Piłka Nożna- ogólnie

Użytkownik Tokar dnia Jun 18 2006, 05:45 PM napisał

PS. A Janas powinien zostać na stanowisku selekcjonera. Obudźcie się ! Polska piłka stoi na bardzo miernym poziomie i samo dostanie się do MŚ powinno już cieszyć. Media wszystko nakręcają, że niby to jesteśmy lepsi i wygramy mistrzostwa A takie częste zmiany trenera nie wnoszą nic dobrego. Tyle...

[post="45130"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]



Zgadza się to jest sukces, ale bez przesady. Niemcy, Ekwador, Kostaryka - taka grupa nam się pewnie już nie zdarzy więc jeśli teraz nie awansowaliśmy to kiedy to zrobimy? Zresztą nie chodzi o same wyniki, ale ogólnie o Janasa, który podejmuje strasznie złe decyzje taktyczne (brak Frankowskiego w kadrze, ustawienie 4-5-1 z Ekwadorem) i nie potrafi wprowadzać zmian. Do tego według mnie nadchodzi czas zagranicznego trenera. Dlaczego PZPN nie może zatrudnić jakiegoś Holendra albo Francuza? Taki trener nawet jeśli nie odniósłby sukcesów z kadrą to wprowadził by świeżość do naszej starej jak świat polskiej taktyki.
Odpowiedz
Niby masz rację, ale jeżeli to ma być ktoś a'la Liczka czy Petrescu to jestem przeciw.
Odpowiedz
A ja nie wiem, dlaczego w Polsce po paru niepowodzeniach, a właściwie czasem jednym, większym od razu zmienia się trenera. Według mnie, gdyby do dziś trenował Engel, mielibyśmy o wiele lepszy i bardziej zgrany zespół niż teraz. Taki może mały przykład Małysza. Dał coś ten zagraniczny trener? Tak... po pierwszym sezonie zmiana. Tego nie rozumiem. I broń Boże nie bronie Janasa, ale trenerowi na wykazanie się trzeba dać czas. Jeśli chcemy coś zwojować w eliminacjach do Euro, trenera nie powinni zmieniać, tak mi się przynajmniej wydaje.

A co do Petresku... trochę z niego showmen, ale pokazał, że umie przygotować zespół. Szkoda tylko, że efekty były widoczne pod koniec sezonu...

I jeszcze jedno. Nasza grupa wcale nie była najsłabsza. Jak patrzę teraz na inne, to aż mi szkoda, że tak sie losowanie potoczyło.

I nadejdzie wkrótce ten dzień...

RTS
Odpowiedz
Też tak sądzę... A najbardziej dobił mnie tekst mojej babci która o piłce wie tyle że jest okrągła... Cytuje "te murzyny wszystkich wyprują, uparte gno***"
To powiedziała moja babcia... a ja z fotela prawie spadłem
Ps to się tyczyło meczu z Ekwadorem a potem jak Czesi przerąbali to babcia mnie zaczęła wyśmiewać ze przed TV siedzę i oglądam to gów***
Odpowiedz
OMG, a tytułem/mottem (można to tak nazwać) mundialu jest "say no to racism"
A dead issue, don't wrestle with it, deaf ears are sleeping. A guilty bliss,
so inviting, nailed to the cross. I feel you, relate to you, accuse you.
Wash away us all, take us with the floods.
Then throughout the night, they were raped and executed.
Cold hearted world. Your language unheard of, the vast sound of tuning out.
The rash of negativity is seen one sidedly, burn away the day.


Odpowiedz
No tak ale moja babcia jest takiego przekonania... Rasistką nie jestem ale czarnemu ręki nie podam...
Dobra ale koniec o mojej babci bo to temat o piłce
Odpowiedz

Użytkownik Tokar dnia Jun 19 2006, 03:52 PM napisał

Niby masz rację, ale jeżeli to ma być ktoś a'la Liczka czy Petrescu to jestem przeciw.

[post="45158"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]



Rzeczywiście takich trenerów nie ma co zatrudniać, ale słyszałem, że głównym kandydatami na stanowisko trenera reprezentacji są Majewski, Kasperczak i trener z Holandii, który prowadził Trynidad i Tobago teraz na mundialu. Jestem jak najbardziej za jego nominacją.

