Sesja Dany'ego

Istotnie, krew, niewątpliwie przedstawiciela twojego gatunku.
Dokądś prowadzą te ślady, czy są tylko w tym miejscu?
- Chłopaki, ktoś tu był od nas. I chyba nie czuje się za dobrze.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Widzisz jeszcze kilka plam, mniejszych i większych kilka - kilkanaście metrów przed sobą. Podążając za śladami dostrzegasz także lekkie smugi na drzewach, jakby ktoś szedł od jednego do drugiego, ocierając się o nie.
Mówię przez radio:
- Pójdźcie jeszcze trochę przed siebie tak jak szliśmy i jeżeli nic nie znajdziecie, to wróćcie do tego miejsca. Pójdziemy z biegiem strumienia. Ja tymczasem zobaczę, kto tak krwawi.
Po czym biegnę za śladami krwi.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Podążając za śladami musiałeś raz przystanąć i namyślić się nad kierunkiem, gdy przechodziłeś przez gęstwinę. Gdy w końcu dotarłeś do celu, twoim oczom ukazał się przykry obrazek. Poharatane zwłoki Xenomorfa leżące w trawie obok czegoś, co jeszcze kilkanaście minut wcześniej musiało być jednym z nowicjuszy. Teraz bardziej przypominało szkielet, a to za sprawą roju mrówek, z których każda miała wielkość kota. "Gatunek - mrówka; Podgatunek - Gladiator"
- Tu Hilion - usłyszałeś komunikat - Teren znacznie się obniża. Potok też przyspiesza i spływa gdzieś niżej w dżunglę, może nawet zmienia się w wodospad gdzieś dalej, ale nie jestem pewny.
- Do tego wszystkiego jakieś... 5 kilometrów w dół przed nami dostrzegam kompleks skalny. Pozostałości po górach, albo co? - dodał ze swej strony Kolin'tor.
- Przyjąłem. Znalazłem ciało nowicjusza i martwego Żmija. Musimy być blisko Ula.
Rozglądam się po okolicy w poszukiwaniu śladów zrobionych przez martwego predatora lub xenomorpha. Skąd przyszli, co się działo.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Rozglądając się wokół trudno ci znaleźć jasną odpowiedź. Widzisz ziemię zrytą dość mocno w pobliżu ciał, ślady pazurów na pobliskim drzewie, poszarpaną i wyrwaną w paru miejscach trawę. Czy Xenomorf zranił nowicjusza wcześniej, a walka zakończyła się dopiero tutaj? Czy coś innego zraniło nowicjusza, który został w tym miejscu zaskoczony przez napastnika, a starcie zakończyło się śmiertelnym remisem? Trudno rozstrzygnąć, tym bardziej, że mrówki nie próżnują w swej żarłoczności.
Poczułeś jakieś uderzenie, czy raczej cięcie po nagolenniku, tuż nad stopą.
Spojrzałeś w dół i zobaczyłeś wielką niczym twoja stopa mrówkę, która całkiem pokaźnymi szczękami postanowiła pozbawić cię tej kończyny i nagolennik najwyraźniej jej nie zniechęci.
Odkopuję ją i stamtąd odbiegam z powrotem skąd przyszedłem. Idę za resztą mojej grupy. Jeżeli nic nie zgłoszą nowego, to będzie trzeba iść za strumieniem w stronę gór.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Cała ekipa rozsiadła się nad strumieniem lub na okolicznych drzewach. Dar'yutaj łowi rękami dwugłowe piranie z potoku i rzuca nimi w Kil'tora, który odgraża mu się wizjami najwymyślniejszych tortur.
- Możemy mieć problem - powiedział Gantoris zeskakując do ciebie z gałęzi - Cała okoliczna flora, nietypowe warunki, promieniowanie, wszystkie tego typu anomalie - wskazał na jedną z dwugłowych piranii ciśniętych w Kil'tora - , a zwłaszcza to - dodał uderzając pięścią w twe ramię, a dokładniej w kolejnego wielkiego "plastikowego" komara, który na nim przysiadł - skłania mnie do refleksji, że Xenomorfy w tutejszym Ulu mogą pod wieloma względami odbiegać od normy. Jak dokładnie zamierzasz zaplanować wyciągnięcie stamtąd Królwej i dociągnięcia jej do naszego statku? Pytam, bo nie chciałbym w krytycznej chwili polegać wyłącznie na sile mięśni nie mających wiele wspólnego z mózgiem - tu wskazał kiwnięciem głowy na Kil'tora, który wściekły do granic cisnął włócznią w drzewo, haniebnie chybiając Dar'yutaja.
- To będzie zależeć od miejsca, w którym się znajduje. Jeżeli teren na to pozwoli, wyprowadzimy ją na łożyskach tocznych. Wyciągnięcie jej statkiem raczej proste nie będzie, ale mam pewien pomysł. Potrzebne będzie tylko sporo kołowrotów.
- Wstawać. Idziemy w stronę gór.
Zbieram ekipę i wyruszamy dalej.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Chaszcze - chęchy - trawy - krzewy - liany - liście - chaszcze - chęchy - rozpływasz się - rozpływasz się - rozpływasz...
Idący kilkadziesiąt metrów z przodu Kolin'tor wstrzymał was wyciągając wysoko rękę i gwałtownie zaciskając dłoń w pięść. Odwrócił się, znalazł cię wzrokiem i wykonał dwukrotnie gest przekręcania czegoś na wysokości skroni i wskazał ręką byś patrzył w prawo, po czym wskoczył na pobliskie drzewo znikając jeszcze w powietrzu. Uczyniłeś to samo, przełączając się na termowizję.
Ludzie...
Niecałe dwieście metrów na zachód od was. Pięciu... Sześciu ludzi idących w szyku ostrożnym krokiem przez dżunglę, najwyraźniej w tym samym kierunku, w którym podąża twoja grupa.
Nie widzę tego, co dołączyłeś.
- Trzeba ich zabić. Nie chcę, by dostarczyli informacje innym. Będzie wyglądać, jakby zabiły ich Żmije. Kusze wystarczą, nas jest wystarczająco dużo.
Pokazuję, by się rozstawić.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

