Nasze Polskie regionalizmy

A właśnie, krakusy, częstochowianie i inni mieszczanie - macie jakieś inne stereotypy, niechlubne powiedzonka, czy po prostu niewyjaśnioną niechęć do miast z waszego województwa?

Przykładowo w Wielkopolsce, zwłaszcza w północnej części nie lubi się Kalisza i Leszna, bo oni tacy dziwni ;D. Są też różne powiedzonka - gupi czy z Gądek albo elegancik z Mosiny.
Odpowiedz
W Częstochowie nie lubi się ludzi z położonego nieopodal Kłobucka, bo nie potrafią jeździć samochodami. Prawie każdy wypadek czy jakieś głupie zachowanie na drodze jest z udziałem fury na SKL - zwanych tu pieszczotliwie Słoneczną Kalifornią!
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

Odpowiedz
O, tak, Słoneczną Kalifornię zna w Częstochowie każdy! U nas też są w obiegu językowym specyficzne regionalizmy częstochowskie, których używamy od dziecka, często nawet nie wiedząc, że gdy powiemy je gdzie indziej, to nas nie zrozumieją Zrywka zamiast reklamówki, chapcie zamiast kapci, guguły jako nieświeże owoce, często popychamy pierdoły albo chodzimy na skuśkę, na dziorgę... Mój językoznawca z uczelni popełnił ciekawy artykuł na ten temat: http://czestochowa.ga...ba_pierdol.htm

Tamc., można sprawdzić, na ile się jest częstochowianinem
Odpowiedz
W Krakowie też się mówi chodzić na skuśkę. ;o
Odpowiedz
Na co i na co?
Odpowiedz
Właśnie też miałam spytać. xD

Typowa sytuacja z Krakowa:
- dzień dobry, poproszę drożdzówkę z serem
- ZE serem? trzy pisiont złoty

<3


Powinnam też kiedyś spisać reakcje klientów na nasze prezenty, typu "seans w saunie? a jakie filmy tam puszczają?".
Odpowiedz
Ja kocham poznańskie wymawianie np "trz" jako "cz". I nadal ledwo się opanowuję żeby nie poprawiać.
Odpowiedz
Czytając waszą wymianę zdań zaczynam poważnie rozważać pomysł pisania wyłącznie w gwarze śląskiej
"Mówimy o Polsce. Tam nic i nigdy nie jest normalne." Prokop
-> Lux Perpetua
"(...) stwierdzono wręcz niepoczytalną skłonność do okrucieństwa, agresji, gwałtownych wybuchów gniewu a także wybujały temperament." Stregobor
"u każdej baby można stwierdzić coś takiego." Geralt
-> Ostatnie życzenie
Odpowiedz
Piszcie najwyżej wykorzystam Wasze posty do licencjatu
Odpowiedz
Ej, ja mam babcię w Kłobucku! W zasadzie - połowa rodziny tam mieszka. W tej Kaliforni ;(

Pamiętam, że na początku mojego bytowania w Poznaniu, znajomi śmiali się ze słowa "strugawka", którego używałem do nazwania temperówki. Wtedy nawet nie wiedziałem, że "strugawka" to nie jest powszechnie używane słowo - było dla mnie oczywiste, że do strugania ołówków i kredek używa się strugawki, a nie jakiegoś "ostrzytka" czy wręcz "oszczytka"
Odpowiedz
Mnie w Poznaniu najbardziej dziwiły szkieły i do dzisiaj nikt mi nie wyjaśnił dlaczego akurat szkieły i robienie łóżka. Zawsze wtedy wyobrażam sobie kogoś z deseczkami i młoteczkiem, kto buduje łóżko ;P
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Trzeci Kur dnia niedziela, 6 września 2015, 10:18 napisał

Pamiętam, że na początku mojego bytowania w Poznaniu, znajomi śmiali się ze słowa "strugawka", którego używałem do nazwania temperówki. Wtedy nawet nie wiedziałem, że "strugawka" to nie jest powszechnie używane słowo - było dla mnie oczywiste, że do strugania ołówków i kredek używa się strugawki, a nie jakiegoś "ostrzytka" czy wręcz "oszczytka"

To jest strugaczka! Ewentualnie zastrugaczka!
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Ati dnia sobota, 5 września 2015, 23:43 napisał

Ja kocham poznańskie wymawianie np "trz" jako "cz". I nadal ledwo się opanowuję żeby nie poprawiać.


Bo cza tak godać. Nawet nie wiesz jak w moim liceum polonistka chciała to wyplenić ;D.


Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Audrey dnia niedziela, 6 września 2015, 10:29 napisał

Mnie w Poznaniu najbardziej dziwiły szkieły i do dzisiaj nikt mi nie wyjaśnił dlaczego akurat szkieły i robienie łóżka. Zawsze wtedy wyobrażam sobie kogoś z deseczkami i młoteczkiem, kto buduje łóżko ;P


No jak nie szkieły? A dlaczego suki i psy? Szkieły, tak przynajmniej tłumaczył mi wujek, bo jak cię kiedyś zgarnęli w latach '80, to siedziałeś w aucie za szybą, więc takie szkieły były po drugiej stronie. Ale prawdy nigdy nie poznałem, a szkieły szkiełami zawsze być będą.

No i łóżko się robi, to nie normalne? Ja je robię od dzieciństwa.

A temperówka to ostrzytko albo ostrzałka, ale tak mówi tylko starsze pokolenie.

[Dodano po 3 minutach]

A śląksą gwarę proszę bardzo. Mieszkałem z parą Ślązaków i były to najlepsze lata ;D.
Jak jednej matka rozmawiała z córką o butach i usłszałem słow kromfleki, to padłem xD.
Odpowiedz
Pogarda dla Sosnowca zanim to stało się modne
"Hi ho hi, it's off to war we go..."


Hedon, Rinsed in post-human shadows A monument scorned by the teeth of time
Odpowiedz
Łóżko się Lio rozkłada albo ścieli, a potem składa Robią je w fabrykach
Odpowiedz
← Karczma

Nasze Polskie regionalizmy - Odpowiedź

 
 
Wczytywanie...