dziki_zachód

Krasnoludy

Jeżeli chodzi o fae w grze samej to już nie kwestia krasnoludzich kobiet lecz krasnoludów ;] Krasnoludów za dużo nie ma w grze. Połowa z nich zaś nie gra fabularnie i zajęci są robieniem durnych statystyk, a drugą połową grają ludzie którzy naprawdę umieją grać i jak już to powiedziałaś są pozbawieni większości kompleksów. Nie odczuwają potrzeby znajdywać kochanek, żon, a jeżeli już taki się trafia (a był niegdyś taki co z elfką sie ożenił i wyprawiali publicznie w sypialni naprawdę dziwne i nienaturalne sceny.) to robi to dla śmiechu, by urozmaicić sobie chwilowo lub na nieco dłużej swą grę. Mogę też się mylić bo przecież nawet czasem drowy są dobre Co do krasnoludzic, było ich naprawdę niewiele i niewiele z nich umiało w ogóle grać i wiedziało na czym ta gra polega pomijając szatę graficzną, statystyki, bitewki, areny walk etc etc.
Jeżeli chodzi o ludzi, dlaczego omijają taką opcję? Bo wolą być sprawniejsi, wyżsi, ładniejsi, 'fajniesi' i z początku to wszystko wypełnia pustkę, którą jest charakter. Później postać robi się sprana, wyblakła, skurczona i każdy o takiej osobie zapomina. Niestety tego się uniknąć nie da, chyba że ktoś się naprawdę zmieni, bo człowiek to nie krowa przecie! choć niekiedy się nad tym głęboko zastanawiam. Ludzie wolą iść na łatwiznę taka nasza struta natura
Odpowiedz
Ja tam nigdy nie utożsamiałem się z krasnoludem ani charakterem, ani wyglądem (no rzesz... rośnij brodo...), więc nie miałem jakoś ochoty odgrywać brodatego karła Ale w niedalekiej przyszłości prawdopodobnie wysilę się i spróbuję dorównać kunsztem Yarpenowi
Odpowiedz
Jak zaznaczałem, jak ktoś nie czuje tej rasy to granie nią to mordęga. Radzę się zastanowić..: p

Odpowiedz
Zawsze można wpaść w odpowiedni rytm. Nie koniecznie Arkham. Dla mnie np. większą mordęgą byłaby gra elfem. Krasnolud nie jest trudną postacią do odegrania, a Yarpenowski kunszt hmmm jak zauważyłem to prawie każda jego postać jest niemalże identyczna tylko inaczej opakowana.
Odpowiedz
W kunsztach poszczególnych osób się jeszcze nie wyznaję. Niemniej, jak powiedziałem, dla jednego mordęgą jest gra elfem a dla innego krasnalem. Co nie znaczy, że nie można spróbować oczywiście..

Odpowiedz
E tam, to zwykłe niedoróbki, kopiowanie czyjegoś stylu, gdy brak nam własnych pomysłów. To się dzieje w każdej rasie, każda ma swój topos i tyle. Mało który elf nie umie strzelać, mało który niziołek nie zna się na skradaniu, czy obsłudze procy. No i mało który krasnolud nie zna się na machaniu toporem i kowalstwie, bądź górnictwie. Tak to już jest. Ale to nie oznacza, że krasnoludy to armia klonów z różnokolorowymi brodami, co to, to nie...
Dzisiaj podzielę się z wami opowieścią o hipokryzji, kłamstwach i małych dzieciach.

Jak wszyscy dobrze wiedzą, nam Szajt został wykopsany z gry. I pewnego pięknego dnia, dostałem na forum taką oto wiadomość:

Cytat

Po namyśle uznałem, że dobrze zrobiłeś usuwając mnie. I to dla mnie samego. Chociaż szkoda mi konta, które tak długo pielęgnowałem, to przynajmniej już nie ryzykuję uzależnienia od zabawy oraz kontaktu z niektórymi idiotami. A więc dzięki, Rang.

Pozdrawiam.


Szajt! Z twoich ciągłych powrotów wnioskuję, że jednak skasowałem cię zbyt późno i uzależnienie jednak się rozwinęło. Zatem nie dziękuj mi, bo zawiodłem... Ale postaram się jak mogę, byś pozostał na odwyku, chociaż tak mogę ci jeszcze pomóc...
Odpowiedz
Mnie generalnie nudzą systemy gdzie każdy elf ma łuk a każdy krasnal ma topór. Dlatego zdecydowanie bardziej wolę wszelkie Monastyry, Deadlandy i Wampiry. Co nie znaczy, że krasnoludy w niektórych ujęciach nie mogą być interesujące. Podobało mi się w którą stronę pchnięto tę rasę w takim Arcanum chociażby. Jednak pod względem charakteru i tak najcieplejsze uczucia mam do krasnali z Wiedźmina.

Odpowiedz
A kogo nie chwyciłyby za serca te biedne maluszki, klnące jak małe szewce, żłopiące wódę na umór i ustalające hierarchie wojskowa, lejąc się po pyskach? No i te ich podejście do krasnoludzkich kobiet...
Dzisiaj podzielę się z wami opowieścią o hipokryzji, kłamstwach i małych dzieciach.

