[BGI] Towarzysz

Aa aten ziomek No z modami to pewnie że kozak, ale tak to jest niezbyt. Ale lepszy i tak niz Khalid.



Przejdź do cytowanego postu Użytkownik LIRAEL dnia wto, 09 cze 2009 - 09:24 napisał

zostawia całą naszą 5 daaaleko w tyle;)


gracie z 6 towarzyszy?? Ja mam maxymalnie 4 wiecej nie potrzebuje
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Fodro dnia śro, 10 cze 2009 - 12:47 napisał

gracie z 6 towarzyszy?? Ja mam maxymalnie 4 wiecej nie potrzebuje

No ja zawsze w 6. Jakoś lepiej mieć większą ekipę, chociaż w wąskich tunelach szlag może trafić xD

Ostatnio jak grałem to brałem Khalida, Minsca, Edwina, Viconię, Kivana

Ale za każdym razem jak gram to biorę troszkę inną ekipę.


Ostatnio zacząłem grać krasnoludem, który mimo że jest neutralny to ufa tylko tym nieskazitelnie dobrym, więc zobaczymy jak mi to wyjdzie xD





Odpowiedz
Ja najbardziej lubie Quayle'a, Branwen i Jaheire (zwłaszcza jej przemiany w niedźwiedzia xD) ale nie lubie Imoen, jakoś ona mi nie pasuje do drużynki ;p
Odpowiedz
Gdy gram z drużyną, to bardzo często biorę Minsca. Ale generalnie w BG1 ciężko do kogoś się przywiązać.
Odpowiedz
W BG 1 licho jest z interakcjami między postaciami, ale nie przeszkodziło mi to w przywiązaniu się do Kivana
Odpowiedz
No BG I Kivan to mój nr.1 Fajny głos, avatar i rozkochał mnie w łukach xD Do tego Kagain i Ajantis, obowiązkowo.

Nie miałam Minsca(jeden łowca starczy) za to Dynaheir i jej fajny akcent ;p Mniej upierdliwy niż Imoen.

Najbardziej wkurzające są Branwen i Jaheira.


W BG II Jaheirę ogarnęli, polubiłam ją. Ale Aerie też ma swój urok.
Odpowiedz
W jedynce najbardziej lubiłem Xzara i jego tekst w podziemiach: "Nigdzie nie będzie mi tak dobrze jak 3 metry pod ziemią" czy jakoś tak. No i "Dam wam nauczkę, obłapiacze owiec!" Jeszcze Edwin był spoko, bo miał fajny avek. O niebo lepszy niż w 2.
W pierwszej części Minsca nie lubiłem. Taki trochę suchar. Za to w drugiej, zawsze miałem go w drużynie W dwójce lubiłem też Haer'dalisa i Viconię.
Odpowiedz
Zdecydowanie Dynaheir. Ma ciekawą przeszłość, a do tego jej akcent. A do tego Imoen. Może i nieco infantylna, ale jakoś zaskarbiła sobie moją przychylność.

Do tych mniej lubianych zdecydowanie należy parka Khaid + Jaheira. Irytujące stworzenia, które zostały porzucone, gdy nadarzyła się taka okazja.
Odpowiedz
Towarzysz bez którego nie gram w BG to Imoen.Może i jest nieco dziwna ,ale ma swój urok.W końcu jest też przyrodnią siostrą głównego bohatera/głównej bohaterki.Najbardziej nie lubiłem za to Branwen.Ugh wnerwiała mnie jakoś.Zastepuję ją zawsze Jet Layą(postac z Moda) .

\"Kroczysz mroczną drogą, ale jest ona najmroczniejsza dopiero wtedy, jeżeli zamkniesz oczy\"


"Czasami mały aniołek musi utrzymywać pozory"
Odpowiedz
← Baldur's Gate

Towarzysz - Odpowiedź

Wczytywanie...