dziki_zachód

[IWD2] Wasza drużyna

No właśnie, jak OldSkull wspomniał, jakiej broni używacie w waszych drużynach, w mojej (zawsze) przynajmniej jeden "czołg" musi mieć broń dwu ręczną (najchętniej wielki topór bojowy, czy jakoś tak), a reszta zwykle zasuwa z łuków (nawet mag).

P.S. Wiem że to temat o naszej drużynie, ale przecież można pisać też o jej wyposażeniu.
Odpowiedz
No racja, teraz mozemy o broniach pogadac :]
U mnie tez jeden wojownik zawsze miał dwureczna broń, najpierw to był właśnie wielki topor bojowy, potem lodowa włócznia. Drugi wojownik [paladyn] miał poltorareczny + jakas tarcza. Kapłan posługiwał sie łukiem albo maczuga zguby czy cos takiego, ale głownie łuk, natomiast czarodziej kuszą bo w zwarciu był kaleką co jasne Łotrzyk, mimo że był niziołkiem, świetnie radzł sobie włąsnie wielkim toporem bojowym [smiesznie wygladal], a czasami dawalem mu po 2 sejmitary w łapki.
Od miłości niedaleko do nienawiści



"The days of boring beats are numbered!":
2.05.09 <- Future Memories
Odpowiedz
Ja lubię w każdej rozgrywce grac inaczej (niezależnie od gry) i nie zawracam sobie głowy tym, która broń jest silniejsza, itd. ID2 dałem wojom cep bojowy i halabardę, a łowcy długi miecz.
Generalnie też przynajmniej jednemu wojowi daje coś oburęcznego.
Odpowiedz
Nasza drużyna to [gram przez net]

Mitez

Drowcza kapłanka na czary i kuszę
Assimar barbarzyńca

Ja

Człowiek Druid nastawiony na czarowanie [18mdr] i walkę w zwarciu poprzez przemiany[ 14 kondycji i zręczności] plus kolczasta obroża.
Człowiek Mag[mistrz przemian] nastawiony na czarowanie i zbieranie przedmiotów w czasie walki
[url="http://tektek.org/avatar/11954675"][/url]

Odpowiedz
Krasnolud wojownik
Człowiek palladyn
Człowiek druid
Elf wojownik (dystans)
Niziołek złodziej
Człowiek mag

Nie gra się łatwo ale o to chodzi
Odpowiedz
Siepacz @

Hmm, drużyna podobna do innych, czy ja wiem, czy takiej "trudniej" sie gra...
No to że kapłana nie masz jest troche "utrudnieniem" [czy druid miał tez zdolnosci uzdrawiajace jak kaplan, bo juz nie pamietam ?]. No ja bym troche pozmieniał, co by mi sie "latwiej" gralo

Przy okazji - mój kumpel zaczął kiedys 4 fun gre 3 czy 4 magami w ID2 xD Jezdzily go gobliny z poczatku gry, w dokach w Targos xD Taka gra jest znacznie bardziej utrudniona xD

Pozdro ;]
Od miłości niedaleko do nienawiści



"The days of boring beats are numbered!":
2.05.09 <- Future Memories
Odpowiedz
Druidzi mają moc uzdrawiania.

To taka standardowa drużyna, które wszyscy lubią, 2 wojów, 1 dystansowiec (wspomagający czasem wojów), 1 uzdrawiacz (kapłan czy druid), no i oczywiście po jednym złodzieju i magu. Ja często taką grałem i się fajnie taką gra.

Ja probowałem przejść BG z drużyna sześciu z magów, dość zabawnie, na początku używa się głównie magicznych pocisków .
Odpowiedz
Aha, bo juz nie pamietalem o tym druidzie, bo nigdy nim nie gralem, tylko czytalem

W takim razie druzyna Siepacza jest faktycznie taka no "typowa", jak Diego de Gallin wspomnial.

Wiem, ze niektorzy tez graja 3 bohaterami: jednym wojem do tluczenia potworaskow, kaplanem co by go leczyl i magiem co by cos tam wyczarowal. Ciekaw jestem jak sie tak gra i moze kiedys sprobuje :]
Od miłości niedaleko do nienawiści



"The days of boring beats are numbered!":
2.05.09 <- Future Memories
Odpowiedz
Druid spokojnie może zastąpić jednego wojaka (może nie jest dużo lepszy, ale troche lepsiejszy jest) u mnie na przykład pod koniec gry ranking zabijania wynosił:
21% zabitych paladyn
23% zabitych druid (postać panterki od 6poziomu a potem misio polarny = masakra)
24% zabitych łowca
reszta mnie więcej po równo między kapłankę, łotrzyka i czarodzieja (to, że mniej zabijali nie znaczy, że są gorsi np. bez wspomagaczy kapłanki i osłabień maga cienko by było)
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Almonaster dnia śro, 27 sie 2008 - 23:21 napisał

Siepacz @
No to że kapłana nie masz jest troche "utrudnieniem" [czy druid miał tez zdolnosci uzdrawiajace jak kaplan, bo juz nie pamietam ?]


