przebudzenie_cienie

[NWN1] Co wam się nie podoba w Neverwinter?

nom, ale nic to, to wszystko pestka w porownaniu do swietnosci nwn
Odpowiedz
Hehe, mogliby te usterki chociaz w patchach naprawiać
all this time wishing our voices could be heard,now we finally have a voice and no one says a fucking word.
so let's scream as loud as we can and make it break, and let nothing stand in our fucking way
Odpowiedz
Dodam jeszcze wady, których nikt nie wymienił. :lol:

1.Przy przetsząsaniu gruzu towarzyszy nam dĽwięk otwieranej i zamykanej skrzyni.
2.Spolszczenie. Niektóre postacie mówią po angielsku a napisy są po Polsku. Reszta mówi po Polsku.
3.Tom Szubienicznik. On mówi ,,zatrzymaj się tam" kiedy zobaczy pułapkę. Czasami mówi to za póĽno kiedy się nadziałem już na pułapkę. Potem rozbraja jeszcze ją ale jej tam już nie ma. To jest wkurzające. :twisted:
4.Kto zamyka w skrzyni 20 sztuk złota :?: :?:
5.Czasami przedmioty się powtarzają. W siedzibie Klautha znalazłem aż 4 Księgi Rytualne. :twisted:

Ale poza tymi błędami gra jest cool.


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
aj tam czepiasz sie szczegolow :] mi sie niepodoba np to ze jest zbyt krotki zbyt latwy zbyt plytka ma fabule ;] i ogolnie tworcy olewkowo potraktowali singla ;]
Dancing in the moonlight
Singing in the rain
Oh, it's good to be back home again
Laughing in the sunlight
Running down the lane
Oh, it's good to be back home again
Odpowiedz
Czy w dodatkach poprawili chociaż trochę te błędy :?:


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
Dokładnie! Zbyt olewkowo. Dobrze ujęte. Mnie denerwuje to, że jak otwierasz skrzynkę i jak od niej odchodzi to powinna się sama zamknąć. Ale czasem tak nie jest i trzeba samemu nacisnać ten malutki krzyżyk Ile się człowiek przy tym napoci. Z tego co wiem to bardzo dużo problemów rozwiązuja łatki. Ten o którym pisalem też, ale dopiero ta ładka do HoU. Jest jeszcze jeden chyba najpoważniejszy problem wpodstawie, ale mało osób o nim wie, bo prawie nikt nie gra mnichem, a jeszcze mniej zdobywa nim 20 poziom. Mianowicie mnich przy 20 poziomnie powinien dostać automatycznie jakąś tam umiejętność ( "diamentowe cialo", czy coś w podobie nie wiem bo nie grałem mnichem) a jej nie dostaje. Buuu. Ale oczywiście łatka naprawia problem

I nadejdzie wkrótce ten dzień...

RTS
Odpowiedz
No to po co naciskać krzyżyk żeby skrzynia zamkneła się. Ja to po prostu olewam.

ps. swoją drogą to rzeczywiście głupia niedoróbka
Odpowiedz
Poza wszystkim co zostalo wymienione, nie wiem po co tyle tych ksiag w tej grze, czy ktos to wogole czyta, tylko obciazaja ekwipunek, a moze to o to chodzi,hm?Zastanawiajace, gra powinana odprezac a nie irytowac nie?
I powiadam Wam raz jeszcze: nie budzcie żadnego z nich,
jesli nie umielibyscie wygnać go z powrotem, bowiem on
zas może wezwać cos przeciw wam, a wtedy wasze
najpotężniejsze sposoby na nic się nie zdadzą
.
Odpowiedz
To ich nie zbieraj. Proste nie. A książki związane z fabuła, czyli te inaczej wyglądające ja czytam. Z tamtąd można się dużo dowiedzieć. Jakbyś ich nie czytał, to tak jakbyś przy rozmowie nacikał cały czas jeden, nie patrząc na odpowiedzi .

I nadejdzie wkrótce ten dzień...

RTS
Odpowiedz
Ale ja zgodzę się z Oliverem27. Te książki są bez sensu. powinno być takich z 5 ale nie cała masa. Przecież one są nudne. Mozne je sprzedać tylko za 2 sztuki złota. Te książki mogłyby dodawać np. +1 do charyzmy albo coś w tym rodzaju. Te inne książki to są ciekawe i można się z nich dużo dowiedzieć.

Ale z tobą Rincewindzie się nie zgodzę. Wiem o co ci chodziło ale podałeś zły przykład. Bo jak byś naciskał 1 cały czas w rozmowie z Aribeth w 2 rozdziale to mógłbyś ją obrazić.