[Dziwne, ja widzę... A teraz? Może znika po pewnym czasie, sprawdź adres. Nic szczególnie ważnego z resztą]

Ekipa rozstawiła się przygotowując broń. (choć nie wszyscy mieli ze sobą kusze). Jednocześnie jeden z ludzi krzyknął coś i cały patrol zatrzymał się, chowając po szyję w trawie z bronią wycelowaną bardziej mniej, niż więcej, ale jednak w waszym kierunku. Twoi towarzysze zastygli w bezruchu, czekając na twój znak lub komendę.
Na razie rozkazuję czekać. Spodziewają się raczej xenomorphów niż predatorów (o ile wiedzą o ich istnieniu). Mają prawdopodobnie czujniki ruchu, więc chwilę postoimy. Jeżeli nie będą widzieć celu to może się znudzą i uznają, że było to zwierzę. Nie trudno o duże w tej dżungli. Kusznicy będą mogli strzelić bez problemu, bo bełtu się uniknąć nie da. Dysk, jeśli się go spodziewasz, da się uniknąć na farcie, a nawet jeżeli się uda, to któryś dostanie z kuszy.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Baaaardzo rozsądne spostrzeżenie i założenie. Po kilkudziesięciu sekundach ciszy i skupienia (dłużej, niż się spodziewałeś), ludzie - bardzo ostrożnie i nieśpiesznie - podnieśli się i nadal lekko rozglądając wkoło, ruszyli przed siebie.
Daję rozkaz strzału, po czym sam pakuję bełt w głowę tego najbliżej mnie. Zaraz po tym strzelam do tego, który jeszcze utrzymuje pozycję pionową.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Rozbrzmiały cztery metaliczne odgłosy wystrzału i dwa głośne okrzyki wyrywające się z trafionych piersi ludzi. Trzeci, trafiony w głowę, nie zdołał krzyknąć. Jeden z krzyczących został trafiony przed dwa bełty. Niemal natychmiast rozbrzmiały także karabiny dwóch pozostałych przy życiu osobników, którzy pruli w stronę drzew, mniej niż bardziej w waszym kierunku, choć ogólnie wnioskowali dobrze, że ktoś ukrywa się za girlandami lian i liści. Dwie sekundy później Kil'tor popisał się pięknym rzutem, ciskając włócznią na kilkanaście metrów wprost w pierś jednego z ocalałych. Ostatni z nich nie pożył dużo dłużej. Ostatnie, co zobaczył, to pojawiający się tuż za nim Dar'yutaj.

- Dobra, sprawdzić jeszcze teren naokoło, czy nie ma zabezpieczenia dla oddziału.
Podchodzę jeszcze ostrożnie i sprawdzam, czy wszyscy nie żyją.
Potem, jeżeli któregoś ustrzeliłem, to biorę jego czaszkę.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Ten, który został trafiony w czaszkę, został trafiony przez ciebie, więc właśnie ona przypada ci w udziale. Towarzysze szybko sprawdzili teren, nie znajdując w pobliżu innych oddziałów. Oskórowanie czaszki do eleganckiego, kościstego stanu, zajmuje chwilę czasu, lecz nie jesteś jedynym zabierającym trofea.
Resztę ciał chowamy w drzewach i idziemy dalej przed siebie w stronę gór. Najlepiej biegiem strumienia.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

← Alien 2
Wczytywanie...