outpost

Religia

Ja tam dodam od siebie (choć to pewnie powtarzam). Mamy Wiarę i Wiedzę. Jeśli Wiemy to nie trzeba Wiary, jeśli Bóg by się otwarcie ujawnił i wyjaśnił wszystko każdy by w niego wierzył, bo nikt by nie chciał odczuć gniew kogoś takiego. Bóg się nie ujawnia, coś tam podpowiada= wolna wola, sami możemy wybrać czy chcemy w niego wierzyć i postępować według jego nauki, czy w niego nie wierzymy i postępujemy jak nam się podoba.

A i jeszcze co do kościoła, obecnie kościół nie neguje ewolucji. Jan Paweł II wprowadził także, że każda wiara może doprowadzić do raju jeśli postępuje się moralnie. (i nie słyszało się o Bogu)

Czasami ciężko mi z wami pisać, eh.
Nie liczy się cel a droga do niego

Who's the more foolish: the fool, or the fool who follows him?- Obi-Wan Kenobi
Odpowiedz
Krix, może się mylę, ale jestem prawie pewien, że napisałem prawie to samo co ty parę postów wyżej..

Jugg...Nie łapię o co chodzi z tymi literami, wybacz. Albo piszemy imiona postaci fantastycznych z wielkiej litery albo nie.
Co do mózgu...ok, mózg wydziela pewne słabe, ledwo zauważalne fale, zgodzę sie. Ale jakim cudem chciałbyś móc je ukierunkować? Nie są zależne od myśli ani woli. Profesorowie psychologii mi to mówili. Jest to taka sama bujda jak to, że używamy 1/10 swojego mózgu.

Cytat

kiepski był jego plan skoro wszystko się sypło, chyba że od początku zakładał że zerwiemy owoc:P ale to by znaczyło że nie lubił własnych wytworów:P


Oczywiście, że plan zakładał zerwanie owocu, upadek Lucyfera itd. Bóg w końcu wie WSZYSTKO. Nie koniecznie nie lubi. Coś w tym jest, że żyjemy w najlepszym ze światów (choć jest to szalenie niedokładne tłumaczenie tej filozoficznej sentencji)

Co do Biblii to jednocześnie można ją analizować w trzech płaszczyznach, doslownej, metaforycznej i...jeszcze jakiejś. Wybaczcie, pamięć już nie ta, dawno nie rozmawiałem na ten temat.

Odpowiedz
Mam do was pytanie. Co do tego, że był Jezus większość się zgadza. Wielkim filozofem był, mimo to nie wybiłby się ponad wielu innych, bo nie miał żony (trzymam się oficjalnej wersji), otwarcie twierdził, że jest synem Bożym i przeciwstawiał się poglądom faryzeuszy. Jednak się wybił, nie został uznany za wariata. Dlaczego? Ja stawiam na to że jego cudy naprawdę wychodziły, ludzie za nim szli i go słuchali bo pokazywał im rzeczy niezwykłe. Tak można założyć, że był zdolnym medykiem i wpadł przed innymi na leczenie wielu schorzeń i zabrał tą wiedzę do grobu. Ale czy możliwe jest by jeden ZWYKŁY człowiek był filozofem, medykiem, dyplomatą i jeszcze wieloma?

Od razu odpiszę na kilka doczepień.
Tak byli w historii ludzie którzy cudów nie czynili a za którymi poszły miliony, jednak im w ostateczności się nie udało, a Jezusowi tak.
Tak bywali niezwykli ludzie o wielu talentach, jak Da Vinci, ale Jezus według (tych jakże zakłamanych) podań ma na koncie cuda wykraczające poza możliwości geniuszu.
Nie liczy się cel a droga do niego

Who's the more foolish: the fool, or the fool who follows him?- Obi-Wan Kenobi
Odpowiedz

Cytat

A i jeszcze co do kościoła, obecnie kościół nie neguje ewolucji.

