droga_miecza

[F3] [Fallout 3] Recenzja

Zapraszamy do zapoznania się z recenzją gry "Fallout 3"!

Fallout 3 jest kontynuacją tytułów doskonale znanych wszystkim miłośnikom cRPG – ów, które ukazały się ponad 10 lat temu. Dwie pierwsze części były wielkim przełomem w grach fabularnych. Zasłynęły przede wszystkim z niezwykle rozbudowanej fabuły oraz mnogości ciekawych zadań, które mogliśmy rozwiązywać na wiele różnych sposobów. Gra miała bardzo ciężki i przygnębiający klimat, obfitowała też w treści przeznaczone zdecydowanie dla starszych graczy (przemoc, narkotyki, niewolnictwo czy wulgaryzmy). Przyczyniły się one do wykreowania jednego z najciekawszych i najbardziej oryginalnych światów w dziejach wirtualnej rozrywki. Mimo upływu wielu lat, Fallouty wciąż cieszą się niesłabnącą popularnością i mają status dzieł kultowych. W dzisiejszych czasach, gdy producenci przykładają coraz mniej uwagi do fabuły i interakcji ze światem gry, często są wymieniane jako przykład „prawdziwych” gier cRPG.... Czytaj dalej!

Komentuj, dyskutuj, dziel się z innymi swoim zdaniem!

Odpowiedz
Cisza widzę ;] Zapewne ma to związek z wymaganiami sprzętowymi? Bo chyba nikt mi nie powie, że tu Fallout nie jest lubiany...To by załamało moje biedne serduszko...;]
Jestem Wampirem.
Jestem jedynym istniejącym Bogiem.
Jestem dumny z tego, iż żeruję na ludziach i oddaję honor moim zwierzęcym instynktom.
Odpowiedz
To może ty wyraź swoją opinię, imć VLu. Mi tam 3 sie podoba, ale ja nie grałem w żaden poprzedni fallout.
Odpowiedz
F3 całkiem fajne, czasem czuje się niedosyt fallouta po tym falloutcie. Dialogi też się zooblivionowały, a szkoda, bo mogły być duuuuuużo lepsze, nie ten pazur...
Powyższy post przedstawia zdanie tylko i wyłącznie autora. Nie jest to narzucone Ci zdanie przez wyżej wymienionego autora. Nie jest to oficjalne stanowisko Kościoła. Nie jest to oficjalne stanowisko partii rządzącej. Nie jest to oficjalne stanowisko rządu RP. Nie jest to oficjalne stanowisko prezydenta RP. Uprasza się o niebluzganie. Dziękujemy.

-Co to było?
-Bez obaw, admin już się tym zajął. To był tylko jakiś bóg.

-You'll kill us... with a soup cup?
-Tea, actually.
-What's that?
-I'll kill you with my teacup.

It ain't the fall that get you. It's the sudden stop at the bottom.

Nudziło mi się, to grzebałem w userbarach:P

Odpowiedz
Bardzo mi się podoba. Ciekawa fabuła, mnóstwo questów pobocznych i zachowany klimat. Jednak jest dosyć prosty.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Odpowiedz
Nie grałem. Czekam, aż przecenią na 19,90 zł albo dołączą do jakiejś gazety. ;p Szkoda, że dema nie ma.
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Favar dnia czw, 15 sty 2009 - 21:22 napisał

To może ty wyraź swoją opinię, imć VLu.


Imć VL wypowiedziałby się, gdyby grał ;] Niesety, jego sprzęt jest niemal tak samo stary jak on sam, i grać do Taktycznego jedynie może ;] Wszakże zna on wiele opinii i ruszyć temat chciał ;]
Jestem Wampirem.
Jestem jedynym istniejącym Bogiem.
Jestem dumny z tego, iż żeruję na ludziach i oddaję honor moim zwierzęcym instynktom.
Odpowiedz

Cytat

Bo chyba nikt mi nie powie, że tu Fallout nie jest lubiany...To by załamało moje biedne serduszko...


