posiadlosc

Kawały

[QUOTE]
-Idzie krasnoludek przez las, zapomniał oddychać i się udusił (to trzbea miec IQ=<75)

Do tramwaju wchodiz trędowaty Podchodzi do niego kontroler i mówi
- Bileciki do kontroli
No to ten trędowaty szuka, szuka az mu w koncu ręka odpadła (lewa ;]), wiec ja przez okno wywalił
- No, co z tym biletem ?!
- Już, chwilkę gdzie ja go mam - mowi tredowaty i szuka dalej. Odpadła mu noga, ją tkaze przez okno wyrzucił. Sytuacja sie powtarza (odpadł nos, uszy, drugas noga)wiec kontrolar juz nie wytryzmał i mówi
- Biletu pan pewnie nei ma, bo widze ze pomału z tramwaju uciekamy

A teraz perełka wymyslona przez mojego qmpla. Niestety ten kawał nie ma zbytnio sensu, ale mnie powlaił na ziemię
Lecą dwa jerzozwierze helikopterem no i jedne wstał wie drugi nastrał mu na siedzienie. Ten usiał i siee przykleil do niego wiec postansowił rozbic helikopter. tutaj Happy Three Fuirends (czyt. rozpierducha wielka). No i po katastrowier leza te jezowziwerze na wraku.
Jeden wstał i nasrał dugiemu na twarz i mówi
- Posrało cię czy co ? Poco się rozbiłes ?

wiem wiem nieromalny kawał ale musialem go opowiedzieć
Odpowiedz
Ostatni pomysł nowego rządu na walkę z bezrobociem i głodem. <br />
<br />
Jak zlikwidować bezrobocie i głód? <br />
Głodni mają zjeść bezrobotnych.


Oficer rosyjski ma za zadanie wytłumaczyć żołnierzom zniszczenia wywołane przez bombę atomową. Zaczyna tak: <br />
- Żołnierze! Wyobraźcie sobie dwadzieścia... nie, pięćdziesiąt... nie, sto skrzynek wódki, których nie ma kto wypić.
Odpowiedz
List matki blondi do syna<br />
<br />
Kochany synu!<br />
<br />
Piszę do Ciebie tych kilka linijek żebyś wiedział, że do Ciebie piszę. Więc jeśli otrzymasz ten list to znaczy, że dobrze do Ciebie dotarł. Jeśli go nie otrzymasz, to poinformuj mnie o tym, wyślę go jeszcze raz.<br />
<br />
Ostatnio ojciec przeczytał w pewnej ankiecie, że najwięcej wypadków zdarza się kilometr od domu, dlatego zdecydowaliśmy się przeprowadzić dalej. Dom jest wspaniały; jest tu pralka, chociaż nie jestem pewna czy jest sprawna. Wczoraj włożyłam do niej pranie, pociągnęłam za sznurek i pranie gdzieś wsiąkło.<br />
<br />
No ale cóż, pogoda nie jest tu najgorsza. W tamtym tygodniu padało tylko dwa razy. Pierwszy raz padało trzy dni, drugim razem - cztery. Jeśli chodzi o tą kurtkę, którą chciałeś, wujek Piotr powiedział, że jeśli ci ją wyślę z guzikami, które są ciężkie, to będzie drogo kosztowało, więc oderwałam guziki i włożyłam je do kieszeni. Ojciec dostał pracę, jest bardzo dumny, ma pod sobą jakieś 500 osób. Kosi trawę na cmentarzu.<br />
<br />
Twoja siostra Julia, ta, która wyszła za swojego męża, wreszcie urodziła. Nie znamy jeszcze płci, dlatego ci nie powiem jeszcze czy jesteś wujkiem czy ciocią. Jeśli to dziewczynka, twoja siostra chce nazwać ją po mnie, ale to będzie dziwne nazwać swoją córkę "mama". Nie widzieliśmy za to wujka Izydora, tego który umarł w tamtym roku...<br />
<br />
Gorzej jest z twoim bratem Jasiem. Zamknął samochód i zostawił w środku kluczyki. Musiał iść do domu po drugi komplet, żeby nas wyciągnąć z auta. Jeśli będziesz się widział z Małgosią, pozdrów ją ode mnie. Jeśli jej nie będziesz widział, nic jej nie mów.<br />
<br />
Twoja mamusia Krysia<br />
<br />
P.S. Chciałam ci włożyć parę groszy do listu, ale zakleiłam już kopertę.


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
Nnie wiem kto to jest ale biografia napisana wesoło

