przebudzenie_cienie

Z zeszytów...

U mnie tylko krótka historyjka:







Odpowiedz
Ja uwielbiam taką sztukę spontaniczną


Odpowiedz
Magiczny palec sprawił, że zamienili się twarzami! Magia...
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Bo to w sumie taka smutna historyjka. Spotyka się dwóch ludzików, jeden bardzo wesoły i zadowolony z życia oraz taki bardzo zgorzkniały i smutny (ten po lewo). Ten po prawo pragnie podzielić się swoją radością życiową z tym po prawo, dlatego obdarza go szerokim uśmiechem, na co ten po lewo odpowiada gestem środkowego palca. Jest po tym zadowolony z siebie, natomiast ten dobry posmutniał. :<
Odpowiedz
Smutna historyjka :<

http://zapodaj.net/6b...9e677.jpg.html

Moje dzieło to alegoria komercyjnej, globalnej kultury. Natchnęła mnie mowa mojego profesora od WOS-u, który nie zapomniał wspomnieć, że fani techno, to zbiór lesbijsko-gejowski xD. A punków uważa za śmieci. Ale to świat pana Dąbka.
Odpowiedz
czy to na samej górze to pokeball?
Odpowiedz
← Fan Works

Z zeszytów... - Odpowiedź

Wczytywanie...