przebudzenie_cienie

Piłka Nożna- ogólnie

Tylko że tutaj już padają spore przeinaczenia. Legia wcześniej miała rację, nie naginała prawdy - wygrała w dwumeczu, a zawodnik wszedł na 3 minuty, które nie miały wielkiego wpływu na mecz. Złamanie regulaminu jednak nastąpiło. Inna sprawa, że za Legią byli nie tylko Polacy, z tego, co się orientuje. Kwestia prawa - jak mówią, dura lex sed lex

A tutaj znowu starają się oczernić Legię, mocno kłamiąc. Bo ja inaczej nazwiesz pokazanie fotki, gdzie przedmioty lecą, tylko że potem na nagraniu (od Legii) wychodzi na to, że leciały w drugim kierunku? Swoją drogą, kiepska zagrywka, nie wpadli na to, że ktoś nagrał i podważy ich wersję wydarzeń

[Dodano po 2 dniach]

Lech na łopatkach, defensywa nieporadna, robi się ciekawie w ekstraklasie No i niestety wychodzi przy okazji na to, że nie jest to drużyna do zdobywania LM.

Szkoda tylko, że jest ten podział punktów, racja, liga ciekawsza, ale lider na tym straci. Ja stawiam na razie na Legię, są w formie

[Dodano po 3 dniach]

http://www.sport.pl/p...paign=FB_Sport

Polska vs UEFA? A może sprawiedliwa kara? Jak myślicie?

Ja uważam, że robi się to coraz bardziej absurdalne, a UEFA od jakiegoś czasu ma na nożu polskie kluby. Z innej beczki - jakoś Omonię nie ukarali i na razie na jakiekolwiek wyegzekwowanie ich skandalicznego zachowania się nie zanosi. Delegat przysnął?
Odpowiedz
Oglądacie?
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

Odpowiedz
Zmartwychwstali.
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

Odpowiedz
Dla mnie to emocjonujący mecz, bo oba zespoły to moje dzieciaki. Nie wiem komu ostatecznie bardziej kibicować.

[Dodano po godzinie]

W ogóle mecz na wysokim poziomie. Jestem wniebowzięty nagłą zmianą szans na wygraną. Emocje do osttniego gwizdka. Tak czy owak wynik mnie zadowala, bo obie drużyny pokazały ciekawą grę.
Odpowiedz
Nie oglądałem i żałuję. Szkoda, że Sevilla przegrała, ale może jeszcze wiele pokazać w LM. A, no i następnym razem może trener nie da Krychy na środku obrony, bo z tego, co czytałem, to ciężko mu się tam grało, przez co dostaje słabe oceny za występ



Tymczasem w lidze holenderskiej w 95 minucie doliczonego czasu gry gola na 2:2 strzela... bramkarz piętką
Odpowiedz
Mnie trochę szkoda, że tak się skończyło, bo za wyjście z 1-4 do 4-4 należał im się ten puchar jak mało komu. A dla Barcy jeden w te czy wewte to żadna różnica.
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

Odpowiedz
Właśnie przeczytałem, że Wegner jest już przekonany co do kupienia Krychy dla Arsenalu. Ma wyłożyć 30 mln, a wtedy wszystko zależy od zawodnika, czy będzie chciał przejść, czy nie. Myślicie, że byłaby to dobra decyzja? Ja się zastanawiam, sam pomysł na transfer jest ok, Premiere Ligue to jedna z najlepszych lig, ale La Liga i Sevilla nie są wcale gorsze. No i pytanie najważniejsze: czy Arsenal jest w stanie coś osiągnąć w Europie? Ostatnio im nie wychodzi.
Odpowiedz
Anglię nieco ogarniam i tę wiadomość podała śmieciowa gazeta, także póki nie wspomną o tym Sky Sport albo BBC, to będzie to news jak każdy inny. Jakbym zrobił podsumowanie, kto wg gazet tego pokroju miał grać w Man Utd, to by się okazało, że mamy tam jedenaście jedenastek.
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

Odpowiedz
Co to było? Barca na kolanach

[Dodano po 5 minutach]

Tymczasem AS Roma wygrywała 6:0 z Sevillą, by ostatecznie zakończyć mecz wynikiem 6:4 xD

[Dodano po 13 dniach]

Bardzo dobre losowanie, zazwyczaj moje chęci oglądania polskich drużyn w LE rozpoczynają się po fazie grupowej, np. jak rok temu z Legią (sorry, ale rok temu Legia miała spacerek, jak to świetnie ujął jeden z komentujących). Teraz będzie zdecydowanie ciekawiej, przeciwnicy wymagający, a Lech w obecnej formie ma do wykonania zadanie niemożliwe - chyba że kupi dobrego zastępcę dla Linetty'ego i PORZĄDNEGO napastnika - pisownia drukowana na miejscu, bo u nich napastnicy są absolutnie beznadziejni.

