Chciałbym abyście wypowiedzieli się jakie państwo/kraine itp. sobie cenicie, jaką najbardziej lubicie i za co? Którą uważacie za najciekawszą, a którą za najgłupszą? Chodzi mi tu np.: o Kislev, Imperium, Bretonie, Arabie itp.
Pewnie że Kislev, jest jedynym miejscem w Starym świecie gdzie żyją naprawdę twardzi ludzie, codzienne (i conocne) walki z chaosem. A poza tym wzorowany na polskiej szlachcie
Naggaroth jeszcze bliżej pustkowi chaosu, tam gdzie nawet Mroczne Elfy boją się spac spokojnie. Ta kraina jest dla mnei najlepsza, szczególnie po oczytaniu jej w Warbooku. Nikt z kilku drużyn doświadczonych graczy nie wrócił żywy z naggaroth u mnie To o czymś świadczy i na pewno nie o mojej zawiści.
Ja polecę po standardzie - Imperium. Może nie ma tu aż tyle chaosu w Kislevie i w Naggaroth, ale za to może być wszędzie. Nigdy nie wiadomo czy ta kobieta z wiązką chrustu nie jest zamaskowanym mutantem i czy ten koleś na rynku to nie kultysta Slanescha. To jest Klimat!
Pustkowia chaosu rządzą. Świetna kraina, gdzie władze sprawuje chaos i jego bogowie, ruiny dawnych miast, zamków itp. Nieodkryte miejsce, które może być polem do popisu dla MG.