Podstawowym pytaniem jest raczej, czy to jest Fallout ? Nie zaprzeczę, że to jest naprawdę dobry aRPG, oblany smakowitym post-apokaliptycznym sosem, ale czy coś zostało z klimatu poprzednich części ? Śmiem wątpić :'d
Odpowiedz
Warto zagrać dla tej gry choćby tylko dla Radia Galaxy News czy, jak kto woli, GNR. Och, ach, takich klimatycznych piosenek dawno nie słyszałem w żadnej grze. Po tygodniu z 'trójeczką' złapałem się na nuceniu 'I'm Tickled Pink'. Po prostu rewelacja.

Jeżeli chodzi zaś o wymagania sprzętowe - mam procesor 2.0 GHz, czyli mniejszy od minimalnych wymagań, a Fallout'cik śmiga aż miło popatrzeć. Fakt ładuje się długo, ale graficznie nie jest wcale źle, a i nie ścina się. Szkoda tylko, że tak mało Fallouta w tym Fallout'cie. Większość misji, mimo że cele i opisy są różne, sprowadza się do zabijania wszystkiego co się rusza na danym terenie. Odpręża, ale nudzi. Gry nie skończyłem i nie wiem czy mi się kiedykolwiek to uda. Sam dałbym tej grze góra 7. Dla zapalonych Falloutowców nawet 6


Tonari no Totoro!
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Medivh dnia sob, 17 sty 2009 - 20:14 napisał

Sam dałbym tej grze góra 7. Dla zapalonych Falloutowców nawet 6

Oj przesadzasz Med Gra nie jest na pewno doskonała, ale widać po niej, że twórcy przyłożyli się w trakcie jej produkcji. Wiadomo, że F3 nie dorównał swym poprzednikom pod wieloma względami, ale na to chyba nawet nikt nie liczył. Tak jak pisałem w recenzji, wydaje mi się, że tą grę trzeba już rozpatrywać w zupełnie innych kategoriach niż 10 lat temu. Czasy się zmieniły i to bardzo. Najbardziej bolało mnie w nowym Falloucie wspomniane już zoblivionowanie niektórych kluczowych aspektów gry, ale do tego można się przyzwyczaić, szczególnie jeśli ktoś lubi Morrowinda i Obliviona. Jeśli chodzi o zarzut dotyczący nieciekawych questów, to zdecydowanie się z tym nie zgadzam. Czytałem wiele opinii i zadania są zazwyczaj zachwalone. Większość z nich jest po prostu ciekawa i złożona, ja ma podobne zdanie na ten temat. Ogólnie wypada zauważyć, że F3 zbiera w większości bardzo przychylne recenzje. Może wystawiłem swoją ocenę pod wpływem emocji, ale F3 naprawdę mnie mocno wciągnął, to był tydzień wyciągnięty z życia. Co najważniejsze, chyba jednak jest w tej grze klimat i urok części poprzednich, bo bawiłem się prawie tak dobrze jak przy jedynce i dwójce. Zresztą dla porównania taki Mass Effect mimo, że jest jest grą świetną według mnie nie powinien otrzymywać wyższych not od F3 ze względu na swoją prostotę i zubożenie warstwy RPG. Dlatego właśnie zarządziłem remis
Odpowiedz

Cytat

Gra nie jest na pewno doskonała, ale widać po niej, że twórcy przyłożyli się w trakcie jej produkcji.


Wśród fanów, jak i przeciwników nowego Fallouta, nie zauważyłem nigdy argumentu o nie przyłożeniu się twórców w produkcje gry Co wcale nie dziwi, bo byłby to argument totalnie bezsensowny. Medivh też tego nie napisał Bardziej tu chodzi o to, jaką drogą twórcy poszli tworząc F3 i dlaczego ona jest niefajna.

Cytat

Tak jak pisałem w recenzji, wydaje mi się, że tą grę trzeba już rozpatrywać w zupełnie innych kategoriach niż 10 lat temu.