Jeśli ktoś nie zna wyników losowania, to proszę: Legia - Napoli - Club Brugge - FC Midtjylland

FC Basel - Florentina - Lech Poznań - Belenenses

W ogóle to Lech będzie miał okazję się zrewanżować Basel (to, że mistrz Szwajcarii nie przeszedł el. LM świadczy doskonale o kiepskiej formie Lecha - której nie zmienią żadne słowa Kamińskiego, który po raz kolejny stwierdzi pewnie, że "mają szanse". Będą mieli szanse, jeśli Skorża ponownie zbierze zespół do kupy).

[Dodano po 17 minutach]

A co do powołań, wszystko fajnie, tylko trener mógłby zwrócić większą uwagę na Furmana i Gajosa, o których słyszy się ostatnio bardzo dobre słowa, a którzy nie znaleźli się z dziwnych powodów w kadrze. Zamiast nich Borysiuk i Mila? Przy czym Milę, którego ostatnio broniłem, ale przy takich brakach nie mogę, można rozpatrywać tylko z dwóch powodów: bo wcześniej nam pomógł i może da z siebie więcej niż w Ekstraklasie, w której jak słyszałem nie słynie z dobrej formy.
Odpowiedz
Jaka szkoda, że my tego meczu nie wygraliśmy Parę wniosków ode mnie:

1. Szczęsny powinien bronić. Facet jest na fali, pewny siebie, typ gościa, który będzie cieszył się po każdej świetnej obronie i wyganiał zawodników spod bramki. Jego słynne długie ręce, przede wszystkim świetna forma oraz obawa Niemców, którzy wszak już stawali przed Szczęsnym, nie strzelając mu gola rok temu, mogłyby się przydać w meczu. Nawałka chciał być sprawiedliwy, postawił na Fabiana, który błędu wcześniej nie popełnił. Czy popełnił go dziś? Raczej nie, to przecież jest niezły bramkarz, nawet wykopy dobrze mu wychodziły. Ale czy nie powinien bronić ten najlepszy, który choć trochę ma w sobie magii Neuera? Wydaje mi się, że tak. Zresztą sądzę, że Fabian drugiego gola mógł wybronić.

2. Gdyby nie Piszczek... Trzeba przyznać, że pierwsze dwadzieścia minut to były spore dziury w obronie, a o ile Rybus na lewej stronie coś działał, to Piszczek nie był nawet cieniem Piszczka spod Warszawy. Nawałka i tak w miarę szybko zareagował zmianą, chociaż podyktowaną głównie jakąś kontuzją Łukasza. Ale wtedy wynik już zaczął nam się wymykać z rąk...

3. Spory progres w ofensywie. Potrafiliśmy przycisnąć wciąż aktualnych Mistrzów Świata, podejść do nich bez żadnego respektu, zabierać im piłki, stawiać na agresywny - i skuteczny, co najważniejsze - pressing, utrzymywać się przy tej piłce. A przecież wtedy wynik był już dość niekorzystny, jednak nasi się nie załamali. Podobało mi się to, strzeliliśmy dzięki temu nawet gola i mieliśmy parę innych fantastycznych sytuacji (niestety Neuer to Neuer). Ewidentnie Nawałka popracował, efekty widać. Byleby podobnie zagrać z Irlandią i Szkocją, tutaj różnice między ich a naszymi zawodnikami nie są aż tak spore i możemy ich zmiażdżyć...

4. ... a te różnice klasowe odegrały jednak swoją rolę. Niby jako zespół dawaliśmy radę, ale często Niemcy bardzo swobodnie działali sobie na skrzydłach. Nie winię tutaj obrońców, naprawdę się starali, Olkowski lepszy niż z Irlandią, a Rybus, choć początkowo nerwowo, fajnie się odnalazł w nowej roli i miał swoje momenty. Nadrabialiśmy braki sercem i zapałem, nie zawsze to starczało, ale na wynik w sporej części miał wpływ Neuer i szczęście Niemców na własnym boisku.