Historia zespołu Ivan i Delfin <br />
<br />
Wszystko zaczęło się w małej wsi Priwoda nad jeziorem Bajkał w ZSRR. Był <br />
rok 1976. Na wiejskiej potupajce pobili się a później poznali Ivan <br />
Komarenko (na co dzień deptał ogórki w beczkach) i Anatolij Chrabąszcz <br />
(był w chórze wyjców opłakujących zmarłych na pogrzebach). Okazało się, <br />
że mają wspólne zainteresowania muzyczne - Bułat Okudżawa, Pavlov's <br />
Dogs, Black Sabbath, Deep Purple, Judas Priest. Postanowili założyć <br />
zespół, który nazwali Bajkonur Accident. Funkcję wokalisty objął wtedy <br />
Anatolij Chrabąszcz. Ivan Komarenko został wtedy gitarzystą. W składzie <br />
znaleźli się również - brat Ivana - Borys Komarenko (grał na basie) oraz <br />
miejscowy przygłup wiejski Kola (perkusja) znany w okolicy z zamiłowania <br />
do zawodów w waleniu łokciem o krawędź stołu. Muzyka, którą grała grupa <br />
Bajkonur Accident odbiegała od wszystkich późniejszych dokonań Ivana. <br />
Zespół grał wówczas muzykę dość psychodeliczną - wykorzystywano wtedy <br />
liczne efekty dźwiękowe (np. dźwięk odkurzacza, śpiew obierającej <br />
ziemniaki babki Ivana, wiele nagrań zarejestrowano w lodówce i pod <br />
wodą). Utwory trwały po kilka godzin (rekordowy pod względem trwania <br />
utwór `In My Nefretete' trwał 4 dni, 17 godzin, 42 minuty i 56 sekund!). <br />
Taką muzykę wydała w ZSRR mała wytwórnia Bajkal Records. Debiut wydany w <br />
1978 roku nazywał się `You will see that in the darkest corners of <br />
basement Bubo is waiting for your life'. Płyta została wznowiona w 1984 <br />
roku przez TonPress pod tytułem Puff!Puff! Bajkonur Accident is coming <br />
by train from east'. Rozwijającą się karierę zespołu przerwał wybuch <br />
wojny w Afganistanie, kiedy to chłopaki zostali powołani do wojska i ze <br />
studia nagrań trafili na jakąś obleśną wyżynę w Afganistanie.Wojna im <br />
się nie spodobała - postanowili uciec. W trakcie ucieczki Borys <br />
Komarenko uderzył się głową o łóżko piętrowe i upadł ze skutkiem <br />
śmiertelnym na leżące na podłodze kowadło. Anatolij zginął dwa dni <br />
później w drodze z Taszkientu do Polski wychylając głowę z pociągu (w <br />
coś nagle przydzwonił). Przeżył Ivan, który dostał się do Warszawy i <br />
dorabiał jako śpiewający mleczarz w PSS `Społem'. Był rok 1980. Ivan <br />
postanowił kontynuować karierę muzyczną. Pewnego razu w klubie `Remont' <br />
zobaczył na żywo metalowy zespół (hołdujący w tekstach `jedynie <br />
słusznym' pierwszym kreskówkom wytwórni Warner Bros.) o nazwie Primal <br />
Duffy, <br />
w którym jego uwagę przykuł bardzo utalentowany gitarzysta - Delfin <br />
Jamroży. Jeszcze tej samej nocy znaleźli się w łóżku. Postanowili <br />
założyć własny zespół, w którego składzie znaleźli się: Ivan Komarenko - <br />
wokal, Delfin Jamroży - gitara, wokal, kolega Delfina z Primal Duffy - <br />
Tornister Kolców - gitara basowa, brat Tornistra - Neseser Kolców - <br />
perkusja. Zespół przyjął nazwę Ivan i Delfin (od imion liderów). W 1981 <br />
roku do zespołu dołaczył kolejny gitarzysta - Zenon `Przysięgam, że <br />
wczoraj wypiłem tylko trzy piwka' Pasiryj. Zespół zaczął stopniowo <br />
zdobywać popularność grając czysty heavymetal z ostrymi jak brzytwa <br />
riffami gitarowymi i śpiewem Ivana na bardzo wysokich rejestrach. <br />
Jesienią 1981 roku wytwórnia TonPress zaproponowała im kontrakt płytowy. <br />
W lutym 1982 ukazał się debiut Ivana i Delfina zatytułowany `Meet The <br />
Anvil On The Block'. Grupę prześladował pech podczas trasy promującej <br />
album. Podczas jednego z koncertów stało się to, co powinno stać się już <br />
wcześniej - Ivan Komarenko spadł ze sceny pociągnięty przez uczepione u <br />
jego szyi kowadło. Musiał poleżeć trochę czasu w szpitalu i dlatego <br />
druga płyta z 1983 roku pt. `Chainsaw Aborigen' powstała bez jego <br />
udziału (funkcję wokalisty przejął Delfin Jamroży). Ivan wrócił jednak <br />
na trasę promującą album (jego image był nieco groźniejszy, gdyż tak <br />
fajnie patrzył na wszystkich spode łba w wyniku urazu szyi). Jednakże i <br />
tym razem miał pecha. Na jednym z koncertów został zboksowany przez <br />
kangura, który rzucił się na Ivana w obronie własnej (Ivan nacierał na <br />
niego z piła łańcuchową). Tym razem leczenie trwało krócej i Ivan rychło <br />
był gotowy wejść do studia. Trzeci album zespołu ujrzał światło dzienne <br />
w 1985 roku i nosił tytuł `Bazooka Dance'. Doskonałe riffowanie, <br />
dynamiczna sekcja rytmiczna i opętańcze wrzaski Ivana charakteryzują te <br />
płytę bardzo celnie. Jednak i tym razem zespołu nie opuszczał pech. Już <br />
po pierwszym koncercie trasa została odwołana po tym jak na początku <br />
koncertu Ivan wystrzałem z bazooki niechcący zniszczył połowę sali <br />
koncertowej ciężko raniąc około 25 osób. Na zespół została nałożona <br />
wysoka grzywna i zakaz występów scenicznych przez rok. Zniechęcony Ivan <br />
zdecydował się opuścić zespół. Funkcję wokalisty przejął wówczas Delfin <br />
Jamroży. Bez udziału Ivana powstała kolejna płyta, uważana w niektórych <br />
kręgach za najwybitniejszą w dyskografii zespołu. Czteropłytowy concept <br />
album wydany w 1987 roku nosił nazwę `Fearless Moustache - A Tale Of <br />
Fallen Hero'. Płyta była zainspirowana powieścią Bolesława Prusa pt. <br />
`Lalka' i opowiadała o życiowej drodze Stanisława Wokulskiego. W 1988 <br />
zespół wyjechał na Wokulski Tour 1988, które obfitowało w dzikie <br />
koncerty, szalone imprezy i tony narkotyków. Pod koniec każdego koncertu <br />
na tej trasie (koncert kończył wtedy 9 minutowy kawałek `Farewell Miss <br />
Iza, Farewell') Delfin Jamroży niczym Wokulski wkładał melonik i <br />
opuszczał scenę w tekturowym pociągu. Po odbyciu trasy koncertowej z <br />
dalszej gry w zespole zrezygnował Delfin Jamroży (oficjalnym powodem <br />
opuszczenia grupy były powracające ataki czerwonej biegunki <br />