No, nie do końca. Otóż aby uzyskac 5 z religii, które notabene było mi niezbędne do paska, zmuszony byłem opisac 2 artykuły religijne i przedstawic swoje zdanie na tematy w nich poruszone. W ten sposób dotarłem na stronę Kosciol.pl, na której są różne artykuły rzekomo podważające teorię Darwina i popierające kreacjonizm.
Może Kościół zgadza się z ewolucją, ale nie cały.
Odpowiedz
Taa, zostaje jeszcze stary Giertych i kilku innych, ale jestem pewien, że Watykan się od nich odcina i większość polskiego kościoła także, przynajmniej z tego co wiem.
Nie liczy się cel a droga do niego

Who's the more foolish: the fool, or the fool who follows him?- Obi-Wan Kenobi
Odpowiedz
Ale Benedykt XVI PODOBNO też miał jakieś wąty względem ewolucji. Generalnie ludzie się nie mogą dogadać w tej kwestii.
Nawiasem mówiąc, wiecie, że gdzieś w USA grupka ludzi uznała, że skoro uczą kreacjonizmu w szkołach to powinni także uczyć o Latającym Potworze Spaghetti? Nauczyciel musiałby tłumaczyć w jaki sposób globalne ocieplenie wpłynęło na spadającą ilość piratów. Lekcje musiałby (z szacunku dla przekonań) wygłaszać w stroju pirata.
Niestety, wniosek przegrał jednym głosem (czyli tak samo jak z wnioskiem aby oficjalnym językiem Izraela był język polski) Szkoda, uważam, że jest to tak samo sensowne, z naukowego punktu widzenia, jak kreacjonizm.

Taki Rydzyk też prawdopodobnie ma poglądy kreacjonistyczne a Kościół się od niego nie odcina..

Odpowiedz

Cytat

Taki Rydzyk też prawdopodobnie ma poglądy kreacjonistyczne a Kościół się od niego nie odcina..


Poglądy kreacjonistyczne są przez kościół uważane za słuszne i są tylko małe wyjątki ludzi więżących w ewolucje w kościele, a tylko naukowcy próbują udowodnić że się mylą (ko0ściół się myli) i wyjaśniają to że biblia była pisana dla człowieka i musiał ją rozumieć człowiek i nie było mowy żeby bóg tłumaczył ewolucje człowiekowi.

Podsumowując kościół jest w całości przeciwko ewolucji.

Co do rydzyka to nikt nigdy się od niego nie odetnie bo finansuje Redemptorystów (chyba odłam kościoła czy coś w tym stylu), w Watykanie też oni są i też ich tam finansuje (więc nie ma szans żeby go usunąć).
Odpowiedz
Nosz kurcze, jestem katolikiem, jako tako wierzę, należę do kościoła i popieram ewolucjonizm. Więc nie cały kościół jest przeciwko ewolucji bo nie jestem jedynym. To, że wy macie tak słaby kontakt ze środowiskiem katolickim nie oznacza, że cały kościół jest taki jak u was w parafiach/domach.
Nie liczy się cel a droga do niego

Who's the more foolish: the fool, or the fool who follows him?- Obi-Wan Kenobi
Odpowiedz
Sorki pomyliłem się pisząc o kościele w kilku miejscach miałem na myśli tylko księży, zakonników i tp.
Odpowiedz
ehh.... z tymi literami chodzi mi o takie coś. Żyjesz w takim, a nie innym świecie, gdzie wymyślono Boga, Szatana i inne takie. Potem rodzi się Tolkien i pisze W.P. w której umieszcza Legolasa. Teraz załóżmy, że żyjesz w innym świecie, gdzie szatana i boga nie wymyślono, więc nie ma takich nazw. Potem znowu rodzi się Tolkien, znowu pisze W.P. i znowu umieszcza Legolasa. Oczywiście, nie musi to być Tolkien, w alternatywnym świecie, nie musi to być tytuł Władca Pierścieni, ale imię Legolas na pewno się pojawi i nawet niekoniecznie w książce. A my byśmy się modlili do Mystry, bo wymyślono ją zamiast boga:P