Użytkownik Rincewind dnia Jun 19 2006, 05:12 PM napisał

A ja nie wiem, dlaczego w Polsce po paru niepowodzeniach, a właściwie czasem jednym, większym od razu zmienia się trenera. Według mnie, gdyby do dziś trenował Engel, mielibyśmy o wiele lepszy i bardziej zgrany zespół niż teraz.

[post="45160"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]



Może dlatego zmieniamy, że my po prostu nie mamy w Polsce dobrych trenerów i żaden nie sprawdziłby się tak długo (Janas jest już od 3 lat bodajże i jakoś nie widzę zgranej reprezentacji)

Użytkownik Rincewind dnia Jun 19 2006, 05:12 PM napisał

Taki może mały przykład Małysza. Dał coś ten zagraniczny trener? Tak... po pierwszym sezonie zmiana. Tego nie rozumiem. I broń Boże nie bronie Janasa, ale trenerowi na wykazanie się trzeba dać czas. Jeśli chcemy coś zwojować w eliminacjach do Euro, trenera nie powinni zmieniać, tak mi się przynajmniej wydaje.

[post="45160"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]



Kuttin to nie jakiś wielki fachowiec więc nie przesadzajmy, że miał zmienić oblicze naszej kadry skoczków narciarskich Teraz pojawił się u nas Lepistoe (nie wiem jak się pisze) który nauczył skakać takie gwiazdy jak choćby Ahonen. Od niego możemy wymagać super formy naszych skoczków. Jeśli w naszej reprezentacji piłki nożnej pojawiłby się ten zagraniczny trener to nie wątpię, że byłaby to osoba ponad podziałami i naprawdę wybierałaby najlepszych zawodników. Poza tym jakoś nie wierzę żeby ten trener zagraniczny tak od razu zmienił całą kadrę ( w końcu musi mieć czas na poznanie naszych realiów). Na pewno na początku zagrałby zawodnikami sprawdzonymi, a potem po kolei wprowadzałby do składu "swoich" zawodników. Więc zgranie jako takie by istniało. Pozatym taki trener dostałby duży kredyt zaufania (nie po to PZPN wydałoby pieniądze żeby zaraz takiego trenera zwlaniać) więc zmieniono by tradycje o zwalnianiu co chwilę selekcjonera reprezentacji.

Użytkownik Rincewind dnia Jun 19 2006, 05:12 PM napisał

I jeszcze jedno. Nasza grupa wcale nie była najsłabsza. Jak patrzę teraz na inne, to aż mi szkoda, że tak sie losowanie potoczyło.

[post="45160"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]



Nie łatwe, ale też nie trudne. Boże o czym my gadamy przecież Ekwador i Kostaryka powinny drżeć przed meczami z nami, a nie na odwrót. Taka jest prawda tylko, że oczywiście to my się zawsze przejmujemy przeciwnikiem, a nie on nami
Odpowiedz
Polska 2 - 1 Kostaryka

Honor uratowany, Bosacki - bohater. Tyle mam do powiedzenia
Odpowiedz
Ta, siedzieliśmy w kinie i oglądaliśmy... A właściwie obok i od czasu do czasu wpadaliśmy. Po golu Kostaryki żeśmy poszli w pizdu, potem wróciliśmy i było 1-1, a gdy wychodziliśmy 2-1... Honor uratowany. Jak zwykle wygrywamy ostatni, trzeci mecz, i nic na tym nie zyskujemy... Gosh.
Odpowiedz
Nie liczą się wyniki Liczy się styl. A ten pokazaliśmy 2 z 3 razy. Ciekawe co Dany powie jak wróci. On TAM był .
Odpowiedz
Zacytuje komentatora z radia... niestety meczu nie oglądałem bo w trasie z warszawy byłem... aha cytat^^
"Pietruszka wygrana, honor odzyskany, twarz na miejscu"
Odpowiedz
Ekh - Dany pojechał TAM na mecz? W00t! Musi opowiedzieć! X3

Przeciez już gdzieś o tym pisał. Sam to dokładnie zapamiętałem, i nawet się zastanawiałem, co teraz robi Dany, jak nam strzelili bramkę .
Odpowiedz