Dlaczego ? Skoro jest to kontynuacja gry, logicznym jest, że porównuje ją ze starszymi częściami I nie ważne czy to było 5, 10 czy 15 lat temu. Jakoś nikt nie narzeka, że porównuje się inne gry (np. Heroes III z V), a z Fallouta robi się jakiś dziwny wyjątek. Tym bardziej, że pierwowzory były bardziej rozbudowane i dawały więcej frajdy :'d A strasznym pieprzeniem byłyby argument, że tak rozbudowanej produkcji nie da się zrobić w dzisiejszych czasach.

Cytat

Czasy się zmieniły i to bardzo.


Tak, tak... Już mam dość słuchać tych bzdur o nowej generacji gier komputerowych. Jeżeli ten gatunek ma iść drogą, że teraz aRPG nazywa się cRPG pełną gębą, a gry takie jak Baldur's Gate, Planescape czy Arcanum, nazywa się archaizmami, którymi może zagrywać się dziś tylko fanatyczny beton, to ja postoje Szczęście, że są takie gry jak Wiedźmin, Dragon Age czy Drakensang.

Cytat

Najbardziej bolało mnie w nowym Falloucie wspomniane już zoblivionowanie niektórych kluczowych aspektów gry, ale do tego można się przyzwyczaić, szczególnie jeśli ktoś lubi Morrowinda i Obliviona.


Fakt do wszystkiego da się przywyknąć, ale to nie znaczy, że niesmak nagle zniknie.

Cytat

Jeśli chodzi o zarzut dotyczący nieciekawych questów, to zdecydowanie się z tym nie zgadzam. Czytałem wiele opinii i zadania są zazwyczaj zachwalone. Większość z nich jest po prostu ciekawa i złożona, ja ma podobne zdanie na ten temat.


Tu przyznam Ci racje. Spora część zadań jest całkiem niegłupia

Cytat

Ogólnie wypada zauważyć, że F3 zbiera w większości bardzo przychylne recenzje.


Jeżeli chodzi o media - pełna racja. Natomiast jeżeli chodzi o samych graczy - no tu już się nie zgodzę, gdyż zdania są mocno podzielone (nawet zaryzykowałbym kwestię, że więcej osób jest negatywnie nastawiona).

Cytat

Zresztą dla porównania taki Mass Effect mimo, że jest jest grą świetną według mnie nie powinien otrzymywać wyższych not od F3 ze względu na swoją prostotę i zubożenie warstwy RPG.


Ja uważam odwrotnie. Pod względem fabuły, dialogów i systemu walki gra nowego Fallouta zjada na śniadanie. Gdyby ME nie był taki krótki i zadań pobocznych nie potraktowano po macoszemu, to nie byłoby w ogóle o czym gadać

Ja osobiście uważam, że nowy Fallout nie jest zły i kompletnie nie rozumiem graczy, którzy totalnie po grze 'jadą'. Z drugiej strony, kompletnie nie rozumiem zachwytów i różnorakich 'ochów i achów' jakie wywołuje produkcja. Bo kultowa jak poprzedniczki nie będzie. No chyba, że jak zwykle brudną robotę odwalą fani i stworzą masę fantastycznych modów (co już właściwie robią)
Odpowiedz

Cytat

Dlaczego ? Skoro jest to kontynuacja gry, logicznym jest, że porównuje ją ze starszymi częściami I nie ważne czy to było 5, 10 czy 15 lat temu. Jakoś nikt nie narzeka, że porównuje się inne gry (np. Heroes III z V), a z Fallouta robi się jakiś dziwny wyjątek. Tym bardziej, że pierwowzory były bardziej rozbudowane i dawały więcej frajdy :'d A strasznym pieprzeniem byłyby argument, że tak rozbudowanej produkcji nie da się zrobić w dzisiejszych czasach.


