[BGII] Let's Play BG2 with dynamic duo!

I przyszedł czas, że dynamiczne duo
spotkało się na teesie

i postanowili wspólnie podjąć się przygód
ku uciesze rozmaitej gawiedzi.
- Tako rzecze prorok Alaundo.

Tak tak, zgadaliśmy się z Tajskim, ustanowiliśmy połączenie głosowe i zdecydowaliśmy się podjąć wyzwanie actimela.
Ale ponieważ społecznościowe z nas bestie, postanowiliśmy część naszej rozgrywki uczynić publiczną, mając nadzieję, że forumowa brać i siostrać dołączy do nas w naszym przedsięwzięciu.

Jeśli wykażecie zainteresowanie, Wam oddamy część wyborów, które będziemy podejmować, zarówno w kwestii miejsc, postaci, a nawet modów.
Planujemy zamieszczanie co najmniej screenów i pisemnych opowieści co i jak, oraz - jeśli się uda - może jakiś video. Może nawet livestream?

---------------------------------------------------------------[font="Book Antiqua"] [/font]
[font="Book Antiqua"]Przygody Dynamicznego Duo[/font]

[font=\"Book Antiqua\"]Kronika Pisana[/font]


* * *

[font=\"Palatino Linotype\"]Dzień Pierwszy[/font]

SPOILER
[size=\"2\"]Drogi [size=\"2\"]Dzienniczku!

[size=\"2\"]Dzisiaj poczu[size=\"2\"]łem, że jest ten dzień, sobota. Poczułem też, że to dzień na przygodę. K[size=\"2\"]rótka [size=\"2\"]konwersacja z moim przyjacielem z dzieciństwa,[size=\"2\"] Sylwestrem, który w wolnych chwilach jest Sędzią utwi[size=\"2\"]erdziła mnie w przekonaniu, że [size=\"2\"]moje odczucia są słusz[size=\"2\"]ne[size=\"2\"] i że umej[size=\"2\"]ętnoś[size=\"2\"]ć wypowiedzenia tylko własnego imienia to za mało, by poprowadzić poważną [size=\"2\"]rozmowę. Umówiliśmy się więc, że ja będę gadał, a on [size=\"2\"]będzie czekał, aż skończę. Plan był ide[size=\"2\"]alny.
[size=\"2\"]Kiedy już c[size=\"2\"]hciałem wyru[size=\"2\"]szyć [size=\"2\"]w podróż[size=\"2\"], zacz[size=\"2\"]epił mnie jakiś dziad, który mówił na mnie dziecię, chyba był jakimś zboczeń[size=\"2\"]cem. Potem zginął, czego zupełnie się nie spodziewałem.[size=\"2\"] Walczył jednak mężnie[size=\"2\"], chyba. Nie [size=\"2\"]mogę [size=\"2\"]stwierdzić tego na pewno, bo w sumie od niego poszedłem.
[size=\"2\"][size=\"2\"]Potem jeszcze zacz[size=\"2\"]epiło mnie parę osób, ale w sumie je olałem. Dziwni jacyś byli, jąkali się i w ogóle.[size=\"2\"] A jedna miała nawet różowe [size=\"2\"]włosy i [size=\"2\"]była chyba z Ukrainy! To taki [size=\"2\"]kraj po lewej od Wrót Baldura.

[/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size]


Ja, Sylwester i nasze pierwsze doświadczenie.
[size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"]

[size=\"4\"][font=\"Palatino Linotype\"]Dzień Czterdziesty Dziewiąty[/font]
[/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size]
SPOILER
[size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"4\"][size=\"2\"]Dzien[size=\"2\"]niczku, dzienniczku!