Cytat

No to musi nam złożyć sprawozdanie  Wrażenia pewnie były niebywałe

I zdam.
Nie wszystko się da opisać słowami, dlatego zamieszczę także zdjęcia. Stadion jest wspaniały, nie dziw, że w Niemczech nazywają go Areną (i inne także). Na meczu było ok. 45 tys. kibiców, z czego 30 tys. to Polacy. Nie będę opisywał kontroli przed meczem i fajnych akcji Polaków przy bramkach wejściowych, ale przejdę dalej. Miałem nawet szczęście, ponieważ dostałem miejsca prawie idealnie pośrodku, lecz jedną z bramek zasłaniało trochę stanowisko kamer (dlatego miałem tańsze bilety). Podczas prezentacji piłkarzy był ogromny hałas, oklaski i okrzyki. Janas dostał niezłą porcję gwizdów Wydawało mi się, że boisko będzie większe, i że będę dalej. Było jednak inaczej. Kamery telewizyjne strasznie to wszystko powiększają. Boisko wcale nie wydawało się duże, a i piłkarze blisko. Meczu samego nie będę opisywał, bo było widać w telewizji, ale reakcje niektórych kibiców były ciekawe Jak padła bramka dla Kostaryki, zrobiło się ciszej, nie było wiele gwizdów, ale kibice nie zawiedli i wzmogli doping Przez cały mecz szły Meksykańskie Fale po trybunach. Jak tylko zobaczyłem pierwszą bramkę dla nas, piłkę uderzającą w poprzeczkę, odbitą w ziemię i wpadającą do bramki, to na sekundę zaniemówiłem. I wtedy poszedł ryk po stadionie. Wybuch śpiewów, szaliki na całej długości, oklaski. Część podskakiwała z radości. Przy drugiej bramce było podobnie, można było ogłuchnąć od ryku 30 tys. ludzi Po gwizdku oczywiście kolejny wybuch radości, tradycyjna wymiana koszulek piłkarzy i koniec, zwycięstwo. Na mecz było naprawdę warto pójść, może nie ze względu na grę piłkarzy i wynik, który by nic niestety nie zmienił, ale ze względu na atmosferę panującą na stadionie.
Aaa, i zapomniałbym o pewnej istotnej osobie Przez cały okres meczu, niedaleko nas, był bardzo "energiczny" kibic, nie zdziwiłbym się, gdyby był z Legii. Krzyczał przez cały mecz, podrywał innych do śpiewu, trochę wcześniej wypił. Rzucał ładnymi epitetami: o matkach Kostarykańczyków, o nich samych, o PZPN'ie, ułożył nawet ładny i treściwy wierszyk i nawet do rymu. Przytoczę fragment: "Kostaryka, Kostaryka, to jeb$%^ kur#@ myka" Taa... (tylko co to jest "myka"?) Widać, że poziom wspaniały Ale muszę powiedzieć, że przez cały mecz krzyczał i się w ogóle nie zmęczył. Taki miły akcent w meczu.
Dobra, a teraz zdjęcia:

Tutaj trybuny:
photo4_049.jpg
photo4_052.jpg

Hymny:
photo4_057.jpg

Polscy kibice:
photo4_059.jpg
photo4_098.jpg

Już mecz:
photo4_063.jpg

Gol dla nas!
photo4_075.jpg

Boruc:
photo4_090.jpg


photo4_093.jpg

Stadion z górnych ławek:
photo4_110.jpg
photo4_112.jpg

A, i dam jeszcze kilka krótkich filmików. Nie są one długie i dobrej jakości, ale były robione cyfrówką i nie mogłem za długo kręcić. Na trzecim filmiku, jak się przyjrzycie, to może zobaczycie Falę Pech chciał, że moja siostra przestała kręcić kilka sekund przed tym, jak był gol dla Polski. Myślałem, że ją zatłukę.

http://rapidshare.de/files/23819503/photo4_094.avi.html

http://rapidshare.de/files/23819853/photo4_095.avi.html

http://rapidshare.de/files/23820122/photo4_097.avi.html
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Odpowiedz
A może ten kibic to kibic Lechii? Hyh no cóż po polakach można sie wiele spodziewać... ja tego meczyku niestety nie oglądałem bo wracałem wtedy z warszawy... Lecz inne oglądałem na boisku (wielka biała płachta i projektor kumpla+ jakieś 60 osób^^ byliśmy nawet w gazecie tzn. "Dziennik Bałtycki" kibice z Matarni)
Odpowiedz
no to Niemcy - Argentyna będzie