Zdecydowanie masz tutaj racje, ale ja wcale nie twierdze, że nie należy w ogóle porównywać nowego Fallouta ze starszymi częściami, ponieważ jest to nieuniknione i jak najbardziej normalne. W mojej recenzji takich odwołań raczej nie zabrakło. Chodziło mi o to, że F3 powinien być rozpatrywany w innych kategoriach niż poprzednicy, ponieważ jest to już zupełnie inna gra, dla mnie to właściwie produkcja oparta na "licencji fallouta", a nie kontynuacja kultowych tytułów z przed lat. Ja to właśnie tak odbieram. Twórców F3 i Obliviona bardzo sobię cenię, ale to nie oni powinni dostać możliwość kontynuowania tej serii. Jeśli chodzi o H5 to jest to w zasadzie konwersja trójki do środowiska 3D z pewnymi usprawnieniami, co na pewno nie było tak trudnym zadaniem jak wyprodukowanie nowego Fallouta. A co do możliwości znacznie większego rozbudowania F3 to oczywiście, można było to zrobić. Tylko zajęłoby to dwa razy więcej czasu i nie pozwoliłoby wydać tytułu na konsole (z wiadomych względów), co by się wiązało z dużo słabszym wynikiem finansowym. Niestety dzisiejsi producenci przede wszystkim chcą dobrze na grach zarobić, a nie uszczęśliwić grono zapaleńców, do których się zaliczamy. Dla tego pozostaje nam cieszyć się z tego co jest i oczekiwać na prężne działanie grup modderskich.

Cytat

Tak, tak... Już mam dość słuchać tych bzdur o nowej generacji gier komputerowych. Jeżeli ten gatunek ma iść drogą, że teraz aRPG nazywa się cRPG pełną gębą, a gry takie jak Baldur's Gate, Planescape czy Arcanum, nazywa się archaizmami, którymi może zagrywać się dziś tylko fanatyczny beton, to ja postoje Szczęście, że są takie gry jak Wiedźmin, Dragon Age czy Drakensang.


Rozumiem twoje zniesmaczenie, sam odczuwam to samo. Ten gatunek zdecydowanie zmierza w złym kierunku. Zauważ, że grono odbiorców jest znacznie szersze w przypadku tych bieda-RPGów i to determinuje decyzję producentów o tworzenie właśnie takich produkcji. Jeśli w BG ,PST i Arcanum gra już dzisiaj tylko fanatyczny beton, to ja również się do tej grupy zaliczam Na szczęście takich ludzi jest wbrew pozorom dosyć sporo. A prawdziwe cRPG takie jak Drakensang, NWN2:Storm of Zehir czy Dragon Age będą w przyszłości wychodzić, tylko będzie ich coraz mniej. Ważne, żeby ich jakość nam to zrekompensowała.

Cytat

Ja uważam odwrotnie. Pod względem fabuły, dialogów i systemu walki gra nowego Fallouta zjada na śniadanie. Gdyby ME nie był taki krótki i zadań pobocznych nie potraktowano po macoszemu, to nie byłoby w ogóle o czym gadać


Fabuła (a raczej główny wątek) jest faktycznie w ME ciekawsza, ale bez wątpienia jest to zasługa "magików" z BioWare, którzy są w tym po prostu najlepsi. Natomiast jeśli chodzi o zadania poboczne, to F3 miażdży ME pod tym względem. System walki w obu tytułach do klasycznych raczej nie należy, więc tutaj jest dla mnie remis. Obie gry pod tym względem to dla mnie strzelanki, tylko w ujęciu różnych perspektyw. Ta krótkość Mass Effecta, o której wspominasz to niestety jedna z najpoważniejszych wad dla dobrego cRPG.

Cytat

Ja osobiście uważam, że nowy Fallout nie jest zły i kompletnie nie rozumiem graczy, którzy totalnie po grze 'jadą'. Z drugiej strony, kompletnie nie rozumiem zachwytów i różnorakich 'ochów i achów' jakie wywołuje produkcja. Bo kultowa jak poprzedniczki nie będzie. No chyba, że jak zwykle brudną robotę odwalą fani i stworzą masę fantastycznych modów (co już właściwie robią)


Fallouta 3 to gra dobra, ale na pewno nie przełomowa. Czeka ją podobny los jak Obliviona, czyli będzie dobrze rozwinięta scena fanów i masa darmowych modów, które będą tą grę sztucznie utrzymywać przy życiu. O żadnym obiekcie kultu nie ma tutaj mowy.
Odpowiedz

Cytat

Chodziło mi o to, że gra powinna być rozpatrywana w innych kategoriach niż poprzednicy, ponieważ jest to już zupełnie inna gra, dla mnie to właściwie gra oparta na "licencji fallouta", a nie kontynuacja kultowych gier z przed lat. Ja to właśnie tak odbieram.