[size=\"2\"]Większość moic[size=\"2\"]h podróż[size=\"2\"]y upływa nam na lenieniu się[size=\"2\"], gdzie tylko się nam podoba. Na [size=\"2\"]schodach pod Pomocną [size=\"2\"]D
łonią, na pieńku przy Wysokim Żywopłocie, a [/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size]nawet przed namiotem w Nashkiel, w międzyczasie walki.[size=\"2\"] Od mojego wpisu z[size=\"2\"]ginąłem ze dwadzieścia razy, ale [size=\"2\"]nie martw się, mam się wcale nieźle. Lekarz mówił, [size=\"2\"]że nie [size=\"2\"]powinienem podróżować z poważną anemią i małą ilością punktów życia, ale ja wiedziałem lepiej. Okazuje się, że nie wiedziałem.[size=\"2\"] Przynajmniej dziesięć razy[size=\"2\"] z tych dw[size=\"2\"]udziest[size=\"2\"]u było z rąk pewnej niezwykłej tespi[size=\"2\"]jki[size=\"2\"], która porwała mnie swoją [size=\"2\"]zdolnością używania b[size=\"2\"]łyskawicy w ciasnych przestrzeniach.[size=\"2\"] Gdy będę już duży też tak będę robił. [size=\"2\"]Raz udało mi się nawet ustawić tak, by zginął chłop, stojący za mną.[size=\"2\"] Uznaje to za swoje [size=\"2\"]największe zwycięstwo. Mogę jednak na naszą obronę napisać, że ów tespij[size=\"2\"]ka ze strachu przed nami schroniła się w karczmie, za plecami jakiegoś[size=\"2\"]-tam zabójcy. Wiedziała co ją czeka![size=\"2\"] M[size=\"2\"]achnęliśmy więc na nią rękami i poszliśmy [size=\"2\"]dalej.[/size][/size][/size][/size]
Sylwester nauczył się nowego zwrotu. Brzmi on \"JUDGING TIME!\" i krzyczy go za każdym razem, gdy przerabia ludzi na kebaby. Zgodnie z THE LAW, naturalnie.[size=\"2\"] Zauważyłem, że g[size=\"2\"]dy mówi więcej, jego szczęka wy[size=\"2\"]krzywia się w dziwny sposób.[size=\"2\"] Wada wrodzona?
Po ki[size=\"2\"]lku dniach prób u[size=\"2\"]dało nam się zarżnąć [size=\"2\"]jakiegoś maga, [size=\"2\"]dzięki które[size=\"2\"]mu[size=\"2\"] stałem się silniejszy - w końcu może być tylko jeden. Miał na sobie świetn[size=\"2\"]e, stylowe szaty, które założyłem. Nie przeszkadza mi, że [size=\"2\"]mają dużo dziur [size=\"2\"]po [size=\"2\"]ost[size=\"2\"]rzach i trochę krwi[size=\"2\"] - to sprawia tylko, że czuję się bardziej[size=\"2\"] badass.
[size=\"2\"]Och i rada dla siebie na przyszłość - [size=\"2\"]odmienianie kobiet zaklętych w kamieniu zupełnie się nie opłaca[size=\"2\"]. [size=\"2\"]Ni [size=\"2\"]to ładne, ni bogate...
[size=\"2\"]No, muszę uciekać. St[size=\"2\"]anęliśmy na rozdrożach i nie wiemy co dalej[size=\"2\"].[size=\"2\"] Sylwester po cichu mruczy o osądz[size=\"2\"]ie, a ja nie mogę się zdecydować - gnolle, czy ko[size=\"2\"]palnie?

[/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size]


Ja, moje nowe szaty i Sylwester.


[size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"] [/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size]

[font="Book Antiqua"][font="Palatino Linotype"]Noc Pięćdziesiąta
[/font][/font]

SPOILER
[font="Book Antiqua"][font="Palatino Linotype"][font=\"Arial\"][size=\"2\"]Dzienniku mój!

To była dziwna noc. Ś[size=\"2\"]nił mi się jakiś dziad i po przebudzeniu odkryłem, ż[size=\"2\"]e podjąłem p[size=\"2\"]racę kapłana [size=\"2\"]na pół etatu. Teraz jest nam łat[size=\"2\"]wiej[size=\"2\"],[size=\"2\"] ale nasze leniuchowanie znacznie się skróciło. Nie jestem pewien, czy to dobrze[size=\"2\"], czy źle. Zdecydo[size=\"2\"]waliśmy się pójść z Sylwestrem do twierdzy gnol[size=\"2\"]li. Tam spotkaliśmy paru przerośniętych facetó[size=\"2\"]w i dziwnie szczekające psy z halabardami. Były tam jeszcze małe niebieskie ludziki, ale sprawdziłem - [size=\"2\"]nie miały nic wspólnego ze Smer[size=\"2\"]fami. Szkoda.
[size=\"2\"]Okazało się, że Sylester umie mówić. Byłem zaskoczony.

[/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/font][/size][/font][/font][center]

[left]Nie mówi co prawda za dużo, ale wszyscy myśleli zawsze że nie umie. Okazało się, że nikt nie spytał.

[center]

Ja, Sylwester i jaskinia w której nocowaliśmy. W tle jakiś karaluch.

[/center]


[size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"] [/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][font="Book Antiqua"][font="Palatino Linotype"]Dzień Pięćdzi[size=\"4\"]esiąty[size=\"4\"] [size=\"4\"]Piąty[/size][/size]
[/size][/font][/font]

SPOILER
[font="Book Antiqua"][font="Palatino Linotype"][font=\"Arial\"][size=\"2\"]Ahoj dzienniczku![/font][/size][/font][/font]

Twierdza gnolli okazała się mieć niezwykłe walory architektoniczne. Byliśmy pod niezwykłym wrażeniem nietypowych zastosowań pali i dziur, oraz możliwości umieszczenia schodów tam, gdzie się ich zupełnie nie spodziewaliśmy. Mówcie o chcecie o gnollach, ale ich schody są zaskakujące.
Zresztą, nie tylko my byliśmy zaskoczeni -

[center]

[left]Ściana była zaskoczona bardziej niż my. Co prawda na tej rycinie wyszliśmy dość nie fortunnie, bo akurat sikaliśmy, ale nikt nie musi o tym wiedzieć. To nie tak, że piszę tutaj, dzienniczku, jak w jakimś publicznym miejscu, prawda?
[center][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"] [/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size]

[/center]


[size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"] [/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][font="Book Antiqua"][font="Palatino Linotype"]Dzień Siedemdzie[size=\"4\"]siąty Drugi [/size][/font][/font]

[/left]

SPOILER

[left][left]Hop, hop, dzienniczku!


