dziki_zachód

[NWN2:MZ] [Neverwinter Nights 2: Maska Zdrajcy] Recenzja

A mi brakuje mojego okrucha....jakoś tak się do niego przywiązałem...
Odpowiedz
Ale to jest bardzo ciekawe. W podstawce było mówione, że jakby wyjęto nam Okruch z piersi, napewno byśmy zginęli (wykrwawili się na śmierc, napewno). A tutaj w Masce Zdrajcy nam go bestialsko wyrwano... i żyjemy jak gdyby nigdy nic XD.
Odpowiedz
No cóż właśnie zacząłem tworzyć nową postać Łotrzyka (jestem już po rozprawie) i jak do tej pory Błogosławieństwo Waukeen zadziałało tylko na kupca z Portu Last

BTW ciekawe połączenie Diabelstwo - Łotrzyk jak na razie bardzo mi się podoba postać tylko szkoda że moje diabelstwo nie ma ogona jak Neeshka


[font="Arial"]"Największą mądrością i siłą jest uznanie siły drugiego człowieka. Jedynie słabi poszukują w innych słabości"[/font]
Odpowiedz
Jak to nie ma jak ma
Gdy zainstalujesz dodatek zacznij grać w podstawe i zobaczysz że ma ogon wyrósł jej

BTW nikt nie bierze udziału w konkursie który ogłosiłem? (jest w Karczmie )


[font="Arial"]"Największą mądrością i siłą jest uznanie siły drugiego człowieka. Jedynie słabi poszukują w innych słabości"[/font]
Odpowiedz
No też się zawiodłem, że nie ma ogona a Neshka ma... Co do okrucha widocznie trafiliśmy na lepszych specjalistów.. którzy wyjechali za granicę
Odpowiedz
Heh ale i tak nie narzekam mój Łotrzyk jak uderzy z zaskoczenia to albo zabije albo zostawi na skraju śmierci przeciwnika : D Później go awansuje na Tancerza Cieni i będzie dobrze


[font="Arial"]"Największą mądrością i siłą jest uznanie siły drugiego człowieka. Jedynie słabi poszukują w innych słabości"[/font]
Odpowiedz
A mój Druid zje żywcem twojego Tancerza Cieni.
Hm, a nie omieszkam zobaczyc czy demonica ma ogon.
Odpowiedz
Z tego co zrozumiałam to właśnie cały myk polega na ty, że nie wiadomo, czemu zyjemy skoro nie mamy okrucha.

Chociaż w sumie póki co zwiewam ze Skeinu więc może jeszcze nie zrozumiałam o co w tym chodzi.
Odpowiedz
Ja mam wrażenie, że nigdy nie zrozumiem o co w Masce Zdrajcy chodzi.
Odpowiedz
Chyba że właśnie żyjemy dzięki klątwie a okruch ją blokował...złodziej + tancerz chyba się dubluje w atutach więc może warto by się zastanowić nad jakaś inna klasą prestiżową?
Odpowiedz
Nie dubluje się (może tylko niektóre)
Jest jeszcze zabójca ale Tancerz moim zdaniem jest lepszym wyborem

BTW LIRAEL z tego co zrozumiałem to było tak:

Po walce z królem Cieni uratowały nas stworki (które jak później się okazało obserwowały nas od dłuższego czasu) i zaprowadziły nas do Założycielki (kobiety którą wyrwał Zdrajca ze ściany). Ona "uwolniła" nas od okrucha (po czym miecz został ponownie przekuty) i jak to tam było powiedziane niestarannie zaszyła rane heh
Jak dobrze zrozumiałem to te stworki (nie wiem czy to były gargulce czy coś innego nie pamietam) zaniosły nas do kurchanu i tam klątwa na nas przeszła z tych run czy jakoś tak. Wszystko to było sprawką tej Założycielki która nas wykorzystała abyśmy dokończyli to co zaczął Zdrajca

Klątwe stworzył nieżyjący bóg umarłych (Myrkul) z dwóch powodów:
- Była to kara za zdrade Akachiego czy jak on tam miał (to on był tą pustką/głodem)
- Zabezpieczył się w ten sposób bo po śmierci ta klątwa pozwalała mu dalej istnieć


[font="Arial"]"Największą mądrością i siłą jest uznanie siły drugiego człowieka. Jedynie słabi poszukują w innych słabości"[/font]
Odpowiedz
A zobacz niewidzialne ostrza czy jakoś tak ,chyba całkiem sympatyczna klasa dla złodzieja?? No ,że wyciągnęła to ok ale jakim cudem przeżyliśmy?? Skoro w podstawce byśmy bez okrucha nie przeżyli...cuda jakieś...
Odpowiedz
Jak widac Obsidianowi nie widziało się trzymanie zasady, że skoro dodatek kontynuuje historię, to wszystko musi się logicznie wiązac. XD
Odpowiedz
Gdzie tak było powiedziane w podstawie że bez okrucha byśmy nie przeżyli? ja jedynie pamiętam że nas uratował (bo cudem przeżyliśmy z otwartą raną na piersi i to pewnie za sprawą okrucha) ale nie kojarzę nic takiego że jakby usunięto kawałek miecza to byłby dead ...

Może mi coś umknęło
Jeśli to prawda to pewnie masz racje że to ta klątwa utrzymała bohatera przy życiu heh

BTW wolę połączenie Łotrzyk - Tanerz Cieni


[font="Arial"]"Największą mądrością i siłą jest uznanie siły drugiego człowieka. Jedynie słabi poszukują w innych słabości"[/font]
Odpowiedz
Spójrz na to z medycznego punktu widzenia. Kiedy okruch wbił się w pierś Rycerza-Kapitana (Knight-Captain) byc może naruszył ciało od środka, ale jednocześnie, prawdopodobnie, tamował krwawienie. Poprzez wyjęcie go z piersi... PC wykrwawiłby się na śmierc i nawet Klątwa by go/jej nie uratowała.
Odpowiedz
No cóż jeżeli spojrzeć na to z medycznego punktu widzenia to by w ogóle chłopak nie żył


[font="Arial"]"Największą mądrością i siłą jest uznanie siły drugiego człowieka. Jedynie słabi poszukują w innych słabości"[/font]
Odpowiedz
Był chyba taki moment jak nam chciała ta githianki czy jak to tam się pisze wyciągnąć , że nie możemy bez niego egzystować czy jakoś tak....Nawet jak przekuliśmy miecz to okruch nam został...HAHA jakby patrzeć z medycznego punktu to byśmy żadnej walki nie przeżyli......
Odpowiedz
Protestuję. Knight-Captain była kobietą.
No właśnie. I tu się zawsze zastanawiałam, jak za Chiny Ludowe jednak przekuli ten miecz bez jednego kawałka?
Odpowiedz
← Neverwinter Nights

[Neverwinter Nights 2: Maska Zdrajcy] Recenzja - Odpowiedź

Wczytywanie...