Ger - Mex : ale meczyk! ani sekundy się nie nudziłem, Meksyk mnie bardzo pozytywnie zaskoczył,
co za pressing, szybkość, zagrania....boli takie coś. Trochę sędzia przesadził ze spalonym
na końcu - taki błąd decydujący wygraniu jednej z drużyn przed czasem? mimo wszystko
że to tylko człowiek to są w końcu mistrzostwa świata i do tego 1/8 finału....chyba by
go splaskaczowali jeśli by Mexico wygrało. Zapraszamy pana Teveza do jednej z lig
europejskich!!!!!!!! Ale jak Maxi Rodriguez machnął nózią to musiałem dzwonić po dźwig,
żeby mi podnosili dolną szczękę bo zleciała do parteru...(a mieszkam na jedenastym piętrze)


Pozdro & Peace
GET WISE, LEGALIZE !!!!
Odpowiedz
Ehhh... tak się składa, że postawiłem na Argentynę na bet-at-home, że wygra w regulaminowym czasie gry . Po pierwsze Tevez i Messi powinni wejść o wiele wcześniej, a nawet grać od początku (po Messim kontuzji już nie widać i w ogóle myślę, że często te schorzenia są za bardzo wyolbrzymiane przez trenerów). Po drugie, za odgwizdany spalony wyrzuciłbym liniowego w kosmos. Pal go sześć z kasą, ale poziom sędziowania spada i to w zastraszającym tempie. Sędzia który pokazał 3 żółte kartki, a dopiero później czerwoną przerósł nawet Kima Lindsroema, który kiedyś pozwolił w LM zacząć mecz drużynie, która miała 10 piłkarzy na boisku...

I nadejdzie wkrótce ten dzień...

RTS
Odpowiedz
Hmm Ronaldo chyba schudł ostatnio troszkę ;p
No ciekawie to wygląda, bo zespoły w parach ćwierćfinałowych bardzo się dopasowały. Niemcy-Argentyna to zespoły, które rozegrały jak dotąd obok Hiszpanii i Brazylii najładniejsze mecze na tym mundialu. Włochy-Ukraina to zespoły, które grają piłkę nudną dla oka i ten ćwierćfinał zapowiada się na mało atrakcyjny pojedynek. Anglia-Portugalia to zespoły, które mają wielki potencjał, ale w 1/8 pokazały się z bardzo kiepskiej strony, mam nadzieje, że ćwierćfinał w ich wykonaniu będzie dużo lepszy. No i teraz jeszcze oczekiwanie na rywala Brazyli. Myślę, że będzie to jednak Hiszpania.
Odpowiedz
Ach. Hiszpanie przegrali i kolejny kupon nie wszedł mi przez jeden mecz . Ale nie ma co, nic nie pokazali, Francuzi za to zagrali mądrze i skutecznie.

Brazylijczycy grali brzydko jak nigdy, wygrali jak zawsze. Ale pokazali z drugiej strony kto w futbolu wygrywa. Niestety (a raczej stety) nie ci, którzy grają ambitniej i bardziej widowiskowo, a ci, którzy strzelają więcej bramek. No i kolejny błąd sędziego przy bramce na 2:0. Może wszystko potoczyłoby się inaczej...

No i mamy w ćwierćfinałach na 8 drużyn dwie z Ameryki Płd. i sześć z Europy. I kto teraz powie, że z grupy europejskiej jest najłatwiej wejść do MŚ ?

I nadejdzie wkrótce ten dzień...

RTS
Odpowiedz
Niemcy - Argentyna

Ten mecz można określić jednym słowem - skandal. Bo jak można inaczej określić to co sędzia robił na boisku. 4 niepodyktowane rzuty wolne dla Argentyny, 2 rzuty karne i niepowtórzony karny E.Cambiasso, kiedy to Lehmann wyszedł z linii bramkowej przed dotknięciem przez Argentyńczyka piłki. Ewidentnie gwizdał dla gospodarzy, ale jak wiadomo FIFA pewnie "nic nie widziała, nic nie słyszała"... Ech.. szkoda, że Colinna musiał przejść na emeryturę.
Odpowiedz
← Karczma

Piłka Nożna- ogólnie - Odpowiedź

Wczytywanie...