5. Jodłowiec nie powinien zagrać. Zdecydowanie najgorszy zawodnik meczu, spowalniał nas, był zbędnym balastem, próbował przejąć piłkę, wychodziło rzadko, często kończyło się faulem. Nie dziwię, że według plotek wstępnie na jego pozycji miał zagrać Linetty, ponieważ Nawałka nie był zadowolony z formy Jodły. Przecież on kondycyjnie kompletnie nie wyrabiał. O ile Mączyński gdzieś tam się przewijał czy nawet Milik - niestety na skrzydle średnio widoczny, nie jego pozycja - i nie marnowali niezłych sytuacji (albo ich nie mieli), o tyle Jodła zbyt często po prostu nie dawał sobie w nich rady, a mógł odegrać kluczową rolę.

6. To nie była obrona sprzed roku. Dużo w naszych dramatycznych obronach było fartu, wyróżniał się przede wszystkim Krychowiak i może jeszcze Rybus, ale środek - Glik i Szukała - był nieraz rozpracowywany. To nie był dobry dzień, wszelkie dziury w defensywie Niemcy wykorzystali z zimną krwią. Gdyby to nie był aktualny Mistrz Świata, może nie byłoby to tak widoczne. Dobrze jednak, że to był Mistrz Świata, bo obnażając nasze słabe strony, Nawałka dostał spory materiał do omówienia. W sam raz na decydujące spotkania w październiku, chociaż jeśli Gruzja ponownie wygra, tym razem z Irlandią, to do szczęścia powinien nam wystarczyć remis. Ciekaw jestem Szkotów, grają o życie, bardzo pragnąłbym ich niemożliwego raczej remisu z Niemcami - wtedy wracamy znowu na fotel lidera No ale nie nastawiam się na to.

7. Grosik ze świetną asystą, naprawdę bardzo dobre dryblingi wykonywał, ale... błagam, niech on nie strzela tak jak strzelał. To Neuer! A on oddał parę naprawdę prostych strzałów, które Mistrz Świata mógłby tylko cudem wpuścić. Zwyczajne marnotrawienie fajnych akcji. Zdecydowanie wolałbym, żeby strzelał Lewandowski, który pokonał raz Neuera i był blisko ponownego wbicia mu piłki do siatki - a to, że jednak nie wbił, to zasługa rewelacyjnego refleksu niemieckiego bramkarza i jego szczęścia. Lewy nic nie zawinił, zrobił co mógł Grosik w swoich momentach mógł zrobić znacznie więcej.
Odpowiedz
No właśnie też jestem zdania, że Szczęsny powinien być na bramce. Fabiański nie ma lepkich łapek i raczej piłka się go nie klei, a właśnie tego było potrzeba w tym meczu.
Ogólnie powiem, że mecz bardzo ekscytujący i z wielką radością go oglądałem. Dawno tak się nie czułem. Reprezentacja jest bardzo dobra, nawet najlepsza w nowoczesnej historii piłki. Czekam tylko na skład naszej grupy, bo też może być ciekawie.

[Dodano po 3 dniach]

Dzieisjeszy mecz? Ktoś? Coś?

Ogólnie wynik był wiadomy i powiem szczerze, że bramka dla Giblartaru zasłużona. Fabiański wciąż mnie nie zachwyca, kleju na rękawicach nadal nie ma. No i bramka strzelon w stylu licealnym, jak na WF. Co więcej, nie liczyłbym na rzecz Polski bramki Błaszczykowskiego, bo ten karny to był zadany na wyrost. Nie wyglądało to aż tak poważnie, by tak zganić Giblartar.
Odpowiedz
Karny był moim zdaniem słuszny. Pojawiła się noga podczas dryblingu Lewego i nie trafiła w piłkę - wypadek niestraszny, na żadną kartkę, ale jednak należało podyktować karnego. Sam Błaszczykowski grał bardzo słabo, zupełnie nie w formie, wywalał się, podczas gdy reszta jakimś cudem potrafiła utrzymać się na powierzchni. Tracił w głupi sposób piłki, do tego ewidentnie nie potrafił nawiązać współpracy z Olkowskim (który też mizernie, szczególnie jak na poziom rywala).

