dziki_zachód

Reforma ortografii

Pomysł reformy ortografii wg pana Edwarda.
Jak wam się to widzi? Mi w ogóle, a już zwłaszcza po przykładzie z pewnego forum:

Cytat

Wyobraźcie sobie:
Hyba musze iść dzisiaj do pżychodni (pszychodni?) bo odczuwam bul w biodże i w bżuhu . Poza tym hcę kupić trohe lekuw (lekuf?). Puźniej pojade do kilku sklepuw (sklepuf?) i kupię spudnicę, miud (mjud?), hżan, żułtą paprykę, może jeszcze troche pomidoruw (pomidoruf?)


Przerażające O_o
Odpowiedz
Słyszałem o tym w radiu - idiotyzm. Dziadkowi się w głowie poprzewracało na starość
Odpowiedz
Mega debilizm i idiotyzm. A najgorsze jest to, że mogą znaleźć się przygłupy, które to podchwycą. Nie wyobrażam sobie tego. Polski język jest zbyt piękny, żeby go tak kaleczyć. ;p
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Dlaczego mam wrażenie, że największe poparcie pan Edek ma wśród tych, którzy zasad ortografii stosować jednak nie potrafią? Nie mam pojęcia skąd biorą się takie pomysły. Niby taki nasz język trudny, ale ludzie są w stanie się nauczyć. Najbardziej naszą ortografię odczuwają najmlodsi? To już raczej wina ich lenistwa. Zgadzam się, że są na świecie dyslektycy, ale to nie jest aż taki duży %.
Nie ma szans by taka reforma weszła
Doktor Freud spojrzał z rozdrażnieniem na swoje zimne cygaro, uznając jego nagłe zgaśnięcie za personalny atak.
Przypadek Adolfa H. Eric-Emmanuel Schmitt


Odpowiedz
Tragedia xP
Przecież na to nie dałoby się patrzeć... A książki bym chyba już w życiu nie wziął do ręki xP





Odpowiedz
Szczerze? Moim zdaniem fajne uproszczenie. Nigdy nie rozumiałem sensu skomplikowanej ortografii. Jeden dźwiek powinien być przypisany pod jeden symbol i tyle. To że to dla nas dziwnie wygląda to trudno - 2 pokolenia i by przeszło. Ale pomysł i tak jest ale niemożliwy.

No bo jak odróżnisz lód od lud, albo morze i może? Zbyt dużo takich słów. Poza tym ch i h wypowiada się nieznacznie inaczej.
Odpowiedz
To zbyt drastyczne zmiany, żeby ktokolwiek zdecydował się je wprowadzić, nie ma obaw, nasza "super trudna" gramatyka przetrwa

Odpowiedz
W sumie patrząc na to z nieco innej strony polska ortografia nie zawsze wyglądała tak, jak wygląda teraz i takie pomysły zdarzały się od bodaj średniowiecza. Wystarczy przejść się po dzmentarzach żeby zauważyć, chociażby to.

Oni to nazywają ewolucją, a mi się od razu nasuwa czyjaś wypowiedź z tamtego forum: "ci którzy poprawnie pisali nadal będą poprawnie pisać, ale nie będę mieli już podstaw do opieprzania nieuków". Dla ludzi, którzy nie czytają prosty będzie tylko język składający się z samych sylab, ale i tak pewnie ktoś doszedłby do wniosku, że jest ich za dużo, albo niektóre są zbyt skomplikowane.
Niemcy zlikwidowali swoje umlauty i inne litery i jedyne co z tego wyszło to tyle, że człowiek przy pisaniu zastanawia się, która wersja jest poprawna, bo ludzie starszej daty piszą, jak pisali, przez co można praktycznie trafić na dwie wersje języka. A ludzie, którzy będą robić błędy i tak się znajdą.
Odpowiedz
Hołdując mojemu prostactwu napiszę tak: gdyby to weszło w życie, co w dobie ograniczonych kmiotów bojących się ortografii jak troll ognia i kwasu nie byłoby dziwne, to nie spocząłbym, póki bym dziada nie odnalazł, nie przywiązał do pręgierza i nie obrzucił łajnem.

