[TESV] Gromowładni czy Cesarstwo?

ja mam kłopot co wybrać czy Cesarstwo czy morze Gromowadłych makabra
Odpowiedz
jako, że grałem Nordem to naturalnym wyborem byli Gramowładni. Przecież zdrajcą nie będę.
Zresztą cesarstwo sprzyjające tym śmie.ciom z Talmoru? Nie dziękuje. Choć może kiedyś przejdę drugi raz
Odpowiedz
ale zauważcie że legat rige jest nordem i kiedys walczyła dla gromowładnych
Odpowiedz
Cesarscy to świnie słuchające narzuconego władcy, nie wybranego przez moot. Toteż Ulfric ma racje. Tak samo jak z Polską to też jest powstanie. Nasi nie siedzieli jak dupy na kiblu pod władzą ruskich. Walczyliśmy, jak członkowie rzekomej rebeli Ulfrica Gromowładnego. W Polsce wybralibyście ruskich czy Polaków.Wybór jest prosty.
Odnośnie gry należy gromić sukinkotów i dołączyć do Ulfrica !!!!!
Odpowiedz
...a Ulfric to ksenofob, tchórz (poddał się, zamiast wypełnić obietnicę i walczyć do ostatniej kropli krwi) i populista, który siedzi w kieszeni Aldmerskiego Dominium Niezależność to tylko mrzonka, jaką sprzedaje ludziom, bo niepodległe Skyrim to mit nie do spełnienia - za kilka lat wchodzą długouche skurczybyki z łatwością je podbijając lub tworząc z niego państwo satelickie bez jakiekolwiek władzy bądź znaczenia. To ja już wolę wspomagać stary i patologiczny system, starający się jednak szanować kulturę danego regionu niż siedzieć pod butem nazistowskich elfów

Jak doskonale można zauważyć, każda moneta ma swoje dwie strony. Nowe często nie znaczy lepsze.
Odpowiedz
To, że Ulfric nie jest najlepszym reprezentantem idei wolnego Skyrim, nie znaczy, że sama idea jest chybionym pomysłem. Moim zdaniem Nordowie jako jedna z bardziej "bojowych" ras w Nirn zdecydowanie mają dość siły i militarnego ogarnięcia, by niepodległość utrzymać. Zwłaszcza gdyby więcej z nich wkroczyło na drogę Głosu.
Więc niepodległość - TAK, ale całkowite odcięcie od cesarstwa - NIE, ponieważ jako najbardziej "rozpanoszona" nacja jest zdecydowanie najlepszym partnerem handlowym.
A jak coś nie pyknie, zawsze mamy deskę ratunku w postaci Dragonborna z Elder Scrollem O smoku na zawołanie nie wspominając.
Odpowiedz
Ja najbardziej lubie gromowładnych poniewasz oni nam wcześniej pomogli a pozatym nawet ReZi wybrał gromowładnych
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Adrian dnia poniedziałek, 20 kwietnia 2015, 16:46 napisał

Ja najbardziej lubie gromowładnych poniewasz oni nam wcześniej pomogli a pozatym nawet ReZi wybrał gromowładnych

poniewaŻ - chyba przyda ci się kolego (koleżanko?) słownik
Odpowiedz
Według mnie gdyby Ulfric był by trochę inny to wybór był by prosty bo jednak nordom należy się co ich, a ich jest Skyrim jedna mimo wszystko nordowie maja wielu wrogów mroczne elfy cesarscy argonianie elfy wysokiego rodu i nie wiem czy leśne elfy i może ktoś jeszcze. Po za tym ty są typowi bezmózgowie tylko nawalajacy 0 taktyk na pale do przodu i bić. Cesarscy są zorganizowani i bardziej używają mózgu.

Wole Nordów ale z powodu ich wysokiego mniemania o sobie oraz stylu lepsi są cesarscy. Powinni wprowadzić dlc w którym to my możemy zostać wlatcami skyrim. Ale jak bym mial wybieradź od samego poczatku az do konca wole nordow. I to wlasnie ich wybiore mimo tak wielu wad
Odpowiedz
ahhhh i tak większość dochodzi do gromowładnych bo nawet nie wiedzą o co chodzi. Czytałem o tej grze trochę i zaskoczyło mnie jedno...NORDOWIE NAJECHALI SKYRIM!!! Nie no serio, Skyrim należało do Dunmerów a oni ich wybili. Bo naprowadził ich Talos (Tiber Septim) po kilku latach był Ulfric miał obsesje na punkcie tronu, no to postanowił zabić Torryga i sam wpadł podczas ucieczki w ręce Legionu. Resztę znamy........ ja na początku wybrałem gromowładnych bo nie ogarniałem, ale jak podbijaliśmy Białą Grań zrobiło mi się smutno. Bo był tam ten fajny jarl, a na jego miejsce wbił gościu z Siwo-Włosych. Oczywiście poczułem się jak oszust, zdrajca. Gdy zaś postanowiłem dołączyć do Legionu było mi po prostu lepiej. Poznałem historię, Tuliusa, po co wogóle przybyli do Skyrim. Ale każda kampania ma nawet 1 minus.... Większość jak już ją przeszła przestała grać w Skyrim
Odpowiedz
Gromowladni -fanatycy religijni
W normalnym życiu też takich mamy , do tej pory wysadzają niewinnych ludzi w imię jakiegoś zjeba. Palą żywcem dzieci , bo to dzieci niewiernych
Odpowiedz
Śmierć Gromowładnym !
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik SeRoN123 dnia niedziela, 10 maja 2015, 16:35 napisał

