przebudzenie_cienie

[GI] gdyby doszło do wojny miedzi 3 obozami

W wojnie wojowników Sekta odpada w przedbiegach
Stary obóz to: Gomez, Thorus, Kruk, Diego, Wojownicy z areny no oprócz tego z nowego obozu, wielu cieni, sporo strażników no i kopacze (nie lekceważcie ich we trzech pokonali by dobrego wojownika z nowego obozu.
Nowy obóz to:Lee, Gorn(oni są najlepsi) i bardzo wielu osiłków których jest pewnie ze dwa razy więcej niż ludzi w starym obozie ale itak stawiam na stary obóz.
Odpowiedz
Przy oblężeniu wyglądałoby to tak:
1.Stary obóz - ponieważ mają kuszników którzy strzelają dość daleko i podwójny mur a poza tym w g2 orkowie nie umieli się dostać do zamku a są dość dobrzy.
2.Nowy obóz - ma bramę na której stoją łucznicy i dobrych wojowników
3.Obóz na bagnach - wiadomo dlaczego...

Przy masówce:
1.Nowy Obóz - mają doskonałych wojowników i wielu magów
2.Stary Obóz - między innymi gomez i magowie ognia
3.Obóz na bagnach - Góru są na 3 strzały a strażników świątynnych wybije 1 lepszy błotny wąż.
Odpowiedz

Cytat

Góru są na 3 strzały

Tak samo jak inni magowie, gdy ma się postać na 50 lvl.

Cytat

strażników świątynnych wybije 1 lepszy błotny wąż.

A odciągnąłeś kiedyś najemnika/strażnika do walki z błotnym wężem? Jeszcze gorzej by mu poszło ;p

Ja cały czas jestem za Sektą
Odpowiedz
Nie zapominajmy o jednym strażnicy w SO są świetnie zdyscyplinowani,stanowią zgraną paczkę,co z pewnością daje im przewagę(z resztą nie tylko,cienie też są zgrani i zrzyci z SO) .W NO to większości ten obóz wisi i może nawet nie biliby się za niego( obóz trzyma się,bo Lee jest szefem i utrzymuje wszystkich w ryzach)A Sekta?
Przećpani niemieliby nawet siły machnąć ręką,a co dopiero mieczem.
Tylko Angar stanowiłby zagrożenie,ale sam by wojny nie wygrał.
Three Rings for the Elven-kings under the sky,
Seven for the Dwarf-lords in their halls of stone,
Nine for Mortal Men doomed to die,
One for the Dark Lord on his dark throne
In the Land of Mordor where the Shadows lie.
One Ring to rule them all, One Ring to find them,
One Ring to bring them all and in the darkness bind them
In the Land of Mordor where the Shadows lie.
Odpowiedz

Użytkownik Turin Mroczny dnia wto, 24 lip 2007 - 15:52 napisał

Dla mnie wygrałby NO, ale nieznacznie. Chciałbym przypomnieć, że magowie chyba nie włączyliby się do wojny ponieważ nic nie mają do swoich braci z SO(mówię tu o Magach Wody i Ognia). Co do wojowników mam wątpliwości. Moim zdanie to SO ma więcej ludzi(fakt kopacze(mięso aramtnie, ale też się liczy). No i SO ma lepsze zbroje(mówie tu o zbrojach magnatów i Ciężkiej Zbroji Strażnika). Jednak NO ma lepiej wyszkolonych wojowników i niezłych łuczników, dlatego on by wygrał.

[post="76106"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]


magowie wody potrzebują najemników więc by im pomogli. gdyby doszło do starcia między magami, w walce z niemagicznymi lepiej sprawdza się ogień, ale między magami, ognistego zamrozić i dobić, Krąg wody ma przewagę. Naćpanych nie licze, bo Ci nie osiągają mistrzostwa magii, a oni wszyscy zresztą to banda wyzyskiwaczy, a jedyne co umią to ziółka przygotować.

Użytkownik Królewski Paladyn Konrad dnia czw, 23 sie 2007 - 12:13 napisał

Siły przedstawiają sie tak
Liczebność 1/10
Punkty 1/10

SO
-Kopacze 1/10
-Cienie 4/10
-Strażnicy 8/10
-Magnaci 9/10
-Magowie Ognia 9/10
-Gomez 9/10
Suma=40

Średnia=6,8
Liczebność=7
Twierdza=10
Razem = 23,8

NO
-Kopacze 1/10
-Szkodniki 3/10
-Najemnicy 8/10
-Magowie Wody 10/10
-Lee 10/10
Suma=32

