posiadlosc

[Turniej] HoM&M3 3, czyli odgrywka

Horda arcymagów to byłaby łaska ze strony generatora Z tego co pamiętam, gdy graliśmy kiedyś-kiedyś, Ty trafił na coś gorszego niż horda arcymagów
Co do rozmiaru mapy - mapa L jest spora, z podziemiami będzie bycza, a im większa mapa, tym większa szansa na to, że co chwila trafi się jakaś absurdalna horda czempionów, czy innego cholerstwa. Jeśli takie hordy będą zagradzać drogę do drugiego gracza, gra może się nigdy nie skończyć ;D

No ale raz się żyje
Odpowiedz
E tam, gadasz bzdury, nie znasz się i w ogóle grasz Yogiem.

Zmiana w punkcie 1 b) regulaminu
Odpowiedz

Cytat

grasz Yogiem


Nie hejć, Yog jest spoko.



Sygnaturowy elementarz gifów awaryjnych - używać tylko w ekstremalnych przypadkach:

SPOILER







Jak masz w poście kaczeńcowyˆ dopisek, istnieje duża szansa, że jest on mojego autorstwa.

Odpowiedz
W zasadzie Kurczak nie gra Yogiem.
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

Odpowiedz
To miała być obelga

Anyway - przenieśliśmy potyczkę z Costlym na jutro lub czwartek, ze względów "zawodowych".

Jak idzie reszcie?
Odpowiedz
Próbujemy się z Shaverasem zgrać, ale nie wiem jak to będzie. Może dziś się uda sprawdzić połączenie, a jutro i pojutrze zagramy. Potem niestety nie mogę, akurat ten weekend mam zawalony.
Odpowiedz
Próbuję nawiązać kontakt z Ty.
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

Odpowiedz
Tak, ja też ciągle dowiaduję się, że jestem za jakimś NATem, którego za Chiny nie umiem wyeliminować, nawet grzebiąc w ustawieniach routera. Ale jak dotąd tylko krzyslewy był z tego tytułu dla mnie niekompatybilny
Odpowiedz
Okej, to my z Shaverasem zaczynamy naszą grę ;D

Po usilnych probach postanowilismy kontynuowac dopiero jutro. Robiliśmy trzy podejścia do walki i za każdym razem wyskakiwał jakiś bug, ktory uniemożliwiał dalszą grę

@Wiktul - Jeśli jutro będzie to samo, prawdopodobnie ogłosimy remis (no bo co innego?;p)
Odpowiedz
A jaki bug konkretnie? Jeśli to kwestia spierdolingu generatora mapy, dam Wam gotową mapę.
Odpowiedz
Generalnie 3 razy podchodziliśmy do Ostatecznej Finałowej Bitwy i za każdym razem kończyło się na tym, że u mnie na ekranie wyświetlało, że teraz jest ruch Kura, u niego, że mój, wskutek czego żaden z nas nie mógł nic zrobić i tak siedzieliśmy i się gapiliśmy na ekran. I tak, trzy razy tak było bo powtarzaliśmy walkę. Nigdy w życiu czegoś takiego nie widziałem więc nie wiem w ogóle o co chodzi
Odpowiedz
Hmm... A próbowaliście zmiany hosta? Lub zmiany programu?

[Dodano po 54 sekundach]

Ewentualnie kopia zapisów, reinstal u obydwu, wtedy może zmiana hosta lub / i zmiana z GameRangera na Hamachi lub odwrotnie.
Odpowiedz
Nie próbowaliśmy takich kombinacji, ale sprawdzimy jutro. Mnie krew zalała

A tak będąc bardziej precyzyjnym - dwa razy kończyło się tak, jak pisał Shaveras, a jeden raz po prostu wysypała mi się gra. Tak czy siak - nie dało się grać w ten sposób.
Odpowiedz
Spróbujcie zatem takich czarów, jeśli nic to nie zmieni, podeślijcie zapis i będę się głowił, cóż dalej. Próbowaliście odpalać z autozapisu dzień przed? Mógł wejść bug w zapis przed walką, a automatyczny pozostałby zdrowy.

[Dodano po 3 minutach]

Prosiłbym przy okazji pozostałych o odmeldowanie się, że w ogóle widzieli przypisaną im kolejkę (tych, którzy jeszcze tego nie zrobili)

[Dodano po 15 godzinach]

Walka wygrana przez Costly'ego, dokładniej przez moje poddanie się. Przy pierwszej mapie rozłożyło nas tak, że kiedy pojechałem do tartaku, on znienacka wjechał do mojego zamku. Trzeciego dnia. Zrestartowaliśmy. Dostałem mapę bez żadnej kopalni, ulokowaną na wyspie, z setką harpii wiedźm strzegących stoczni. Po trzecim tygodniu on miał już przegląd całej mapy i 3 zamki, a ja 2 dni do młyna leżącego hex obok i nic poza tym. Mógłbym do usranej śmierci się bronić, aż po 2 miesiącach zebrałby dość hydr, aniołów i smoków, żeby mnie kolejno zbombardować, ale jakoś nie widziałem w tym sensu.

Mówiłem, że L bez podziemi, to zbyt mała mapa.
Odpowiedz
Ty to masz zawsze jakieś takie niepojętne 'szczęście'.
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

Odpowiedz
My restartowaliśmy mapę raz po tym, jak się okazało, że gra postawiła mi na jedynym wyjściu z mojego ku***dołka gnoma tańczącego na koniczynie Z zamkiem mającym gildię magów tylko do 3 poziomu nie miałem co liczyć choćby na łut szczęścia w postaci teleportu czy lotu

Przed walką nie zapisywaliśmy gry - mamy tylko autozapis właśnie. Jeśli nie uda się dziś, spróbujemy odpuścić tę walkę i spróbować kawałek obok następnego dnia - może to kwestia lokalizacji. Zobaczymy jak to będzie.
Odpowiedz
Próbujcie, jeśli faktycznie nic totalnie się nie da wykrzesać, to za porozumieniem stron albo ogłosimy remis, albo powtórzycie walkę w innym terminie.

Jestem chętny do walki "awansem" w zastępstwie ewentualnych nieobecnych z którejś pary. Niestety, mimo szczerych chęci i solidnych przygotowań w postaci zerwania się do pracy na 6, by cały dzień od południa mieć wolny na epic struggle, nie zaznałem ani przyjemności z gry, ani miażdżącej siły umiejętności przeciwnika. Jedynie stary, niedobry, oszukańczy wujek Los pokazał mi, gdzie mnie ma, jak to ma od lat w zwyczaju
Odpowiedz
← Gry ogólnie

[Turniej] HoM&M3 3, czyli odgrywka - Odpowiedź

Wczytywanie...