Cytat

Poza tym ch i h wypowiada się nieznacznie inaczej.


Ludzie posługujący się niektórymi gwarami postukaliby się w czoło, gdybyś im to powiedział

Amen.
Odpowiedz
Pomysł idiotyczny. Całkowite ogłupianie społeczeństwa, przyzwalanie na opieprzanie się. Jedyne problemy dzieci z ortografią to to, że się im uczyć nie chce. Taki zapis znakowy pozwala na rozpoznanie większej liczby słów, nie bawiąc się intonacją. Bo gdybyśmy mieli po 3 wyrazy zmienne w zależności od intonacji, to dopiero byłby burdel.
Poza tym dzieci, które od urodzenia mieszkają w Polsce nie powinny narzekać na trudność nauki języka, bo takiego problemu nie mają. To tylko obcokrajowcy muszą się męczyć.

Cytat

Powinno się uprościć także pisownię w zakresie razem czy osobno - puentuje ~Edek.

Jakby nie mógł zapamiętać jednej, czy dwóch zasad...

Cytat

I dodaje, że "przez problemy z ortografią, zamiast na psychologię poszedł na politechnikę". - Efekt jest taki, że inżynierem jestem kiepskim - puentuje Piotr.

Ale mam mu ochotę wpier...

Profesjonalne powoływanie się na opinię internautów.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Odpowiedz

Cytat

Poza tym ch i h wypowiada się nieznacznie inaczej.


Ja tego nie potrafię. Jedynie starsze pokolenia jeszcze to robią. Tak samo jak ł to takie śmieszne l jest.

Nie rozumiem jak można w ogóle wpaść na taki pomysł. Jestem dumny z tego, że nasz język jest jednym z najbardziej skomplikowanych. Ja się muszę uczyć pieprzonych rodzajników i deklinacji przymiotnika w niemieckim, stu tysięcy phrasali i idiomów w angielskim, to niech oni się uczą naszej ortografii! A co Mój stosunek do ludzi, którzy nie starają się pisać poprawnie (wiadomo - jak ze wszystkim - czasem nie wychodzi) po polsku zmienia się z 'otwarty' na 'chłodny'. Ostatnio o mało zawału nie dostałem, jak się dowiedziałem na języku polskim, że w słowniku poprawnej polszczyzny od kilku lat obok formy 'uczniów' widnieje 'uczni'. Jak za kilka lat uznają poszłem, weszłem, rzułty, to ja wyjeżdżam się uczyć idiomów do Anglii...

P.S. Ale teoria, że się mówi poszłem, jak miało się blisko, a poszedłem, jak daleko, zdołała mnie rozbawić


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
Na bogów, same wyrazy thuż, bżóh, hżan wyglądają ,jak wyrwane z czarnej mowy! Poza tym na język polski nie ma chyba takiego popytu, żeby dla obcokrajowców zmieniać cokolwiek.
Jak się trochę czyta i pisze od czasu do czasu, to się nie ma problemów z pisaniem poprawnym, ale jak się od pierwszej klasy szkoły podstawowej wali na to i załatwia lewe zaświadczenia o dysleksji i dysortografii to już każdy komu źle jest sobie winien i niech nie zaniża poziomu wszystkich do swojego.
Poza tym posługiwanie się skomplikowanym językiem na dłuższą mętę chyba sprzyja rozwojowi intelektualnemu, hm? Gdyby wszystko było w jednej formie, to cała sztuka polegałaby na bezpośrednim wyrażaniu swoich myśli, a tu trzeba od najmłodszych lat kombinować,jak to zrobić zgodnie ze wszystkimi zasadami.;p
Powyższy post przedstawia zdanie tylko i wyłącznie autora. Nie jest to narzucone Ci zdanie przez wyżej wymienionego autora. Nie jest to oficjalne stanowisko Kościoła. Nie jest to oficjalne stanowisko partii rządzącej. Nie jest to oficjalne stanowisko rządu RP. Nie jest to oficjalne stanowisko prezydenta RP. Uprasza się o niebluzganie. Dziękujemy.

