Poziom trudności

A poziom trudności ?

Zły? Być może
Dobry? A czemu?
Nie tak wiele znów pychy we mnie
Dajcie żyć po swojemu, grzesznemu, a i świętym żyć będzie przyjemniej!


Odpowiedz
Tak jakby zaniedbywałam kapkę konieczność spania Kwestia utrat przytomności - no, postać na tyłach, więc jak mi wysiekli drużynę, to po prostu już wczytywanie bez czekania, aż się dobiorą...

Poziom najłatwiejszy, mimo wszystko nie lubię sobie utrudniać życia
Odpowiedz
Wtf. To brzmi jak granie bez gry
Odpowiedz
Mam dość specyficzne podejście do gier...
Odpowiedz
Haha kas na najłatwiejszym. Ja nie gram w takie gry wcale typu Baldur's Gate i w Pillarsa daje rady na średnim. Szanujmy się
Odpowiedz
Nie no heretycy! To jak grać w BG bez modów z nowymi przeciwnikami i skryptami dla magów/kapłanów! Na stos. A poważniej to gratuluje tempa ja 2 miesiąc i jakoś końca nie widać.
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Noire Panthere dnia wtorek, 7 kwietnia 2015, 14:39 napisał

Mam dość specyficzne podejście do gier...

Ja Cię rozumiem! Też wolę skupić się na fabule, a nie grać na wiecznej pauzie i powtarzaniu sekwencji. Ale wiem, że słabo to brzmi..
"Ci, którzy nie pamiętają przeszłości, skazani są na jej powtarzanie."
Odpowiedz
Może następnym razem spróbuję na normalnym ;p Bo tak jak w przypadku krew_na_scianie - fabuła jest ok, pauzy i inne cuda na kiju:
Odpowiedz
Trzeci Kur - niezły z Ciebie paladyn. A gdybym powiedział, że gram na kodach, to co mi zrobisz?
Huehuehue.
SPOILER

Gram na wysokim. Bez kodów
Odpowiedz
Zauważyłam, że faceci to lubią sobie tak domaksować poziom trudności, poczuć ta adrenalinę, która dla mnie jest kompletnie zbędna. Gram często na normalnym poziomie, ale nie mam takiego zaparcia by trudny moment w grze powtarzać po kilka razy. Mnie trudne momenty zniechęcają, a facetów zachęcają - ale oczywiście nie jest to ogólna teoria, tylko moja luźna teza.
"Ci, którzy nie pamiętają przeszłości, skazani są na jej powtarzanie."
Odpowiedz
Strasznie niepotrzebny seksizm. Ja też lubię czasami sobie wyżej podnieść poprzeczkę. Nie chodzi o adrenalinę tylko o zwykłą zabawę z przejścia czegoś trudnego. Każdy gra tak jak tego potrzebuje, po co zaraz usprawiedliwianie tego, czemu tak jest lepiej niż jak grają inni?
Odpowiedz
Akurat jest w tym trochę prawdy. Ja np mam tak, że jak z czymś/kimś miałbym walczyć na niższym poziomie, to będę mieć wyrzuty sumienia i czuć się tak, jakbym tego czegoś/kogoś nie pokonał wcale. Do dziś mi źle, że w Risen 3 jeden jedyny raz obniżyłem sobie z trudnego na średni w trakcie walki z ostatnim Krakenem, który wcześniej rozwalił mnie z 50 razy.
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

Odpowiedz
Poziom trudności odnosi się właśnie do tego co kto lubi w grach. Mi sprawia przyjemność gra na trudnym poziomie ze ścieżką potępionych w tle i nie mówię, że każdy inny sposób to głupota... bo to herezja i zdrada honoru, tradycji i ciastek xD.
Sam planuje potem przejść grę na normalnym poziomie trudności by poszukiwać różnych smaczków, ocenić co się stanie gdy podejmę inną decyzje itp.
Co do czasu to ja juz mam ponad 2 miesiące i dopiero jestem w 2 akcie bo jakoś tak zajmowałem się zadaniami pobocznymi i pewnym lochem, ciągłe chodzenie w trybie skradania pewnie też ma na to wplyw, szkoda że już mam maksymalny poziom bo zabija to mojego wewnętrznego berserkera.
Odpowiedz
W erpegi lubię grać na poziomie normalnym, żeby mieć jakąś frajdę z gry, a nie wkurzać się na wykokszonych przeciwników. Poziom początkujący zawsze jest jakiś taki wybrakowany - grasz, ale masz wrażenie, że czegoś tu brakuje.

Kresselack, gra na wysokim poziomie nie zrekompensuje Ci braku zarostu. Pogódź się z tym;p

PS Tapczanie - laski z GameExe zawsze cisną w gry. Witaj w prawdziwym świecie
Odpowiedz
Wydzieliłam tę kpinę, bo w sumie zrobiła się z tego całkiem niezła dyskusja o poziomie trudności. Na zdrowie!

[Dodano po 4 minutach]

(Btw, Charon taki spamer, nawet go nie ma, a zakłada nowe tematy )
Odpowiedz
Bo ja jestem po prostu, nawet jak mnie nie ma. Ot co.

Zły? Być może
Dobry? A czemu?
Nie tak wiele znów pychy we mnie
Dajcie żyć po swojemu, grzesznemu, a i świętym żyć będzie przyjemniej!


Odpowiedz
Zazwyczaj wybieram poziom Normal,akurat sam raz,a jak idzie za łatwo to zmieniam na Hard'a
Odpowiedz
← Gry ogólnie

Poziom trudności - Odpowiedź

Wczytywanie...