Polityka

Nie wiem jak jest na zachodzie bo nie czytam/nie oglądam nie śledzę na bieżąco, może z wyjątkiem amerykańskich stacji (tu ciekawostka: Fox News nie jest wcale tak "obciachowe" jak się je kreuje, pamiętam genialny wywiad dziennikarza tej stacji z zespołem Judas Priest, byłem w szoku, że niby w tej oszołomskiej stacji normalni ludzie pracują). Dla mnie (i może dla Tokara też) problemem jest, że w Polsce mamy generalnie dwa rodzaje mediów: te wprost definiujące kogo popierają i się tego nie wstydzące i takie, które to ukrywają przybierając pozory obiektywizmu i niezależności. Jakoś mniej mnie wkurza takie wSieci niż Lisweek. Jakoś bardziej uczciwi są w swoim podejściu do czytelnika
Odpowiedz
Wszystko szło w miarę w miarę, aż do zadawania pytań, bo wówczas wyszło całe polityczne doświadczenie Komora. Wytarł Dudą podłogę w studio . Swoją drogą, ludzie odpowiedzialni za układanie pytań Dudzie powinni zostać zwolnieni

Zły? Być może
Dobry? A czemu?
Nie tak wiele znów pychy we mnie
Dajcie żyć po swojemu, grzesznemu, a i świętym żyć będzie przyjemniej!


Odpowiedz
Duda zaliczył porażkę na całej linii, miałem nadzieję, że się lepiej zaprezentuje. Jakby totalnie zlekceważył Komorowskiego. Poglądów jednak ta debata mi nie zmieniła Zresztą jej poziom był niższy niż ostatnio. Wzajemne ataki, oskarżenia o przeszłość, wspominanie zmarłych... Wstyd. Zastanawiam się, czy prowadzący nie powinni mieć większego wpływu, bo odczytać pytanie i prosić o nieprzerywanie rywalowi, to i ja potrafię. Określić, kto tu faktycznie bajki plecie i panować nad jakością dyskusji, już niekoniecznie. Ale może właśnie tak wygląda dziennikarstwo w debacie, nie wiem Nie mam do czego porównać.
Odpowiedz
Aż dziw, że nadal nikt tutaj nie napisał żadnego swojego podsumowania wrażeń, czy coś.
Odpowiedz
Na razie nie ma czego podsumowywać, a memy na których Duda wygląda jak Francis z "House of Cards" pewnie już wszyscy widzieli
Odpowiedz
Tak, ale myślałam, że będą chociaż jakieś okrzyki radości z wygranej mniejszego itp.
Odpowiedz
Cóż, ja cieszę się z wygranej Dudy, od początku miałem nadzieję, że Komorowski - mimo przewidywanego przez media sukcesu - przegra. Nie podoba mi się za to nieuzasadniona fala krytyki w stronę Dudy, która zakłada, że na pewno będzie złym prezydentem słuchającym się Kaczyńskiego. Za wcześnie na takie osądy
Odpowiedz
Nie ma się za bardzo co cieszyć. Uważam, że to dobrze, że Komorowski nie wygrał, ale powodów do radości zapowiadająca się prezydentura Dudy nie daje. Ale nie daje też powodów do smutku. W ogóle to jest jakiś taki prezydent niewiadoma, nic o nim specjalnego nie umiem powiedzieć, poza tym że jest z pisu. Z resztą prezydent w Polsce ma znaczenie głównie reprezentacyjne, porządne okrzyki radości i przerażenia to nas dopiero czekają na wybory parlamentarne
Odpowiedz
Te wybory to był taki pokaz sił - najwięcej na nich skorzystali anty-systemowcy, którzy wyszli cienia. Nie jestem za szykowaniem Dudy, skoro jeszcze nawet nie zajął właściwie stanowiska, będę oceniać po prezydenturze. Nie mniej mało jego postulatów do mnie przemawia, na przykład reformowanie tej nieszczęsnej służby zdrowia. Nie mniej trzeba się cieszyć z porażki Komorowskiego, to w jakiś sposób pokazało, że Platformie grunt pod nogami się pali. Mało jest w Polsce chwilowo rozsądnych polityków, na których można by było oddać głos. Z jednej strony jest ten Kukiz, który ma obecnie z opozycyjnego obozu najwięcej głosów, ale program wyborczy ma dość skąpy - jedynie te JOWy, które w polskim wydaniu mogą nie wnieść zbyt wiele dobrego. Fajnie, jakby poseł nie musiał trząść portkami przed szefunciem, ale i na takie rzeczy znajdą obejście. Korwin na zaś, mimo w miarę atrakcyjnych i sensownych poglądów, ma pokretną logikę promowania siebie oraz swojej partii - nie rozumie, że w polityce bezwzględna szczerość nie jest pożądana. Brak mu takiej Bismarckowej, żelaznej ręki do tego, każdą wypowiedź JKMa można dowolnie manipulować, a on sam nie zwykł ich prostowac w publicznych mediach, co najwyżej na swoim Facebooku. W miarę w porządku jest Ruch Narodowy, ale siedzą oni w tym samym padole łez co Brauny, Tatajno itd. W obecnym momencie są skazani na polityczny niebyt. O tym czymś, co się nazywa NowoczesnaPL to nawet się nie wypowiem, bo to jest jawny produkt obecnej klasy politycznej oraz mediów - żadnych konkretnych pomysłów na reformy, populistyczna gadka, pokuszę się nawet o stwierdzenie, że jest to jakaś POchodna partia. Nawet w TVN, którego nie oglądam zwykle, wypowiadała się dwójka panów określających się jako "były" twardy elektorat PO.