Nie mogłem pisać, bo zgubiliśmy się w kopalniach. Sylwester znalazł mi kijek, który strzelał lodem, mogłem więc wreszcie prowadzić chłodne dialogi z napotkanymi osobami. Kosztowało to życie jakiegoś artystę imieniem Prism, ale w sumie się nie przejąłem, bo go nie znałem. Sylwester mówił, że osądziłem go prawie jak Sędzia.
Spotkaliśmy też mężczyznę, który mówi na siebie Szary Wilk. Był dziwny i śmierdział lasem, więc go też zabiliśmy. Bawiliśmy się świetnie.
Okazało się, że na samym dnie kopalni jest hotel i ludzie żyją tam jak w hotelu. Niestety, nie podobało im się to, że weszliśmy do nich jak do siebie i nasze deklaracje gościnności musiały zmienić się w chłodne argumenty, według których to my powinniśmy spać na tych wszystkich poduszkach, nie oni. Przeszukując ciała trafiłem na jakieś papiery, mówiące o konspiracji, ale ja w to nie wierzę. To rząd nakręca całą sprawę, żeby ludzie płacili im więcej i tyle. Żadnych spisków w tym nie ma. Jeszcze krok dalej i wyszłoby, że jestem jednym z wielu dzieci jakiegoś złego boga i może być tylko jeden, ha ha.
Karczma w Nashkel do której wstąpiliśmy zaoferowała nam nową jakość usług: spanie na stojąco. To nie żart!

[center]

[/left][/center][/left]Ja i Sylwester, śpimy na stojąco. Spróbujcie sami!

Oho, dochodzimy do Beregostu. Sylwester mówi, że prawo dosięgnie każdego, więc nadszedł czas na osąd Silke, nadzwyczajnej tespijki.



[size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"] [/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size]

[font="Book Antiqua"][font="Palatino Linotype"]Dzień Siedemdzie[size=\"4\"]siąty Trzeci[/size][/font][/font]

SPOILER
O ja cię! Sklonowała się!
[size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"] [/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size]
[size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"] [/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size]


[size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"] [/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][left][font="Book Antiqua"][font="Palatino Linotype"]Dzień Siedemdzie[size=\"4\"]siąty Czwarty[/size][/font][/font]

SPOILER
O ja cię! Krasnolud też się sklonował!


[size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"] [/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size]

[font="Book Antiqua"][font="Palatino Linotype"]Dzień Siedemdzie[size=\"4\"]siąty Piąty[/size][/font][/font]

SPOILER

Hola, dzienniczku!

Ha ha! Nikt nie ucieknie THE LAW! Sylwester mówi, że nadzwyczajna tespijka była tak nadzwyczajna, że rozmnożyła się przez podział, a potem zaraziła tym krasnoluda jak-mu-tam w gospodzie. I było ich kilkoro. Mi to nie przeszkadzało. Opracowaliśmy z Sylwestrem nową taktykę bazującą na honorze, podstępie i zwodniczym bieganiu, jest niezwykle skuteczna. Ktoś mi coś wspomniał o jakimś obozie bandytów, ale zdecydowaliśmy, że nie jest zającem. Bandyci przecież nie przenoszą obozów, a ta piękna kraina oferuje jeszcze wiele krajobrazów. Wyruszyliśmy więc ku mostowi Firewine, podobno wyjątkowo przyjaznej lokacji. Oto zdjęcie z drogi:



Ja, w bezpiecznej odległości od niedźwiedzia i Sylwester, w niebezpiecznej odległości od niedźwiedzia.


[/left][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"][size=\"2\"] [/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size][/size]

[font="Book Antiqua"][font="Palatino Linotype"]
Dzień Osiemdziesiąty Dziewiąty
[/font][/font]


SPOILER

[left]Hurra, dzienniku!


O rany, most Firewine jest lepszy niż się spodziewałem! Jacy ludzie, jakie widoki! Jakie rozmowy, jakie niezwykłe doświadczenia! Okazało się, że pod mostem ciągną się zakrzywiające przestrzeń loszki, które potem okazały się labiryntem! Szczęśliwym trafem nie udało nam się zgubić a Sylwester zaprezentował co ciekawsze metody egzekwowania szacunku dla Prawa. Najbardziej spodobała mi się ta od pleców i ta w kawałkach.



