outpost

[NWN2:MZ] [Neverwinter Nights 2: Maska Zdrajcy] Recenzja

Nie rozumiem dlaczego tak bardzo wybrzydzasz ten pasek. Po każdym odpoczynku używałem magii stłumienia dzięki czemu ubytek energii był niewielki.
Odpowiedz
Najwyraźniej nie rozumiesz: ten pasek to najidiotyczniejszy z pomysłów z MotB. Każdy weteran cRPGów będzie wybrzydzał. Paseczk zmusza do szybkiego podejmowania decyzji ze sporym wyprzedzeniem, nie ma tej nutki spontaniczności, tej tajemnicy... jest to po prostu coś idiotycznego...

Hawk, jeśli cię to interesuje, znam sposób na ominięcie wspomnianego paseczka...
Odpowiedz
Go, go! Power Rangers!!! Czyli innymi słowy: jestem zainteresowany, gryzę pazury z niecierpliwości i wykręcam paluchy ze stawów oczekując na Twą receptę...
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
Atis ja też bym chiał wiedzieć....bo mnie już to grrrrr....... na maksa....
Odpowiedz
Cze-ka-my! Cze-ka-my! (zdesperowany i pełen nadziei tłum zawiedzionych graczy w MotB kołysze się i skanduje rytmicznie... ).
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
Sposób jest prosty: cheat pernamentny... nie patrzcie tak na mnie? Ja go nie znalazłam, ktoś mi go przekazał! Ja starałam się grać z paseczkiem!
Odpowiedz
Uprzejmie prosimy o bliższe szczegóły.
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
Jesteś prawdziwym skarbem ludzkości. A teraz wypróbujemy, czy działa...
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
Możecie mówić tak dalej, nie przeszkadzajcie sobie...
Odpowiedz
Wypróbowane. Działa jak złoto. I teraz znikam dla realnego świata, będę grał w ciszy i spokoju do białego rana, drzwi zawarte i zastawione krzesłem, skrzynka złocistego napoju pod ręką, zagryzka również, hehe...
P.S. Ale efekty czarów nadal mnie wkurzają... i te dziadowskie opcje romansowe... Mam całkiem wysoki wpływ na Kaelyn i co z tego, hę? Przynajmniej mogę sobie posłuchać jej miodowego głosu i to cała satysfakcja. Nędza i tyle.
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
Właśnie ukończyłem MotB i muszę przyznać, że gra jest odrobinę lepsza od podstawowej wersji. Na pierwszy plan wybija się znakomita fabuła(ale Planescape'a nie przebija) oraz genialna muzyka. Bardzo dobry jest również system wpływów. Razi mała liczba postaci do przyłączenia, co nie pozwala na dowolną konfiguracje drużyny. Ten cały pasek głodu jest rzeczywiście uciążliwy, ale imo pozwala się nam wczuć w cięźką sytuacje bohatera. Mi się jakoś zawsze udawało zwalczyć problem głodu bez większych problemów.
Odpowiedz
To widać tylko ja narzekam na fabułę, która moim zdaniem jest gorsza od tej z podstawki.
Odpowiedz
W sumie wcześniej o tym nie napisałem, ale uważam podobnie jak Ty Atis.
1. W Masce Zdrajcy uratować musimy samego siebie, a nie ludzkość jak w podstawce, a u mnie robi to wielką różnicę.
2. Towarzysze nie dysponują takim humorem jak poprzedni w podstawce.
Może są to tylko 2 pkt. wad fabuły, ale robią u mnie wielką różnicę. A gdy zaczynałem grę spodziewałem się całkowicie innej fabuły.
Odpowiedz
Nie tylko siebie ratujemy, ale też także wiele duchów, a to już jakaś część świata... kosmetyka raczej.
Tja, tez mi brakuje tych docinków między członkami drużyny (Casavir vs. Bishop rulz, szczególnie jak gra się kobietą),
Odpowiedz
← Neverwinter Nights

[Neverwinter Nights 2: Maska Zdrajcy] Recenzja - Odpowiedź

Wczytywanie...