Reasumując, przydałby się osobnik z charyzmą Piłsudskiego i poglądami Dmowskiego. To byłby idealny polityk na polskie standardy.
Odpowiedz
Polityka w Polsce jest bardzo dynamiczna. Ledwie dwa-trzy dni temu usłyszałem o Stonodze, a już wczoraj zaczęły się dymisje w rządzie. I pomyśleć, że taką lawinę wydarzeń (która powinna się pojawić już po wycieku afery taśmowej, a nie opublikowaniu tajnych dokumentów) wywołał jeden człowiek za pomocą fejsbuka.

[Dodano po 7 godzinach]

A teraz usuwają kolejno konta Zbigniewa Stonogi na fejsbuku Najpierw usuwali fp jego gazety, potem sam profil z liczbą lajków bliską 500 tysięcy, następnie profil Zbigniew Stonoga Partia, teraz założony został kolejny i znów lajki lecą w tysiącach (aż znowu nie zostanie wywalony). Parodia i kpina zarazem. Ze strony fejsbuka.
Odpowiedz
Z mojego małego wywiadu wynika, że fejsbuk nie potrzebuje usprawiedliwienia i chyba takiego nie ma. No racja, akta tajne, pewnie prokuratora się do nich odezwała (ponoć mają listę, które udostępniały akta, tak przy okazji), ale to nie wyjaśnia kasacji całego profilu (teraz z końcówką -ów). Stonoga już zrobił akcję, żeby spamować fejsbuka pytaniami, dlaczego tak działają (jakby nie patrzeć jakaś wolność słowa istnieje). Chodzą też słuchy, że powodem jest momentami dosadniejszy język Stonogi, ale bez przesady - nie klnie co drugie słowo, a wulgaryzmy pojawiają się wszędzie. Fejsbuk to nie jest oaza niewinności
Odpowiedz
Firma przykładnie współpracuje z władzami i przestrzega politycznej poprawności, bo konflikt może zagrozić interesom. Nie wchodzi jednak w szczegóły i istotę sprawy. Takie są zasady. Prywatna firma. Kasa przede wszystkim. Z niczego nie trzeba się tłumaczyć.

Czytałeś kliencie regulamin? Nawet jeśli, i okaże się przypadkiem, że masz rację, to zawsze można go zmienić. Możesz się nie zgodzić i nie używać.
Odpowiedz
https://www.facebook.c...7/?pnref=story