Gołym okiem widać, że to nie jest żadna kontynuacja tylko podpieprzenie garści elementów ze starszych części, włożenie ich do jednego worka i porządne wymieszanie. Wiadomo co najczęściej z takich rzeczy wychodzi

Ja bym się nie bawił w żadne porównania... ale moment, zaraz - to jest Fallout 3, czyli jakby nie patrzeć kontynuacja. Ja się tam Fallout: Tactics nie czepiałem. Bo raz, że to dobra gra taktyczna w klimacie, a dwa - twórcy od razu stwierdzili, że to żadna kontynuacja nie jest, co i widać po tytule. Gdyby taki sam myk zrobiła Bethesda i nazwałaby to np. Fallout: BógWieCo, to bym siedział cicho, ewentualnie szepnąłbym gdzieś ukradkiem, że to w sumie dobra gra jest i nie należy się jej czepiać A skoro dodali trójeczkę, no to już mam pełne prawo porównywać do poprzedniczek i narzekać na nowego Fallouta.

Cytat

Twórców F3 i Obliviona bardzo sobię cenię, ale to nie oni powinni dostać możliwość kontynuowania tej serii.


Ja też ich lubię, tylko niech się bawią swoim TES, a Fallouta zostawią w świętym spokoju

Cytat

co na pewno nie było tak trudnym zadaniem jak wyprodukowanie nowego Fallouta.


Skoro kupowali licencje to chyba wiedzieli na co się piszą ? Nikt nie powiedział, że tworzenie dobrej gry, to taka łatwa i tania akcja. I sami chyba dobrze o tym wiedzą, a że poszli na łatwiznę i zrobili Obliviona ze spluwami, to już inna bajka.

Cytat

A co do możliwości znacznie większego rozbudowania F3 to oczywiście, można było to zrobić. Tylko zajęłoby to dwa razy więcej czasu i nie pozwoliłoby wydać tytułu na konsole (z wiadomych względów), co by się wiązało z dużo słabszym wynikiem finansowym. Niestety dzisiejsi producenci przede wszystkim chcą dobrze na grach zarobić, a nie uszczęśliwić grono zapaleńców, do których się zaliczamy. Dlatego pozostaje nam cieszyć się z tego co jest i oczekiwać na prężne działanie grup modderskich.


To jasne, że trzeci Fallout to taki tani 'chłyt martetingowy' na starych fanach i powiem, że całkiem dobry, gdyż sam się na niego złapałem. Dlatego nie rozumiem dlaczego mam teraz pisać peany na jego część i od razu klaskać w dłonie, bo w końcu ktoś zrobił kolejną część. Tak się nie zdobywa szacunku, że olewa się graczy, dzięki którym tytuł żyje ładnych parę lat i całkowicie się od nich odcina. Chcieli zrobić coś dla nowych graczy, którzy nie mieli styczności z sagą ? Ok, ale można to jakoś zręcznie połączyć, a nie robić coś tylko dla jednej grupy.

I nie rozumiem podejścia "należy cieszyć się co jest". Zaraz, dzięki komu oni zarabiają na chleb ? Jest kapitalizm i to oni powinni zabiegać o nasze pieniądze, to my decydujemy czy mają istnieć czy nie. Nie na zasadzie "łapcie te nasz nowy ochłap, cieszcie się, że w ogóle nam się chciało coś zmieniać". Nie można ciągle liczyć na modderów. Nie po to im łoże na wypłatę, żeby robili takie wałki i coś czuje, że na czwartej części z takim podejściem mogą się ostro przejechać, bo multum graczy "dwa razy do tej samej rzeki nie wejdzie".

Cytat

System walki w obu tytułach do klasycznych raczej nie należy, więc tutaj jest dla mnie remis.