Jeżeli chodzi o telekinezę to możesz sobie nie wierzyć ale tak jest:P i zamknijmy już ten temat bo zrobi się offtop:P

Krix, no dobra. Załóżmy że wierzę w boga, mimo iż nie mam pojęcia czy te jego "sygnały" to efekt bożej łaski czy przedawkowania kokainy. Teraz pomyśl sobie, co by pomyślał o mnie ten bóg, który istnieje, choćby nawet byli to bogowie greccy. Ani w niego nie wierze, ani go nie wyznaję, odrzucam go dla jakiegoś nieistniejącego boga, który nigdy się mu nie odwdzięczy. Teraz umierasz i trafiasz do Hadesu i co? Zgacha. Poświęciłeś całe swoje zycie dla wytworu wyobraźni twoich przodków. Racjonalne myślenie osób nie wyznających żadej religii to to, co cię ogranicza:P Ty nie możesz przyjąć, iż inni bogowie istnieją, bo w nich nie wierzysz, a ja mogę przyjąć że istnieją choćby po to by ci uświadomić że nie twoja religia jest najważniejsza na świecie i twój bóg wcale nie ma najwięcej wyznawców, co mogłoby oznaczać że mniej osób wierzy w twojego boga i tym samym że twoja religia jest mniej wiarygodna. Mów sobie co chcesz, ale jeżeli już to prędzej przerzuce się na buddyzm:P

No i ta teoria ewolucji... jakbyśmy nie pochodzili od małp to nie rodziłyby się dzieci z ogonem:P Najlepszym dowodem właśnie są ludzie, którzy urodzili się z cechami z przeszłych przodków: Ogony, owłosienie itd. itp.
Odpowiedz
Mam prośbę, nie bierz tego do siebie, ale przeczytaj z raz albo dwa swoje wypowiedzi nim je zamieścisz i oceń ich logiczność oraz ogranicz w nich chaotyczność, by były trochę bardziej zrozumiałe. Dziękuję.

Mam nadzieję, że hades działa na podobnych zasadach co katolicyzm. Jeśli czynię dobro to dobro mnie po śmierci spotka. Wtedy nie muszę się martwić o to, że wiara w Boga się nie opłaciła. Nie jest ważne czy bóg jest jeden czy jest ich wielu, ja po prostu wole wierzyć w jednego, który zszedł na ziemię w postaci swego syna i oddał życie za moje grzechy.
Nie liczy się cel a droga do niego

Who's the more foolish: the fool, or the fool who follows him?- Obi-Wan Kenobi
Odpowiedz

Cytat

Jeżeli chodzi o telekinezę to możesz sobie nie wierzyć ale tak jest:P i zamknijmy już ten temat bo zrobi się offtop:P


To bardziej do tego tematu przejdź jeśli chcesz gadać o telekinezie -> temat

Cytat

No i ta teoria ewolucji... jakbyśmy nie pochodzili od małp to nie rodziłyby się dzieci z ogonem:P Najlepszym dowodem właśnie są ludzie, którzy urodzili się z cechami z przeszłych przodków: Ogony, owłosienie itd. itp.


Nie jest dowód, nawet niektóre rośliny mają "owłosienie", czy naszymi przodkami jest kokos.

Wiara jest tym że ludzie wieżą w coś czego nie można udowodnić, więc po prostu nie ma dowodów (100%) na jego istnienie i na brak tego, więc nikomu nie wytłumaczysz że może być inny bóg np. greccy to jest wiara.

Ortografia, ortografia, ortogr.... - Tokar
Odpowiedz

Cytat

Nie jest dowód, nawet niektóre rośliny mają "owłosienie", czy naszymi przodkami jest kokos.


Istnienie atawizumów jest jednak niezłym argumentem na poparcie ewolucji. Po co Bóg miałby robić raz na jakiś czas wieloryba z nogami?
Na chwilę obecną olbrzymia ilość dowodów i przesłanek wskazujących na słuszność teorii ewolucji sprawia, że nie do końca rozumiem, jak ludzie mogą w nią nie wierzyć, jedynie dla tego, że inny człowiek powiedział, że tak nie było, bo nie.
Jakieś konkretne zarzuty pod adresem ewolucji? Dużo ich zazwyczaj nie ma.

