Podziel się szczęściem

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Matthias Circello dnia wtorek, 19 listopada 2013, 13:31 napisał

Mam dziś okropny dzień, także proponuję wam wszystkim zginąć w ogniu piekielnym.

Okres przychodzi i odchodzi. :*
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

Odpowiedz
Po prostu dzieliłem się tym, co by mi dziś przysporzyło odrobinę szczęścia. :*
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Matt, to przez ciebie to rozcięte ramię mnie tak piecze Ciesz się tym, draniu

Ok, wrzucam to, co się jako-tako nadaje:
Dziewczę w masce
To samo dziewczę bez maski
Inne dziewczę w masce w gwiazdki

„Była to naprawdę całkiem sympatyczna dziewczyna, nawet jeśli jej łono zostało najwyraźniej zaplanowane dla osoby o dwie stopy wyższej. Ale nie była Nią*.

*Profesor nadzwyczajny gramatyki i jej stosowania poprawiłby pewnie to zdanie na «okazało się, że ona to nie ona», na co profesor logiki zakrztusiłby się drinkiem.” - Terry Pratchett, Niewidoczni akademicy

Odpowiedz
Nie chcę być okrutny, ale moja rada brzmi:

- maluj już zawsze tylko kobiety w maskach.

:*
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Tig, chyba musisz zmienić dilera. ;D
Odpowiedz


To nie offtop, znów dzielę się szczęściem - na trzeźwo też miło mi się rysuje, mimo kiepskich rezultatów

Vit, ani myślę

„Była to naprawdę całkiem sympatyczna dziewczyna, nawet jeśli jej łono zostało najwyraźniej zaplanowane dla osoby o dwie stopy wyższej. Ale nie była Nią*.

*Profesor nadzwyczajny gramatyki i jej stosowania poprawiłby pewnie to zdanie na «okazało się, że ona to nie ona», na co profesor logiki zakrztusiłby się drinkiem.” - Terry Pratchett, Niewidoczni akademicy

Odpowiedz
JESTEŚ BRZYDKA. xD
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Brakuje wyrostka skroniowego kości jarzmowej! Zrób temat w Fan Worksach!
Odpowiedz


Co nie znaczy, że osobiście się z tobą nie zgadzam, Matt Vit, to.. *robi minę profesjonalisty* ..kwestia światłocienia. Albo to czaszka Matta jest tak oryginalna.

„Była to naprawdę całkiem sympatyczna dziewczyna, nawet jeśli jej łono zostało najwyraźniej zaplanowane dla osoby o dwie stopy wyższej. Ale nie była Nią*.

*Profesor nadzwyczajny gramatyki i jej stosowania poprawiłby pewnie to zdanie na «okazało się, że ona to nie ona», na co profesor logiki zakrztusiłby się drinkiem.” - Terry Pratchett, Niewidoczni akademicy

Odpowiedz
"Zjeb genetyczny" ``

Miło, że w końcu ktoś zajął się uwiecznianiem mojej osoby.
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Naszywka z Totorem I jeszcze cycki Ile szczęścia


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
x2

„Była to naprawdę całkiem sympatyczna dziewczyna, nawet jeśli jej łono zostało najwyraźniej zaplanowane dla osoby o dwie stopy wyższej. Ale nie była Nią*.

*Profesor nadzwyczajny gramatyki i jej stosowania poprawiłby pewnie to zdanie na «okazało się, że ona to nie ona», na co profesor logiki zakrztusiłby się drinkiem.” - Terry Pratchett, Niewidoczni akademicy

Odpowiedz
Uważaj, bo Med przez sufit ze szczęścia wyleci czy jakoś tam .
Urwę ci leb i zrobie sobie z niego pacynkę! - Powiedzial błagającym głosem Jacek Mistrz Broni.
Dalej do ich gardel wyrznac ich! - Pokojowo oznajmiła Dalejdoich Mniszka.

Dzie syngatrura daleja? No wziol i znik (...tradycyjnie wziął i znikł...), muwie wam to zprawka szatanskih mocuw.
Odpowiedz
Mam nowy kompuuuuuuuuteeeeeeeer! I wszystko w nim noweeeeee!
Odpowiedz
To zazdroszczę, bo ja mam stary i wszystko w nim stare

Zły? Być może
Dobry? A czemu?
Nie tak wiele znów pychy we mnie
Dajcie żyć po swojemu, grzesznemu, a i świętym żyć będzie przyjemniej!


Odpowiedz
A ja średni i wsystko w nim średnie.
Urwę ci leb i zrobie sobie z niego pacynkę! - Powiedzial błagającym głosem Jacek Mistrz Broni.
Dalej do ich gardel wyrznac ich! - Pokojowo oznajmiła Dalejdoich Mniszka.

Dzie syngatrura daleja? No wziol i znik (...tradycyjnie wziął i znikł...), muwie wam to zprawka szatanskih mocuw.
Odpowiedz
Czuję ulgę osoby, która się poddała i postanowiła podzielić się robotą z innymi, bo sama nie da rady. W jednej ręce mam butelkę rumu (ale jeszcze dwa łyczki i odłożę, jest kapkę za wcześnie żeby się urżnąć), a w drugiej kanapkę z pastą z tuńczyka. Robię sobie przerwę od tego cholerstwa i w ramach przerwy zajmę się wreszcie awatarem, co da mi kolejną małą porcję szczęścia jak zawsze, gdy zrobię wreszcie coś, co zbyt długo odkładałem na później. Ogólna emotka do tego posta:

„Była to naprawdę całkiem sympatyczna dziewczyna, nawet jeśli jej łono zostało najwyraźniej zaplanowane dla osoby o dwie stopy wyższej. Ale nie była Nią*.

*Profesor nadzwyczajny gramatyki i jej stosowania poprawiłby pewnie to zdanie na «okazało się, że ona to nie ona», na co profesor logiki zakrztusiłby się drinkiem.” - Terry Pratchett, Niewidoczni akademicy

Odpowiedz
Wyszły mi dzisiaj na biochemii same piękne próby, w szczególności z Fehlinga. Poza tym z godnym podziwu samozaparciem nie siadłem jeszcze do nauki, natomiast obejrzałem 6 odcinków 2 sezonu Pokemonów. To wspaniałe.
Odpowiedz
Brawo, a ja wczoraj "przeprowadzałam" trepanację czaszki!
Odpowiedz
A na czym to ,,przeprowadzenie" polegało? Jeszcze byś komuś mózg przewierciła...
Urwę ci leb i zrobie sobie z niego pacynkę! - Powiedzial błagającym głosem Jacek Mistrz Broni.
Dalej do ich gardel wyrznac ich! - Pokojowo oznajmiła Dalejdoich Mniszka.

Dzie syngatrura daleja? No wziol i znik (...tradycyjnie wziął i znikł...), muwie wam to zprawka szatanskih mocuw.
Odpowiedz
← Karczma

Podziel się szczęściem - Odpowiedź

Wczytywanie...