Metoda "Od pleców".



Metoda "W kawałkach". To kawałki Sylwestra, żeby uściślić.

Mój przyjaciel dwoi się i troi, by wszystko było według ładu. Ja też się postarałem i po zwiedzeniu wioski bardzo krótkich ludzi postanowiłem poeksperymentować. Oto efekt:

[center]

Pioruuuny!

[left]Nauczyłem się jeszcze jak rzucać ognistą kulę. Tutaj jednak przy testach nie było już tak fortunnie:

[center]

[left]Pytałem się jednak i Sędzia się nie gniewa. Kamień spadł mi z serca, szczególnie, że potem stanęło przed nami szczególnie poważne wyzwanie. Nasza taktyka podstępu i manewru została wykorzystana do maksimum, kiedy stanęliśmy naprzeciw bezwzględnych najemników, próbujących nas zabić. Na szczęście wszystko skończyło się szczęśliwie i nikt nie ucierpiał zbyt mocno. Udało mi się to nawet sfilmować!

[center]http://youtu.be/tqLzAyvDAZQ - o tutaj! (A gdzie tagi do filmików na forum, a?!)

[left]Podczas tych sześciu minut pełnych emocji zrozumieliśmy z Sylwestrem, że trzeba coś zmienić w naszym podejściu. Wyciągnęliśmy więc drobne ze skarpety i postanowiliśmy dokonać naszego pierwszego w życiu poważnego zakupu. Nie był to jednak telewizor, według mojego pomysłu, a Pancerz dla Sędziego, który teraz stanowi integralny element jego kostiumu. Wątpię, żeby połyskliwy, czerwono-złoty hełm i złote naramienniki dobrze go kryły, ale on zawzięcie twierdzi inaczej. Niech mu będzie.

[center]

[/center][/left][/center][/left][/center][/left][/center][/left]
Ja, Sylwester i jego nowy pancerz.

No. Więc that's that, a tymczasem ja staję znów przed dylematem. Zwiedzanie, czy bandyci?



[font="Book Antiqua"][font="Palatino Linotype"]Dzień Sto Dziewiętnasty

[/font][/font]

[/center][/left]

SPOILER


Mahalo, dzienniku!

Oj, co to był za pełen emocji miesiąc! Gdzie myśmy nie byli?! Co ważniejsze - gdzie myśmy byli!
Zacznę od początku. Byliśmy w twierdzy, co to nazywa się wysoki żywopłot, a tam było dużo kościstych ludzi, chyba postawili tam jakiś obóz uchodźców, czy co, w każdym razie tubylcy nie byli przyjaźni i próbowali nas unieruchamiać, by zabrać nam jedzenie. Sytuacja była o tyle poważna, że akurat w torbie niosłem kurę, którą mieliśmy zamiar sobie potem przyrządzić. Na szczęście udało nam się rozwiązać sprawę pokojowo i z zyskiem - przy ciałach pokonanych przez nas tubylców znaleźliśmy świetne świeże curry i dogodną patelnię - usmażona kura była wybitna! Jestem zaskoczony jakich cudów może dokonać trochę przypraw z trupa.



Ja, moja torba i kura zawinięta w pergamin.

[left]Potem, wróciliśmy do zwiedzania okolicznych krain, w naszej misji by nieść Prawo i Turystykę do najdalszych zakątków Zachodnich Ziem Centralnych. Kaniony, ruiny, jeziora, morskie latarnie, wymieniać mógłbym długo, ale w sumie nie ma czego - wszystko zlało mi się w jedną całość. Spotkaliśmy nawet jakiegoś czarnego modnisia, który mówił coś o kwiatkach, dobrze i panterach. Stwierdziliśmy, że to goguś i chyba chce nam się dobrać do spodni, zostawiliśmy więc go czym prędzej i poszliśmy dalej, nie reagując na jego cichnące w oddali zaczepki. Sylwester coś do mnie powiedział na jego temat i choć nie do końca wiem co, wiem że wrócimy do niego i pokażemy mu, że do naszych bryczesów ma dostęp tylko PRAWO. Podejrzewam, że ten biedak nie spodziewa się co go czeka.

[center]

Ja, Sylwester i jakiś czarny pedał.

[left]Potem spotkaliśmy jeszcze podobną jemu, ale ona zamiast dobierać nam się do spodni, mówiła coś o bandytach i żalu khaless, czy czego tam jeszcze. Miałem wrażenie, że naczytała się za dużo Gry o Tron i w sumie trochę jej padło na głowę. Na całe szczęście nie miała ze sobą smoków. Skoro o smokach mowa - gdybaliśmy sobie z Sylwestrem i mamy pomysł, jak się do nich dobrać. Nie będę jednak o tym pisał, bo to tajemnica.

