droga_szamana_5

Leauge of Legends

Wszystko wyjdzie w praniu, ale taka możliwość o której mówi Matt jest całkiem prawdopodobna.

Szczerze powiedziawszy jakoś źle kojarzę graczy po stronie East.
"Hi ho hi, it's off to war we go..."


Hedon, Rinsed in post-human shadows A monument scorned by the teeth of time
Odpowiedz
Jak chcecie ogarnąć team na rankedy to lepiej zostać po jednej stronie albo west albo north east. Tak Wam źle na na north east?

Sazanka ma rację, w teamie musi być support i jungler.

Warwick w akcji panowie i panie!

Taktyka? Jaka taktyka?! Liczy się tylko pier**lnięcie!
Odpowiedz
Póki co zostanę sobie na serwerze wschodnim.
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Ja z kumplami także.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Odpowiedz
Pozwólcie, że zacytuję reakcję mojego brata, na to, iż gram w League Of Legends: "No do ch*ja Wacława! Ile można grać w tą popie*doloną grę?! Grasz tą samą postacią, na tej samej mapie, a ty napie*dalasz jak popie*dolony!? A, nie chce mi się z Tobą gadać..."
Szczerze powiedziawszy przed pierwszą rozgrywką w LoLa nie rozumiałem jej fenomenu. Gra, która oferuję tylko dwie mapy i jeden tryb gry - co to za shit?! Po miesiącu mogę powiedzieć jedno. Nadal nie rozumiem dlaczego grają w nią miliony graczy i przebiła WoWa pod względem spędzonych nad nią minut. Ale gram w League Of Legends jak popieprzony Nie potrafię tego wytłumaczyć. Ciągle ta sama mapa, ten sam bohater, ta sama rozgrywka... Po prostu nie wiem. Sądziłem na początku, że będę rozgrywał max. 2 pojedynki w dniu, jednak zdarza się, że potrafię rozegrać 10 walk! Uff, na dzisiaj mam już dość...
Odpowiedz

Cytat

5vs5 premade to hardkor, to drużyny zazwyczaj dobrze się znają, siedzą na TSie, mają przygotowane taktyki i dobranych dobrze championów.

Polemizowałbym, bo nigdy się nie stworzy dobrego teamu. Wystarczy, że na jednej linii pojawi się champion z denerwującym skillem dla drugiego gracza i cała taktyka sypie się w jednej chwili. Dla przykładu ja z reguły teraz gram tylko i wyłącznie Twichem (taki szczurek, którego spora część graczy jedzie, bo nie umie nim grać). Potrafię nim nieźle namieszać, gdy mam z kim współpracować, ale gdy trafię na taką Katarinę to równie dobrze mogę przerwać grę, bo ginę w jednej chwili przez jej ulti i inne skille.

Ammonek - mój nick. Zagram od czasu do czasu dla przyjemności i tyle mi wystarczy.
Odpowiedz
W rankedach widzisz jakie championy wybiera druga ekipa, więc o to chodzi, by wybrać takie postacie, którymi sobie poradzisz z przeciwnikami ; p
Odpowiedz
I tutaj ujawnia się moja niewiedza. ; p
Odpowiedz
Z nadzieją przeniosłam się na EU West, choć podejrzewam z ubolewaniem, że jakość rozgrywki niewiele się zmieni. Internet opanowała epidemia ludzkiej głupoty.
Odpowiedz
+1

Serwerze West, witaj!
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Ja nie narzekam na East, fajnie się gra i spoko ludzi można spotkać.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Odpowiedz
To masz wyjątkowego farta, bo mi się znudziło przegrywanie rankedów przez obrażalskie dzieciaki : x
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Sazanka dnia czwartek, 27 października 2011, 16:59 napisał

To masz wyjątkowego farta, bo mi się znudziło przegrywanie rankedów przez obrażalskie dzieciaki : x



Niestety wydaję mi się, że na wschodzie spotkasz to samo. Gram prawie 2 miesiące i już zdązyłem się spotkać z tyloma bluzgającymi dzieciakami, że szkoda gadać.

Tak w ogóle... BieluPL - mój nick (ciekawe, kiedy wbiję 30 poziom )
Odpowiedz
Dlatego polecam grać po 22:00 ;]





Odpowiedz
Akurat nie ma znaczenia, o której grasz, bo trolle i dzieci hasają o każdej porze
Odpowiedz
Aleeee!
Znowu się przyłapałem na odgrzebywaniu staroci...
Gra ktoś w LoL'a jeszcze?
Urwę ci leb i zrobie sobie z niego pacynkę! - Powiedzial błagającym głosem Jacek Mistrz Broni.
Dalej do ich gardel wyrznac ich! - Pokojowo oznajmiła Dalejdoich Mniszka.

Dzie syngatrura daleja? No wziol i znik (...tradycyjnie wziął i znikł...), muwie wam to zprawka szatanskih mocuw.
Odpowiedz
Ja również gram Nawet bardzo duzo Najczesniej na midzie albo solo top
Odpowiedz
Bez melisy nie podchodzę.
"Hi ho hi, it's off to war we go..."


Hedon, Rinsed in post-human shadows A monument scorned by the teeth of time
Odpowiedz
Poprawne podejście
Ja się wyżywam po LoLu na stworkach w Tibii, lub kolesiach w TFie
Urwę ci leb i zrobie sobie z niego pacynkę! - Powiedzial błagającym głosem Jacek Mistrz Broni.
Dalej do ich gardel wyrznac ich! - Pokojowo oznajmiła Dalejdoich Mniszka.

Dzie syngatrura daleja? No wziol i znik (...tradycyjnie wziął i znikł...), muwie wam to zprawka szatanskih mocuw.
Odpowiedz
Gram od końca lipca, na EUW (VonMansfeld) i EUNE (Panzerjager5). Na tym pierwszym od jakiegoś czasu mam 30 lvl.

Co do toksyczności graczy w LoLa, przebijają nawet trollerski friendly-fire w World of Tanks w pierwszych sekundach bitwy. Niestety, granie solo, a granie z kimś (choćby duo premade) to dwie zupełnie rózne przyjemności. Jakoś ostatnio albo lubię grać ze znajomymi, albo solo ARAMy - tam trochę mniej flejmują i jest luźniej.
Odpowiedz
← Gry ogólnie

Leauge of Legends - Odpowiedź

Wczytywanie...