Średnia=6,4
Liczebność=10
Twierdza=8
Razem = 22,4

ONB
-Nowicjusze 2/10
-Strażnicy Świątynni 9/10
-Guru 9/10
-Y'Berion 9/10
Suma=29

Średnia=7,2
Liczebnność=8
Twierdza=7
Razem = 22,2

Tabela
1.Sary Obóz
2.Nowy Obóz
3.Obóz na Bagnie

[post="80487"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]


Liczby są nic nie warte, nimi nie przedstawisz sytuacji.

wpływ miejsca bitwy, zaatakowanie starego obozu przez bagnistych nic nie da, NO miałby szanse... minimalne. Podobnie byłoby z NO, jedynym minusem jest ich rozrzucenie, oraz niedopatrzenie, nigdy nie sprawdzili gór otaczających ich, co było jedyną szansą SO na zajęcie ich kopalni. w przypadku ataku na miasto, SO doszedlby az do skalnej wnęki gdzie mają domy, i tu by polegli , zanim by się zbliżyli zostaliby przerzedzeni przez ludzi kryjącymi się za skałami, co jest małym i znaczącym szczegółem, ale zawsze to coś, a potem równa walka. SO ma Twierdzę, bez machin oblężniczych trudno się dostać, nadzieja w magach by była. NA terenie obozu na bagnie, nowicjusze by pouciekali przy pierwszym trupie zanim ten by ostygł, potem już tylko rzeź, bo ta banda nadętych baranów byłaby martwa zanim by komukolwiek pozwoliła się do siebie odezwać. Ich magia jest słaba, jedyną zalętą jest możliwość odrzucenia przeciwnika, a usypianie, to nie jest najlepszym pomysłem. Co do walki w polu, Stawiam na nowy obóz, większe morale dzięki dobremu dowudztwu, złożonemu dobrych wojownkików, ktorzy ruszyliby do boju, Gomez razem ze swoimi przybocznymi chowałby się na zamku do momentu aż by ich jak świnie zarżnieto. Bitwy w takim małym miejscu są nieprzewidywalne, i krótkotrwałe z powodu małej ilości ludzi, więc łączność ze światem Gomezowi nie pomogłaby w razie gdyby ich NO zaatakował, jedyne co zewnątrz dostać może to broń, a jeden człowiek trzema mieczami nie walczy (Roronoa Zoro sie nie liczy) wiec mogłby ją zbierać i zbierać aż do ataku na NO ale to by mu nie pomogło, a żołnierzy mu przeciesz nie dadzą, a skazańców żeby siłą u siebie zatrzymać musiałby zabić ludzi z NO przebywajacym na zamku, innaczej Ci by powiadomili NO o tym co robi Gomez, ich śmierć też byłaby alarmem, w krótkim czasie NO by zaatakował.
SO jedynie miałby szanśe w zagłodzeniu nowego obozu próbując utzrymać ich w mieście przez długi czas, chociaż nie mam pojecia jakby sobie z magami poradził. w ten sposób z podobnym problemem mógłby atakować NO.

NO
SO
ONB
NO i SO prawie na równie, z przewaga która bym dał NO z powodu lepszych wojowników i dowództwa.
I am the Lord and Master of the Sword
See Magic in my eyes
That Force became my endless curse
Witcher is my name
adrenaline burns me inside
All Spirits from the Past protect the souls which never rest…
Odpowiedz
Obrażasz bractwo Zastanawiam się, na jakiej podstawie stwierdzasz, że to banda tchórzliwych i nadętych baranów. Oczywiście nie twierdzę, że tak nie jest, bo póki do wojny by nie doszło, to tego się nie da stwierdzić, ale ale z takimi argumentami to to samo można powiedzieć o NO i SO. Ci pierwsi to bandyci bez sumienia i jakichkolwiek moralnych zasad, zjednoczyli się bo w grupie raźniej, ale wątpię, żeby czuli jakieś łączące ich więzi. Zaatakowani, rozbili by się po całej kolonii i tylko potem czasem w lasach można by znaleźć ich ciała zżerane przez wilki i ścierwojady. Nie lepiej się ma sprawa z SO. Oni trzymają się razem, bo trzeba jakoś pilnować kopaczy (w intrze opisane jest, co się stanie, gdy się ich nie dopilnuje), którzy wydobywają rudę i udostępniają magnatom życie w luksusie. Bunt kopaczy byłby dla nich końcem. Pozabijaliby się dla władzy i zapasów, którymi nie umieliby oszczędnie rozdysponować i które szybko by zmarnotrawili. Większość starych obozowiczów dołączyłaby do któregoś z pozostałych obozów. Gdyby NO postawił straże przy swojej kopalni, to SO, w obliczu zawalenia starej kopalni, nie mogąc zdobyć wolnej, rozpadłby się. W razie wojny broniłby się (zważając na swoją budowę) bardzo dobrze, ale magnaci z pewnością nie ruszyliby tyłka, żeby samemu zaatakować.
To tyle. Sekciarze wcale by sonie nie poradzili lepiej, ale i nie gorzej.

