posiadlosc

Worms

A co powiecie o kultowej serii o robakach :?: Ja uważam, że to są super giery. Podobno teraz nowe Worms Forts jest bardzo fajne. Dla mnie najlepsza giera z serii to Worms Armageddon.


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
wormsy sa spox, ale najlepsza furore wywolaly worms 1 ile my z qmplami sie w to zagrywalismy na naszych dinozaurach ehhhhhh to byly czasy ...
all this time wishing our voices could be heard,now we finally have a voice and no one says a fucking word.
so let's scream as loud as we can and make it break, and let nothing stand in our fucking way
Odpowiedz
O tak! Wormsy są nie do pobicia . I najważniejsze, że jak ktoś nie ma internetu to i tak może pograć z kumplem na jednym kompie, a zabawa jest przednia. Ja grywam teraz w Worms 3D, a o tym dodatku słyszałem. Szkoda tylko, że Worms 3D działa poprawnie tylko z Windows XP . No ale na pewno są pache.

I nadejdzie wkrótce ten dzień...

RTS
Odpowiedz
mi tez niezbyt... to juz nie to samo
all this time wishing our voices could be heard,now we finally have a voice and no one says a fucking word.
so let's scream as loud as we can and make it break, and let nothing stand in our fucking way
Odpowiedz
Mi 3D na początku też nie leżały. Jakiś taki inny klimat mają. NIe to co stare. I co tu dużo mówić - są po prostu niedorobione w dosłownym tego słowa znaczeniu. No ale jak już się troche pogra to przejdą. Jest bardzo dużo bajerów do odkrycia w kampani. Może to i dobrze, a może źle, bo jak chcesz zagrać z kumplem to mało jast broni i planszy :? .

I nadejdzie wkrótce ten dzień...

RTS
Odpowiedz
Szczerze mówiąc to Worms 3D nie wnosza nic nowego poza trybem gry w 3D Ale i tak najlepiej grać w "zwykłe" Wormsy z kolegą na 1 kompie. Wtedy jest super. Chociaż gra przez neta też jest fajna.


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
No tak ale gra przez neta jest (przynajmniej dla mnie) mniej ciekawa niż gra na jednym kompie. Na jednym kompie jak się gra to można się przynajmniej posmiać bardziej. Jest po prostu lepsza zabawa.


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
Masz racje Medivh, caly czas dobrze pamietam te przepychanki do kompa jak gralo wiecej niz 2 osoby naraz chyba do dzis mam siniaki :mrgreen: Do gustu najbardziej przybadly mi: Armagedon, 3d acha i Word Party, w jedynke nie mialem przyjemnosci zagrac ale slyszalem ze wywolaly one niezla furore w swoim czasie.

P.S Chyba ze sto lat temu nawet CD-Action dalo wormsy 1 ale nie zabardzo mi dzialaly
...i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia-
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego : sześćset sześćdziesiąt sześć.
Odpowiedz
tak to juz jest, ze pierwsze czesci tych znanych serii byly najbardziej rewolucyjne... doom, tomb raider, wormsy, nfs, hom&m itp itd
all this time wishing our voices could be heard,now we finally have a voice and no one says a fucking word.
so let's scream as loud as we can and make it break, and let nothing stand in our fucking way
Odpowiedz
Troche nie na temat ale muszę to powiedzieć. Z NFS to grubo przesadziłeś ! Underground rulez !!!

I nadejdzie wkrótce ten dzień...

RTS
Odpowiedz

Cytat

ale gra przy kompie w wormsy tak w 6 osób to jest zajafka


Szczególnie jak nagle wszyscy się oriętują, że ktoś wcisnął nogą reset podczas jakiegoś emocjonującego momentu :twisted:
...i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia-
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego : sześćset sześćdziesiąt sześć.
Odpowiedz
Tak Worms 1. To jest coś. Może teraz graficznie nie za bardzo się przedstawia, ale pograć się da. Kiedyś to były czasy. Nikt nie widział tych pikseli na ekranie tylko się zachwycał jakie to piękne .

Ps. Zabawa się rozkręca jak ktoś naciśnie komuś spację nie w swojej turze. Wtedy on musi oddać i nawet się nie orientuje człowiek, że został mu ostatni robak. Wtedy śmiechu jest co nie miara.


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
Tak Medivh a najlepsze jest kiedy sie rzuci bombe Alleluja to w tedy to jest masakra, albo jak sie robak schowa gleboko pod ziemie i czlowiek sie cieszy ze ma spokoj a tu nagle poziom wody wzrasta i kupa (po rabaczku) :mrgreen:
...i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia-
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego : sześćset sześćdziesiąt sześć.
Odpowiedz
Zakopanie nic nie da. I tak jest szansa 1/100000000 na przeżycie. Fajną bronia jest też betonowy osioł. Dobre są tez szale sprawiedliwości Masz 2 gostków. Każdy ma po 20% życia, a przeciwnik ma 3 gości a każdy ma 80% życia. I nagle pufff remis.


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
ee Wy mi Ty kaszanicie o jakiś broniach dla mnie najlepsza broń to była TEŚCIOWA(nie wiem czy ta broń była w Wormsach 1, ale na pewno w Armagedonach :twisted:), także podobała mi się latająca krowa :wink:
...i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia-
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego : sześćset sześćdziesiąt sześć.
Odpowiedz
← Gry ogólnie

Worms - Odpowiedź

Wczytywanie...