kameruńskiej). W 1989 zespół Ivan i Delfin tworzyli: nowy wokalista Igor <br />
Muchonienko - śpiew, Zenon ` Przysięgam, że wczoraj wypiłem tylko trzy <br />
piwka' Pasiryj - gitara Tornister Kolców - gitara basowa, Neseser Kolców <br />
- perkusja. W tym składzie zespół nagrał płytę `I wanna Bee with you' <br />
(1989). Okładka przedstawiająca dwie kopulujące pszczoły została szybko <br />
ocenzurowana. Płyta nie cieszyła się już taką popularnością jak dwie <br />
poprzednie, gdyż brak w składzie zespołu Ivan i Delfin Ivana i Delfina <br />
był odczuwalny. Zdolnościom wokalnym Komarenki wyciągajacego na bardzo <br />
wysokich rejestrach dorównywał jedynie jako tako Delfin. Podczas trasy <br />
promującej album zdarzył się ciekawy zbieg okoliczności. Kiedy zespół <br />
koncertował (Bee With You Tour) jego były członek Ivan Komarenko został <br />
pokąsany przez pszczoły podczas pobytu w Egipcie (do dziś się wszyscy <br />
dziwią skąd tam tyle pszczół się wtedy wzięło). W 1990 roku doszło w <br />
grupie do spięć, w wyniku których bracia Kolców wyrzucili z zespołu <br />
Igora Muchonienkę, i Zenona `Przysięgam, że wczoraj wypiłem tylko trzy <br />
piwka' Pasiryja. W odwecie Muchonienka i Pasiryj wyrzucili z zespołu <br />
braci Kolców. Ten typowy w świecie rozrywki incydent zakończył <br />
działalność zespołu Ivan i Delfin, który nie mógł istnieć nie mając <br />
żadnych członków! Jednakże w 1991 na wesołym miasteczku spotkali się <br />
ponownie Ivan Komarenko i Delfin Jamroży (czyli fundament zespołu z jego <br />
najlepszych lat). Stary ogień zapłonął znowu i już tej samej nocy <br />
wylądowali w łóżku. Postanowili reaktywować Ivana i Delfina. Musieli <br />
jednak poczekać na kontrakt płytowy i dlatego pierwsza powrotna <br />
płyta(nagrana z muzykami sesyjnymi) ukazała się dopiero w 1993 roku. Co <br />
tu dużo pisać? Płyta nazywała się `When I woke up today, I took my <br />
jumpers, I went to the roof and I jumped from 16 floor what was a <br />
surprise for my grandmother Tekla seeing my strawberry-looking head on <br />
the sidewalk' i była denna. Muzyka na niej zawarta oznaczała powrót do <br />
dźwiękowych eksperymentów z czasów zespołu Bajkonur Accident. Nie <br />
usłyszymy tam dużo metalu. Nie zabrakło natomiast odgłosów tsunami, <br />
świstaka, zmywanych naczyń, trawionej kalarepy, suszarki do włosów i <br />
zamykanych drzwi autobusu linii 417. Jednakże zespół miał jeszcze wydać <br />
trochę dobrego materiału. W 1995 do zespołu wrócili bracia Kolców <br />
(Tornister i Neseser). Na powrót nie udało się namówić napuszonego <br />
Zenona `Przysięgam, że wczoraj wypiłem tylko trzy piwka' Pasiryja. Nowym <br />
gitarzystą Został wirtuoz gitary i uklele Szymon `Ancymon' Langusta. W <br />
tym składzie zespół nagrał najlepszą płytę w swoim dorobku. Płyta <br />
`Scavengers Of Steel' z 1995 roku powala mnie do dzisiaj swoją energią. <br />
Szybkie i gęste riffy gitarowe, świszczące solówki Delfina i Ancymona, <br />
pędzaca sekcja rytmiczna braci Kolców i wreszczie głos Ivana, który wyje <br />
na tak wysokich rejestrach, że zaprzecza prawom fizyki. Doskonała płyta. <br />
Podobnie jak następna `Return Of Bubo' z 1997 - concept album <br />
opowiadający o postaciach z najgorszych koszmarów Ivana. Oprawa <br />
sceniczna trasy koncertowej Bubo Tour była zbyt upiorna dla wokalisty, <br />
który musiał dochodzić do siebie podczas terapii konnej w Napiwodzie. <br />
Koniec lat 90 tych to jeszcze większe wyostrzenie muzyki zespołu, który <br />
na płycie `Dolphin Strikes Till You Puke' z 1999 grał już death metal. <br />
Perkusja nie zwalnia poniżej prędkości przewidzianej dla średniej klasy <br />
młota pneumatycznego a Ivan growlinguje tak nisko, że słychać właściwie <br />
jeden groźny bulgot. Teksty na płycie opowiadają o wypadkach, które mogą <br />
przydarzyć się dzieciom- od nieszczęść podczas kąpieli w basenie aż po <br />
skutki biegania wokół przesadzarki do klombów. Muzyka jest bardzo ostra, <br />
ale najwierniejszym fanom zespołu przypadła bardzo do gustu. W 2000 roku <br />
Ivan zainteresował się czynnie polityką równości kobiet i mężczyzn. <br />
Swoje poglądy wyłożył w książce pt. `Odgrzej mi schabowe'. W 2001 roku <br />
ukazała się kolejna płyta `delfinów' o nazwie `Pluto Has Left You'. <br />
Płyta opowiadała o schizach zwiazanych z przemijającym dzieciństwem a <br />
główny bohater tekstów popełnia pod koniec samobójstwo wystawiając głowę <br />
z roller-coastera (ja osobiście dopatruje się tutaj hołdu dla Anatolija <br />
Chrabąszcza). Muzycznie jest to taki sam `tartak' jak na poprzedniej <br />
płycie. Kolejna płyta `Chess Master' z 2003 opowiada o milionie różnych <br />
kombinacji i tricków, które mogą się przydać podczas gry w szachy. <br />
Pasjonujące teksty, ale muzycznie płyta jest znacznie łagodniejsza od <br />
poprzednich. Obok gitar pojawia się tutaj pianino, mandolina, banjo, <br />
sitar, puzon, tuba i wiejskie organki. Płyta rozczarowała starych fanów. <br />
Była zapowiedzią najgorszego, które miało dopiero nastąpić... <br />
Dwa lata od czasu płyty `Chess Master' zleciały bardzo szybko. Nim się <br />
obejrzałem w zespole Ivan i Delfin zaszły poważne zmiany. Nie ma już tak <br />
Delfina Jamrożego ani Ancymona, ani braci Kolców...Z przereżeniem <br />
słuchałem singla `Czarne oczy', który w niczym nie przypominał starych <br />
dokonań zespołu. Występ Ivana na Eurowizji był żenujący. Ivan nie <br />
przywiązuje już sobie kowadła do szyi podczas występów a ludziska <br />
zachwyceni utworem `Czarne Oczy' nie zdają sobie sprawy, że w sercach <br />
fanów metalu znajduje się 11 poprzednich płyt Ivana i Delfina...Cóż <br />
pozostaje? Wielki żal i nieśmiertelne stare utwory. Pozostaje tylko <br />
nucić sobie pod nosem `Meet the anvil on the block, smash your face in <br />
the rock, rock it like a thundr strike, shout and scream into the night!'.