Mnie Fabiański również nie przekonuje. Specjalnie zwróciłem uwagę na jego sposób obrony - kurczę, jak on za każdym razem odbija piłkę, bo nie potrafi jej załapać w ręce albo mu się wymyka. Bardzo nieprofesjonalnie to wygląda. Rozumiem, gdy strzał jest mocny, ale on dosłownie wszystko odbija tak, że gdyby napastnik był bliżej, to po nim. Dosłownie raz mi zaimponował, ten jedyny raz, gdy sytuacja była trudna, a on wyjątkowo jedyny raz właśnie tą piłkę złapał

Szkoda, że Polacy nie pokusili się o wyższy wynik. Widać było rozluźnienie - skutkujące niebezpiecznymi akcjami przeciwnika i ostatecznie golem, przy którym... Fabian, najlepszy bramkarz Premiere Ligue, nawet się nie ruszył.... - a po ósmym golu kompletnie odpuścili sobie grę ofensywną. A ja tu liczyłem na dwucyfrowy wynik. Nie wspominając o tym, że próbowali rozdawać gole między siebie, więc po dwóch Grosika i Lewego cały czas grano na Milika, który stracił ze swojej świetnej formy sprzed roku.

Ponownie za to imponował mi Lewy. Wiem, że to nie Niemcy, ale grał bardzo koleżeńsko, cofał się, rozdawał piki, kreował sytuacje. Pokazał, że jest wszechstronnym zawodnikiem, nie typowym napastnikiem żyjącym tylko z podań kolegów.

[Dodano po 5 dniach]

Zwroty akcji w Ekstraklasie:

- Legia powraca do świetnej formy
- Nikolić idzie na króla strzelców
- Lech daje ciała z każdym i wszędzie
- Berg eksperymentuje, a Legia kompletnie sobie nie radzi
- Termalica źle zaczyna, a potem rozdaje karty i w tym momencie ma tyle samo punktów co Legia i znajduje się na 3 pozycji (WOW)
- Tymczasem Piast liderem
- Korona Kielce viceliderem
- Lech w razie wygranej Górnika ląduje na ostatnim miejscu w tabeli i jest wygwizdywany przez własnych kibiców

Takie rzeczy tylko w Polsce. Aż z ciekawością oglądam skróty
Odpowiedz
Polska liga to dno.

Pojutrze zaczyna się wielkie granie! Jakieś typy, co i jak?
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

Odpowiedz
Liga mistrzów oglądana głównie dzięki skrótom. I powiem Wam, że Suarez to dzikus. Widzi, że bramkarz - Szczęsny - złapał piłkę w ręce, nie chowa nogi, a po uderzeniu go, zauważając ból bramkarza, kopie go drugi raz, licząc na wykorzystanie sytuacji. Bardzo nieładne.

Legię i Lecha oglądałem. Ciśnie się na usta jedno słowo: fatalnie
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Lionel dnia piątek, 18 września 2015, 17:06 napisał

przewracanie się o piłkę Prijovića


No, Prijović wczoraj się pokazał, nie ma co. Wciąż nie wiem, co nim kierowało w momencie, gdy mógł oddać strzał lub podbiec bliżej do bramki i strzelić, a zdecydował się na jakiś beznadziejny zwód, po którym zwyczajnie się wywalił Aczkolwiek nic mi nie przebije widoku Lechity nabijającego sobie piłkę na kolano piętką w polu karnym (to było w ekstraklasie już).

Ciekawe, kiedy zostaną podjęte jakieś kroki. Poprawy nie widać - może czas zwolnić trenera? Skorża ma do obrony to, że jednak zdobył mistrza. Co ma do obrony Berg? Ubiegłoroczne zwycięstwo z Celticiem, które nic nie dało w ostatecznym rozrachunku?
Odpowiedz
Problemem lecha od ponad 8 lat jest dziwny zarząd i jego polityka. Nie tylko kadrowa, ale także kibicowska. Skorża może zostać, dobry trener, nie kryje się przed dziennikarzami i kibicami. Nie wiem tylko, czy w szatni wrzeszczy na piłkarzy, bo ostrych słów im potrzeba. Nie wszystkim, ale większości. Co wiecej, kontuzje to koszmar tej drużyny. Co chwila ktoś w rezerwie albo na leczeniu. Nie jest lekko, a nowe twarze w klubie jakoś nie błyszczą.
Odpowiedz
← Karczma

Piłka Nożna- ogólnie - Odpowiedź

Wczytywanie...