wampir_maskarada

Koniec świata

Tragedia! Nasz super moderatorzy się stoczył. Żart oczywiście.

Gdy miałem ok. 9 lat, to byłem święcie przekonany, że w Czarnobylu nieźle jeb... wybuchło. Dopiero z czasem uświadomiłem sobie, że był to zwyczajny (ehh) wyciek, który zakończył się niezbyt ciekawie jak na tamte czasy.
Teraz jest już inaczej. Choć tereny na obecną chwilę nie nadają się do ponownego zamieszkania, organizowane są wycieczki (o czym wspomniał już Ekh) do tejże skażonej strefy.
Prawdę mówiąc, to sam bym się na taką wybrał.

Diego, nie grałeś przypadkiem za dużo w STALKERa?

[Dodano po 42 sekundach]

Sam Czarnobyl raczej nam nie zagraża, więc...
Odpowiedz
Śmiem tylko zauważyć, że wskutek skażenia po Czarnobylu na terenie Ukrainy i Białorusi nastąpiła "fala" narodzin fizycznie i psychicznie opuszczonych dzieci. W strefie wokół Czarnobyla skażenie wciąż jest obecne, zwłaszcza w ziemi, jako że ta dłużej utrzymuje w sobie radioaktywne izotopy, stąd wycieczki które się organizuje w tamte rejony są pouczane, by starały się nie schodzić z betonowego chodnika albo asfaltu - te bowiem już "wywietrzały" wystarczająco. Ziemia zaś - nie. Co nie znaczy też, że można się tam nabawić choroby popromiennej;P

Co do stref ryftowych - są na świecie miejsca, gdzie dotarcie do nich nie jest takie trudne jakby się wydawało. Jakby ktoś chciał naprawdę zrobić ludziom krzywdę, to by się dokopał do szczelin i wsadził tam głowice. Już przy Islandii by starczyło bombę zdetonować, by północno-zachodnia Europa miała problem:)
Jestem dumny z moich 100%



Odpowiedz
Bardzo sympatycznym miejscem jest Prypeć, miasto budowane dla osób zatrudnionych przy/w elektrowni. Te bloki bez okien, opuszczone w pośpiechu domy... uhh... Klimacik jest
Odpowiedz
Tak, wilki i dziki buszujące po ruinach i drzewka wyrastające z asfaltowanych ulic - nic tylko zrobić tam studenckie miasteczko;)
Jestem dumny z moich 100%



Odpowiedz

Cytat

Śmiem tylko zauważyć, że wskutek skażenia po Czarnobylu na terenie Ukrainy i Białorusi nastąpiła "fala" narodzin fizycznie i psychicznie opuszczonych dzieci.


Śmiem twierdzić, że niestety nie jest tak różowo jak mówisz. Płody uszkodzone zawsze się trafiają, czy to przed czy po Czarnobylu. Spokałem się z opiniami, że dopiero 'po' zaczęto zwracać na nie uwagę i od razu robić nagonkę medialną na to, że jest to efekt skażenia. Niestety ale rzetelnych badań i danych statystycznych nie znalazłem (i nie szukałem też jakoś specjalnie).

A co do wycieczek to czytałem, że owszem są pouczane ale raczej dla świętego spokoju niż z powodu konkretnego zagrożenia. Aktualnie promieniowanie w strefie jest niższe niż w Warszawie pod Pałacem Kultury... A co do skażenia ziemi to zapewne jest większe ale wątpie czy ktybyś się w tym wytarzał i nawet połknął garść to czy by to miało jakiś większy skutek (poza wymiotami oczywiście i innymi efektami specjalnymi).


Co do tych stref ryftowych to nie posiadam odpowiednij wiedzy. Tu się powinna ukłonić jakaś geofizyka, a niewiele o tym wiem. Mimo wszystko będe się upierał, że nawet silny ładunek przy calej masie kontynetów niewiele by zdziałał. Z resztą należy na to spojrzeć os strony praktycznej. Coś takiego nie ma większego zastosowania, bo było by to bardzo przypadkowe. Więc tylko jakiś totalny czub (bez żadnych ideologii i przekonan politycznych) chciałby coś takiego wykorzystać. A na szczęście tacy raczej nie mają dostępu do ładunków.
Odpowiedz
Widziałem jakiś zachodni dokument o Czarnobylu. Teren niby niezdatny do zamieszkania, ale miejscowi maja to gdzieś. Nie chcieli opuszczać ziemi ojców i jak tylko mogli, to cichaczem wrócili. I żyją. Hodują rośliny na skażonej glebie i nie świecą w ciemnościach. Kicha.

A danych statystycznych, przynajmniej tych rzetelnych, nie znajdzie nikt. Wszystkie dane dotyczące katastrof, które miały miejsce w ZSRR, zawyżano, lub zaniżano. Zawyżano, by zdobyć większą pomoc od innych krajów, zaniżano, by wyglądało to na nic nieznaczący incydent.
Dzisiaj podzielę się z wami opowieścią o hipokryzji, kłamstwach i małych dzieciach.