14 czerwca 2006 Dortmund. Komentuje Dariusz Szpakowski: <br />
- I oto proszę państwa, na murawę wybiega drużyna polska. Biało czerwone stroje z orłem na piersi. ...Do piłki podbiega Jacek Bąk podaje do Kosowskiego ten drybluje... przerzut na lewą stronę boiska do Frankowskiego, strzał i GOOOOOOL.... <br />
Przy piłce znowu Kosowski, ...Żurawski ....podaje do Krzynówka, ten krótko do Szymkowiaka strzał i..... GOOOOOOL! Jak wspaniale gra dzisiaj nasza Narodowa Reprezentacja... <br />
Ale teraz krzyk na trybunach wzmaga się bardzo, bo oto z tunelu wybiegają na boisko piłkarze niemieccy...<br />
_________________
Odpowiedz
ja ostanio fajny slyszalem ale niewiele go rozumie:P

Przychodzi pakiet do lekarza, a lekarz to niego: "Z takim ttl'em to pan długo niepożyje"

Odpowiedz
 Jakie jest najmniejsze i najbrzydsze państwo na świecie?<br />
Państwo Kaczyńscy
"Hi ho hi, it's off to war we go..."


Hedon, Rinsed in post-human shadows A monument scorned by the teeth of time
Odpowiedz
Do szkoły podstawowej przychodzi prezydent Kaczyński. Pozwala dzieciom na zadawanie pytań. Zgłasza się Piotruś.<br />
- Ja mam trzy pytania. Po pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu wyborów, które pan sfingował? Po drugie: czy nie uważa pan, że zakazanie Parady Równości było zamachem na polską demokrację? Po trzecie: czy to prawda, że chce pan przejąć całą władzę w Polsce?<br />
Pan prezydent zaczął się namyślać, gdy wtem zadzwonił dzwonek. Po przerwie dzieci wróciły do klasy, usiadły, Michaś podniósł rękę.<br />
- Ja mam pięć pytań do pana prezydenta. Po pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu wyborów, które pan sfingował? Po drugie: czy nie uważa pan, że zakazanie Parady Równości było zamachem na polską demokrację? Po trzecie: czy to prawda, że chce pan przejąć całą władzę w Polsce? Po czwarte: dlaczego dzwonek na przerwę zadzwonił dwadzieścia minut wcześniej? I po piąte: gdzie jest kur*a Piotruś?


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
Znam to, ale w wersji z Bushem. Fajniej to wtedy wypadało

A jak ktoś chce siępośmiać - zapraszam na bash.org.pl
Odpowiedz
Skończmy moze juz temat kaczek coo??
Tak w ogóle to Kaczyński może jeść tylko w pomiszceniach bo ptasia grypa się panoszy
Poczytajcie sobie o ciekawym programiku.