No, to tak dla równowagi, nie żebym kogoś faworyzował
Ech, te RPGi.
Odpowiedz
straze byly ale male, raczej porzadkowe, wg przewidywan so musialby wejsc przez glowna brame i doszlo by do otwartej bitwy, ale ludzie z SO znalezli ukryta sciezke, jakby nie ona to NO mialby przewage wl;asnie dzieki temu ze ludzi pozostali w obozie, poniewaz wiecej osob byloby gotowych w razie naglego ataku. predzej ludzie z SO by sie rozbiegli niz bandyci z NO, poniewaz mimo wszystko Lee mial swoj autorytet, a takze byli lojalni wobec magow (nic dziwnego, byli ich jedyna nadzieja) poza tym czlonkowie nowego obozu sa zazwyczaj waleczni, i mordobicie to ich zywiol, na widok SO raczej by nie uciekali. wzgledem bractwa, to nowicjiuszy latwiej wystraczyc nawet od cieni. a baalowie to tacy niby magowie, sztuczki im na jarmarkach pokazywac a po nocach ziolo palic.
I am the Lord and Master of the Sword
See Magic in my eyes
That Force became my endless curse
Witcher is my name
adrenaline burns me inside
All Spirits from the Past protect the souls which never rest…
Odpowiedz
No tak, a magowie to w starych, zakurzonych tomiszczach siedzą i jakieś Vilgardium Leviosy wkuwają na pamięć. I tak samo się nadają do sztuczek na jarmarkach, jak guru. Jedni walą fireballami/iceballami, a drudzy snem. Oba czary potężne. I taka jest różnica. I skąd wiesz że nowicjusze są tacy tchórzliwi?! Podaj jeden przykład, to się odczepię.

Aha, ten temat to nie miała być przedszkolna kłótnia, więc teraz tylko sobie spamnę i już kończę, naprawdę, i już się nie będę prosił o warna czy tam coś
Ech, te RPGi.
Odpowiedz
To nie kłótnia, wymieniacie poglądy na temat walki między obozami

Muszę stanąć po stronie Raphagorn'a, ponieważ sam uwielbiam Obóz Na Bagnie i wcale nie uważam, że nowicjusze to tchórze. Ba, powiem nawet, że naćpanie się mogłoby im pomóc Wtedy chyba mniej by bólu czuli.

Ponadto jest tutaj jeszcze jedna sprawa, która nie została uwzględniona - przecież już Nowicjusz ma dostęp do magii, nawet 4 kręgu. Przecież gdyby u nich wszyscy zaczęli czarować (czy to Sen, czy to Pirokineza) to inne obozy nie byłyby w stanie do nich podejść. Dodatkowo w Obozie Sekty straż posiada najlepsze miecze. W Starym Obozie używają jednoręcznych mieczy, najpotężniejszy ma bodajże 60 obr. (to już przy ataku na Wolną Kopalnię, normalnie w takich nie chodzą). Natomiast w Nowym Obozie używają pałek, jedynie niektórzy Najemnicy posiadają topory. Zaś w Obozie Świrusów mają potężne dwuręczne miecze. Na dodatek widać, że Strażnicy w ciężkich zbrojach mają rozwinięte umiejętności władania taką bronią na mistrz, ponieważ trzymają ją dumnie oburącz za rękojeść. Może jedynie słabsza straż trzyma je nieudolnie za ostrze Dlatego uważam, że Obóz na Bagnie ma przewagę. Znaczną.

PS. Zauważyliście, że temat nazywa się "Gdyby doszło do wojny miedzi 3 obozami"? xD
Odpowiedz
To, jak ubiłem jednego straznika, to uciekaja od razu, a jak sie sproboja zycic ubije jednego i juz mam wszystkich z glowy, co do czarowania nowicjuszy, to teoretycznie... tyle ze to tepaki i ani w walce nie sa dobrzy ani w magii. sen moze i jest dobry, kiedy na jednego uspionego przypada kilka strznikow.
I am the Lord and Master of the Sword
See Magic in my eyes
That Force became my endless curse
Witcher is my name
adrenaline burns me inside
All Spirits from the Past protect the souls which never rest…
Odpowiedz
Według mnie było by tak :
1.Stary Obóz
2.Bagniaki
3.Nowy Obóz
A gdyby doszło do starcia między przywódcami to by było tak
1.Gomez
2.Y'Berion
3.Lee
4.Torus
5.Saturas
6.COr Agar
pod warunkiem ze kazdy by się bił z każdym
Odpowiedz
Zbroje:
Zbroja Strażnika
Obrona przed: Broniami 55 Pociskami 10 Ogniem 25 Magią 0