-Co to było?
-Bez obaw, admin już się tym zajął. To był tylko jakiś bóg.

-You'll kill us... with a soup cup?
-Tea, actually.
-What's that?
-I'll kill you with my teacup.

It ain't the fall that get you. It's the sudden stop at the bottom.

Nudziło mi się, to grzebałem w userbarach:P

Odpowiedz
Tia, niedługo i matma będzie zbyt skomplikowana w szkołach i trzeba będzie ograniczyć do dodawania i odejmowania. Bo przecież dzielenie to już zgroza i czarna magia ;p

Poza tym my mamy ortografię i odmiany, a w angielskim jest od cholery dziwnych czasów i czegośtam jeszcze. Każdy język ma dziwne zasady, czasem trudne i niezrozumiałe dla obcokrajowców, ale to nie powód żeby go zmieniać. Poza tym nawet jak coś jest bardzo trudne, to dla chcącego nic trudnego.





Odpowiedz
Zawsze mnie przerażali ludzie, którzy nie znają ortografii i ciągle zasłaniają się dysleksją.

I tak nic nie zmienią w języku polskim, bo musieliby zmienić konstytucję. a większość polaków się na to nie zgodzi. W konstytucji jest zapis o poprawności języka i dziedzictwie kulturowym/narodowym, czy jakoś tak.
Odpowiedz
A ja to skwituje: dupa. Nie ma szans na to, by takowa reforma przeszła. Zbyt wiele jest w tym kraju słów w stylu "może" i zbyt wielu normalnych ludzi.
Trzy resorty dla Ligi co ich Roman wiedzie
Siedem dla Samoobrony z Andrzejem na przedzie
Trzy dla PIS-u pod wodza Kaczora
Jeden dla wadcy-OJCA DYREKTORA

Jaki z tego wniosek?Ojca Dyrektora trza do wulkanu wrzucic!





Odpowiedz
Straszne. Polski jest językiem trudnym to prawda (3 z najtrudniejszych języków świata bodajże).
Z jednej strony jakieś uproszczenia by się przydały, z drugiej jednak upraszczanie języka powoduje jego zubożenie i prowadzi do jego zaniku. Jak widzę coś takiego to mi się robi gorzej, nie tędy droga.
Obcokrajowcom faktycznie trudno pojąc niektóre zasady naszej pisowni czy wymowy, my jednak dzięki opanowaniu języka ojczystego dużo łatwiej uczymy się innych, prostszych języków obcych.

Podsumowując, nie dla takiej "reformy", już uznanie za poprawne niepoprawnych form potocznych budzi mój sprzeciw.
Odpowiedz
Moje oczy srają krwią. TO wygląda gorzej niż niemki! 0_0
Odpowiedz
Mam nadzieję, że te pomysły reform odeszły w zapomnienie (chyba ostatnio już o nich nic nie mówiono). Gdyby zaczęto na serio pisać tak, jak w przykładzie danym przez Ati w pierwszym poście, to byłby niezawodny znak, że trzeba popełnić seppuku...
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


Odpowiedz
Ale reformy językowe są popularne od jakiegoś czasu, najbardziej widać to w Niemczech i Japonii. Niemcy zastępują swoje umlauty fonetycznym zapisem (ö -- oe), a Japończycy w połowie nie znają swojego języka, używając tylko znikomej części znaków, a resztę wprowadzając z angielskiego, chińskiego czy koreańskiego. To czemu polska z tym swoim ch/h i rz/ż ma tego nie robić. Mnie to nie razi. I tak czyta się to tak samo, traci się jednak jakieś bogactwo i wygląda obecnie zabawnie.
Odpowiedz
Proponowana "reforma" krzywdzi moje oczy. Poza tym jak już proponowałbym zastąpić "ż" poprzez "rz". Szybciej wpisać z klawiatury idzie i nie ma potrzeby katowania ALT'a. Dodatkowo wtedy nawet kodowanie przestaje być praktycznie problemem.



I like my women how I like my bacon - burned.
Odpowiedz
← Karczma

Reforma ortografii - Odpowiedź

Wczytywanie...