[NWN1] Smok

Na szczęście smoki w NWN to typowi przedstawiciele swojego gatunku - potężne, aroganckie i dumne. Nawet złota smoczyca w zawoalowany sposób grozi bohaterowi. Dreszczyk może przelecieć po pleckach :wink:
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
No tak Nazina ale gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem jak to mawiała mama...A co do smoków według mnie nie tylko powinny być jakieś tam aroganckie...ale powinny być takie dobre ażeby człowiek ze złości i bezsilności srał w gacie...(sorki za wyrażenia) ale tak powinno być, a w NWN jest tylko tak troszke...ale jest to tylko moje zdanie...
...i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia-
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego : sześćset sześćdziesiąt sześć.
Odpowiedz
Hawkwood, Może i są takie, które wymieniłeś. Ale nie są wszechpotężne i budzące respekt z tego względu, że nawet nie latają. Co to za smok, który łapą cię trzaśnie, ogona nie użyje, raz na pięć minut zionie tym co ma w zanadrzu, dobrego uniku nie zrobi, a nawet zaklęcia nie rzuci......choć nie mam na myśli takiego lipnego zaklęcia jak "strach", który we mnie tytułowego "strachu" nie budzi. Choć tekstury mają ładne. Jedynie powinni poprawić skrzydła. Np. Błona na skrzydłach Gorgotha'y powinna ciągnąć się do samego końca ogona. Jak nie wierzycie, zalecam sprawdzić w "Księdze Potworów" (str. 159). To samo tyczy się do Mosiężnego smoka (str. 155)....i pytam się kto? KTO ZROBIŁ GO ZIELONEGO?! :evil:
Odpowiedz
No może masz racje, ale jeżeli by jeszcze bardziej ,,podkręcili" te smoki to by dostali opierdziele za to że smoki są za dobre, bo dla mnie przeciętnego gracz w NWN nawet ten Smok w Zimiwowej Kuli to nie lada wyzwanie(ile to ja się naklnąłem i nakopałem kompa to do końca życia będe pamiętał)...
...i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia-
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego : sześćset sześćdziesiąt sześć.
Odpowiedz

Cytat

Hawkwood, Może i są takie, które wymieniłeś. Ale nie są wszechpotężne i budzące respekt z tego względu, że nawet nie latają.  Błona na skrzydłach Gorgotha'y powinna ciągnąć się do samego końca ogona. Jak nie wierzycie, zalecam sprawdzić w "Księdze Potworów" (str. 159). To samo tyczy się do Mosiężnego smoka (str. 155)


Pozwoliłem sobie zacytować - chylę czoła przed amatorem AD&D i Forgotten Realms. Nie usprawiedliwiam panów z BioWare, ale w sumie smoki przez nich prezentowane JEDNAK robią wrażenie. Tym bardziej, że są trudne do pokonania, oczywiście w zależności jaką klasą postaci grasz. Jeżeli grasz wojownikiem niezbyt odpornym na strach, albo nie jesteś zabezpieczony przed obrażeniami od żywiołów - to walka ze smokiem już się robi trudna. Pamiętam, że kiedy grałem w NWN pierwszy raz (jejku, jak to dawno było...) to smok z Zimowej Kuli (zgadza się olo!) to był dla mnie boss nie do pokonania. Podobnie wymęczyłem się przy dwóch smokach - strażnikach Moragi. Jak dobrze to przemyśleć, to faktycznie są to najbardziej wymagający przeciwnicy w grze (tzn. w ogóle smoki) nie licząc postaci typu Maugrim.
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
Hakwood napisał:

Cytat

Jak dobrze to przemyśleć, to faktycznie są to najbardziej wymagający przeciwnicy w grze (tzn. w ogóle smoki)


O tak z tym się zgodzę, ale... Było wiele, wiele lepszych postaci od strażników Moragi (od tych 2 smoków). Jak napisałeś np. Maugrim, albo jaszurolud kapłan. Tak było dla mnie. Ale był taki temat co Nazina napisał, że dla jednego taki potwór jest trudny a dla innego taki potwór (czy coś w tym rodzaju). A dla mnie najtrudniejsi to byli Klauth i Smok z Zimowej Kuli.