 Żona 1.0<br />
<br />
Rok temu mój znajomy upgrade'ował Dziewczynę 4.0 do żony 1.0. Choć jego system działał jako tako i wydawał się szczęśliwy, chciał spróbować czegoś nowego. Jak się okazało, nowa aplikacja jest strasznie pamięciożerna i zostawia bardzo mało zasobów systemowych dla innych aplikacji.<br />
<br />
Zauważył również, że Żona 1.0 wytwarza Dziecio - procesy, które dodatkowo zużywają zasoby. Żona 1.0 obdarzyła go nieoczekiwanym prezentem w postaci bliźniaczego Dziecio - procesu, który teraz strasznie czerpie zasoby programów MS Forsa i MS Nerwy. Na dodatek ani słowem nie wspomniano o takowym fenomenie w dokumentacji produktu, aczkolwiek inni użytkownicy informowali, że można czegoś takiego oczekiwać, ponieważ taka jest natura tej aplikacji.<br />
<br />
Żona 1.0 nie tylko instaluje się, ale uruchamia się zawsze przy starcie, w związku z czym że potem monitorować wszystkie pozostałe działania systemu. Niektórych aplikacji, takich jak Noc Pokerowa 1.3, Wieczór Kawalerski 2.5, Striptease W Pubie 7.0, czy Podwożenie Lasek Na Chatę 2.02 nie można już uruchomić, gdyż zawieszają działanie systemu (choć wcześniej te aplikacje działały bez zarzutu).<br />
<br />
Żona 1.0 nie zawiera opcji deinstalacji. Z tego powody deinstalacja niechcianych plug-inów, takich jak Teściowa 1.2, Szwagier 1.0 beta 1, Ekipa Nudnych Krewnych i Znajomych Żony (shareware) jest niemożliwa. Także wydajność systemu wydaje się maleć z każdym dniem. Co ciekawe, przy zbliżających się kolejnych rocznicach upgrade'u Żona 1.0 wyświetlając komunikaty żądające instalacji kosztownych gadżetów dokładnie w dzień, w którym wypada rocznica. Znajomy zgodnie z życzeniem Żony 1.0, w dzień rocznicowy zainstalował karę opartą a chipsecie GeForce 2, aby Żona mogła zaprezentować pełnię swoich możliwości graficznych. Żona 1.0 działała znakomicie, ale tylko przez tydzień, bo przy logowaniu do Internetu przechwyciła komunikat innej kopii Żony 1.0 trąbiącej na prawo i lewo, że jej operator systemu na rocznicę upgrade'u sprawił dopalacz oparty na chipsecie GeForce 3.<br />
<br />
Kilka cech, które mój znajomy chciałby, aby zostały dodane do następnej wersji Żony - Żona 2.0:<br />
- przycisk "Nie pokazuj więcej tego komunikatu"<br />
- przycisk "Minimalizuj"<br />
- możliwość kasowania pliku "ból głowy"<br />
- deinstalator umożliwiający odinstalowanie wersji 2.0 bez utraty innych zasobów<br />
- opcja używania sterownika sieciowego w "trybie rozwiązłym", pozwalającego na lepsze (bardziej efektywne) wykorzystywanie systemowego Próbnika Sprzętowego<br />
- wprowadzenie techniki "przeciągnij i upuść"<br />
<br />
Osobiście wolałbym uniknąć wszystkich bólów związanych z programem Żona 1.0, pozostając przy Dziewczynie 3.0. Jednak nawet tu było wiele problemów. Najwidoczniej nie można zainstalować Dziewczyny 4.0 na wersję 3.0. Należy najpierw odinstalować Dziewczynę 3.0, w przeciwnym wypadku te dwie wersje Dziewczyny będą konfliktować na wspólnym porcie I/O. Inni użytkownicy powiadomili mnie o tym długo już istniejącym problemie. Ale żeby było jeszcze fajniej, to program deinstalacyjny Dziewczyny 3.0 nie pracuje zbyt dobrze - zostawia niechciane wpisy w rejestrze systemu. Innym znanym problemem jest to, wszystkie wersje Dziewczyny wyświetlają krótki, lecz niezwykle irytujący komunikat o korzyściach upgrade'u do Żony 1.0 - VIRUS ALERT!<br />
<br />
Użytkownik musi być świadomy, że Żona 1.0 ma nieudokumentowanego buga. Jeśli spróbujesz zainstalować Kochankę 1.1 przed odinstalowaniem Żony 1.0 - Żona 1.0 przed odinstalowaniem się skasuje wszystkie zasoby w plikach MS Forsa. Kiedy coś takiego się stanie, Kochanka 1.1 nie zainstaluje się i otrzymasz komunikat błędu: "niewystarczające zasoby". Aby uniknąć wspomnianego błędu, spróbuj zainstalować Kochankę 1.1 na innym systemie i nigdy nie uruchamiaj żadnych aplikacji przenoszących pliki między systemami. Nawet nie myśl o wspólnym katalogu!<br />
<br />
Aspekty prawne<br />
<br />
Według prawa zwyczajowego używanie dwóch kopii programu Żona 1.0 jest prawnie zabronione i ścigane z urzędu. Nie ma to zastosowania w przypadku programu Dziewczyna (wersja dowolna), a ograniczenia mogą narzucić jednie wielkość zasobów Ms Forsa i możliwości Próbnika Systemowego. Funkcja "Abort 1.x" została usunięta z programu Dziewczyna 1.0 i wyżej, gdyż jest prawnie zakazana, jednak jak wiadomo do każdego programu znajdzie się crack.<br />
<br />
Nieudokumentowane funkcje progamu<br />
<br />
Również program Dziewczyna 3.0 zawiera kruczek programowy. Aby ustrzec się przed wirusem "Wpadka", który może się uaktywnić w wyniku nieautoryzowanego logowania się w programie, należy użyć Asystenta Uwierzytelniania Bezpieczeństwa Logowania (Security Shell Login). Co ciekawe, część kopii Dziewczyna 4.0 sama stara się zainstalować "Wpadkę", aby wymusić upgrade'owanie do Żony 1.0. Niestety, do dziś nie wynaleziono odpowiedniego programu antywirusowego, który mógłby wykryć kopie wymuszające upgrade. Gdy nie zastosujesz protokołu SSL, pozostaje tylko bezwarunkowe upgrade'owanie do Żony 1.0, wywołane kombinacją zmiennych Przyszła Teściowa i Wesele. dla doświadczonych userów jest jeszcze furtka w postaci makra Alimenty 1.02 beta. Bardzo wygodna funkcja "Abort" została zablokowana programowo (patrz wyżej).<br />
<br />
UWAGA! Niedomagania Próbnika Sprzętowego można wspomóc programem DirectXXX (produkowanym w oparciu o technologię Open Viagra Project), jednak jego instalację należy skonsultować z biegłym informatykiem, który ocenia stabilność systemu.<br />
<br />
Niemniej przy korzystaniu z technologii OVP zalecane jest stałe monitorowanie, ponieważ w przypadku słabszych procesorów lub ograniczonej pamięci operacyjnej może nawet dojść do całkowitego padu systemu, bez możliwości restartu. W przypadku chronicznego niedomagania Próbnika Sprzętowego może dojść do niekontrolowanego przełączenia się programu Żona 1.0 w tryb "MultiUser". Zalecane jest wówczas wykonanie procedury odinstalowania programu według procedury Rozwód 1.0. Dokładne wykonanie tej procedury ustrzeże nas przed próbą wykonania przez program Żona 1.0 procesów formatowania, defragmentacji i skasowania zasobów MS Fosra.<br />
<br />
Proponowałbym w następnych wersjach programu Żona (2.0 i wyżej) zlikwidować pewien split w bazie danych, powodujący wyświetlenie przez kilka dni w miesiącu komunikatu "Access not allowed". Komunikat ten często pojawia się także w programie Dziewczyna 3.0. Jeśli nie jest to przyczyna sprzętowa, należy podać user: narzeczony, passoword: slub. Nadużywanie tego konta może jednak doprowadzić do zabanowania i wywalenia z kanału, co w konsekwencji narzuca konieczność upgrade do wyższej wersji.
Tril Khaerin
[font=\"Courier New\"]Motto: Praca w Faerunie nie wymaga skłonności masochistycznych. Są one jednak bardzo wskazane.[/font]