Bez żartów :') System walki z Fallouta (rodem z trzeciorzędnej strzelanki i głupimi wrogami), wygląda jak ubogi krewny przy tym z Mass Effect (system rodem z Gears of War).
Odpowiedz

Cytat

I nie rozumiem podejścia "należy cieszyć się co jest". Zaraz, dzięki komu oni zarabiają na chleb ? Jest kapitalizm i to oni powinni zabiegać o nasze pieniądze, to my decydujemy czy mają istnieć czy nie. Nie na zasadzie "łapcie te nasz nowy ochłap, cieszcie się, że w ogóle nam się chciało coś zmieniać". Nie można ciągle liczyć na modderów. Nie po to im łoże na wypłatę, żeby robili takie wałki i coś czuje, że na czwartej części z takim podejściem mogą się ostro przejechać, bo multum graczy "dwa razy do tej samej rzeki nie wejdzie".


Niestety prawda jest taka, że Bathesda mogła wydać "cokolwiek" pod nazwą Fallout 3, a i tak świetnie by się to sprzedało. Kontynuacja wielkich gier z przeszłości nie mogła przejść bez echa. A z tym "cieszeniem się tym, co jest" chodziło mi po prostu o to, że mogło być znacznie gorzej. Zwróć uwagę na to, co się stało z najnowszą częścią Gothica - dotychczasowi twórcy serii zlecili prace nad tym dodatkiem jakieś bandzie początkujących hinduskich programistów, co zakończyło się katastrofą. Przy Zmierzchu Bogów Fallout 3 to legenda gatunku cRPG

Cytat

Bez żartów :') System walki z Fallouta (rodem z trzeciorzędnej strzelanki i głupimi wrogami), wygląda jak ubogi krewny przy tym z Mass Effect (system rodem z Gears of War).


Szczerze to dalej nie widzę tu jakiejś kolosalnej różnicy. System walki w czasie rzeczywistym w F3 jprezentuje się dosyć przeciętnie, ponieważ jest on ściśle powiązany ze statystykami i umiejętnościami naszej postaci. To, co widzimy na ekranie jest tak naprawdę tylko wizualizacją walki na podstawie naszych statsów. Dlatego nie zdziwiło mnie, jak koleś dostał od mojej postaci headshota z shotguna z odległości 1m i pobiegł wesoło dalej. Tutaj walka w trybie rzeczywistym jest raczej umowna. Dużo lepiej prezentuje się V.A.T.S.
Jeśli chodzi o system walki z Mass Effecta, to jest on chyba co najwyżej podobny do tego z GoW. Faktycznie, wygląda efektownie (możliwość kucania i chowania się za przeszkodami i inne bajery), ale w praktyce nie sprawdza się już tak rewelacyjnie. Jest raczej mało erpegowy, a wszystko wygląda jak w jakimś mało dynamicznym zabiedzonym shooterze zespołowym.
Odpowiedz
Muszę się zgodzić z Tokarem.
Uważam, że płacenie kupy kasy za zwykłą falloutową nakładkę na Obliviona to trochę poroniony pomysł. Naprawdę, mogliby dla niepoznaki choćby ułożenie klawiszy zmienić.

Swoją drogą ja nie rozumiem poglądu, że nie da się zrobić tak rozbudowanej gry. Serio. Bo czego się nie da? Dobrych dialogów zrobić? Ciekawej fabuły?
Ludzie zgłupieli czy jak? Czy nikt mi nie wyjaśnił jeszcze, że wprowadzenie grafiki 3d automatycznie okraja fabułę?
Bo mam wrażenie, że grafika 3d to coś co absolutnie zabiło cRPG.;/

(właśnie się zorientowałem, że tylko powtarzam opinie Tokara, więc przepraszam, chciałem tylko zaznaczyć też swój pogląd )

Odpowiedz

Cytat

Niestety prawda jest taka, że Bathesda mogła wydać "cokolwiek" pod nazwą Fallout 3, a i tak świetnie by się to sprzedało.