ahhhh i tak większość dochodzi do gromowładnych bo nawet nie wiedzą o co chodzi. Czytałem o tej grze trochę i zaskoczyło mnie jedno...NORDOWIE NAJECHALI SKYRIM!!! Nie no serio, Skyrim należało do Dunmerów a oni ich wybili. Bo naprowadził ich Talos (Tiber Septim) po kilku latach był Ulfric miał obsesje na punkcie tronu, no to postanowił zabić Torryga i sam wpadł podczas ucieczki w ręce Legionu. Resztę znamy........ ja na początku wybrałem gromowładnych bo nie ogarniałem, ale jak podbijaliśmy Białą Grań zrobiło mi się smutno. Bo był tam ten fajny jarl, a na jego miejsce wbił gościu z Siwo-Włosych. Oczywiście poczułem się jak oszust, zdrajca. Gdy zaś postanowiłem dołączyć do Legionu było mi po prostu lepiej. Poznałem historię, Tuliusa, po co wogóle przybyli do Skyrim. Ale każda kampania ma nawet 1 minus.... Większość jak już ją przeszła przestała grać w Skyrim



Nie należało do Dunnmerów tylko do Śnieżnych Elfów. No i Dwemerów (Markart) a potem Renegatów. Jednak Nie zapominaj iż nordowie zaatakowali śnieżne elfy za rzeź w Shartaal.
Odpowiedz
Strasznie wkurza mnie ten rasizm Gromowładnych, z kolei Cesarscy to okupanci którzy okupują całe Tamriel bo kiedyś tam jednemu z zarozumiałych Septimowów przestało wystarczać jego własne Cyrodill, więc mam poważny dylemat za kim się opowiedzieć...
Odpowiedz
Dziekawy spór, przypomina dyskusję o tym co było piewrwsze - jajko, czy kura.
Gdy zaczynałem grać w Skyrim i nie wgryzłem się jeszcze w świat TES, wybór wydawał mi się oczywisty - Gromowładni, no bo przecież Cesarscy chcieli mnie zabić - proste, prawda? Przestaje takie być w momencie, gdy zaczynamy interesować się historią Tamriel, czytać książki (ze zrozumieniem, co na początku może być kłopotliwe) i pogrążamy się w immersji. Mnie świat TES pochłonął na tyle, że aktualnie dobijam do 500 h gry, przy czym nie jestem nawet w połowie wątku głównego, bo ciągle mam mnóstwo zadań pobocznych do zrobienia. Zastanawia mnie to, co słyszałem już nieraz, że ktoś przeszedł grę w kilkadziesiąt godzin, to chyba musiał to robić po łebkach, no ale każdy ma prawo do grania jak mu się podoba, bez wchodzenia w szczegóły.
Odnośnie tematu - im dłużej gram, tym większe mam wątpliwości za kim się opowiedzieć (wciąż tego nie zrobiłem). Mimo wszystko bliżej mi do Gromowładnych, uważam, że ich rasizm jest demonizowany, wszak sam Ralof jeszcze na wozie mówi ,,wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami w kajdanach".
Mimo sympatii do Gromowładnych (bardziej pociąga mnie dzikość, skóry, lasy, pragnienie niepodległości i szacunek dla tradycji), to pierwszym szokiem było dla mnie prześledzenie życia Tibera Septima. Godzinami słuchałem o jego boskości, jaki to był super i w ogóle ideał, a po zapoznaniu się z jego poczynaniami doznałem nie lada szoku i trochę mi opadł entuzjazm do wiary w Talosa.
Kolejnym zdziwieniem było dla mnie poznanie jarl Elisif, którą nie wiedzieć czemu wyobrażałem sobie inaczej (bardzo długo podczas gry omijałem Samotnię, a już szczególnie siedzibę wdowy po Toryggu), aż w końcu pewnego pięknego dnia umyty i ubrany w lśniące ciuchy wybrałem się do niej.
Elisif zrobiła na mnie dobre wrażenie i nawet się w niej trochę zadużyłem. Z taką miłością i smutkiem opowiadała o Toryggu, że chyba pierwszy raz poczułem odrazę do Ulfrika. Z czasm wątpliwości było coraz więcej.
Twórcy ładnie to wszystko zbilansowali, im więcej się człowiek dowiaduje, tym wątpliwości co do wyboru rosną, przynajmniej u mnie.
Odpowiedz
nie ważne nie doczytałem postu parę postów nademną i poruszałem temat najazdu nordów na skyrim
Odpowiedz
Ja zawsze, ale to zawsze grałem Gromowładnymi. Od samego początku gra kieruje nas ku temu - zaczynając od Helgen, chcą nam ściąć głowę. Zabijają koniokrada, co chciał uciec, bo był przerażony, że go zabiją, więc w sumie i tak by go zabili. Ale za kradzież konia zabójstwo? Przecież Dovakhin za zabijanie dostaje co najwyżej grzywnę od lokalnych władz, o ile zostaną przy życiu świadkowie.