Mammon spał. A odrodzona Bestia potęgę swą na Ziemi budowała, a liczby jej wyznawców rosły w legiony. I przemówili poprzez Czas i plony w gorejącym ogniu poświęcone, a z przemyślnością lisią to uczynili. I tak oto nowy świat zbudowali, na obraz swój i podobieństwo, jako w świętych słowach przyrzeczone było, a o Bestii owej dzieciom swym powiadali. A gdy Mammon zbudził się, marnym jeno był naśladowcą.

Księga Mozilli, 11:9




Odpowiedz

Cytat

Skończmy moze juz temat kaczek coo??


Przerzucamy się na pana ministra A.L.

Na lekcji geografi pani mówi coś do Jasia. Jasiu znudzony odpowiada:<br />
-Spierd*laj.<br />
-Ty bezczelny gówniarzu! Idziemy do dyrektora!<br />
-Nie pójdę do dyrektora, bo mu syry capią.<br />
-Ty gnojku mały!<br />
Pani nauczycielka wzięła Jasia za kołnierz i zaprowadziła do dyrektora.  Dyrektor zbulwersowany mówi:<br />
-Jasiu, za twoje karygodne zachowanie wezwiemy rodziców. Daj numer do mamy.<br />
-Eee tam. Nie dam wam numeru do mamy, bo ona i tak was oleje.<br />
-No to daj do ojca!<br />
-Ojciec to jeszcze bardziej na was zleje.<br />
Dyrektor wezwał psychologa, który wyciagnął od Jasia telefon do ojca. No i dyrektor w koncu zadzwonił. Z drugiej strony odzywa sie sekretarka:<br />
-Tutaj biuro poselskie pana Andrzeja Leppera.<br />
Pan dyrektor przerażony odłożył sluchawkę. Nauczycielka pyta się:<br />
-No i co terz zrobimy?!<br />
-No jak to co?! Ja idę myć nog, a ty spierd*laj 


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
jakiś taki nastrój urodzinowy mam i przypomniało mi się (dziwne co nie ):

Jak anglików nauczyć kląć po polsku ?<br />
<br />
Tea Who You Yeah Bunny


było jeszcze kilka takich ale nie idzie sobie tego przypomnieć
Odpowiedz
Leciały dwie wrony; jedna leciała jak sztrzała, druga szczała jak leciała.

Idzie kandydat na księdza ulicą i wdepnął w kupe
- Kurde wdepnąłem w kupe
- O cholera powiedziałem kurde...
- O Ku##a powiedziałem cholera!!!!!!!
????
.....
- a ch## z tym i tak nie chciałem być księdzem...

Siedzi koleś w barze, obok niego siada cud dziewczyna. typ nie może od niej wzroku oderwać...
Mysli sobie: Musze do niej zagadać, ale co powiedzieć? Nie wiem...a tam byle co powiem, żeby tylko na mnie uwage zwróciła.
Juz otwiera usta a ona wychodzi do WC....
Typ mysli: Kurde dobra mam szanse,pomyślmy... co tu jej powiedzieć na początek? jak zacząć?
Typiara wychodzi z WC; Typ dalej mysli: a walić to!!! Ide i powiem jej byle co bo zaraz mi ucieknie.
Podchodzi, uśmiecha sie zniewalająco i mówi:
- I co? srałaś?