Jak wszyscy dobrze wiedzą, nam Szajt został wykopsany z gry. I pewnego pięknego dnia, dostałem na forum taką oto wiadomość:

Cytat

Po namyśle uznałem, że dobrze zrobiłeś usuwając mnie. I to dla mnie samego. Chociaż szkoda mi konta, które tak długo pielęgnowałem, to przynajmniej już nie ryzykuję uzależnienia od zabawy oraz kontaktu z niektórymi idiotami. A więc dzięki, Rang.

Pozdrawiam.


Szajt! Z twoich ciągłych powrotów wnioskuję, że jednak skasowałem cię zbyt późno i uzależnienie jednak się rozwinęło. Zatem nie dziękuj mi, bo zawiodłem... Ale postaram się jak mogę, byś pozostał na odwyku, chociaż tak mogę ci jeszcze pomóc...
Odpowiedz
Krasnoludzkie kobiety. Właśnie - Jak wy je widzicie?

Niestety podręczniki nastawione są głównie na cześć męską, toteż bardziej szczegółową charakterystykę ichnich kobiet ciężko znaleźć
Odpowiedz
Krasnoludzkie kobiety ja czytałem że są tak podobne do mężczyzn Krasnoludów, że nie Krasnal ich nie rozróżni pomyśli że to kolejny facet.

Użytkownik Rangramil napisał

A kogo nie chwyciłyby za serca te biedne maluszki, klnące jak małe szewce, żłopiące wódę na umór i ustalające hierarchie wojskowa, lejąc się po pyskach?


On są po prostu słodkie .
Odpowiedz
A ich zachowanie?

Po prostu zbieram wszelkie możliwe materiały
Odpowiedz
Moje dane są następujące:

Jeżeli krasnoludzka kobieta, chowana w górach, rusza do ludzi, stara się, by wyglądać jak mężczyzna (brodę też zapuszcza), zachowywać się jak mężczyźni i pod żadnym pozorem nie dać się odkryć. Bo od maleńkości się im wmawia, że większość ludzi, to psy na krasnoludzkie baby. Podobno każdy o nich marzy i zrobi wszystko, żeby się do nich dorwać. Więc będą bezpieczne tylko wtedy, gdy nikt ich nie pozna.

W domowych pieleszach chodzą bez bród i z zasady bez kolczug, ale na pewno każda ma swój komplet, czy z zawodu jest kucharką, czy szwaczką. Każda też umie walczyć i posiada właściwie wszystkie cechy charakteru, które można by przypisać mężczyźnie tej rasy. Nic nie stoi na przeszkodzie, by na czele klanu stała matrona, nie patriarcha, jeżeli tylko zyska poparcie większości klanu, bądź to szacownym wiekiem, bądź to mądrością, czy dzielnością w bitwie.

W bardziej konserwatywnych społecznościach, kobieta zajmuje miejsce podrzędne, a jej sytuacja jest porównywalna do sytuacji kobiet z naszej starożytności. Córka stanowi własność ojca, dopóki nie "sprzeda" jej odpowiedniemu według siebie kandydatowi. Taka kobieta musi być posłuszna, bo inaczej grożą jej kary cielesne i utrata honoru, który to zazwyczaj jest rzeczą najcenniejsza dla krasnala dowolnej płci. Takie krasnoludki nigdy nie wychodzą poza osadę, chyba, że jej chłop jej pozwoli, a zdarza się to rzadko, gdyż krasnoludzkie kobiety są mniej liczne od mężczyzn i są naprawdę wartościowe...

Zastanowię się i pewnie jeszcze coś dopisze.
Dzisiaj podzielę się z wami opowieścią o hipokryzji, kłamstwach i małych dzieciach.

Jak wszyscy dobrze wiedzą, nam Szajt został wykopsany z gry. I pewnego pięknego dnia, dostałem na forum taką oto wiadomość:

Cytat

Po namyśle uznałem, że dobrze zrobiłeś usuwając mnie. I to dla mnie samego. Chociaż szkoda mi konta, które tak długo pielęgnowałem, to przynajmniej już nie ryzykuję uzależnienia od zabawy oraz kontaktu z niektórymi idiotami. A więc dzięki, Rang.

Pozdrawiam.


Szajt! Z twoich ciągłych powrotów wnioskuję, że jednak skasowałem cię zbyt późno i uzależnienie jednak się rozwinęło. Zatem nie dziękuj mi, bo zawiodłem... Ale postaram się jak mogę, byś pozostał na odwyku, chociaż tak mogę ci jeszcze pomóc...
Odpowiedz
Ja o zachowaniu nic nie słyszałem , jedyne co dodam do wypowiedzi Ranga, czytałem/słyszałem że krasnoludzie kobiety normalnie zapuszczają brodę jak mężczyźni.
Odpowiedz
Hmm... ja od zawsze wiem - no prawie od zawsze, nie pamiętam, co się działo, gdy miałem roczek... -, że krasnoludzkie kobiety są w sumie równouprawnione (że sie tak wyrażę ) i robią to samo, co mężczyźni, i tak samo dobrze. Brody tak samo długie, a podczas bitki nie idzie rozpoznać, który krasnolud, to kobita, choć wiadomo, że całkiem sporo ich w tej armii... nie wiem, o czym temat dokładnie, bo czytałem zaledwie dwa posty wzwyż, ale to tak zwykle jest w świecie Zapomnianych Krain. Choć może jestem w błędzie... przynajmniej w książkach tak zawsze było.