Potem docieramy do Rzecznej Puszczy. W kampanii Gromowładnych pomaga nam rodzina bodajże Thorgala? Tego takiego blondyna, co wraz z Graczem, Ulfrikiem i koniokradem jechali wozem na samym początku gry. Wszyscy źle mówią na Cesarstwo. Skyrim należy do Nordów - mawiają niektórzy bandyci. Ale w sumie tak jest. Skyrim należy do Nordów, bo są oni tam zdecydowaną większością. Pewnie, lubię nieludzi, bo mają ciekawsze często wątki i gra skłania do współczucia im. Ale tak to sobie podróżuję przez Skyrim i widzę nie raz, jak grupka Cesarskich i Thalmoru prowadzi nagich, związanych ludzi na śmierć. Tak samo, idziemy do Białej Grani - mamy dwa klany. Dziecięta Wojny i Siwowłosych. Ja zawsze dołączam do Siwowłosych. Kojarzą się z Siwobrodymi, są mili i mają misję, w której Dziecięta Wojny pomagają Thalmorowi łapać ludzi i ich torturować (Thalmorski Mistrz Tortur bodajże jako NPC). Są honorowi. W Towarzyszach są Siwowłosi, na przykład Eorlund. Dzieci Dzieciąt Wojny dokuczają Siwowłosym, że są biedne i im grożą, że mają oddawać pieniądze (rozmowa dzieci w tle, jak się pojawia pierwszy raz w mieście).

Wszędzie są takie sygnały. Chodzę sobie po Skyrim i widzę, że Ci, którzy są uciśnieni, biedni i chcą wywalczyć sobie wolność i niepodległość, to zwolennicy Gromowładnych. Natomiast Cesarscy zabijają niewinnych, torturują ludzi i pomagają Thalmorowi. Nie pamiętam wątku, że Ulfrik to Thalmorski pies. Ale z drugiej strony, przecież Cesarstwo jest na usługach Thalmoru.

Druga sprawa, Ostrza. Zawsze staję po stronie smoka, może tym razem zrobię inaczej. Ale tam też jest misja przeciwko Thalmorowi, czyli Cesarstwu. Wszystkie wątki są tak wykreowane, by odbierać Cesarstwo jako wroga Skyrim i przyjaciela Thalmoru.