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
No cóż, dla mnie Smok z Zimowej Kuli był PIERWSZYM przeciwnikiem godnym uwagi. Zaś dalsze Smoki były trochę za proste, jak na mój gust. Były także trochę za małe. Opowiem wam pewną sytuację:

Grę rozpoczęłam od trzeciego rozdziału i zaczęłam się bawić kodami. Wpisałam kod na lvl 20. Cały czas wybierałam Druida (moja ukochana klasa we wszyskich eRPGach). Ok. ostatniego poziomu dostajemy zaklęcie zamiany w dowolnego potwora. Wybrałam Czerwonego Smoka. Wykonałam parę misji i poszłam do Smoka z Zimowej Kuli. Przemieniłam się w CS i zaczęłam z nim rozmawiać. To wyglądało poprostu komicznie! On taki potężny i taki mały, a ja taka wielka! Prawie spadłam z krzesła ze śmiechu!
Odpowiedz
Hmmmmm ale nie wydaje mi sie żebyś miała sie czym chwalić, że podeszłaś do tegoż bidnego smoka z 20 levelem, ja jak doszedłem do niego to miałem 14 level i walczyłęm przez 2 dni, (ciągle ładując i wczytając(przez ten piekielny strach) a co do pomocników Moragi to dzięki pomocy ludzi z tego forum w końcu ich rozgromiłem...za co dziękuje!! ale do dziś pamiętam moją mina, jak mi uśmiech zlazł z twarzy gdzy zobaczyłem 2 smoki naraz
...i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia-
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego : sześćset sześćdziesiąt sześć.
Odpowiedz
Olo, dlaczego? Przecież były dużo prostrze niz np. Klauth samotnie.

Nazina, ja bardzo chętnie zrobiłabym screena, ale niestety nie wiem jak. Jeżeli są jakieś programy, to ściągnę i zrobię. Tylko potrzebowałabym małego kursu .
Odpowiedz

Cytat

Hmmmmm ale nie wydaje mi sie żebyś miała sie czym chwalić, że podeszłaś do tegoż bidnego smoka z 20 levelem (...)ale do dziś pamiętam moją mina, jak mi uśmiech zlazł z twarzy gdzy zobaczyłem 2 smoki naraz


Właśnie! Jak ścierasz się ze smokiem, korzystając z kodów, albo podpakowanej postaci - to nie ma problemu. Ale jak musisz stawić im czoła zgodnie z fabułą, to jest już bieda. Ja też miałem ogromne kłopoty walcząc ze strażnikami Moragi i oczywiście przez strach! I to mimo tego, że grałem paladynem, który powinien być na strach częściowo odporny. W sumie nie ma co narzekać na smoki w NWN. Wyglądają nieźle, zachowują się jak smoki, a stopień trudności też mają przyzwoity.
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
Choć nadal uważam, że powinien być ciut większy, ale nie ma na co narzekać. :wink:
Odpowiedz

Cytat

Olo, dlaczego? Przecież były dużo prostrze niz np. Klauth samotnie.

Nazina, ja bardzo chętnie zrobiłabym screena, ale niestety nie wiem jak. Jeżeli są jakieś programy, to ściągnę i zrobię. Tylko potrzebowałabym małego kursu .


screeny robi się bardzo prosto wystarczy nacisnąć klawisz PRT SCR na klawiaturze, a później zobaczyć do katalogu z grą i powinien się tam znajdować zapisany tak w jakiejś formie cyferkowej oczywiście jako obrazek, a jak tam go nie ma to wejść do paita lub jakiego kolwiek edytora grafiki i dać wklej :wink:

a co do smoków też uważam że powinny być wieksze
Odpowiedz
Droga Atis the Dragon Angel gdybyś zgłębiła się w forum troche bardziej, chociażby do początków tematu smok wiedziałabys że istnieje sposób na spore uszkodzenie smoka za pomocę skażonej kuli...a co do strachu nauczyłem sie go przezwyciężać za pomocą zwiększonej Siły Woli...
...i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia-
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego : sześćset sześćdziesiąt sześć.
Odpowiedz
Gra na kodach jest do bani. Chyba, że się przeszło grę i chce się pobawić. Albo gdzie nie da rady bez kodów. A tak swoją drogą to mogłoby być tych smoków więcej. A poza tym zgadzam się z Wami, ze mogłyby byc większe. Jak się weźmie postać na najwyższą to do pasa się dorasta smokowi. W Gothicu było troszkę lepiej.


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
ee w Gothicu to było 2 bądź 3 uderzenia jak sie miało postać na wysokim pozimie i po smoczku, a co do zwiększenie liczby smoków mówie szczere NIE, ponieważ przez wiekszą liczbe smoków po dzisiaj dzień bym z nimi wlaczył
...i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia-
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego : sześćset sześćdziesiąt sześć.
Odpowiedz
Kurcze, ja na kodach nie grałam! Poprostu tak sobie pomyślałam i zrobiłam! Geez......
Odpowiedz
← Neverwinter Nights

Smok - Odpowiedź

Wczytywanie...