Jejciu. Ja chcę wyjechać z tego kraju (jak tylko ogarnę angielski, oczywiście). Chyba że wszędzie padają tak obrzydliwie przesiąknięte niechęcią i nieszczerością życzenia kierowane do nowo wybranego Prezydenta przez jedne z popularniejszych mediów w Polsce. Ostatnie dni to w ogóle jakaś odrzucająca krytyka wobec Dudy. Skąd takie nagłe przebudzenie? Bo został zaprzysiężony? A ja głupi myślałem, że to tylko ceremonia, która powinna przejść bez większego komentarza - przecież Duda został wybrany parę miesięcy temu i każdy, komu się to nie podobało, powiedział to, co chciał. Po co komu ta powtórka?
Odpowiedz
Wyboru prezydenta nie będę komentował, bo nie miałem okazji do wzięciu udziału w wyborach. Ale nie da się ukryć, że pan Duda na razie rzuca tylko postulaty i to dość groźne z punktu widzenia mojej ekonomicznej edukacji. Z resztą rola prezydenta w Polsce jest nikła, więc ostatecznie nie rozumiem całego szumu w okół tej persony.
Patrząc oczami obcokrajowca, to ma on jakąś prezencję, jest młody i zna języki. Czyli pierwsze wrażenie medialne na zagranicy zrobi dobre. Tak sądzę.
Odpowiedz
Najbardziej mi się podobało, gdy w jakimś wywiadzie - zapytany o realizację którejś ze swoich obietnic - powiedział, że to nie jest takie proste, bo rząd musi chcieć. Szkoda, że nie powiedział tego jeszcze w trakcie kampanii

Drżę na myśl o tym, na co zabraknie w budżecie pieniędzy albo komu i ile zabiorą, żeby ludzie dostali po 500 zł na dziecko. Przecież skądś te pieniądze muszą się wziąć, skoro do tej pory ich nie było. Jestem zwolennikiem karania za niespełnione obietnice wyborcze (licząc od 1989 r.). Wtedy albo obietnice będą spełnione, albo po prostu nikt nie będzie pierniczył głupot i robił ludzi w bambuko
Odpowiedz

Cytat

Już w niedzielę wybory parlamentarne. Sytuacja w tym roku jest wyjątkowo skomplikowana, dlatego nie mogło zabraknąć naszego latarnika wyborczego.

PLATFORMA OBYWATELSKA
Nie ma zgodności co do tego, czy PO jeszcze jest partią polityczną, czy może już największą w Polsce agencją PR-ową. Panuje natomiast zgoda co do tego, że poza zamiłowaniem do owoców morza – jej członków łączy już tylko brak poglądów. Gdyby PO miałaby być jakimś zespołem, to byłaby Coldplayem – czyli jeszcze kilka lat temu było to do zaakceptowania, ale jak dziś na imprezie puścisz „Yellow” z telefonu, to możesz być pewien, że prędzej czy później ktoś nahara ci do ust. Co prawda, w ciągu ostatnich 8 lat PO wypuściła kilka brandów, ostatnio nawet zmieniła management i nowy account manager próbował zrobić rebranding na ASAP, ale feedback od klienta jest nadal słaby i prawdopodobnie przez kolejne 4 lata będą siorbać pisiora przez słomkę i pierdolić jakieś farmazony o zamachu na wolność i demokrację.

DLA KOGO: Segregacja śmieci, wartości europejskie, wolność, równouprawnienie, in vitro. Głęboko w to wierzysz, ale jakoś nigdy nie znalazłeś czasu, żeby cokolwiek zrobić w którymś z tych obszarów. Za to bardzo ładnie potrafisz o tym opowiadać. Masz zdanie na każdy temat i w swojej głowie uchodzisz za eksperta od polityki. Znajomi mają z ciebie bekę i żartobliwie nazywają cię „królem wikipedii”. Ostatnie przebudzenie intelektualne przeżyłeś w 2010, kiedy przypadkiem w poczekalni u dentysty przeczytałeś prawie cały artykuł Tomasza Lisa w Newsweeku. Masz nadzieję, że w razie zwycięstwa PiS NATO wywiąże się ze swoich zobowiązań i dokona zbrojnej interwencji na terenie Polski. Czasami, kiedy jesteś sam w domu, lubisz wymawiać na głos swoje nazwisko w jednym ciągu z Danutą Hübner, Władysławem Bartoszewskim i Jackiem Saryuszem-Wolskim.

PLUSY, jeśli PO wygra wybory: Pozytywny artykuł o Polsce we Frankfurter Allgemeine Zeitung.

MINUSY: Istnieje poważne ryzyko, że wszystkie pieniądze z OFE pójdą na roll-upy, kolorowe zakreślacze i modne smycze z logo PO, i już po prostu nie starczy pieniędzy na emerytury.

PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ
PiS jest jak twój wujek z Kielc, który postanowił pójść z duchem czasu i filcowy sweter zamienił na modną marynarkę z Wólczanki. Mimo to w trakcie składania mu życzeń urodzinowych regularnie czujesz od niego ostrą woń uryny i głębokiego rozczarowania. PiS-owi bardzo zależy na tym, aby kojarzyć się z dostojną kamienicą w centrum miasta, z odrestaurowaną elewacją w kolorze ecru – niestety, jak się bliżej przyjrzeć, można dostrzec, że to Macierewicz z Rydzykiem trzymają płyty paździerzowe w kolorze sraki.

Jednocześnie widać, że ktoś w sztabie PiS-u naoglądał się CNN i gdyby kampania trwała jeszcze dwa tygodnie, wszyscy mielibyśmy poważny problem z rozróżnieniem Beaty Szydło od Hillary Clinton od nowego iPada Air.

DLA KOGO: Jeździsz matizem i w życiu ci nie wyszło. Jesteś zły i sfrustrowany. Buty zimowe kupujesz raz na osiem lat. Nie wiesz, do kogo mieć pretensje, więc na wszelki wypadek masz pretensje do wszystkich. A już takie największe do Donalda Tuska, którego obwiniasz nie tylko o to, że zrujnował kraj, ale przede wszystkim o to, że trzeci raz w tym roku zepsuła ci się pralka. Za najważniejszą wartość na świecie uważasz rodzinę, niestety ze swoją pokłóciłeś się o in vitro w 2007 i od tego czasu nie rozmawiasz nawet z rodzonym bratem.

PLUSY, jeśli PiS wygra wybory: Nikt już nigdy niczego nie ukradnie.

MINUSY: Nikt już nigdy w ogóle niczego nie zrobi.

RAZEM
Kto? Nie no, żart, wszyscy widzieliśmy debatę, w której Andy Samberg pozamiatał. Z tego co udało nam się ustalić - partia Razem to grupka bardzo sympatycznych i merytorycznych osób o radykalnie komunistycznych poglądach. Jest to podmuch świeżości i nowej energii, której nie było w polskiej polityce od czasów Kukiza. Tak naprawdę jedyna autentycznie lewicowa partia w tych wyborach. Nie dość, że są za podniesieniem podatków dla najbogatszych, to jeszcze nikt z nich nie strzelał do górników w ‘81.

DLA KOGO: Lubisz jeździć na rowerze, jeść w foodtrackach, a za największy problem III RP uważasz brak stojaków na rowery przed twoją ulubioną kawiarnią z hummusem. Jesteś bardzo tolerancyjny, godzinami możesz rozmawiać ze znajomymi o tym, jak bardzo się ze sobą zgadzacie. Interesujesz się polityką, ale od lat albo nie głosujesz w ogóle, albo głosujesz na mniejsze zło. Jesteś już naprawdę głęboko zmęczony oglądaniem w telewizji tych samych mord w różnych politycznych konfiguracjach i chętnie zagłosujesz na kogoś, kto do mówienia używa prawdziwych słów, a nie wykrzykników i waty z dupy.

PLUSY: Na salonach w końcu pojawią się ludzie z poglądami i nie będą to skinheadzi.

MINUSY: Koronacja Mao Tse-tung’a na króla Polski.

POLSKIE STRONNICTWO LUDOWE
Coś między zorganizowaną grupą przestępczą a kurzem zbierającym się między kafelkami w łazience. Nikt o nich nie mówi, nikt na nich nie głosuje i nikt w sumie nie wie, jakim cudem te gadające sucharki od 25 lat siedzą w parlamencie. Główną linią programową PSL jest nepotyzm. Politycy PSL regularnie oburzają się na te zarzuty, mimo że ostatnie badania genetyczne ujawniły, że wszystkich 40 posłów PSL-u w aktualnym sejmie jest spokrewnionych z Waldemarem Pawlakiem.

DLA KOGO: Od zawsze czułeś, że jesteś nudny i głupi, dlatego jeszcze w podstawówce zapisałeś się do PSL. Tam szybko zrozumiałeś, że kluczem do sukcesu jest rodzina, dlatego nikogo nie zdziwiło, jak w gastronomiku złapałeś swoją siorę na dziecko. Członkami rodziny obsadzasz wszystkie kluczowe stanowiska w mieście: syn przejął po tobie punkt dorabiania kluczy, a córkę wkręciłeś w pracę na solarium. Sam zatrudniłeś się jako woźny w urzędzie swojej gminy. Kompletnie nie rozumiesz polityki, ale bardzo imponują ci organizacje mafijno-kazirodcze. Wprawdzie nie masz na to żadnych dowodów, ale jesteś święcie przekonany, że jak Piechociński znowu nie zostanie wicepremierem, to wszyscy stracicie pracę. Na wszelki wypadek całą rodziną głosujecie po dwa razy.