Potem, po niezwykle krótkim epizodzie z bandytami, którzy chcieli obrabować nas, a skończyli jako obrabowani przez nas, dowiedzieliśmy się, że musimy iść do jakiegoś głupiego lasu zwanego poetycko Knieją Otulisko. Chwalono go przed nami przede wszystkim za widoki, cudowne krajobrazy, nietypowe drzewa i żądne krwi potwory. No i druidów. To nas przekonało. Widzisz dzienniczku, Sędzia ma dziwną awersję do druidów, uważa że prawo natury jest sprzeczne z jego Prawem, przez co każdy druid w trybie doraźnym sądzony jest o zdradę. I skazywany ze skutkiem natychmiastowym.
Po uszczupleniu fauny i flory kniei Otulisko, kilku przypadkowych (nie miałem z nimi nic wspólnego!) pożarach przed nami ukazał się skryty w gąszczu hotel, czy motel, nie zdążyłem przeczytać napisu nad wejściem. Był w każdym razie duży i przekreślony, ale zgaduję, że szło o palenie. Próbowaliśmy wynająć pokój, ale przeszkodzili nam jacyś ludzie, chyba inni turyści, którzy uważali, że zachowujemy się gburowato i hałaśliwie. Pokazaliśmy im, że nasza hałaśliwość jest niczym w porównaniu do ich krzyków na widok własnych wnętrzności rozrzuconych po placyku, a jeszcze w międzyczasie ściągnąłem z jednego buty. Okazały się niezwykle wygodne, chyba markowe. Pokłóciliśmy się o nie z Sylwestrem, ale szybka rundka w kamień, papier, nożyce, jaszczurkę i topór rozwiązała sprawę i przegrałem Od tego czasu mam wrażenie, że Sylwester chadza prędzej. Dziwne to to.

[center]

My i nasza bezowocna próba zameldowania się w Hotelu w Kniei.

Muszę napomknąć, że cały kompleks był bardzo ciekawy. Szczególnie przypadła mi do gustu etniczna wystawa pt. "Wyzysk zniewolonej populacji w celu wydobywania rudy żelaza", choć nie mogłem nigdzie znaleźć nikogo, kto objaśniłby mi, o co w tym wszystkim tak w zasadzie chodzi. Przynajmniej do czasu. Na najniższym piętrze znajdowało się biuro kierownika, postanowiliśmy więc z nim pogadać. Niestety, relacja pracowników ochrony i nasze tak zwane "wtargnięcie" nie przypadła mu do gustu i zrobił się nieprzyjemny. Postanowiliśmy więc wnieść skargę. Wysłałem Sylwestra, bo jemu idzie o wiele lepiej ze skargami z zaskoczenia. Co stało się potem nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że biedak się pomylił i zamiast naskarżyć, osądził.

http://youtu.be/8oEDopi5XCM - Sylwester sądzi.


Zdarza się, wszyscy się mylą. Co poradzić.
Po tym wszystkim postanowiliśmy, że mamy dość lasów i wsi i czas zaznać trochę cywilizacji, toteż wyruszyliśmy na północ, ku Wrotom Baldura. Kupiłem sobie w międzyczasie nową, bardziej reprezentacyjną szatę i wyruszyliśmy ku miastu. Po nieprawdopodobnie długim moście i krótkiej kontroli celnej przekroczyliśmy bramy miasta.



Ja, Sylwester i bramy miasta.

Wrota Baldura są niesamowite! Śpimy w karczmach, handlujemy z magami, zabijamy magów, nikt nie mówi jakby wyrwał się z poprzedniej epoki, a Płomienna Pięść jest sumienna, rzetelna i niezawodna w łapaniu złodziei. Od sześciu, czy siedmiu lat myślałem, że Wrotami i okolicą rządzi jakiś twardogłowy idiota, ale okazuje się, że to tylko wrażenie. Książę Eltan wydaje się miłym gościem, choć nie poznałem go osobiście. To dało mi do myślenia, że muszę zrewidować swoje poglądy. Dwadzieścia lat życia w zamkniętej na świat księgarni z karczmą może człowiekowi zepsuć osąd na różne sprawy, więc muszę podchodzić do nich z większym przejęciem. Postanowiłem więc wczuć się na chwilę i zobaczyć co z tego będzie.

Uwaga, wczuwam się.

Jesteśmy we Wrotach Baldura. Żelazny Tron musi czuć, że jesteśmy coraz bliżej ujawnienia jego spisku, muszą wiedzieć, że się zbliżamy. Zakłócenie ich operacji w Kniei Otulisko i w Kopalni w Nashkel musiało być dla nich ciosem, po którym ciężko się pozbierać. Za tym jednak stoi ktoś większy - mam nieodparte wrażenie, że cały ten spisek sięga dalej, niż mi się wydaje. Czuję się jak marionetka, prowadzona na sznurku ku swojemu przeznaczeniu, lecz nie wiem na czym ma polegać moje zadanie. Nie wiem też, czy chcę się go podjąć. Śmierć mojego przybranego ojca była ciosem, który głęboko pozo...