Bethesda mogła wydać notatnik i nazwać go nową generacją cRPG. Jak w banku we wszystkich branżowych mediach poniżej 80% nie zejdzie, a kto narzeka temu się powie, że brak mu wyobraźni i jest zacofany

Cytat

Kontynuacja wielkich gier z przeszłości nie mogła przejść bez echa.


Szkoda, że o niekoniecznie takie echo chodziło.

Cytat

A z tym "cieszeniem się tym, co jest" chodziło mi po prostu o to, że mogło być znacznie gorzej.


Wiem, że mogło być gorzej, ale mogło być lepiej. Nie będę z tego powodu jednak skakał z radości, bo 'przecież mogli spartolić nowego Fallout'a jeszcze bardziej'. Czasem lepiej czegoś nie tykać jak się nie umie, bo można się pobrudzić.

Cytat

Zwróć uwagę na to, co się stało z najnowszą częścią Gothica - dotychczasowi twórcy serii zlecili prace nad tym dodatkiem jakieś bandzie początkujących hinduskich programistów, co zakończyło się katastrofą. Przy Zmierzchu Bogów Fallout 3 to legenda gatunku cRPG


Jakoś nie widzę tego porównania, bo coś takiego nie ma racji bytu. W życiu nie daliby do zrobienia takiej gry Hindusom, gdyż skończyłoby się to dla nich tragicznie finansowo (bo nie po to bulili tyle kasy za licencje serii-legendy). Z resztą nie wiem czego się spodziewałeś po produkcji firmy, której najlepszym osiągnięciem jest samochodówka, która jest znana chyba tylko w Indiach :'d Goście z JoWooD musieli być nieźle nawaleni podpisując z nimi umowę.

Ja wiem, że goście ze znanej i renomowanej Bethesdy umieją robić świetne gry (chociażby Morrowind), jeżeli gromadzenie mamony nie jest ich podstawowym motywem działania i nie są w nią zapatrzeni. Wymagam od nich sporo i dlatego boli mnie, że zaczyna się powoli odcinanie kuponów od nowego Fallouta.

Z tym systemem walki to pół punktu dla Ciebie, bo faktycznie coś w tym jest jak się na tym głębiej zastanowić Lecz wciąż uważam ten system z ME za lepszy, gdyż wrogowie nie zachowują się tam jak idioci.

Cytat

Ludzie zgłupieli czy jak? Czy nikt mi nie wyjaśnił jeszcze, że wprowadzenie grafiki 3d automatycznie okraja fabułę?
Bo mam wrażenie, że grafika 3d to coś co absolutnie zabiło cRPG


No tu już się nie zgodzę. Akurat w tym aspekcie postęp być musi i poprawa grafiki to naturalna kolej rzeczy. Bo jakoś gra się musi sprzedać, a na samych hardcorowych graczy liczyć nie można. Sęk w tym jeżeli ona jest najważniejszą i jest najmocniejszą stroną produkcji. Wtedy jest niefajnie :'(
Odpowiedz
Wydaje mi isę że na tym forum ludzie jaja małe wyobrażenie o tym jak dobrze fallout został przyjęty na świecie. nie w sferze turbonerdów jacy skupiają się na forach pokroju naszego. Ale ta giera została wybrana grą na PC roku (A na konsolach zajęła 2 miejsce, bo pierze odebrało jej GTA).
Nie mówię że wasze opinie są złe ale zdania typu:

Cytat

Szkoda, że o niekoniecznie takie echo chodziło.

Są bardzo błędne. Fallout sprzedał się dobrze, oceniony został dobrze i większości ludzi gra się dobrze. I tyle.

Cytat

Bethesda mogła wydać notatnik i nazwać go nową generacją cRPG. Jak w banku we wszystkich branżowych mediach poniżej 80% nie zejdzie, a kto narzeka temu się powie, że brak mu wyobraźni i jest zacofany wink.gif
Co do tego zdania to moge się cześciowo zgodzić. Oblivion był słaby, ale moim zdaniem fallut zasługiwał na dobre oceny jakie dostał. To my (w sensie my, nerdzi) jesteśmy dziwni, nie ta gra
Odpowiedz
To ukazuje jak fatalny to był rok dla naszego gatunku. No bo co prócz Mass Effecta w tym roku fajnego wyszło ?

