[NWN1] Smok

Dlatego może wojownicy nie powinni się porywać na smoki Nie no, od razu mówię, że żartuję. Nie wiem, ale w Baldurze proporcja smoka do człowieka o wiele lepiej się prezentowała :] . Wiem, że był rzut izometryczny, ale i tak smoki w NWN powinny być większe (kamerę w HotU oddalić można jeszcze bardziej :wink: ).

Fakt, zapomniałem o smokach Moragi. Może dla tego, że były takie cienkie

I nadejdzie wkrótce ten dzień...

RTS
Odpowiedz
Rincewind, być może. Ja każdego dwoma ciosami i już po smoku .
Odpowiedz
Nieźle na każdego smoak wystracrcza ze 3 większe burze pocisków izaaka
Odpowiedz
A nie mówiłem, że ten czar wymiata. A Ty Gamorin jakoś takim niedowiarkiem wtedy byłeś . No ale nie ma to jak wykorzystać coś w praktyce, a już na smokach... :wink:

I nadejdzie wkrótce ten dzień...

RTS
Odpowiedz
Hakwood napisał:

Cytat

Rincewind: Smoki oczywiście powinny być większe  

Czy ja wiem? W końcu nie zmieściłyby się na monitorze. Poza tym walka z takim smokiem wyglądałaby dosyć komicznie - wojownik dźgałby mieczem jaszczura w łapę jak wykałaczką. I kto by uwierzył, że pokonanie smoka w ogóle jest możliwe?


Na monitorze by się zmieścily na pewno, bo teraz to są takiej średniej wielkości A jak wygląda walka ze smokiem na obrazkach :?: Człowiek jest malutki, a smok wielki jak nie wiem co. A poza tym to nosi się łuk/kuszę i zatrute strzały/bełty i celuje w serce. A kto jest czarodziejem to rzuca czary.


Tonari no Totoro!
Odpowiedz

Cytat

Na monitorze by się zmieścily na pewno, bo teraz to są takiej średniej wielkości A jak wygląda walka ze smokiem na obrazkach :?: Człowiek jest malutki, a smok wielki jak nie wiem co. A poza tym to nosi się łuk/kuszę i zatrute strzały/bełty i celuje w serce. A kto jest czarodziejem to rzuca czary.


No to niech sobie będą większe. Ja się tam o marnego smoka kłócić nie będę. Chociaż jak gram paladynem, to i tak nikt by nie uwierzył, że to maleństwo z maleńskim mieczykiem i tarczką może rozłożyć opancerzonego łuską i zionącego ogniem potwora. Zresztą sami się tu specjaliści od smoków zebrali . Jakby w grze nie było faktycznie większych problemów, czy bugów. Smoki są w porządku, nie ma co bić piany na ten temat.
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
Smoki powinny być duże, ale nie az za bardzo, bo się na ekranie nie zmieszczą. To było już wspomniane :wink:.

Na smoki najlepsze są błyskawice, albo burze ognia. Ja mam to wypraktykowane :wink:.
Odpowiedz
zimna stal płonącego miecza:) wystarczy by każdego zmuienić w popiół ale jak to isę mówi
ashes to ashes and dust to dust
Odpowiedz

Cytat

zimna stal płonącego miecza:) wystarczy by każdego zmuienić w popiół ale jak to isę mówi  
ashes to ashes and dust to dust


Miałeś coś konkretnego na myśli - czy to takie luźne przemyślenia?
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
miałem na myśli miecz tensera doa niewtajemniczonych Bardzo silny przyspieszony z atutem rozpłatanie i bodajze 2k6 obrazeń od ognia:)
Odpowiedz
Co dotego rozwijania rasy smokow, to jak ktos gral w Legend of Dragoon to wie co mam na mysli. Tam to bylo fajnie rozwiazane... Co ktorys lvl przypywaly Ci skrzydelka, luski itd, a pozniej sie dostawalo mozliwosc zmiany w forme smocza.
Odpowiedz

Użytkownik Anonymous dnia Jun 18 2004, 04:54 PM napisał

zwykli pomocnicy są do niczego bo zawsze się boją i uciekają jak tylko zobaczą smoczka hehe

[post="712"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]


mi zawsze towarzysz uciekal ale jak dalam miksture jasny umysl czy jakos tak to zabil smoczka;) na bialego smoka najlepiej ogniem dawac
Odpowiedz
ja tez nie miałem z nim najmniejszego problemu:P "burza izzeaka" zmieszane ze "znakiem ognia" i od razu go za pierwszym razem rozwaliłem:D
Odpowiedz
Walka z białym smokiem nie była tak trudna! ! Przynajmniej dla mnie bo grałem wojownikiem! Prawda, że magowie maja ciężko z tymi stworzeniami! Moja walka wyglądała tak: ja walczyłem z nim, a moja towarzyszka Linu leczyła mnie i rzucała na niego czary ofensywne!! Jakoś poszło
Odpowiedz
Ja tam jak grałem za drugim razem(półelf paladyn) to nawet nie brałem towarzysza. Siepałem i siepałem(w międzyczasie gulpałem mikstury uzdrowienia) i po walce. Z Klauthem poszło łatwo, i z kulką i bez(najpierw przed walką savenąłem, potem zabiłem z kulką, później load i bez kulki). Tak jak z białym - atak, co jakiś czas miksturai po smoku. Nie zabijałem ani złotej ani zielonej smoczycy(wszak paladynem grałem). Smoki w NWN to cienizna...
Kneel before my sword, worm! Now, you shall die...
Odpowiedz
Ja jak grałem uczniem czerwonego smoka/wojownikiem/czarownikiem to go siepałem i brałem miksturki i po jakimś czasie padł. Moim najemnikiem była wtedy Linu i ona rzucała czary uzdrowienia. (nie było problemów)

Jestem łowcą. Jestem łowcą zła. Każdy kto przejawia w sobie zło jest moim wrogiem. Moim jedynym sprzymierzeńcem jest natura.
Odpowiedz
← Neverwinter Nights

Smok - Odpowiedź

Wczytywanie...