Na parafie przychodzi nowy ksiądz, ten z nowej generacji; ma kontakt z młodzieżą, babcie sie do niego garną, dzieki niemu wiecej ludzi przychodzi do koscioła itd
Miał tylko jeden minus - przesadzał ze spowiedzią, dawał nieadekwatne i absurdalne pokuty.
Cos z tym trzeba było zrobic, tak więc proboszcz na ściance konfesjonału powiesił mu karteczkę z listą grzechów i pokutą do tego...
Przychodzi dziecko:
- Przeklinałem
Ksiadz patrzy na kartke:
- 2 Zdrowaś Mario
Przychodzi dziadek:
- Kradłem
I znowu karteczka idzie w ruch:
- 5 zdrowaś Mario i 5 Ojcze Nasz
Przychodzi zaje##### blondynka:
- Robiłam laske...
Ksiądz patrzy, ale nie ma nic o tym...patrzy jeszcze raz i nic!!
- Prosze chwilke zaczekać
Ksiądz wybiega z konfesjonału i szuka proboszcza ale nigdzie go nie ma, napotyka grupke ministrantów
- Ej chłopaki nie wiecie gdzie proboszcz?
-Nie prosze ksiedza..
Zrezygnowany Ksiadz:
- A nie wiecie może co ksiądz daje za robienie laski?
Ministranci zbledli, patrza jeden po drugim, w końcu jeden odważniejszy przerywa krępującą ciszę:
- No nie wiem jak księdzu, ale nam snickersy

Na razie to tyle
GET WISE, LEGALIZE !!!!
Odpowiedz
Pozdrawiamy zawsze serdecznych sąsadiów zza Odry!

Cytat

- Niemieccy piłkarze są jak niemieckie jedzenie, żeby byli dobrzy muszą być przywiezieni z Polski!
-Ostatnio tynkowałem dom pewnego satyryka z Niemiec. Jego żona mówiła na do
widzenia, że ma dzięki mnie najpiękniejszy tynk w całym mieście , oraz pierwsze
orgazmy od 5-ciu lat.
- Dlaczego prostytutki na Mundial w Niemczech są importowane? Żeby Niemki nie musiały dopłacać.
- Dlaczego Niemcy nie radzą sobie z powodziami? Bo nie da się ich
rozstrzelać.
- Niemcy wymyślili nowa mikrofalówkę, ma 10 miejsc siedzących.
- Jedźcie do Niemiec, majątek waszych dziadków już tam jest.
- Jak to jest, że w Niemczech produkują tyle dobrych samochodów? Jak się ma
takie żony, czymś trzeba się zająć.
- Dlaczego Niemcy lubią Mercedesy? Bo mają celownik i czują się jak w
Tygrysie.
- Co to znaczy, gdy krowa jest ładniejsza od kobiety? Po prostu
przekroczyłeś granicę na Odrze.
- Jak odróżnić niemiecką kobietę od niemieckiej krowy? Po kolczykach.
- Dlaczego narodowy test inteligencji Niemców wypadł tak słabo? Bo pisali
ludzie, a nie krasnale ogrodowe.
- Dlaczego Niemiec nie złapie AIDS? Bo nie ma przyjaciół.
- Po czym poznać postępowego Niemca? Nie odwozi dziadków do domu starców tylko na zabieg eutanazji.
- Dlaczego japoński sędzia nie uznał bramki Krzynówka? Bo z przyzwyczajenia na widok Niemców podniósł rękę do góry.
- Gdzie leżą Niemcy? Pod Stalingradem.
- Wiecie, jak powstały Niemcy? Otóż siedział sobie Pan Bóg nad rzeką Odrą i mocząc nogi w płynącej wodzie, z gliny lepił nasz piękny kraj.
A to,co mu nie wyszło, wyrzucał za siebie.
- Dlaczego Krzyżacy przegrali pod Grunwaldem? Bo mieli wtedy paradę
równości.
- Wiecie, że na 10 kobiet niemieckich 12 jest brzydkich?
- Wyznanie małego Fritza: Mój dziadek zginął w Aschwitz Spadł z wieżyczki...
Odpowiedz
Przyszedł nowy czarny do naszej reprezentacji...
Przed meczem w szatni Janas na tablicy rysuje podłużny prostokąt i mówi:
- kwadrat to bramka, piłka do bramki, piłka w bramce to dobrze rozumiesz?
Oburzony murzyn wstaje:
- Panie trenerze!!! mieszkam w tym kraju od 10 lat, mam żonę polkę, studiowałem tutaj. mówię lepiej
po polsku niż niejeden polak...
Zaskoczony Janas:
- Ale ja mówiłem do Rasiaka...


na początek kawału może pewna instrukcja: k = kur##

Siedzi w barze marynarz i spotyka kolegę po fachu:
- O k cześć stary!!! jak tam k Ci leci? bo my k byliśmy wczoraj k w porcie holenderskim. Co k kapitan
wywinął za k numer to nie uwierzysz... Siedzimy k na mostku a k tu rozkazy nowe k przychodzą:
musimy k natychmiast k wypływać i k co sie k okazuję - kapitana k nie ma! No to k szukamy go k
i szukamy, a jego k nie ma. No to k idziemy do k miasta i k wiesz gdzie go k znaleźliśmy?
- no gdzie - pyta kolega
- no k w burdelu z tymi...no, z tymi... - marynarz nie potrafi odnaleźć słowa - ...no jak im tam? z tymi...
O! już wiem! - pstryka palcami marynarz - z kobietami lekkich obyczajów.

Idzie czerwony kapturek przez las, wtem wyskakuje wilk - stary zboczeniec i mówi:
- hahaha! mam cię ! teraz pocałuje Cie tam gdzie jeszcze nikt nigdy Cię nie całował...
Ze znudzoną miną czerwony kapturek odpowiada:
- Chyba kur## w koszyk...