Ech.. ale faktycznie masz racje, trochę się zagalopowałem znów. Bardziej powinienem napisać "Szkoda, że o niekoniecznie takie echo chodziło mi i weteranom serii".

Cytat

Oblivion był słaby, ale moim zdaniem fallut zasługiwał na dobre oceny jakie dostał.


Pokroju od 6+ do 8+ się zgodzę. Wyżej lub niżej to gruba przesada.

Cytat

To my (w sensie my, nerdzi) jesteśmy dziwni, nie ta gra


No właśnie albo ten świat oszalał i gry komputerowe stają się ponownie niezobowiązującą rozrywką w niedzielne popołudnie (niż iść w kierunku, że tak to nazwę 'sztuki') albo powoli staje się takim komputerowym zgredem, któremu już bliżej niż dalej do grobu ('idź narzekać gdzie indziej, nowa generacja już nie dla Ciebie'). Ja nie mówię nie 3D, pięknej grafice, częściowemu uproszczeniu czy innym cudom na kiju. Postęp to postęp i jest potrzebny. Jak dla mnie jednak, w pewnym momencie poszedł on w zupełnie złą stronę. A niektóre produkcje w tamtym roku pokazały, że jednak się da zrobić coś fajnego i to mnie jeszcze trzyma tutaj
Odpowiedz
A to już inna sprawa. Czy jest się hardcore czy casualem to kwestia preferencji. Dla mnie to tez troszkę dyskusyjne bo dla mnie najlepszym FPSem świata było i jest operation flashpoint. A takiego cod4 nie lubię. Ale nie odmawiam CoDowi że to dobry fps jest, tylko że nie dla mnie ;)Rozumiem też że uproszczenia twojej ukochanej serii gier jest często bardzo bolesne (Moja ulubiona gra EVER to deus ex, wiec wiecie jak się czułem po pograniu w deusa 2 )

Dla mnie Fallout 3 zasługuje na ocenę 9, może właśnie dlatego że nie byłem fanem serii

Cytat

stają się ponownie niezobowiązującą rozrywką w niedzielne popołudnie

Y... a kiedy były nią pierwszy raz?
Odpowiedz
Ładnie się rozgadaliście.
Na wstępie powiem, że nigdy nie grałem w dwie poprzednie części. Zdołałem tylko zainstalować drugą część, ale gdy zobaczyłem oprawę graficzną, "dwójeczka" została skasowana w trybie natychmiastowym. Jestem więc przykładem "gracza nowoczesnego". Przejdę do tematu:
Do zdobycia Fallouta 3 zachęciło mnie to, że nie był powiązany z poprzednimi częściami. Dodatkowo była to gra stworzona przez studio, którego jedna z produkcji wciągnęła mnie na wiele godzin wirtualnej zabawy. Tak upewniony zainstalowałem Fallouta i ruszyłem na Stołeczne Pustkowia. I tu powtarza się historia, bo Fallout wciągnął mnie tak samo dobrze jak Oblivion. Odkrywanie lokacji, ciekawe questy, główny wątek fabularny... te dwie gry mają ze sobą wiele wspólnego, co jest DLA MNIE wielkim plusem.

Cytat

Warto zagrać dla tej gry choćby tylko dla Radia Galaxy News [...]

Święta racja. Samo słuchanie Three Doga jest czymś wspaniałym. "Uważaj, by te wielkie obrotowe drzwi nie walnęły cię w dupe" czy "Gdy słyszymy tik tik tak tak, to musimy stamtąd jak najszybciej spier*****". Jego teksty naprawdę łatwo zapadają w pamięć.

[Dodano po 2 minutach]

No i poruszone w tym temacie wymagania sprzętowe. Do tej gry wystarczy mieć odpowiednią kartę graficzną, by móc cieszyć się najnowszym dziełem Bethesty.
Odpowiedz
← Fallout

[Fallout 3] Recenzja - Odpowiedź

Wczytywanie...