Druid ma czary lecznicze tak samo jak i mój paladyn on też ma czary uzdrawiające Tylko że musi mieć dobry lvl żeby miał jakieś w miare czary lecznicze. Więc nie jest tak źle w mojej drużynie

Wojak na klate bierze wszystko, paladyn też i przy okazji może uzdrowić jak coś, łucznik z dysta, druid leczy i tam coś bije , złodziej juma co popadnie, a mag jak mag czary i spox

Naprawde myślecie że moja drużyna jest fajna?? Ahh...
Odpowiedz

Cytat

Wiem, ze niektorzy tez graja 3 bohaterami: jednym wojem do tluczenia potworaskow, kaplanem co by go leczyl i magiem co by cos tam wyczarowal. Ciekaw jestem jak sie tak gra i moze kiedys sprobuje :]


Świetnie się gra, na początku jedynie z wszystkim problemy, ale później równo wszystkich wymiatają .
Odpowiedz
Siepacz @
Fajna, bo fajnie ci sie powinno nią grac, standardzik ;]
No tylko sie nie popisalem, bo juz o tym druidzie nie pamietalem xD

Diego de Gallin @
Nooo, domyslam sie, bo w dajmy na to połowie gry te 3 postacie mają wyyyyyyyysoki lvl w porownaniu z dajmy na to 5 bohaterami, gdyby sie gralo wspomnianymi 5 [poplatalem ] w tym samym momencie gry.
Wyzszy lvl = wyzsze umiejetnosci/czary <-- prosta rachuba
Tylko poczatki, jak wspomniales, zapewne ciezkie
Od miłości niedaleko do nienawiści



"The days of boring beats are numbered!":
2.05.09 <- Future Memories
Odpowiedz
Dobijające jest też to że dostaje się mniej doświadczenia, np. w lodowej świątyni za golemy kryształowe czy jakie tam były dostaje się gdzieś 300 pd. pod koniec tej świątyni dostaje się za nie 1 pd.
Odpowiedz
Hehe... moj spis jest bardzo długi

Drow - Czarownik

Koniec członków drużyny
Odpowiedz
Rany, a myślałam że będę najlepsza:)

Silaqui - półelf kapłan-łotrzyk
Drov - drow wojownik mag
Ale trochę mi nimi nie szło, więc ich sobie zimportowałam i już takimi wzmocnionymi będę szła od początku.
Odpowiedz
Ja tera dopieszczam swój typowy składzik:
1) Paladyn (czysty) aasimar (18 / 12 / 18 / 3 / 13 / 16) walka mieczem 2-ręcznym (potem Cera Sumat), główny napastnik, jeśli trafi "zniszczeniem zła" to zadaje kolosalne obrażenia (do obrażeń dodaje się lvl paladyna, dlatego nie łącze go z inną klasą), najważniejsze atuty to: potęrzny atak, rozpłatnie, dodatkowa gwiazdka w długich mieczach, ulepszone ktytyki, pogromca zła, zguba heretyków. Reszta zależy od humoru

2) Druid człowiek (14 / 15 / 16 / 10 / 18 / 3) główny rozgrywający w mojej drużynie, w zależności od sytuacji przyzywa stwory, roznosi wrogów za pomocą magii ognia i piorunów, albo zamienia się w zwierzaka i masakruje pazurami. Do drugiego rozdziału biega z buławką / mieczem + tarcza, a potem może używać włóczni / halabardy albo miecza bez tarczy, bo w świątyni zdobywa "zbroję ze skóry białego abiszaja", która daje redukcję 5/+1, najlepsze jest to, że ta redukcja działa nawet jak druid jest w formie zwierzaka, więc nawet niska KP zwierzaków mu nie przeszkadza, bo wrogowie biją go zazwyczaj za minimum albo nawet się nie przebijają (misio z obrażeniami bazowymi 13-23 i niekończącą się redukcją obrażeń potrafi sporo zdziałać). Atuty: talent wywoływanie, ulepszony talant wywoływanie, ulepszona inicjatywa, forma panterki, duch płomienia, ulepszone krytyki, potem talent i ulepszony talent nekromancja i magiczna penetracja.

3) Łowca elf (16 / 20 / 14 / 10 / 13 / 3) walczy dwoma przecinakami (warto dać 1 gwiazdkę w miecze półtoraręczne, żeby łowca mógł używać zawsze najlepszej broni bez względu na rodzaj) i dobrze strzela z łuku. Często wraz z zawodnikiem nr 4 zakrada się na tyły wroga i czeka aż palek i druid ściągną na siebie uwagę siepaczy wroga, a wtedy masakruje magów. Z atutów warto mieć: 1gwiazdka w mieczach 1,5-ręcznych, szybki strzał, strzał z bliska, zguba heretyków, ulepszone krytyki reszta w sumie dowolnie.

4) Barbarzyńca / łotrzyk (po równo) elf (17 / 20 / 14 / 12 / 10 / 3) w łapkach trzyma zazwyczaj coś dużego. Bardzo wredny zabójca magów (szał+coś dwuręcznego+atak z zaskoczenia = masakryczny dmg), razem z łowcą robi masakrę na tyłach wroga. Z atutów można dobrać kilka dodatkowych szałów i szybki strzał + strzał z bliska.