Więc moim zdaniem Gromowładni są lepszym wyborem. Skyrim należy do Gromowładnych. Wszystko na to wskazuje. Odbieramy sygnały, że tak powinno być. Kolejny przykład - Gromowładni i zwykli Strażnicy mają takie same ubrania.
Odpowiedz
z ciekawości weszłam zobaczyć o czym ludzie piszą w tym temacie. nie zawiodłam się. Zatem dodam parę groszy od siebie.
Wpierw zaczęłam grę jako nord, tak dla rozeznania. Poszłam za Ralofem, dołączyłam do Gromowładnych jak proponował... skończyłam tę ścieżkę i czułam spore rozczarowanie. Podbicie Białej Grani chyba przeważyło nad wszystkim, miałam ochotę powiedzieć im w tamtym momencie "dość, co wy robicie", ale na wszelkie wybory było już zbyt późno. Ulfric taki król, że jedyne co robił to na stołku siedział i planował jak zagarnąć władzę dla siebie. Naprawdę myślicie, że obchodziło go skyrim? Już od samego początku pokazał, że nie można mu ufać. Zdradził własnego króla, zabił go krzykiem, co z pewnością nie mówiło o "równej walce". To tak jakby bijącym się dzieciom dać miecz z drewna i ogniomiot.
Drugi raz (i wiele kolejnych) wybrałam legion. Hadvar urzekł mnie od samego początku. Potem Tulius, z początku wydawał się surowy, ale z czasem można było dostrzec jego motywy. Nie chciał tylko wykonywać rozkazów, on naprawdę chciał dla Skyrim dobrze. To nie jest ktoś, kto odwala robotę po łebkach.
Co więcej, zaliczyć można mnie już do maniaków, którzy zagłębiają się w historię tej gry, dlatego dostrzegam więcej. - Ba, nie trzeba o tym czytać w necie. Wiele książek jest w samej grze, które mówią o tym, jak wygląda sytuacja. (przeszukiwanie gospód jest najlepszym wyborem dla czytelników)
Bunt Ulfrica tak naprawdę jest rozwiązaniem chwilowym. Kto po Ulfricu przejmie władzę? Prędzej czy później "Elfy" wejdą do Skyrim tak czy inaczej, ponieważ są zbyt potężni. Co więcej, drugi raz wątpię, by zechcieli to zrobić w pokojowy sposób. Są zbyt dumni, by płaszczyć się przed kimś i proponować sojusze, zwłaszcza, gdy te odrzucono. Wtedy przechodzą do szantaży i podstępów... A z pewnością ich słowa nie są rzucane na wiatr. Gdy Ulfric zabija Tuliusa, ten ostatkiem sił mówi mu, że Ulfric niczego nie rozumie i nie ma pojęcia kto tak naprawdę jest wrogiem. Tu się zgodzę. Poczytajcie sobie książki o tym jak Thalmor podbijał resztę krajów. Ulfric walczył z cesarstwem, które samo jest ofiarą. Wiele razy cesarz odrzucał Thalmor. Elfy nie poddawały się, zbierały coraz więcej sojuszników (nawet podstępami, jak w przypadku Khajitów, wykorzystali ich wierzenia a swoją wiedzę do połączenia przepowiedni z księżycami... okej, nie będę za dużo mówić, warte przeczytania samemu ) a w końcu cesarz uległ przez to, że groziło to śmiercią nie tylko cesarza, ale i jego ludzi, armii, niewinnych osób czy dzieci. Nie mieli wyboru, musieli się zgodzić. Także za tym, że cesarstwo jest w skyrim stoi większa historia niż "o, elfy przyszły z legionem, trzeba wypędzić". Ulfric nie potrafił szerzej pojąć sytuacji. Dobry król powinien takie rzeczy umieć. Nie mówię o "dobry moralnie" tylko dobry=taki, który wie jak władać. Kierował się tym co jest "tu i teraz" i wykorzystywał to do swoich potrzeb. Zaspokojenia chęci władzy, bycia bohaterem. Jedyne co mu dobrze szło, to przemawianie do ludzi. (Czego Tulius nie lubi, jak sam przyznał, nawet spytał Legat Rikke, czy mu dobrze poszło, co tylko pokazuje nam, że on również jest człowiekiem i potrafi popełniać błędy)
Łatwo jest walczyć za sprawę nie mając pojęcia jakie będą jej konsekwencje, jak w przypadku gromowładnych. Dużo gorzej byłoby im stanąć u boku ulfrica ze świadomością, że za X lat Thalmor zaleje ich zarówno magią, jak i swoimi sojusznikami... co im wtedy po stalowych młotach i niebieskich wdziankach? Raczej nic. Tylko duma, że trafią do Sovngardu, bo walczyli za "dom".
Odpowiedz
A co z maiwen czarną różą? Jesli opowiadamy sie po stronie cesarskich, to ona zostanie jarlem pękniny, a ona ma układy z gildią złodzieji, ta to dopiero egoistka, mysląca tylko o sobie, a jarl pekniny jest dla mnie w porządku, jakos z tego wzgledu ciezko wybrac cesarskich
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik krzyslewy dnia czwartek, 1 grudnia 2011, 17:10 napisał

@krew Też się zastanawiałem nad tym, ale w gruncie rzeczy Ulfric okazał się tchórzem (nawet nie wyszedł pomóc walczyć swoim, a generał Tulius walczył), na dodatek inne rasy niż nordowie nie są brane pod uwagę przez gromowładnych. Dużo osób się skarży, że jest napadane przez bandę Ulfrica, który się tą sprawą w ogóle nie zajmuje, bo liczą się tylko nordowie. Jeszcze w Wichrowym tronie inne rasy mają jakieś oddzielne i wąskie uliczki i dali tej części miasta jakąś obraźliwą nazwę. I u gromowładnych wszędzie panuje bezprawie i samowolka.
Odpowiedz
← The Elder Scrolls

Gromowładni czy Cesarstwo? - Odpowiedź

Wczytywanie...