Nie, nie umiem. Zresztą, to i tak tylko zabawa wyobraźnią - i całe szczęście. Gdyby okazało się, że moje chore pomysły są prawdą, czułbym się jak w jakiejś głupiej grze.



[/center][/left][/center]

[/left]
* * *

CD zdecydowanie N.
[/center]



Sygnaturowy elementarz gifów awaryjnych - używać tylko w ekstremalnych przypadkach:

SPOILER







Jak masz w poście kaczeńcowyˆ dopisek, istnieje duża szansa, że jest on mojego autorstwa.

Odpowiedz
Kyrieelejson! Naprawdę będziecie to robić? To ja się chyba zbanuję na tsie.
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Hassan' dnia sobota, 1 września 2012, 01:55 napisał

Zainstalowaliśmy Baldury, wiemy, że będziemy używali BGT i Dungeons be Gone. Na pewno dojdą do tego mody z tweakami i podkeceniem poziomu trudności, pradopodobnie Tactics. Teraz - jakie mody proponujecie nam jeszcze?


Skoro BGT, to nie będzie to tylko dwójka, tylko zaczynacie od jedynki i przechodzicie całą sagę, prawda?

Mody warte uwagi: Sword Coast Stratagems (do jedynkowej części BGT) i Sword Coast Stratagems II (do dwójki) - zestaw wielu mini-modów, poprawek, tweaków, utrudnień itp. Pamiętajcie, że niektóre komponenty z obu części się pokrywają, być może nie zawsze współgrają ze sobą, więc instalowanie wszystkiego jak leci może nie być najlepszym pomysłem. No i oczywiście obydwaj musicie mieć te same komponenty.

Czy zamierzacie też grać w Tron Bhaala? Bo Tactics jest modem tylko do podstawki dwójki, w ToB-ie chyba nic nie zmienia (choć niektóre komponenty potrzebują Tob-a do prawidłowego działania). Do ToB-a jest podobny mod utrudniający - Ascension. Aha, i jeśli z Tacticsa instalujecie komponent "trudniejszy Illych", to bezsensowne będzie Dungeon-Be-Gone - po co dodawać trudną walkę, a potem przed nią uciekać od razu do wyjścia?


I jeszcze pytanie: czy graliście już kiedyś z Tacticsem/Ascensionem (lub chociaż czytaliście o ich zawartości)? Jeśli nie, to szykujcie się na trochę niespodzianek Oczywiście pamiętajcie, że w tych modach też możecie wybrać komponenty do zaistalowania, jeśli niektóre wydają się za trudne, czy po prostu głupie. Więcej info o tych modach (chyba że zainstalujecie wszystko bez czytania, bo chcecie mieć suspens podczas gry ).
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


Odpowiedz
Liczymy na niespodzianki.

Mamy zamiar zrobić całą Sagę, tak.

W takim razie DBG wyrzucamy, i podejmiemy próbę przejścia lochów... Znowu.

Instalujemy pewną część tweaków i poprawek, tak by zasady przypominały bardziej podręcznikowego AD&D w niektórych miejscach. Podkręciliśmy trochę tabele magów, dodaliśmy kupców, stackujemy tylko kamienie i uczyniliśmy bezdenne torby faktycznie bezdennymi - dla dwóch postaci to jednak mus.



Sygnaturowy elementarz gifów awaryjnych - używać tylko w ekstremalnych przypadkach:

SPOILER







Jak masz w poście kaczeńcowyˆ dopisek, istnieje duża szansa, że jest on mojego autorstwa.

Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Hassan' dnia sobota, 1 września 2012, 15:38 napisał

Liczymy na niespodzianki.

Ale mam nadzieję, że nie zamierzacie grać w tzw. "wyzwanie"? (tj. jeśli zginiecie, to nie wczytujecie, tylko koniec gry - od nowa zaczynacie nowymi postaciami) Z niespodziankami z Tacticsa/Ascensiona byłoby to bardzo trudne...
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


Odpowiedz
Gdyby zaczynali od nowa po każdym zgonie to nigdy by nie skończyli, w każdym razie powodzenia, ja osobiście nie mam przyjemności z oglądania jak grają inni, sądzę że większość ludzi tak ma, dlatego radzę Wam wymyślić jakąś ciekawą formułę rozgrywki, nieco z jajem.

Odpowiedz
Niee, mamy zamiar posiłkować się autosave'ami. Już przy normalnym, niemodowanym Baldurze Iron Mode byłby cholernie trudny do zrobienia, szczególnie, że uwięzienie na główną postać automatycznie kończy grę.



Sygnaturowy elementarz gifów awaryjnych - używać tylko w ekstremalnych przypadkach:

SPOILER







Jak masz w poście kaczeńcowyˆ dopisek, istnieje duża szansa, że jest on mojego autorstwa.

Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Hassan' dnia sobota, 1 września 2012, 16:05 napisał

uwięzienie na główną postać automatycznie kończy grę.

O ile pamiętam, to gorzej, bo nawet wszelkie zauroczenia itp. na główną postać kończą się filmikiem z "rączką".

Cytat

mamy zamiar posiłkować się autosave'ami

Ale mimo wszystko róbcie też od czasu do czasu sejwy na osobnych slotach - co prawda te wszystkie mody są sprawdzone przez bardzo wielu graczy, ale nigdy nie wiadomo, co się stać może - jakiś skrypt nie odpali czy coś (nawet przy czystym BG takie hece się zdarzają) i jedynym rozwiązaniem jest użycie kodów (nie zawsze musi skutkować), albo po prostu wczytanie wcześniejszego zapisu...


Gracie na dwie postaci i nikogo więcej do drużyny nie przyjmujecie, tak?

@Ty Cruelsufferer: już turlasz? A jakie klasy ostatecznie wybraliście? Dwóch czystych: złodzieja i maga, czy jakoś inaczej?
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


Odpowiedz
Wiem, że na pewno zaureczania kończyły grę jak się grało solo, czy z drużyną...? Już nie pamiętam.

'Sejwy" z pewnością będą robione też na slotach. Tym bardziej z takiego powodu, że będzie czekać na nas masa niespodzianek. Aż strach pomyśleć co będzie na modach bo nigdy ich nie używałem (no może prócz Dangeons be gone).

Grać mamy zamiar na dwie postacie, ale dopuszczamy do tego też opcje sromotnej porażki (no przynajmniej ja).

Turlać już zacząłem bo lubię tworzyć postacie do BG. Jednak Hassanem teraz siedzimy i pewnie już one zostaną. Bliższe przedstawienie pewnie w niedalekiej przyszłości, ale już teraz mogę powiedzieć, że to człowiek klasyczny mag (Hassan) i pół-ork zabójca (moja skromna osoba).
Odpowiedz

Cytat

człowiek klasyczny mag (Hassan) i pół-ork zabójca (moja skromna osoba)

Do półorka zabójcy bardzo turlać nie trzeba 19/18/16/10/10/? - przy minimum charyzmy to ledwie ok. 70 pkt (chyba że chcesz mieć wyższą wiedzę i walisz też w mdr/int)

Z magiem gorzej, bo 18/18/16/18/10/? - z minimum charyzmy to 85, a jak więcej do mądrości (dla wiedzy i zaklęcia Życzenie, choć z tym się zaradzi odpowiednią miksturką) będzie powyżej 90 pkt. Chyba że z kolei oleje się siłę i ograniczy na jakichś 12-14 pkt.

W charyzmę raczej nie warto dawać, ale jak coś to twój zabójca nawet z max charyzmy to będzie ok 90 pkt. - nie musisz losować siły 18/91-100, więc aż tak wiele czasu losowanie zająć nie powinno.
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


Odpowiedz
Strzeżcie się bo oto nadchodzi Prawo!




The Law!

Jak widać takie miałem rzuty, że moja postać posiada prawie wszystko prócz charyzmy, a tą uważam za współczynniki zbyteczny. Na obrazku celowo zasłoniłem portret postaci Hassana bo z pewnością będzie chciał sam wszystko przedstawić.
Odpowiedz
Allow me to break the ice!



Nigdy bym się nie spodziewał, że zagramy w BG2 bohaterami kina akcji. Rzuty poszły mi całkiem nieźle, a ponieważ w tym zestawieniu to ja gadam (bo mam świetne jednolinijkowe żarty!), zainwestowałem też trochę w charyzmę i czar przyjaźń na podorędziu.

Plan na dziś: złupić Candlekeep!



Sygnaturowy elementarz gifów awaryjnych - używać tylko w ekstremalnych przypadkach:

SPOILER







Jak masz w poście kaczeńcowyˆ dopisek, istnieje duża szansa, że jest on mojego autorstwa.

Odpowiedz
Od razu zaznaczę, że moje pytania czy zdziwienia dotyczą tylko mechaniki, a być może dane cechy ustaliliście też, by pasowały klimatycznie - jeśli tak, to przepraszam za czepialstwo.

@Ty Cruelsufferer: Po kiego złodziejowi (nawet pół-orkowi) kondycja większa niż 16 - przecież dodatkowe PŻ z kondychy od 17 w górę dotyczą tylko zbrojnych. Chyba że w Wysokim Żywopłocie zamierzasz kupić Szpon Kazgarotha - obniża on kondycję o 2, ale daje dużo plusów do prawie wszystkich rzutów obronnych (ale i tu kondycja 18 by wystarczyła - obniżona do 16 nic nie zabierze z PŻ)

@Hassan': Tu z kolei nie rozumiem, czemu zręczność i kondycja za niskie, w dodatku kosztem charyzmy - z bardzo wysoką charyzmą (a właściwie reakcją, czyli reputacja grupy + charyzma gadającego) będziesz miał co najwyżej parę drobnych korzyści w stylu sztylet+1 od Fullera na początku w Candlekeep, czy antidota od Landrin w Pomocnej Dłoni (z bardzo wysoką reakcją, taka średnia wiele nie da); w BG2 charyzma ma chyba jeszcze mniejsze znaczenie niż w jedynce - a bonusy ze zręczności i kondycji są nieustannie istotne zwłaszcza dla maga: dodatkowe dwa pkt do KP i 2 PŻ na poziom!