Rzecz dzieje się w szpitalu wojskowym, dwaj lekarze oglądają zdjęcie rentgenowskie szeregowca:
- no wszystko wydaje się w porządku, ale na litość boską, Grzesiu co to są te małe kościotrupki w
okolicach lewego płuca? - pyta jeden lekarz drugiego.
Grzesio podchodzi, zaskoczony patrzy, sprawdza konsoletę, następnie wychodzi z pokoju na chwilę,
wraca i mówi:
- Józiu ile razy mam Ci powtarzać? to jest wojskowy rentgen i nie ustawia się tutaj maksymalnej mocy...
za ścianą dzieci z pobliskiego przedszkola są z wizytą u dentysty...
GET WISE, LEGALIZE !!!!
Odpowiedz
Nie wiem czy był, ale daje:

W ćwierćfinale ma się odbyć mecz Polska-Brazylia. Brazylijczycy poszli do baru mówiąc, że nie opłaca się grać z reprezentacją Polski. Poprosili Ronaldinho, aby zagrał sam. Po 90 minutach usłyszeli, że mecz skończył się wynikiem 1-1, Brazylia strzeliła w 46 minucie, a Polska wyrównała w 89. W końcu Ronaldinho przyszedł do baru i jego koledzy zaczęli się pytać co tak słabo mu poszło z Polską. Ronaldinho na to: Byłoby lepiej gdybym nie dostał czerwonej kartki w 48 minucie.
Odpowiedz
Sama prawda z tym kawałem Osy:)

Może on już był!
Na MŚ:
Szaranowicz się pyta Janasa:Czemu nie ma Franka
Janas:Zastąpił go Rasiak
Szaranowicz:Czemu przecież Rasiak jest gorszy od Franka.
Janas:Rasiak ma wszystko czego nie ma Franek.
Szaranowicz:Np.
Janas:Inteligencji

Może ktoś skapuje jak nie to trudno;)

Gdzie sie można dobrze schować?
W głowie Rasiaka jest ciemno, bo jest ciemny i jest pojemnie bo jest pusto.
Odpowiedz
przeczytane w gazecie:

Dziennikarz robi wywiad z bacą:
- Proszę opisać swój zwykły dzień...
- No najpierw idę na pastwisko, podczas gdy owce się pasą, ja się kładę, otwieram pól litra, następnie
Stasio...
-Panie baco! Dzieci to mogą czytać, zamiast piłem wódkę proszę mówić czytałem książkę...
- No dobrze. A więc Przychodzę na łąkę paść owce i czytam książkę, potem przychodzi Stasio i czytamy
jego książkę do południa, potem idziemy do księgarni i kupujemy po jednej książce na łebka, a pod wieczór gdy nam się książki wyczerpią to idziemy do Zbyszka czytać jego rękopisy...

Dziesięcioletnie dziecko idzie ulicą, podjeżdża samochód szyba zjeżdża na dól, jakiś facet wystawia
głowę i woła do dziecka:
- Choć choć wsiadaj mam cukierki w samochodzie.
Dziecko przyspiesza kroku samochód wolno się toczy za nim, facet sie nie poddaje:
- Dobra dam ci cukierki i 10 PLN.
Dziecko zaczyna biec.
-Ostatnia szansa: paczka cukierków, paczka Chupa Chups, i 50 PLN !!!
Dziecko nagle staje wściekłe i krzyczy do faceta:
- Daj se siana tato !!! Kupiłeś Matiza to se teraz sam jeździj !!!
GET WISE, LEGALIZE !!!!
Odpowiedz
Siedem cudów socjalizmu:<br />
<br />
1. Każdy miał pracę...<br />
2. Mimo, że każdy miał pracę, nikt nic nie robił...<br />
3. Mimo, że nikt nic nie robił, plan wykonywano w 100 procentach...<br />
4. Mimo, że plan wykonywano w 100 procentach, nigdzie niczego nie<br />
było...<br />
5. Mimo, ze nigdzie niczego nie było, każdy wszystko jednak miał...<br />
6. Mimo, że każdy wszystko miał, wszyscy jednak kradli...<br />
7. Mimo, że wszyscy kradli, nigdy nigdzie tego nie brakowało...<br />
<br />
<br />
Siedem cudów kapitalizmu:<br />
<br />
1. Nikt nie ma pracy...<br />
2. Mimo, że nikt nie ma pracy, wszyscy pracują...<br />
3. Mimo, że wszyscy pracują, plan nie jest wykonywany w 100<br />
procentach...<br />
4. Mimo, że plan nie jest wykonywany w 100 %, wszędzie wszystko<br />
jest...<br />
5. Mimo, że wszędzie wszystko jest, nie każdy jednak wszystko ma...<br />
6. Mimo, że nie każdy wszystko ma, kradną jednak ci, co wszystko mają...<br />
7. Mimo, że kradną ci, co wszystko mają, nigdy nikogo nie złapali i<br />
wszędzie czegoś brakuje...


Dziennik Kamikadze:<br />
<br />
Dzień pierwszy: Próbny lot....


Przychodzi zając do lwicy i mówi:<br />
- lwica chcesz zarobić 100 zł?<br />
* no jasne! A co muszę zrobić?<br />
- oddaj mi się!<br />
* no co ty zając, zgłupiałeś?!<br />
- no 100 zł zarobisz!<br />
* ale jak zaraz lew przyjdzie?<br />
- na chodź!<br />
* no dobra idziemy!<br />
I poszli do sypialni, zrobili to co mieli zrobić, zając dał 100 zł lwicy i poszedł. Niedługo potem wrócił lew, przenikliwie spojrzał na lwicę i pyta się:<br />
- był tu zając?!<br />
Lwica wystraszyła się i cieniutkim głosem zapytała:<br />
* tak, a dlaczego pytasz?<br />
- a oddał 100 zł?!
Odpowiedz
Miedzynarodowa wycieczka przyjezdza pod najwiekszy wodospad na swiecie:<br />
- ....ooo God, it's wonderfuuuuul.....<br />
- ....ooo main Gott, das ist wuuuuunderbar....<br />
- ....gospodin, eto priekrasnoooojeee...<br />
- ....o kurwa, ja pierdoooooleeee
...i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia-
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego : sześćset sześćdziesiąt sześć.
Odpowiedz
← Gildia Błaznów

Kawały - Odpowiedź

Wczytywanie...