swiat_dryftu2

[GI] Śmierć...

Piszcie tu , w jaki najdziwniejszy sposób zgineliście.
Jak do tego doszło?? Co was najbardziej wkurzyło ???
Są takie sytuacje że zapomni się zapicać i jep....zaczynamy od początku to co robiliśmy godzinę wcześniej..
Lub udało się nam zabić jakiegoś waznego...wroga wykonac zadanie.......i jep......od pocżatku
Mi się tak zdarzyło że jak zabiłem trolla , męczyłem się z nim kupe czasu ale się udało......uciekałem przed zebaczami.....i kiedy się odwróciłem aby zobaczyć czy ich już nie ma......biegnąć wpadłem w przepaść............yeach!!!!!
Odpowiedz
Ja czasami ginąłem przez wkurzający bug. Biegnę sobie, biegnę i naglę widzę niebo, a z nieba spada Bezi... I jeb o ziemię i nie żyje o_O Na szczęście nie zdarzało się to często. Albo w skarbcu Gomeza. W jedenej ze skrzyń jest 10000 monet (monet, nie bryłek rudy; zupełnie nie przydatne, bo nic się nie da z nimi zrobić) i bierze się je z 5 minut do ekwipunku. Po tej wnerwiającej czynności wszedłem na sam szczyt tegoz skarbca i chciałem wskoczyć na barierkę, bo chciałem zobaczyć jak wygląda Stary Obóz z góry. Przeskoczyłem barierkę i spadłem ;(


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
Jak jak włączyłem pierwszyraz G1 ginąłem z rąk dwóch młodych ścierwojadów bo nie wiedziałem jak się bronić:] Potem nawet strałem się nawet uciekać ale nic z tego. Potem już widziałem że trzeba blokować a nie tak jak w G2 odskakiwać.
Jestem Wampirem.
Jestem jedynym istniejącym Bogiem.
Jestem dumny z tego, iż żeruję na ludziach i oddaję honor moim zwierzęcym instynktom.
Odpowiedz
a ja zginołe m w taki sposób że wlączyłem g1 i wlazłem w bariere i jeb nieżyle albo spadlem w przepaść ...
Odpowiedz
Hmmm... Najdziwniejszy?

Zabił mnie Gorn
Albo zaatakował mnie mój własny golem... Kiedy go nawet nie uderzyłem
Odpowiedz
Śmierć? HE HE! Powiem wam co to śmieszna/wkurzająca/głupia śmierć zasługująca na nagrode Darwina. Jako Szkodnik zapuściłem się do Trola oczywiście go nie zabiłem lecz uciekłem nagle mój komputer "stanął" i znowu "ruszył" a gdy tak stał wystąpił błąd programowy a trol pojawił się przedmną palnął raz i TRACH!!!
Raz będąc w obozie orków co jest daleko od NO Użyłem mikstury szybkości i podczas wchodzenia na most orków nie wyrobiłem na zakręcie i wpadłem do tej fosy oczywiście nie zginełem ale zmarnowałem 3 i pół godziny na rozpoczę cie od ostatniego sejwu(nie toleruje nawet małych CHETÓW "F8").
Raz zginełem na początke gry podczas wspinaczki na płaskowyż bo uciekałem przed ..... wstyd się przyznać goblinem i spadłem w przeeeepaśc.
Odpowiedz
u mnie godną darwina śmiercą było zeskok z wieży xardasa do jeziora. Skoczyłem, i nie trafiłem... Inna dziwna śmierć: trol walnął mną prosto w stado zębaczy :D Walnięcie przeżyłem, ale zębacze mnie zjadły.
Odpowiedz
Pamietam jak w Gothicu z Ulu Mulu natarłem na przyjaznych mi orków ... tak, jak to się mówi z czystej ciekawości. I co? Pacyfistami nie byli ;]. Ale najbardziej się zdenerwowałem, gdy zginąłem przez... awarie prądu <. Przeszedłem całą kopalnię na królowej się zatrzymując bez żadnego save'a . Teraz już takich błędów nie popełniam, zwłaszcza, że mój sprzęt sam często lubi sie resetować . Ach ten złom...

I nadejdzie wkrótce ten dzień...

RTS
Odpowiedz
Zginolem od akrobatyki ;p Baster niepowiedzial ze ta umiejetnosc ma ograniczenia ale dzieki szybkim zapisom, gre utrwalam co jakie 10-15 minut, wiec u mnie niema problemu z ewentualna smiercia
Gothic Shadows Modteam:
Odpowiedz
Ja w 6 rozdziale zabiłem wszystkich w zamku i nie_wiem co mnie skusiło żeby wejść na najwyższą wieżę i stanąć na murku. Niestety gdy się chcialem obrócić pofrunąlem niczym... ...kamień w dół A nie sejfovałem!!!!!!

