droga_stali_i_nadziei

Kup sobie Jedynego, Andurila i kołki z Blade'a

Komercha w czystej postaci .

Srebro, złoto, białe złoto, platyna - http://www.goods.pl/list/2/33/ - ceny na każdą kieszeń
Poza tym elfie - http://www.goods.pl/list/2/30/ i krasnoludzkie http://www.goods.pl/list/2/29/ do kompletu.

Zabawki z LotRa do LARPów http://www.goods.pl/list/2/88/

Anduril, Żądełko i inne - http://www.goods.pl/list/2/3/
Mieczyk z 300tu - http://www.goods.pl/list/3/84/
Odpowiedz
Na forum gdzieś wrzuciłem zdjęcie z jedynym pierścieniem Co prawda kosztował on mojego kolegę kilkadziesiąt euro, a nie kilkaset, ale co tam


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
Chyba kilka tysięcy chciałeś napisać . Ja rozumiem, że platyna jest droga ale nie aż chyba tak, żeby taka obrączka kosztowała 16 tysięcy....
Odpowiedz
Nie powiem, fajna opcja. Jak już zostanę kiedyś milionerem to sobie coś kupię.
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
A jakie to ma znaczenie czy wyważona. Wątpie by ktokolwiek wydał kase na taki mieczyk by nim coś ciąć albo nawet by nim machać. Lekka paranoja w sumie.
Odpowiedz
Cholera...pomachało by się takim kijaszkiem z LoTRa...albo mieczem. Ale nie za grube tysiące. Paranoja, prawda.


Odpowiedz
Nie jestem zbyt obeznany ale chyba ogólnie każdy miecz i inne takie są w podobnej cenie - drogie.
Odpowiedz

Cytat

Nie jestem zbyt obeznany ale chyba ogólnie każdy miecz i inne takie są w podobnej cenie - drogie.


Jakby na to nie patrzeć to akurat te miecze to są produkowane w fabrykach na maszynach. Co najwyżej może grawerowania są wykonywane ręcznie. Więc nie wiem czy taka cena jest uzasadniona. Bo za ręcznie kuty zgodnie ze sztuką kowalską z odpowiedniej stali miecz to jeszcze rozumiem, że można by wyłożyć trochę kasy.

Choć i tak płacenie za coś o tak niewielkiej użyteczności wydaje mi się być dosyć dziwne.
Odpowiedz
Oto co można kupić w Polszcze. I nie wygląda wcale źle:

http://www.miecze.com.pl/sklep/

http://www.spartakus.pl/pl/zbpl.htm

http://www.kowalstwo-samuraj.com/zbroje.html

Klingi mają gwarancję, produkcja w większości dla bractw rycerskich,a zatem głownie przystosowane do prawdziwego fechtunku.
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
Gwarancje na co? Że jak podczas pojedynku klingę szlag trafi i ci ktoś utnie głowe to ci zwrócą koszt naprawy?
Odpowiedz
Ech... w zasadzie nie ma o czym mówić. Mam oryginalny bagnet wz. 1886, do karabinu Lebel, tzw. szpada i bagnet wz. 1892, typ 1 do karabinu Berthier. Są to pamiątki rodzinne z czasów I wojny światowej. Oprócz tego posiadam repliki XVI - wiecznego rapiera zachodnioeuropejskiego i karabeli polskiej z wieku XVII. W sumie nic szczególnego.

Ekh - gwarancja jest na to, że nawet po ostrym fechtunku głownia nie ulegnie trwałym odkształceniom.
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
Gruzin znalazł bodajże szpadę, a Jeleń miecz dwuręczny. Wszystko do nabycia w sklepikach.
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
Ah ten kult broni, a raczej posiadania broni . Zawsze mnie zastanawiało skąd to się bierze. Czyżby bajki o ideale mezyczny jako wojowniku i rycerzu były tak mocno zakorzenione w naszej świadomości, że chcemy sobie zrekompensować brak spełnienia tych przymiotów w życiu codziennym nabywając takie zabawki?
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Ekhtelion dnia pią, 21 mar 2008 - 09:16 napisał

Czyżby bajki o ideale mezyczny jako wojowniku i rycerzu były tak mocno zakorzenione w naszej świadomości, że chcemy sobie zrekompensować brak spełnienia tych przymiotów w życiu codziennym nabywając takie zabawki?


Tak. Dokładnie. Wspomniany przez Ciebie wzorzec idealnego i użytecznego dla społeczeństwa mężczyzny zanikł stosunkowo niedawno - sto lat z okładem. A zatem archetyp nie ulega dekompozycji tak łatwo i tak szybko. Nadal w wielu kulturach cenieni są faceci odznaczający się sprawnością fizyczną, a przede wszystkim agresywnością, którzy będą w stanie obronić najbliższych, ochronić ich przed atakiem i zniewagą. Do dzisiaj wiele kobiet nie ma nic przeciwko starciu dwóch facetów o jej osobę. I nadal w mowie potocznej przejawiają się zwroty typu: Prince Charming, Książę na Białym Koniu, rycerskie zachowanie itp. I dlaczegóż to nadal powstają gry, w których możemy wcielić się w rycerzy, wojowników, wikingów i barbarzyńców wymachującymi narzędziami służącymido robienia kuku bliźnim, hę?
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
Pewnie dlatego, że ideał mężczyzny rodzinnego jest trudny do przeniesienia na gry komputerowe. No może są Simsy .
Odpowiedz
← Karczma

Kup sobie Jedynego, Andurila i kołki z Blade'a - Odpowiedź

Wczytywanie...