Zapraszamy do zapoznania się z artykułem "Siła niedomówień cz. 1", znajdującym się w dziale "Game Exe". Komentuj, dyskutuj, dziel się z innymi swoim zdaniem!
[Game Exe] Siła niedomówień cz. 1
Hmmm... Cóż.... Wątek miłosny większości postaci jest trudny i słusznie. Kto by chciał, aby np. Aerie i główny bohater z baldursa - CIACH od razu byli parą. Wątek musi się rozwijać, na tym polega jego urok. Sposoby na opisanie miłości są podejmowane OD WIEKÓW, a co najlepsze jeszcze nikomu się to nie udało. Masz rację, te wątki są niedopowiedziane, ale czy nie uważacie, że to dodaje im właśnie tego czegoś? W temacie jest siła niedomówień i jest to wyjątkowo trafna nazwa. Mówi za siebie. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie wszystkie związki są szczęśliwe. Np. Romeo i Julia. Są różne rodzaje miłości: toksyczna (moja ulubiona ), nieodwzajemniona, braterska itp. No, ale nie będę się rozwodzić, tylko dam się wypowiedzieć innym.
Tak, toksyczna miłość zawsze zwracała moją uwagę. Patrzenie jak coś ogólnie uznawanego za dobre (miłość) niszczy jedno lub oboje kochanków... piękne. Lepsze to niż nieodwzajemniona miłość, która w filmie stała się zbyt płaska. Powiem ci Wiciu, że z tych opisanych par, to znałem tylko tę Tolkiena... w moim zestawieniu znalazłby się ktoś zupełnie inny, np. właśnie Spike i Julia.
Suplementów na końcu "Powrotu Króla" się nie czytało... romans Aragorna i Undomiel to niezły przykład tytułowej "siły niedomówień". Gdzieś tam jest wzmianka o tym, że Ellesara coś trzyma przy Rivendell, a w innym miejscu jest mowa, że Aragorn od Gaaladrieli dostaje broszkę, która należała "sami wiecie rozumiecie do kogo".