A jeśli już niższa kondycja - to po co 14, które daje tyle samo co np. 10 czy nawet 7? To już lepiej było dać maksa w charyzmę.


Btw. czy macie jakiś mod Max HP per level (czy jakoś tak), albo zamierzacie losować przy awansach PŻ aż do uzyskania maxa, czy ile wyjdzie, tyle wyjdzie?

I żeby nie było że tylko się dziwię i czepiam - ogólnie fajne (klimatycznie) postaci, chętnie poczytam o zmaganiach waszych bohaterów.
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


Odpowiedz
Znaczy tak; część ustaliliśmy pod zdrowy rozsądek, a części nie chciało nam się już turlać, szczególnie, że przez zmianę portretów musieliśmy rollować postać drugi raz.

Ustaliliśmy chyba przy tweaksach, że hpki przy poziomie będą turlane, ale z automatu.

Część niedopatrzeń związanych z atrybutami będziemy doładowywać za pomocą magii, albo m. przedmiotów - i jakoś to będzie. Tymczasem: nasz pierwszy kill, pamiątkowe zdjęcie:




Sygnaturowy elementarz gifów awaryjnych - używać tylko w ekstremalnych przypadkach:

SPOILER







Jak masz w poście kaczeńcowyˆ dopisek, istnieje duża szansa, że jest on mojego autorstwa.

Odpowiedz
Po co mi taka kondycja? A dlaczego nie? Miałem wrzucić zupełnie niepotrzebną inteligencję, czy charyzmę? Wolałem więc sobie coś wymaksować, a co!

Dziś graliśmy po raz pierwsze i mogę powiedzieć, że to były dwa ciężkie miesiące dla naszych postaci. Daleko nie doszliśmy, a trudy niesprzyjającej fauny i flory dały nam popalić. Wyraźnie brakuje w drużynia kapłana, który mógłbym jakimś żwawym kazaniem pobudzić nas do działania. Tak to odzywa w nas się leń i potrafimy spędzić kilka dni siedząc sobie na schodkach w Pomocnej Dłoni lub w oboziku przy trakcie do Beregostu. Szkielety, gnolle, hobgobliny... na wszystkich czeka dzień osądu! Judgging Time! To jest dopiero motywacja!

Tak to trochę niestety wygląda, że rany leczymy głównie przez odpoczynek, a ten trwa nam śrędnie około 4 dni. Nie wiem dlaczego, ale nasze postacie lubię tak sobie pochillować przy herbatcę.
Odpowiedz
Gracie według domyślnego ustawienia w BGT, tj. dostajecie exp za otwieranie zamków, rozbrajanie pułapek i naukę czarów? Bo jeśli tak, to powinno iść wam stosunkowo łatwo (o ile nie bardzo łatwo). Jakie macie poziomy?
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


Odpowiedz
Jak tylko otworzymy jakiś zamek, rozbroimy pułapkę lub nauczymy się czaru to z pewnością Cię o tym poinformujemy. Póki co jeszcze nie miało to miejsce, więc nie jestem w stanie udzielić odpowiedzi na to pytanie.

Co do poziomów to w tym momencie Hassan ma drugi, a ja trzeci. Jesteśmy w Nashkel i się zastanowimy teraz czy ruszyć do Gnolli i Dyneheir (ciekawe czy dobrze napisałem jej imię) czy może zwiedzić kopalnię. Poza tym mamy niewyrównane rachunki z pewną niezwykłą tespijką. Ale jej osąd nie minie.
Odpowiedz
Normalnie aż sam bym się do was przyłączył i dopomógł jako jakaś kapłanka Goździkowa tudzież kapłan doktor Pawica, ale magisterka i niewiedza w zakresie modów do BG skutecznie mi to uniemożliwią Poza tym - dostałbym rozstroju nerwowego przy "jedynce", gdybym musiał zasuwać postacią mającą kilkanaście HP, która walczy pałką albo procą.

Niemniej jednak trzymam za was kciuki i czekam na kolejne niusy (oczywiście okraszone screenami i zmyślnymi komentarzami).

EDIT:
O Jeżusie, śmieję się do monitora na myśl o waszych przygodach. I jakże żałuję, że nie mogę służyć wam pomocną lewatywą!
Odpowiedz
← Baldur's Gate

Let's Play BG2 with dynamic duo! - Odpowiedź

Wczytywanie...