5) Kapłan Lethandera człowiek (14 / 12 / 14 / 3 / 18 / 15) zazwyczaj strzela z kuszy, ale po wrzuceniu boskiej mocy spokojnie daje sobie radę na pierwszej linii z jakąś buławką. Jego główne zadanie to wzmacnianie kolegów (i siebie), chociaż posiada kilka wrednych czarów szkodzących przeciwnikom (masowy czy tam grupowy rozkaz, zguba, unieruchomienie). Atutki to: ulepszona inicjatywa, zaklęcia bez słów, magiczna penetracja i ulepszona magiczna penetracja, ulepszone krytyki, można też wybrać talent i ulepszony talent z zaklinaniu dla silniejszych zaklęć kontrolujących umysł.

6) Czarownik człowiek (8 / 12 / 14 / 16 / 8 / 18) główny gadacz i sprzedawca w zespole, strzela z kuszy, ale na wysokim poziomie po wezwaniu miecza mordekaina i przemianie transera staje się dosyć żywotny i silny, żeby obronić się przez chwilę w bezpośredniej walce. Z powodu ogranizonej ilości czarów do nauki nie można sobie pozwolić na błędy (magiczny pocisk, zmiennobarwna kula, lustrzane odbicia, pajęczyna, kula ognia, kamienna skóra, nienaruszalna strefa otulikea, pociski mordekaina, chaos, zamęt, zabójcza chmura, większe przyzwanie cieni (to, która zależy od poziomu maga -> lepszy mag = lepszy stwór), przyzwanie nieumarłego, z wyższych poziomów warto mieć palec śmierci, oczy kata i grupową dominację + jakiś symbol (najlepiej ból albo beznadziejność, śmierć i oszołomienie są cienkie). Atuty: talent i ulepszony talent wywoływanie i ewentualnie nekromancja, magiczna penetracja i ulepszona magiczna penetracja.
Odpowiedz
Zapomniałem dopisać, że druid ma charakter prawożądny neutralny i po 22 poziomie (uzyskanie formy żywiołaka powietrza) daje mu 2 poziomy mnicha, dzięki czemu bardziej opłaca się chodzić nim nago niż w zbroi, a bonus do KP od mądrości działa w formie zwierzaka dzięki czemu na druidzie można wyciągnąć masakryczną klasę pancerza (kp 29 ma żywiołak powietrza+2 od zr za kocią zwinność+6 za pancerz eteralny z 4lvl magii maga+10 za mądrość (18bazowe+7 za lvl+5 za pierścień wszystkich bogów daje 30 czyli bonus+10) czyli wszystko razem daje 47 w sumie), i bardzo ładne obrażenia (z siłą herosa około 10 do 36-40), które z UTK i oczami kata wymiatają, a trafienie wroga na sercu furii to nie problem (pełno długodziałających wzmocnień). To wszystko sprawia, że druid jest najlepszym kilerem w całym zespole, jest uniwersalny, elastyczny i potężny.
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Diego de Gallin dnia czw, 28 sie 2008 - 15:16 napisał

Dobijające jest też to że dostaje się mniej doświadczenia, np. w lodowej świątyni za golemy kryształowe czy jakie tam były dostaje się gdzieś 300 pd. pod koniec tej świątyni dostaje się za nie 1 pd.

dlatego grając 3 postaciami awansujesz ich bodajże do 8 lvla a później nawalasz normalnie w świątyni ciężko jest ale leci tobie normalnie exp ja tak robiłem i po świątyni miałem 14 lub 13 level nie pamiętam:D mając team: krasnal woj, drow kapłan, czarownik człowiek
Dota ownz [you]
„Dies irae, dies illa
Solvet saeclum in favilla
Teste David cum Sybilla
Quantus tremor est futurus..."
Odpowiedz
Ale podniesienie poziomu postaci tak nęci , ten plusik tam cały czas jest , ech , wpadłem w końcu na ten sam pomysł, tylko czemu to było w przed ostatnim rozdziale .
Odpowiedz
Ja także jak Orni gram przez sieć ze znajomą...
A oto nasza drużyna.

Jej postacie...
Kobieta, Półork barbarzyńca (ona nosi broń dwuręczną w drużynie )

Mężczyzna, Drow czarodziej (nekromanta) zawsze jest z dystansu... zaklęcia + jakaś broń miotana...

Moje postacie...
Mężczyzna, Człowiek druid walczy włócznią lub kijem... ale najczęściej albo go w coś zamieniam, albo walę zaklęciami. (służy nam także jako kapłan)

Mężczyzna, Człowiek mnich Zakonu Długiej Śmierci walka kijem lub wręcz... chodzi bez zbroi

No to byłoby tyle


Mina mu zrzedła, bo nie jadł budyniu! Ciebie też to czeka!

Odpowiedz
← Icewind Dale

Wasza drużyna - Odpowiedź

Wczytywanie...