Jeśli kłamię, niech wejdę krasnoludowi w drogę!
Jestem krasnoludem, który wziął sobie za żonę uroczą dziewoję o pięknych kształtach. Zapamiętaj to! Jestem uparty, groźny i mam drewnianą chochelkę obitą różowym futerkiem. Lepiej ze mną nie zadzierać.


[color="red"]Pec Ci w oko...
Niech będzie pochylony...


Cóż, jeśli kiedykolwiek będziesz w potrzasku...
...to napisz petycję ;p
[/color]
Odpowiedz
Ja powiem, że to naprawdę zależy od realiów. W zapomnianych krainach jest tak jak mówisz, ale już na ten przykład w światach Warhammera, czy Wiedźmina, krasnoudzice są trzymane krótko, bo są cenne dla rasy i powinny rodzić dzieci, a nie narażać życie w pracach, które równie dobrze mogą odwalać mężczyźni.
Dzisiaj podzielę się z wami opowieścią o hipokryzji, kłamstwach i małych dzieciach.

Jak wszyscy dobrze wiedzą, nam Szajt został wykopsany z gry. I pewnego pięknego dnia, dostałem na forum taką oto wiadomość:

Cytat

Po namyśle uznałem, że dobrze zrobiłeś usuwając mnie. I to dla mnie samego. Chociaż szkoda mi konta, które tak długo pielęgnowałem, to przynajmniej już nie ryzykuję uzależnienia od zabawy oraz kontaktu z niektórymi idiotami. A więc dzięki, Rang.

Pozdrawiam.


Szajt! Z twoich ciągłych powrotów wnioskuję, że jednak skasowałem cię zbyt późno i uzależnienie jednak się rozwinęło. Zatem nie dziękuj mi, bo zawiodłem... Ale postaram się jak mogę, byś pozostał na odwyku, chociaż tak mogę ci jeszcze pomóc...
Odpowiedz
A tak przy temacie będąc: Kto kojarzy mojego ulubionego krasnoluda z FR - Pikel'a Bouldershoulder'a i jego brata Ivan'a?
Pikel wymiata
[Trylogia "Klingi Łowcy" R.A. Salvatore]

[Informacje o nim niestety tylko po angielsku http://forgottenrealms.wikia.com/wiki/Pikel_Bouldershoulder ]



I like my women how I like my bacon - burned.
Odpowiedz
Ja kojarzę. Krasnolud du-id! Chyba najdziwniejsza rzecz, jaką widziałem. Tak to jest, gdy system daje zbyt dużo swobody...
Dzisiaj podzielę się z wami opowieścią o hipokryzji, kłamstwach i małych dzieciach.

Jak wszyscy dobrze wiedzą, nam Szajt został wykopsany z gry. I pewnego pięknego dnia, dostałem na forum taką oto wiadomość:

Cytat

Po namyśle uznałem, że dobrze zrobiłeś usuwając mnie. I to dla mnie samego. Chociaż szkoda mi konta, które tak długo pielęgnowałem, to przynajmniej już nie ryzykuję uzależnienia od zabawy oraz kontaktu z niektórymi idiotami. A więc dzięki, Rang.

Pozdrawiam.


Szajt! Z twoich ciągłych powrotów wnioskuję, że jednak skasowałem cię zbyt późno i uzależnienie jednak się rozwinęło. Zatem nie dziękuj mi, bo zawiodłem... Ale postaram się jak mogę, byś pozostał na odwyku, chociaż tak mogę ci jeszcze pomóc...
Odpowiedz
W sumie nie mam nic do tej rasy, ale rzadko grywam krasnalem. Dobry wojownik, ale nie w moim typie.
AKTUALNIE : Neverwinter Nights

UKOŃCZONO:
Piraci z Karaibów




Sprzęt:
MotherBoard: Gigabyte Technology Co., Ltd. S-Series Blue
Processor: Intel Pentium 4 CPU 2.80GHz (2 CPUs)@ 3Ghz
Memory: Kingston 2x 1GB 800Mhz 4-4-4-12
Hard Drive: 2x Seagate Barracuda 160GB 8MB Cache
Video Card: NVIDIA GeForce 7300 LE
Monitor: Philips 107E (107E2) 17' CTR
Sound Card: Realtek HD Audio output
Speakers/Headphones: Creative
Keyboard: Standardowa klawiatura 101/102 klawisze lub Microsoft Natural Keyboard PS/2
Mouse: A4Tech X7
Mouse Surface: USB HiSpeed 100-3200cpi
Operating System: Windows XP Professional Dodatek Service Pack 2
Odpowiedz
← Ogólnie

Krasnoludy - Odpowiedź

Wczytywanie...