walizka

[NWN1] Pomocnicy

Bard
Odpowiedz
Nie wprowadzaj ludzi w błąd Gamorin. Elfka jest kapłanką. I nie wiem o co Ci chodzi z tym 3 aktem. Ja nie miałem najmniejszych problemów i wszyscy uznali mnie za przyjaciela. Wystarczyło im w poprzednich aktach przedmioty przynosić .

I nadejdzie wkrótce ten dzień...

RTS
Odpowiedz
kurde to sam jusz nie wiem jakiego najemnika miec dla paladyna :cry: :evil:
Odpowiedz
Weź kogo chcesz oprócz Dealana. On jest najgorszy dla paladyna.


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
Paladyn sam potrafi zdzielić po łbie - niepotrzebny mu do tego pomocnik. Natomiast należy szukać kogoś, kto jest w stanie uzupełnić jego zdolności - łotrzyk, kapłanka...
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
Dla paladyna-Tomi i Deekin! , właściwie to ja Deekina uwielbiam i kim bym nie grał musze miec Deekina!
Kapłanka (Linu) właściwie niepotrzebna, bo paladyn sam ma czary leczące, Daelan nie jest potrzebny bo to wojownik (dokładniej barbarzyńca) tak jak pladyn. Bardziej od Sharwyn wolę Deekina (to bard i to bard), a Deekin w przyszłosći może zostac Uczniem Czerwonego Smoka aż w końcu "Spoiler" wyrosną mu skrzydełka "Koniec spoilera", no i do zespołu jeszcze łotrzyk zwany Tomim Szubienicznikiem . No i masz super teama!
Ogieńssssss! Palićsssssss! Takssssss! Płomieniessssssss! Wszytsko spalę!!!
Odpowiedz
Dekina nie ma w nwn tylko w sou i hou
Odpowiedz

Cytat

Kapłanka (Linu) właściwie niepotrzebna, bo paladyn sam ma czary leczące,


Wiesz, w zasadzie to racja, ale w tym akurat przypadku zwracam uwagę na argumenty "pozamerytoryczne" :wink: Deekina raczej nie lubię - nie podoba mi się jego gęba, Sharwyn mogłaby być niezła, ale zawsze mi ginęła co 5 sekund. Ech, oprócz Linu brałem zawsze Tomiego.
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
A wie ktoś, jak wyglądają jego, tzn. Deekina, dalsze losy w zakończeniu HotU? Tak się tylko pytam, bo wiem, że nigdy go nie wezmę jako towarzysza.
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
Też właśnie nie wiem, ale chciałem Deekina wziąść do 3 rozdziału. Tyle, że Kosiarz nie miał opcji, żeby go wskrzesić. Dlaczego, pytam dlaczego :cry: ?

I nadejdzie wkrótce ten dzień...

RTS
Odpowiedz
Zatrudniłeś go jako najemnika już w karczmie? Brał udział w bitwie i uwolnieniu Halastera? Zginął później z rąk Mefistofelesa? Jeśli tak, to bezwzględnie powinien pojawić się w opcjach wskrzeszania.
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
A jednak :? . Ale nie zginął z rąk Mefistofelesa, bo mi do pomieszczenia z Valsharessą najemników nie wpuścili :? .

I nadejdzie wkrótce ten dzień...

RTS
Odpowiedz
Jasne, że go nie wpuścili - tak jest w grze, ale to ja tu czegoś nie rozumiem, wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że winien się pojawić w Canii - i pojawia się, czytałem fragmenty linii dialogowych z HotU dotyczące konwersacji pomiędzy Deekinem i Ari. Może masz jakiś bug w grze, czy jak?
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
Zapewne tak jest niestety. Zresztą już gdzieś o tym wspominałem. Chyba w temacie Deekin i nie wracajmy już do tego, bo nie mogłem mieć tego rozbrajającego malucha do końca :cry: .

"Szefie, dobrze Deekin mówi, prawda?"

I nadejdzie wkrótce ten dzień...

RTS
Odpowiedz
Widocznie błąd co zrobić parszywiec jeden mały wole pól biesa i czarnego strażnika hahaha[shadow=darkred:1fd48063d4][/shadow:1fd48063d4]
Odpowiedz
mi deekin zdechł w Canii i się nie da go wskrzesić ;( a wogóle to tylko mi czy wszystkim w 3 rozdziale zakosili to berło śmietci czy jakoś tak..
To pay the price of being hell bound...
Odpowiedz
Olciu, nie możesz wskrzesić Deekina? Berło Zmartwychstania winnaś mieć do końca gry - zresztą o ile dobrze pamiętam - można je gdzieś jeszcze kupić...

P.S. Tak sobie pomyślałem, że te dwa posty ktoś powinien wywalić do HotU :lol:
He is worried about what may happen when he passes on. So am I, but it is something I shall not dwell upon. I shall love him because he is deserving of my love, not because he saved me, not because he is human, not because he is a Hero of Neverwinter. No, I love him for the man he is.

lady Aribeth de Tylmarande




Odpowiedz
← Neverwinter Nights

Pomocnicy - Odpowiedź

Wczytywanie...