Odpowiedz

Cytat

Jakieś konkretne zarzuty pod adresem ewolucji? Dużo ich zazwyczaj nie ma.


Bo tak nie pisze w książce (biblii) , jak na mnie dobry argument, tak akurat do kabaretu .
Odpowiedz

Cytat

Na chwilę obecną olbrzymia ilość dowodów i przesłanek wskazujących na słuszność teorii ewolucji sprawia, że nie do końca rozumiem, jak ludzie mogą w nią nie wierzyć, jedynie dla tego, że inny człowiek powiedział, że tak nie było, bo nie.
Jakieś konkretne zarzuty pod adresem ewolucji? Dużo ich zazwyczaj nie ma.


Ale znowu brednie. Podaj argumenty na istnienie ewolucji.

Ei incumbit probatio qui dicit, non qui negat
Odpowiedz
Chociażby rozwój zarodka? Tar, teoria ewolucji jest odrobinę bardziej prawdopodobna od kreacjonizmu;) a i nie wyklucza istnienia jakiejś wyższej siły, Boga, bogów i tak dalej.
"Jakim drzewem możesz być, leżąc na podłodze?"
Odpowiedz
Ok, wiem, że nie udowadnia się negacji, jednak w tym wypadku negacja wiąże się z zupełnie absurdalnym z naukowego punktu widzenia wyjaśnieniem, więc owe wyjaśnienie też powinno zostać poparte jakimkolwiek argumentem poza "ktoś to napisał w Biblii".

Do dowodów należą wspomniane już atawizmy i narządy szczątkowe, które wcześniej były potrzebne lecz zanikły w toku ewolucyjnym.
Liczne podobieństwa między człowiekiem a innymi naczelnymi (umiejętność posługiwania się językiem czy narzędziami)
Zwierzęta są przystosowane do środowiska w jakim żyją, co także jest dowodem na istnienie doboru naturalnego, w końcu jeśli do jedzenia takich nie innych nasion ptaki potrzebowały krótkiego i mocnego dzioba to te z długim wymarły. Konie musiały przemieszczać się szybko by móc uciec przed drapieżnikiem więc te wolniejsze wymarły.
Nie wspominając o istnieniu szczątek wszelkich stworów z zamierzchłych czasów, gdzie można zaobserwować stały rozwój organizmów żywych w kierunku organizmów coraz to bardziej skomplikowanych. Ze szczątek ważnymi, jeśli nie najważniejszymi dowodami są organizmy przejściowe jak choćby archeopteryx, czyli ten taki kolorowy dinozaur z piórami łączący cechy gada i ptaka.

Inaczej. Jakieś argumenty na poparcie kreacjonizmu?

Odpowiedz
BZDURY gadasz. Wrócę z wakacji to pogadam z wami na ten temat. Do tej pory macie czas na przygotowanie sie do dyskusji. Ale moge Wam zagwarantować - nie bez powodu teoria ewolucji to tylko TEORIA. A definicję teorii sami sobie sprawdźcie.

[Dodano po 2 minutach]

Oczywiście Arkham. Ale teraz spadam pakować plecak. a temat jest na tyle poważny, że poświęcę jeden wieczór i oświecę Cie. Po powrocie.
Odpowiedz
Na szybko przychodzą mi do głowy te nie raz wykorzystywane argumenty, czyli coś spowodowało wielki wybuch, albo coś zapoczątkowało pierwsze procesy chemiczne które doprowadziły do powstania życia. No i ten z obliczeniem prawdopodobieństwa zaistnienia człowieka w takiej formie jaka jest. Wynosiło to coś ok 0.0003%
Nie liczy się cel a droga do niego

Who's the more foolish: the fool, or the fool who follows him?- Obi-Wan Kenobi
Odpowiedz
← Karczma

Religia - Odpowiedź

Wczytywanie...