[Dodano po chwili]

Ja też zginąłem przy zbieraczach bagiennego ziela zaraz przy barierze! Jest tam trochę dalej jakaś roślina i pam
Odpowiedz
walczłem na stado ścierwojadów zabiły mnie i zabrały mi broń
Odpowiedz
Tak, Beliar! Potem zabrały twoje ciało i sprzedały Fiskowi za 4 bryłki rudy, a on dał Snafowi i zrobił z ciebie zupę "La Bezimienny"!
Odpowiedz
Ja zginąłem spadając z małej górki. Nie mam pojęcia jak to się stało, stałem sobie jak gdyby nigdy i obserwowałem krajobraz aż tu nagle bahhhhhhh, i koniec.. Jak myślicie co mogło być przyczyną.??

[Dodano po chwili]

Mi sie Rincewind tez tak zdarzyło. I musiałem cały ten kawał przechodzić tak jak ty wiec ci współczuję..
Odpowiedz
Ja raz sobie szedłem przez SO a tu nagle bezio kaput... Serio! Po prostu nagle nie wiadomo skąd stracił całe życie!
Ech, te RPGi.
Odpowiedz
No nieźle Może trochę zboczę z tematu, ale to też śmierć tylko nie Bezimiennego. Wychodziłem ze Starego Obozu, spojrzałem w niebo, a tam wisiał jeden ze strażników, który nagle na mnie spadł Oczywiście po upadku był już martwy
Odpowiedz
Mnie gdy miałem misje w kopalni Gorn ciągle jakieś głupoty gadał ,a potem mnie zabił
user posted image
Dla elfich władców pod niebem jasnym Trzy są Pierścienie,
Dla krasnoludzkich podziemnych królów Pierścieni Siedem,
Dziewięć dla ludzi - tych ostatecznym śmierć przeznaczeniem,
Dla Władcy Mroku na czarnym tronie jest Pierścień Jeden
W Krainie Mordor, gdzie wiecznej nocy zaległy cienie.
Pierścień Jedyny, by władać wszystkimi, czarem je opętać,
Pierścień Jedyny, by wszystkie zgromadzić i w ciemnościach spętać
W Krainie Mordor, gdzie wiecznej nocy zaległy cienie.
[COLOR=red]
Odpowiedz
Najgłupsza smierc?? Gdy palnąłem w pysk któregos ze strażników (był sam0 a po chwili z budynku obok wyskoczyła ich całe spora gromadka

Zrobili ze mnie mielone..
Odpowiedz
Pewnego dnia poszłem sobie do lasu (bardzo lubie łazić po lasach.) Zaczęło się już ściemniać. W lesie zawsze jest dużo ścierwojadów, wilków itd. Więc idę sobie do tego lasu, i zauwarzyłem grupkę wilków. (widziałem 5) więc ide na atak. Było troche tródno, szczególnie kiedy przybyły posiłki ( 3 wilki). Więc nie miałem wybór: albo wszystkie wybić, albo uciekać. Wybrałem walkę, bo nie nawidzę uciekać. Wybiłem wszystkie, ale zostało mi 4 Ptk. trafień. Baardzo słabo. Już się odwracałem, żeby się wycofać i wypić jakiegoś potiona, (w lesie zawsze może cie ktoś zaskoczyć) kiedy zobaczyłem pędzącego na mnie cieniostwora. Był jakieś 1,5 metra ode mnie. nawet nie zdóżyłem się dobyć miecza. Zaatakował w biegu... W następnej chwili leżałem martwy...
War... War never changes...
...A człowiek pokonał bestię, która wróciła do królestwa Beliara...
Odpowiedz
Najdziwniejsza śmierć podczas gry nie na płaskowyżu na samym początku gry po walce z goblinem skakałem z radości a bezi zamiast skoczyć normalnie pofruną w powietrze spadając z płaskowyżu i co lepsze przeżył upadek ale ubiły go krwiopijce...
Odpowiedz
a ja kiedyś pokonałem jakiegoś ważnego przeciwnika z którym męczyłem dosyć długo spadłem ze skały(ale to nie najgorsze) i zamiast wczytac gre przez przypadek zapisałem. Myślałem że już nigdy nie włacze Gothica
Odpowiedz
← Gothic

Śmierć... - Odpowiedź

Wczytywanie...