dziki_zachód

Swiatłocień

Z znalezionego arta w sieci, zrobiłem coś takiego klik
(Obrazek zrobiony na odpieprz )
Mam pytanie dla ludzi, którzy się na tym znają, a mianowicie:

- Jak zrobić odpowiedni a zarazem fajny cień
- Jak zrobić odpowiednie a zarazem fajne światło

W szczególności pytanie te kieruję do Deuan
"Hi ho hi, it's off to war we go..."


Hedon, Rinsed in post-human shadows A monument scorned by the teeth of time
Odpowiedz
Przede wszystkim powinieneś ulokować gdzieś źródło światła - słońce, lampka itd.

Później już musisz cienie rysować odpowiednio do przykładowo słońca. No i musisz uwzględnić każde załamanie na ubraniu, każdą wystającą lub chowającą się pierdółkę... najlepiej ustaw jakąkolwiek figurkę pod lampkę i masz ogólny wzór

Ale i tak lepiej niech Ci Deunan poradzi

PS. Zastanawia mnie, gdzie ten koleś ma ucho?
A dead issue, don't wrestle with it, deaf ears are sleeping. A guilty bliss,
so inviting, nailed to the cross. I feel you, relate to you, accuse you.
Wash away us all, take us with the floods.
Then throughout the night, they were raped and executed.
Cold hearted world. Your language unheard of, the vast sound of tuning out.
The rash of negativity is seen one sidedly, burn away the day.


Odpowiedz
Powiem krótko - nie umiem.
*

*
So Deunan wears a Prada and Briareos does a John Woo... Shirow save us...!
Odpowiedz
No ale przecież robisz to, na swoich artach. Pokazywałaś nam w swojej galeryjce.
Chodzi mi o to jaki narzędzi używasz, jakie krycia itp.
"Hi ho hi, it's off to war we go..."


Hedon, Rinsed in post-human shadows A monument scorned by the teeth of time
Odpowiedz
Ehh... Światłocień jest najprostszy, jeśli rysujesz coś na kartce. Zdecydowanie wychodzi najlepiej.

Ven, jeśli chcesz nabrać w tym wprawy, zacznij rysować to, co masz na biurku - np weź tą wspomnianą wcześniej figurkę i oświetl lampką, a następnie ją narysuj (jej kontury, szczegóły). Że koślawo - walić to. A potem nanieś na nią światłocień. I ćwicz
Ja tak się bawię od paru lat - najpierw rysuję broń (cokolwiek), potem wyobrażam sobie źródło światła i zaczynam nanosić cienie i odbicia nań. Po jakimś czasie robi się to proste i intuicyjne
Odpowiedz
O ile zrozumiałam, chodzi mu o cellshading, a to chorerstwo wymaga praktyki, owszem... Tyle że w realu trudno go stosować, bo zazwyczaj chodzi o jedan czy dwa "płaskie" kolory, a trudno ołówkiem czy farbą uzyskać coś jednolitego.

Btw, ja nie używam kryć na warstwach, bo nie potrzebuję (chyba że robiąc jakieś "dodatki" np koronki czy moro), a to dlatego, że szkic mam "na samej gorze". Kolory są cieniowane pędzlem, każda warstwa oddzielnie (żeby potem ewentualnie nadać jej inną barwę), nie robię tego wg jakiejś zasady, ale intuicyjnie (potem wszystko psuje efekt, jak dorzucę złe tło...).
*

*
So Deunan wears a Prada and Briareos does a John Woo... Shirow save us...!
Odpowiedz
← Fan Works

Swiatłocień - Odpowiedź

Wczytywanie...