PLUSY, jeśli PSL wygra wybory: Każdy Polak dostanie spokojną posadkę w NIK-u.

MINUSY: Podwyższone ryzyko występowania powikłań genetycznych w Radzie Ministrów.

NOWOCZESNA.PL
Jak patrzysz na Petru, to od razu widzisz, że nie tylko ładnie pachnie, ale na pewno ma kartę multisport i regularnie biega po parku. Nie wiadomo, o co dokładnie chodzi, ale coś że zachód, Balcerowicz, niskie podatki i generalnie jebać biedę. Gdyby Petru mógł, oddałby Polskę w leasing do GE Money Bank, a zamiast ubezpieczeń społecznych - każdemu zaproponował elastyczny kredyt we frankach z bardzo atrakcyjnym oprocentowaniem. Co prawda kontrowersję wzbudza projekt oddania Amazonowi 5 milionów najbiedniejszych Polaków w zamian za roczną dostawę cygar, ale Petru wydaje się bardzo mądry, więc wszyscy zamknąć ryje. Z ciekawostek: podobno jak się „Nowoczesna.pl” przeczyta od tyłu, to wychodzi „Platforma Obywatelska”.

DLA KOGO: Chuja wiesz o polityce, ale kupujesz Newsweeka, na fejsie masz zlajkowane The Economist i regularnie u fryzjera przeglądasz Forbesa. Pracujesz w korpo i biegasz maratony. Wolny czas lubisz spędzać w towarzystwie własnej wyjątkowości, a osobą, która cenisz najbardziej na świecie, jest twój kajt, którego co prawda od trzech lat nie wyjąłeś z piwnicy, ale nie to jest najważniejsze. Myślisz o sobie jako o koneserze, mimo że co roku jeździsz na all inclusive do Hurgady tylko po to, żeby się nawpierdalać. Czujesz, że głosowanie na Nowoczesną.pl będzie ostatecznym dowodem na to, że przynależysz do elit tego chujowego kraju.

PLUSY, jeśli Nowoczesna.pl wygra wybory: Niższe podatki i więcej bankomatów.

MINUSY: Prywatyzacja powietrza.

ZJEDNOCZONA LEWICA
Polityczny Minotaur ulepiony z gówna i styropianu: Ile razy byś nie spuszczał wody w kiblu, to i tak nie chce zatonąć. Bajaderka polskiej polityki, złożona z postkomunistycznych gangsterów, którzy od 25 lat wycierają sobie mordę lewicowymi ideałami. Basia Nowacka sprawia wrażenie miłej osoby, ale co z tego, kiedy pod falbanami jej spódnicy Miller z Palikotem już przebierają racicami, żeby spierdolić ci następne cztery lata.

DLA KOGO: Ciężko powiedzieć. Z jednej strony na pewno dla ludzi, którzy byli w PZPR i na złość wszystkim jeszcze nie chcą umrzeć, oraz dla całej gimbazy od Palikota, która nadal wierzy, że Janusz zalegalizuje im gibony.

PLUSY, jeśli Zjednoczona Lewica wygra wybory: Brak.

MINUSY: Uśmiech na twarzy Leszka Millera.

KUKIZ’15
Partia dla każdego, od Krzysztofa Bosaka po Liroya. Dzięki temu możesz mieć stuprocentową pewność, że nie wiesz, na kogo głosujesz. Ruch Kukiza przypomina zajebistą imprezę z nowo poznanymi ludźmi, na której są zimne piwka, laysy zielona cebulka i wszyscy chętnie skaczą do Bon Jovi. Bawisz się doskonale i kiedy o 3-ej pada pomysł, żeby pójść 15 km z buta na stację po więcej wódki, to jesteś pierwszy chętny. Po 7 km marszu na mrozie schodzi z ciebie alkohol, uświadamiasz sobie, że nie wziąłeś kurtki i w sumie to jesteś bardzo zmęczony, i chciałbyś być już w domu. Niestety nie masz kasy na taksę i ostatecznie resztę wieczoru spędzasz na przystanku, czekając na pierwszy autobus. Rano, odpływając w ciepłym łóżeczku, uświadamiasz sobie, że zgubiłeś telefon.

