przebudzenie_cienie

Gry, które wzbudzają w was sentyment

A grał ktoś może w Drop Zone, Retaliator, Crystals... ? To były dopiero czasy...
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
Another World został dodany jakiś miesiąc temu do czasopisma CDACTION, wreszcie mogłem w niego pograć w wyższych rodzielczościach i z dźwiękiem we wszystkich lokacjach W Neverhood świetny był ten jeden, jedyny moment w którym dało się zginąć, spadając w przepaść. A wokół tego urwiska stało chyba ze 20 znaków ostrzegających, by się do niej nie zbliżać... No cóż, zakazany owoc kusi najbardziej ... a co do posta Hawkwooda, muszę bijąc się w pierś przyznać, że w żadną z nich niestety nie grałem.
"Ten oto wróbel do lotu jest gotów... na Twój rozkaz oczywiście"
"Przeznaczenie daje nam wszystkim znak..."
Odpowiedz
"Another World", gra bardzo podobna do "Flashback"... zrobiona przez tą samą firmę, często jednak mylnie uważana za pierwszą część tej gry, właśnie z powodu podobieństwa...
A dead issue, don't wrestle with it, deaf ears are sleeping. A guilty bliss,
so inviting, nailed to the cross. I feel you, relate to you, accuse you.
Wash away us all, take us with the floods.
Then throughout the night, they were raped and executed.
Cold hearted world. Your language unheard of, the vast sound of tuning out.
The rash of negativity is seen one sidedly, burn away the day.


Odpowiedz
Tak się składa, że jak byłam w wieku młodym, za czasów gdy wyżej niż stół nie sięgałam, grałam w grę o nazwie Super Frog.
Platformówka 2D stworzona na Amigę. Coś wspaniałego, grałam w to godzinami.
Nie ma to jak wcielić się w żabę z czerwoną peleryną na plecach.
Ah ten sentyment (:
Doktor Freud spojrzał z rozdrażnieniem na swoje zimne cygaro, uznając jego nagłe zgaśnięcie za personalny atak.
Przypadek Adolfa H. Eric-Emmanuel Schmitt


Odpowiedz
ufo pierwsza czesc to bylo cos: taki good piece of shit, a z nowszych to chrono trigger i kupa czasu spedzona przed pokemonami
Jestem Akolitą Zakonu Banana!









Peace'n'Love
Odpowiedz
Oczywiście Mario na pegazusa. Po za tym Icewind Dale, Baldur's Gate 2.

Odpowiedz
Hmm jedną z gier które wzbudzają we mnie sentyment to Heroes of Might and Magic 3. Ile ja się w tą grę nagrałem GTA 2 również było cudne A gra przez sieć nie do opisania . Age of Empires (1sza część) bo była to moja 1sza gra na PC. Prócz tego jeszcze Croc, Giants Obywatel Kabuto i wiele innych tytułów
Odpowiedz
GTA pierwsza część
Worms
Heroes of Might and Magic 3
Warcraft aż się chce przysiąść i zacząć znowu w to grać




darkness imprisoning me
all that I see
absolute horror
I cannot live
I cannot die
trapped in myself
body my holding cell
Odpowiedz
Jeszcze za czasów mojej starej, wysłużonej Amigi.
Szczególnie mi utkwił tytuł Alone in The Dark. Ta atmosfera gry i ciemności naokoło.
Oczywiście bardzo jestem przywiązany do naszych małych ludków - Lemingów. Te małe stworki to były pożeracze czasu.
Kultowi The Settlers i ch charakterystyczne "jupi!" oraz "jep, jep!".
I świetne zręcznościówki jak: "James Pond" i "Oscar".

Aż się łezka w oku kręci, jak wspominam te czasy.
Odpowiedz
Ooo, uwielbiam Settlersów Chyba jedyna gra do której mam taki sentyment i zawiodło mnie strasznie Dziedzictwo Królów.
Odpowiedz
Szczególny sentyment żywię do Herosów II i III , Wormsów 2 , Theme Hospital i .... gier z pegazusa (np. tanków).
Odpowiedz
Heroes III, Sim City 3k, Theme Hospital, ogrom gier z Pegazusa, Wormsy, Lemmingi... Hu hu... za dużo wymieniać



I like my women how I like my bacon - burned.
Odpowiedz
To musisz być strasznie sentymentalny, skoro aż tyle gier go wzbudza
Odpowiedz
A we mnie największy Heroes of Might and Magic 3, ahhhh...
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

Odpowiedz
A we mnie HoMM3 sentymentu nie wzbudza, bo nadal - niezmordowanie - w to tłukę;p
Sentyment mam do Prehistoryka, UGH!, pierwszego Prince of Persia, Tanków z pegasusa właśnie, Contry... ajjjajjjajjj!

[Dodano po 8 minutach]

Ach, no i oczywiście Front Mission II
Jestem dumny z moich 100%



Odpowiedz
Ja odkąd pamiętam to sobie w coś pomykałem na jakimś komputerku czy konsolce starożytnej, więc sentymentów co nie miara, szkoda, że nie mogę przytoczyć wszystkich tytułów na których myśl łezka mi się w oku kręci(grałem zanim umiałem czytać dobrze,już ok 5-6 rok życia, wiem psychol).
Mimo wymienię to co udało mi się po latach rozszyfrować.

Kochana Amiga, pierwszy komputer w moim życiu;D
-Super Frog-cała rodzinka, prócz matki w to pomykała, z ojcem na czele xD
-Mortal Kombat 2-to jak rodziców nie było w pobliżu
-Alien-nie przeszedłem nawet drugiego poziomu, ale gra śniła mi się po nocach
-z opisów widzę, że grałem też w grę North vs South czy coś takiego, inna sprawa, że nigdy tej gry nie rozumiałem
-jeszcze kilka fajnych jest, ale już nie ma siły dotrzeć do tytułów

W międzyczasie korzystałem jeszcze z pegazusa, ale tam to w ogóle tytułów nie znam. Co pamiętam to tzw. 'kaczki' i 'czołgi' i jeszce Contra.