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
Chlopie Ty nie widzales ksiazek w Morrowindzie tam to sa cale biblioteki kiedys wpadlem na glupi pomysl zeby zaczac je czytac to po ok. 20 ksiazce wszystkiego mi sie odechcialo :mrgreen:
...i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia-
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego : sześćset sześćdziesiąt sześć.
Odpowiedz
Może źle to ująłem. Chodziło mi o to, że nie wszysto będziesz wiedział, a niektóre informacje w ważnych książkach ułatwiaja np. walkę z głównym przeciwnikiem, albo mówią jak coś zrobić (przywołać).

Może tak będzie lepiej: gdy nie czytasz książek związanych z fabułą, to tak jak byś w dialogach czytał tylko swoje odpowiedzi. . Tak, to lepiej pasuje.

I nadejdzie wkrótce ten dzień...

RTS
Odpowiedz
A ja lubie czytac ksiazki w grach na kompa poniewaz podziwiam bujna wyobraznie tworcow gry. Ja bym nie byl w stanie napisac np: jakies sonety (Morrowind), albo chociaz jakies legedy(NWN) :mrgreen:
...i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia-
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
Tu jest [potrzebna] mądrość.
Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy:
liczba to bowiem człowieka.
A liczba jego : sześćset sześćdziesiąt sześć.
Odpowiedz

Cytat

Poza wszystkim co zostalo wymienione, nie wiem po co tyle tych ksiag w tej grze, czy ktos to wogole czyta, tylko obciazaja ekwipunek, a moze to o to chodzi,hm?Zastanawiajace, gra powinana odprezac a nie irytowac nie?


no co tt te ksiegi są nieraz zajebiste .Szczególnie o wielkiej czwórce nwnw (Olafa Nasher ex przywódca krwawych piratów i jakiś nieistniejący kolo)
Odpowiedz
Co do ksiag w Morrowindzie to one (przynajmniej niektore) dodawaly cechy, a te tutaj (chodzi mi tylko o te niebieski bez znaczenia z "historia gry")nic nie dodaja.Oczywiscie,ze nalezy podziwac szczegolowosc i talent literacki tworcow, z tym sie zgadzam.Jednakze dla mnie osobiscie czytanie tych ksiag jest nudne i nic na to nie poradze. Marzy mi sie gra, gdzie w takich ksiazkach bylaby zawarta prawdziwa historia swiata, a przynajmniej jej najciekawsze momenty odpowiednio ubarwione i "przetlumaczone na jesyk fantasty". Byloby to przyjemne i pozyteczne nie uwazacie?
I powiadam Wam raz jeszcze: nie budzcie żadnego z nich,
jesli nie umielibyscie wygnać go z powrotem, bowiem on
zas może wezwać cos przeciw wam, a wtedy wasze
najpotężniejsze sposoby na nic się nie zdadzą
.
Odpowiedz
może i tak ale jednak texty w ksiegach są nieraz narawde spoko a to że nic nie daja no to no cóż czasami głupio
Odpowiedz

Cytat

Marzy mi sie gra, gdzie w takich ksiazkach bylaby zawarta prawdziwa historia swiata, a przynajmniej jej najciekawsze momenty odpowiednio ubarwione i "przetlumaczone na jesyk fantasty". Byloby to przyjemne i pozyteczne nie uwazacie?

No to co wedłóg Ciebie jest w tych książkach? Przecież tam są historie z świata Faerunu (widać, że nie czytałeś). A zresztą we wszystkich RPGach były ksiązki i być będą i wedłóg mnie wcale nie trzeba tego zmieniać.

I nadejdzie wkrótce ten dzień...

RTS
Odpowiedz
Ale przecież fajnie by było żeby 1 książka na 3 książki dawała + do czegoś. W Morrowindzie opłaca się kraść (czyt. pożyczać) od sklepikarzy itp. książki bo czasami dają właśnie + do czegoś. Poza tym wracając do Nevera - można przeczytać 2 książki na jakiś czas ale problem jest w tym, że znajduje je się zbyt często.

Rincewind napisał:

Cytat

A książki związane z fabuła, czyli te inaczej wyglądające ja czytam.


Problem jest w tym, że te książki czasami się powtarzają. Miałem na przykład 3 Księgi Rytualne itd.


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
← Neverwinter Nights

Co wam się nie podoba w Neverwinter? - Odpowiedź

Wczytywanie...