Zbroja Najemnika
Obrona przed: Broniami 55 Pociskami 10 Ogniem 35 Magią 0

Zbroja Świątynna
Obrona przed: Broniami 55 Pociskami 10 Ogniem 25 Magią 0
Więc wszyscy by się tyle samo trzymali

Bronie:
Miecz Strażnika
Obrażenia 32

Ostrze Najemnika
Obrażenia 73

Miecz Nadzorczy
Obrażenia 72
Czyli największe obrażenia zadawali by najemnicy
Ale trzeba też wziąść pod uwage HP i ilośc osób w danym obozie
Odpowiedz
według mnie było by tak:

1Nowy obóz
1bagniaki
3stary obóz

nowy obóz:
miałby największe szanse ze względu na wyszkolenie najemników i ich liczebność mają też dobrych łuczników jest też dużo mięcha armatniego(zbieracze i krety)

sekta:
staznicy swiątynni mają dobrą broń,zbroje i wyszkolenie
Do cor angara by sie bał według mnie podejść nawet thorus
nowicjusze jakby sie naćpali to mieliby by siłe i wytrzymałość orka ale niektórzy są zbyt bojażliwi(talas ktory ucieka przed jaszczurami)

stary obóz:
magnaci by tyłka nie ruszyli a w tym czasie jak jakiś strażnik naładuje kusze to najemnik zdąży wypuścić 3 strzały a cienie to nie zraniły by nawt kreta ze względu na swoją broń

najwiekszą przewage to by dał bezio
Odpowiedz
Gdyby doszło do wojny to wygrałby obóz w którym jest bezimienny
Odpowiedz
Wg mnie zwyciężyłby Nowy Obóz,bo:
-Mają świetnego przywódcę,który jest dobrym strategiem i taktykiem(W końcu to były generał)
-Mają kilku bardzo mocnych wojowników(Lee,Orik,Torlof,Okyl)
-Ich przywódca byłby obecny na polu bitwy,czym zwiększałby morale armii
Stary Obóz by nie wybrał,bo:
-Na polu bitwy byłby tylko jeden silny wojownik(Thorus)
-5-ciu innych najlepszych wojowników(magnaci) zamknęłoby się w obozie z kopaczami i magami
-Cienie i strażnicy mają niskie morale
Obóz Sekty by nie wygrał,bo:
-W bitwie braliby udział tylko strażnicy świątynni,których nie jest zbyt wielu
-Wszyscy byliby naćpani i myśleliby tylko o zielu


Oczywiście w bitwie nie braliby udziału:magnaci,magowie ognia,kopacze,krety,magowie wody,zbieracze ryżu,guru,nowicjusze,Gorn i Diego.
Moja babcia wymiata! XD
Odpowiedz
Magowie ognia i wody oraz guru raczej by walczyli, a przynajmniej magią wspomagaliby walczących. Co to magnatów to się z tobą zgodzę, że by się nawet nie ruszyli, z tym zielem to in my humble opinion trochę jednak przesadzasz, i co według ciebie oznaczają niskie morale?
Ech, te RPGi.
Odpowiedz
A odpowiedź co do tego, że Diego i Gorn by nie walczyli jest moim zdaniem błędna, bo to zależy od powodu walki, bo jeśli chodziło by np. o coś w stylu walki o Wolną Kopalnię to z pewnością by się włączyli, zresztą Gorn by walczył w każdej dla siebie słusznej sprawie, co do walki to wątpię czy włączyli by się magowie, chyba, że przeszliby do Nowego obozu, a w trakcie wojny Guru napewno by działali, bo to główna siła obozu Sekty

Odpowiedz
Walka trwająca długo:
-Stary Obóz
-Nowy Obóz
-Sekta

Otwarta potyczka:
-Nowy
-Stary
-Sekta

-Oblegi:
-Nowy
-Stary
-Sekta


Odpowiedz
pyjak ponizasz sekte
oni są nieżli a jakby sie wkórzyli to...by roz******** wszystkie obozy(na szczescie oni są spokojni)
Odpowiedz
Ja wiem czy poniżam W długiej walce może mieli by 2 miejsce jeśli chodzi o dostawy A żeby rozwalili resztę to musieli by mieć dużo więcej tego ziela na bagnie i zacząć palić żeby mieć jazdy Ich Guru równają się z magami, Świątynni strażnicy mają bronie dwuręczne ale raczej nie za płynnie się nią posługują Jak się nazywa ten co trenuje tylko Strażników? On jest chyba najlepszy z Obozu na Bagnie No i wiara może stali by się takimi Talibami Trudno ocenić, każdy ma inne poglądy w końcu Jeden woli magię inny miecz inny coś innego.


Odpowiedz
← Gothic

gdyby doszło do wojny miedzi 3 obozami - Odpowiedź

Wczytywanie...