DLA KOGO: Masz na imię Marek i ciągle jesteś wkurwiony. Nie wiesz do końca na kogo i za co, ale od jakiegoś czasu non stop świerzbi cię ręka. Szukasz zadymy i regularnie próbujesz się wdać w bójkę w piekarni. Nie lubisz ładnych ludzi. Zawsze w aucie masz kable do odpalenia silnika i nigdy nie trzeba cię dwa razy prosić o pomoc. Kochasz Polskę, a twoim największym marzeniem jest mieć pozwolenie na broń.

MINUSY: Jak Kukiz dostanie immunitet, to zacznie napierdalać ludzi w Sejmie.

PLUSY: Jak Kukiz dostanie immunitet, to zacznie napierdalać ludzi w Sejmie.

KORWIN
Gdyby schizofrenia paranoidalna miała być jakąś partią, to byłaby KORWIN-em. Podobno partia ma wielu członków, ale w mediach pojawiają się tylko Janusz „Krul” Korwin i Przemek „2 piwka” Wipler. Złośliwi twierdzą, że to dlatego, że tylko ta dwójka ma skończone 18 lat. Co można więcej napisać: podatki, złodzieje, szachiści na ministrów, apartheid dla upośledzonych dzieci, nawet za Hitlera można było robić takie oscypki, jakie się chciało, a w ogóle to kobiety mają małe mózgi i zlikwidować paraolimpiadę.

DLA KOGO: Lubisz proste rozwiązania i szybkie decyzje. Myślisz, że to dlatego, że jesteś taki pragmatyczny i racjonalny, ale w rzeczywistości jesteś po prostu głupi i nie rozumiesz, że rzeczywistość jest trochę bardziej skomplikowana niż rozgrywka w warcaby na kurniku. Kiedy twoi koledzy z akademika wyrywają laski na imprezach, ty z wypiekami na twarzy czytasz biografię Adama Smitha. Kiedy twój współlokator zapina swoją dziewczynę, ty na tapczanie obok brandzlujesz się do wizji Polski bez VAT-u.

PLUSY, jeśli Korwin wygra wybory: Na pewno będzie ciekawie.

MINUSY: Wszyscy zginiemy.

Niezależnie jednak od poglądów – idźcie głosować. Wybory to wielkie święto demokracji. A istota demokracji polega na tym, żeby raz na jakiś czas wykonywać pozorne ruchy, dzięki którym wszyscy możemy podtrzymywać złudzenie, że mamy na cokolwiek wpływ. Słowem - wybierzcie mądrze, to i tak nie ma żadnego znaczenia.


Make life harder, jak zwykle pomogło mi zdecydować na kogo głosować.
Odpowiedz
Polska głównym tematem rozmów w Unii Europejskiej.

Osobiście nie wchodzę w szczegóły tego, co robi obecny rząd, dlatego to, co zaraz napiszę, to nie są słowa eksperta ani znawcy. W każdym razie coraz bardziej źle kojarzy mi się Unia Europejska i nie podoba mi się myśl, że ma dyktować Polsce, co ma robić, ilu uchodźców/emigrantów (jak słyszę, trudno rozróżnić jednych od drugich) przyjąć, kto ma rządzić i jak ma rządzić... Zupełnie mi to nie odpowiada (może tak jak jeden z KORWIN-u powiedział: Polakom interwencja Unii będzie kojarzyła się z niegdysiejszą interwencją rosyjską). Zwłaszcza że Polacy sami wybrali taką, a nie inną partię (głosowałem, ale nie na PiS - od razu mówię).

Poza tym mam nieodparte wrażenie, że Unii mniej zależy na interesie Polski, a bardziej na interesie pozostałych państw członkowskich. Zaskoczyła mnie wypowiedź jednego z posłów (bodajże brytyjskiego), który dostrzegł drugą stronę medalu, mianowicie łamania prawa przez PO jakoś przechodziły. Ja wiem, że to żaden argument, PiS nie musi iść ich drogą (zakładając, iż te prawo łamie - jak mówiłem, nie zgłębiałem aż tak ten temat), ale odbieram to następująco: póki partia rządząca idzie na rękę Unii, może robić, co chce. A PiS wyszedł przeciwko Unii i zbiera krytykę.
Odpowiedz
← Karczma

Polityka - Odpowiedź

Wczytywanie...