tej wersji zdecydowanie nieromantycznej. Postura trochę jak u zbira, kostium... Nie prezentuje się zbyt okazale. Właściwe wrażenie nadal robi, ale dobór butów to ewidentnie pójście na wygodę, rękawy nie w pełni zakrywają nadgarstki, natomiast usta są dziwnie grube. Dodając jeszcze wyraźne zmarszczki na ubiorze oraz pocenie się, otrzymujemy postać, którą trudno nazwać herosem.

Te zabiegi dają podwójny efekt. Batman jest odhumanizowywany w oczach przeciwników. Jego wygląd wywołuje w nich strach, bo nie wiedzą, z kim mają do czynienia - człowiekiem, zwierzęciem czy może potworem z legend? Jednocześnie z perspektywy czytającego oraz tych, którzy znają bohatera osobiście, staje się on bardziej ludzki niż w innych poświęconych mu dziełach. Zostaje obdarty z mistycyzmu i doskonałości. Często ratuje się ucieczką, a jego życie, wydaje się, nieustannie wisi na włosku. Wchodzenie w kolejne starcia i próby dojścia do prawdy nie przychodzą mu z łatwością - musi w nie włożyć sporo wysiłku. Paul Pope, scenarzysta komiksu, nie zapomina jednak o następnym ważnym aspekcie Batmana - jego inteligencji. To detektyw z krwi i kości, pragnący poznać okoliczności, które sprawiły, że jest teraz podejrzany o morderstwo.

batman: rok setny i inne opowieści

Ta wizja bohatera wypada bardzo realistycznie i ciekawie. Po zagłębieniu się w treść jasne się więc staje, że ilustracje wiążą się ze scenariuszem. Szkaradny Batman to celowy efekt i część pomysłu na komiks. Warto dodać, iż to wcale nie koniec, postać skrywa jeszcze parę tajemnic. W trakcie lektury pojawiają się pytania - kim jest Batman i jak to się stało, że żyje tak długo? Poza tym mamy do czynienia z poruszeniem kwestii prywatności - w świecie, gdzie służby porządkowe wiedzą o ludziach wszystko, trafia się ktoś, kto stanowi dla nich zagadkę (tak samo jak dla nas). 2039 rok zostaje pokazany w mrocznych barwach, aczkolwiek w Gotham niewiele się zmieniło. Doszły pewne nowe technologie - choć też w granicach rozsądku, ponieważ nie jest to zbyt daleka przyszłość - lecz miasto zachowało swój klimat. Może tylko szalonych złoczyńców brakuje.

batman: rok setny i inne opowieści

Wracając jeszcze do ilustracji, gdy się zrozumie założenia twórców, od razu zaczyna się je odbierać zupełnie pozytywnie. Właściwie nie sposób nie być pod wrażeniem pracy, jaką włożono w komiks. Nie znalazłem choćby jednego obrazka, który mógłby być w jakimś stopniu niedopracowany. Zadbano o duży zakres szczegółów, żywe kolory, dynamizm akcji i celowo niezbyt ładne twarze postaci. Jak już wspominałem, czuć też, że to Gotham, tylko że przeniesione w czasie do 2039 roku.

Scenariusz trzyma solidny poziom. Wzbudza zainteresowanie, między innymi dzięki paru sekretom i płynnym przejściom od jednej postaci do drugiej, z których każda znajduje się w sytuacji atrakcyjnej dla czytającego. Poziom skomplikowania intrygi nie jest zbyt duży, jednak umożliwia Batmanowi wykorzystanie swojej inteligencji, a pozostali bohaterowie również zostali odpowiednio zarysowani. Chociaż nie mają tak rozwiniętych sylwetek jak Mroczny Rycerz, ewentualnie poza komisarzem Gordonem, to tworzą tło, które powinno obchodzić odbiorcę. Do tego w kilku sytuacjach poświadczają o tym, że mają własne problemy i zdanie. Generalnie fabułę śledzi się z pewnym zaangażowaniem, lecz nie porywa tak, żebym wysyłał Was pędem do sklepów. Raczej zachęcał, abyście spróbowali tak udanej rozrywki, zwłaszcza jeśli jesteście wielbicielami Batmana.

Do komiksu dołączono także parę krótkich historii - o człowieku nietoperzu w Berlinie, nastoletnim Robinie oraz złamanym nosie protagonisty. Dwie ostatnie dopełniają kreacji Batmana (i jedna z nich dodatkowo pokazuje jego pomagiera i Jokera), natomiast pierwsza jest interesującym ukazaniem bohatera w jeszcze innych realiach i odmiennej sytuacji. Ponadto "Rok setny i inne opowieści" zawiera tzw. tajne akta (dla tych, którzy lubią szczegóły) i (dużo ciekawszy) komentarz Paula Pope'a na temat projektowania głównej postaci z różnymi szkicami.

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za dostarczenie egzemplarza recenzenckiego.

Ocena Game Exe 7,5  
Ocena użytkowników 7,5 Średnia z 1 ocen
Twoja ocena

Komentarze

Brak komentarzy! Bądź pierwszy! Podziel się swoimi spostrzeżeniami!

Dodaj komentarz

 
 
Wczytywanie...