Jak wszyscy dobrze wiedzą, nam Szajt został wykopsany z gry. I pewnego pięknego dnia, dostałem na forum taką oto wiadomość:

Cytat

Po namyśle uznałem, że dobrze zrobiłeś usuwając mnie. I to dla mnie samego. Chociaż szkoda mi konta, które tak długo pielęgnowałem, to przynajmniej już nie ryzykuję uzależnienia od zabawy oraz kontaktu z niektórymi idiotami. A więc dzięki, Rang.

Pozdrawiam.


Szajt! Z twoich ciągłych powrotów wnioskuję, że jednak skasowałem cię zbyt późno i uzależnienie jednak się rozwinęło. Zatem nie dziękuj mi, bo zawiodłem... Ale postaram się jak mogę, byś pozostał na odwyku, chociaż tak mogę ci jeszcze pomóc...
Odpowiedz
Albo ich nie prowadził bo troska o obywateli to nigdy nie była specjalność wschodnich sąsiadów.
Odpowiedz
Odkurze temat. Ten koniec świata jak dla mnie to jedna wielka ściema którą media i kościół fundują po to by ludzie zmienili się na lepsze: kładli 200zł na tace i płacili abonament.
Odpowiedz
21.12.2012

Wiecie. Tu też jest numerologia. Jedynki i dwójki się powtarzają. Może też dlatego ta data jest taka szczególna dla psycholi ;P

A tam, że niby kalendarz majów się kończy? Pfi, mi się co roku kalendarz na ścianie kończy i muszę wymieniać. Czyli u mnie koniec świata był jakieś 21 razy Jestem nieśmiertelny, łiii...





Odpowiedz
A najlepsze jest to, że według Majów po skończeniu się kalendarza należy... zacząć od początku.
Młodość i niedojrzałość mijają z czasem, ignorancję pokonać można nauką, a pijaństwo trzeźwością, za to głupota jest wieczna. - Arystofanes
Odpowiedz
Narzekacie, skończy się kalendarz Majów, zacznie się Czerwców A tak na serio, to wątpię, żeby koniec świata nadszedł szybko. Przepowiednie końca świata są zmieniane z dekady na dekadę, i jak dotąd żadnego nie było(chyba, że o czymś nie wiem )
Odpowiedz
Nie wiem jak Wy, ale jeśli świat skończy się w przeciągu kilku lat, to ja naprawdę poczuję się zrobionym w ch*ja.
Odpowiedz
Koniec świata już niedługo! Taa, szczerze mówiąc nie wiem, czy w to wierzę, ale najpewniej 21 grudnia nie usnę UFO (które zakładam, że istnieje - zbyt dużo świadków, faktów i zdjęć), kataklizmy bądź sądny dzień, a może nic? Zobaczymy, ja jestem ciekawy, ale i pełen obaw po przeczytaniu masy informacji o zjawiskach nadprzyrodzonych. A nie uśmiecha mi się ginąć w tak młodym wieku - jak to ujął Kress, poczułbym się, jakby robiono mnie w ch*ja.
Odpowiedz
To będzie nie pierwszy i nie ostatni koniec świata. Po nim okaże się, że "ktoś" się pomylił i będą wymyślać kolejne daty. Może bym się przejmował, że na prawdę coś może nas rozwalić, ale gdyby data była przypadkowa, a nie 12.12.12.
Odpowiedz
Ja tam wierzę!
Odpowiedz
A potem się okaże, że jednak będzie (tj. Boże Narodzenie) i bez prezentów będziesz w ciemnej...
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


Odpowiedz
Koniec świata wierzyć czy nie wierzyć o to jest pytanie. Na pewno tego dnia nie usnę ,bo to jest piątek i raczej nie kładę się tak wcześnie spać. A z tym kalendarzem majów to osobiście zakładam taką sytuację że osoba odpowiedzialna za ten kalendarz zmarła i nikt nie mógł za nią tego dokończyć. Wiem , wiem głupia teoria i tak wszyscy wykorzystuję ten motyw. Ostatnio jest dużo filmów nawiązujących do tej tematyki.

\"Kroczysz mroczną drogą, ale jest ona najmroczniejsza dopiero wtedy, jeżeli zamkniesz oczy\"


"Czasami mały aniołek musi utrzymywać pozory"
Odpowiedz
E, tam... cytując za Człowiekiem-Sucharem: gdy skończy się kalendarz Majów, zacznie się kalendarz Czerwców

Ja tam osobiście się przychylam do wersji ewangelicznej tj. "nie znacie dnia, ani godziny" - a skoro wszyscy twierdzą, jak to znają dokładną datę, to znaczy, że to bujda Jedyne czego można by się obawiać, to samosprawdzającej się przepowiedni np. co bardziej przekonani do tej daty ludzie zaczną się zachowywać, jakby zaraz wszystko miało się skończyć i zniknąć, więc zaczną rozrabiać, jak nigdy - to wtedy faktycznie może się zrobić niezły zamęt...
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


Odpowiedz
← Karczma

Koniec świata - Odpowiedź

Wczytywanie...