Teraz PeCecik, tu już wszystkie tytuły znam:
-Quake 2- Co za rodzice pozwalają małemu dziecku grać w coś takiego?! Moi... Nie przeszedłem drugiej planszy, bo za bardzo się bałem, ale niedawno odkopałem gierkę i zemściłem się na Stroggach wielokrotnie.(wcześniej nawet nie wiedziałem, że Stroggowie to Stroggowie, ale mniejsza)
-Might and Magic VI- moja gra-bóstwo, pierwsze spotkanie z fantasy, pierwsze spotkanie z rpg, miłośc na długie lata;p. To ona nauczyła mnie podstaw języka angielskiego, jakiś rok ,czy dwa, temu pierwszy raz udało mi się ją przejść dopiero, wcześniej nawet nie wiedziałem co trzeba robić poza ubijaniem potworów.
-Age of Empires 2- w samo demo grałem kilka miesięcy non stop, to chyba o czymś świadczy ;p
-Tonic Trouble- platformówka, wyobraźcie sobie, że wtedy nie potrafiłem nawet gry zasejwować... tak, codziennie grałem od nowa i od nowa, a nóż w końcu uda mi się to przejść. xD
-Baldur oczywiście, ale ten pierwszy, to on mnie wciągnął w 'ZÓO' DeDeka i to całe FR
Aaaa bym zapomniał...
-Knights and Merchants- moja absolutnie ulubiona strategia, na wespół z siostrą graliśmy w tą grę grubo ponad rok i często powracaliśmy. Niestety teraz już jej nie mam;( Ma ktoś może jakieś namiary na tą gierkę? Da się ją gdzieś dostać(kupić, ściąganie z moim internetem można sobie darować)???

O, widzę, że Yarpen też grał w Prehistorika, ciekawe czy mamy na myśli to samo, myślałem, że nikt tej gry nie zna...
Powyższy post przedstawia zdanie tylko i wyłącznie autora. Nie jest to narzucone Ci zdanie przez wyżej wymienionego autora. Nie jest to oficjalne stanowisko Kościoła. Nie jest to oficjalne stanowisko partii rządzącej. Nie jest to oficjalne stanowisko rządu RP. Nie jest to oficjalne stanowisko prezydenta RP. Uprasza się o niebluzganie. Dziękujemy.

-Co to było?
-Bez obaw, admin już się tym zajął. To był tylko jakiś bóg.

-You'll kill us... with a soup cup?
-Tea, actually.
-What's that?
-I'll kill you with my teacup.

It ain't the fall that get you. It's the sudden stop at the bottom.

Nudziło mi się, to grzebałem w userbarach:P

Odpowiedz
Z tego, co wiem to wiele osób zna Prechistorika. Chocby na przykład taki ja i moi znajomi.
Ciekawi mnie to, czy Might and Magic 6 (o którym wspomniałeś) chodzi na XP - mam na myśli tę reedycję, co jest obecnie w sklepach.
Odpowiedz
Flimbo's Quest - nierozerwalnie kojarzy mi się z Commodorcem posiadanym przez mojego brata oraz z długimi godzinami spędzonymi przy tym tkzw. komputerze (jak dumnie to brzmiało )

Lotus - szkolna świetlica i Amiga. Do dziś nie rozmawiam z nikim, kto twierdzi, że jest dobry w wyścigówki, a nie przeszedł Lotusa

Micro Mashines - Pamiętam, jak grałem w to po raz pierwszy u kumpla na jego konsoli Poli Station Do dziś uważam tę grę z jedną z najbardziej pomysłowych i rozrywkowych. Wobec poślizgów w jajecznicy i obijania motorówki o mydło lub gumową kaczuszkę Burnout wysiada

Contra - nie zliczę godzin spędzonych przy obu częściach tej pozycji. Jeśli tylko będę miał z kim grać, to nie wstanę od konsoli.
Godzilla - obok Contry najlepsza gra na Pegasusa, którego uważam za najlepszą konsolę w historii (choć mój nazywał się Thompsonicsem, ale miał 1000 gier w pamięci, więc nie płakałem). Było to połączenie platformówki, zręcznościówki i - tak tak, to nie błąd - strategii. Grało się Godzillą i Mothrą na wszystkich planetach Układu Słonecznego przechodząc przez heksy mapy będące różnymi planszami, a przeciwnicy zbliżali się turowo z drugiej strony. Polecam gorąco

Blood - zdecydowanie lepszy od Duke Nukem 3D (choć i tego lubię ogromnie). Pierwszy mój kontakt z horrorem, groteską i zlewą na PC
Amercian McGee's Alice - od tej pozycji kocham bardziej jedynie Diablo i AvP. Pomysł, klimat mroku, tajemnicy i groteskowego dowcipu urzekł mnie kiedy byłem już trochę większym chłopcem

Crash Bandicoot - pierwsza styczność z Play Station, niesamowita grywalność, kolorystyka i zabawa

Tekken 3 - nauka gry na automatach nad morzem przez kolejne 8 lat, owocująca wprawieniem się w zręcznościówkach i maniakalnym zagrywaniem wszystkich kolejnych części
Odpowiedz
Tak, Godzilla była niezła. Obok Tanków, Contry, Mortal Kombat oraz Chipa i Dale'a, w nią grałem najwięcej. Do dziś pamiętam dużą częśc jednostek.
Odpowiedz
← Gry ogólnie

Gry, które wzbudzają w was sentyment - Odpowiedź

Wczytywanie...