walizka

Wegetarianim, weganizm

Oczywiście, że wegetarianizm nie jest wskazany dla wszystkich. Jest to związane z trybem życia, klimatem i samą budową komórkową.
Ja tylko czasem nie rozumiem tego, że ci wszyscy "mięśni" ludzie bulwersują sie zjadaniem kotów, psów, szczurów i innych "egzotycznych" potraw.
Jaka tu jest równowaga? Wieprzki i krówki to można, a słonia, mysz, pawia to już nie?
To prawda, że dzięki posiłkom mięsnym nasz mózg w dawnych czasach przeszedł ewolucję, ale do czego to doprowadziło? Do zabijania na ogromną skalę nie tylko zwierząt, ale i ludzi, gwałty, przemoc, a gdybyśmy żyli na drzewkach to by nas było mniej i nigdy by nie powstał taki temat, w którym może dojść do "rozlewy krwi" userów.
Odpowiedz
Batoników prawie nie jadam (staram się wyrzucić słodycze z mojej diety, z różnym skutkiem). Podpuszczka jest tez w większości serów, z tym ze zazwyczaj jest sztuczna (naturalna jest używana w drogich serach produkowanych tradycyjnymi metodami). Zresztą takich niewegetariańskich substancji dodawanych do produktów jest więcej, nawet mam gdzieś listę. Na wyspach właśnie mieszkam, pod względem oznakowania produktów bajka. Nie trzeba składów czytać i się doszukiwać, wszystko pięknie oznakowane . Co jak co ale tutaj tradycja wegetarianizmu jest dłuższa niż w Polsce.
Odpowiedz
Coś na ten temat wiem Buka Tam modne zaczęło się to robić na poczatku XX wieku. Cóż Polska to niestety absurdalny kraj, gdzie takich rzeczy nie można się spodziewać nawet za 100 lat, ale wtedy to już my wszyscy będziemy pożywką dla robaków:P Niestety ja mam ten problem i słodkości jem, ale na szczęście nie tego typu. (Wolę sam robić)

Lionel, to wypływa z norm jakie się kształtowały w odseparowanych od siebie regionach świata. W Polsce uznamy jedzenie psa za potworność, bo każdy przywiązany jest z innym widokiem tego futrzaka, niż na talerzu z ryżem i dwoma plastikowymi pałeczkami.
Odpowiedz
Tu mozesz mieć racje bo różnice naprawdę są zaniżone, ale teraz patrzeć kategoriami mięsa, to czerwone jest najbardziej niezdrowe. Po za tym nie mów że różnic nie ma. Wolisz zjeść nogę z człowieka czy nogę z kurczaka? A Gdybyś musiał wybrać. No więc jedzenie mięsa ma sie nijak do kanibalizmu.
Odpowiedz
Zgadzam się, że doszukiwanie się różnic w jedzeniu psa a świni jest trochę nielogiczne. Ileż się wykłócałem z ludźmi, że nie, nie widzę nic złego w zjedzeniu psa, tak jak nie widzę nic złego w zjedzeniu krowy czy świni. Tutaj się zgadzam z wegetarianami, tyle, ze mój pogląd działa w drugą stronę.

Odpowiedz
To że większości zjedzenie psa wydaje się czymś strasznym a zjedzenie świnki codziennością wynika tylko z uwarunkowań kulturowych.
Odpowiedz
Jakby bóg chciał żebyśmy nie jedli zwierząt to nie zrobiłby ich w mięsa XD
Odpowiedz
Fav, to było tak głupie, że aż zaczynam zastanawiać się, czy to Ty napisałeś. To wyjaśnienie usprawiedliwiałoby kanibalizm. Jeśli powołujesz się na Boga, zauważ, że "miłujcie się" było jego pierwszym przykazaniem, w biblijnym raju wszystkie zwierzęta żyły w zgodzie, nie zjadając się wzajemnie. Gdyby nie "mięso", które i Ty posiadasz, nie byłbyś w stanie nawalać w tej chwili w klawiaturę;p To nie znaczy, że Twoi rodzice, którzy Cię wykarmili, opiekowali się Tobą (i tak dalej) będą mogli w każdej chwili powołać się na fakt mięsistego synka i wrzucić Cię na ruszt.

Poza tym... pierożki warzywne to mistrzostwo świata i każdy kotlet wymięka;)
"Jakim drzewem możesz być, leżąc na podłodze?"
Odpowiedz
To było tak głupie że aż (w założeniu przynajmniej) śmieszne.
Odpowiedz
Weźmy przykład z fauny i flory. Wartość mięsa można oprzeż na tym, iż istnieją mięsożerne ssaki na świecie, bo czy jadłyby je gdyby nie było wysokowartościowe? Np. Koty też mogą żyć na samych warzywach (mój kot jest wegetarianinem na myszy poluje dla zabawy a je biały ser, kukurydzę, ziemniaki, marchewkę i jogurty, kefiry, masło roślinne) Niehumanitarne jest polowanie wilków na łanie?(Czy mięsożerne rośliny?)Ludzie to też ssaki. Zwierzęta z pojętnym mózgiem do którego możliwośći, zaczęło kształtować się ciało. Brutalność, śmierć, niesprawiedliwość jest nieodłączną częścią życia, było, jest i będzie, a zaprzeczanie swojej łowieckiej naturze jest po prostu... bezcelowe. Wegetarianie głównie skupiają się na tym co w mięsie złego niż dobrego. Sam byłem jakiś czas wegetarianinem, ale potem zacząłem jeść białe mięso i ryby, bo tak. Więcej zyskam niż stracę. (np. Szerze menu Bo nie zawsze ma się ma warzywko w lodówce) Po za tym u mnie jeszcze dochodzi sprawa alergii. Gdy na wiele warzyw jest się po prostu uczulonym... Coś w tym jest gdy czuje się wstręt to większości warzyw.
Odpowiedz
Praw przyrody nie nazwę niehumanitarnymi tylko przez to, że są takie a nie inne. Przetrwają najsilinejsi. Te zwierzęta, które muszą zjadać inne, by przeżyć, niech sobie takie będą. Ludzie, którzy żyją w niesprzyjającym klimacie? Jak najbardziej życzę im smacznego. Człowiek jest na szczycie łańcucha pokarmowego (w sumie tylko do momentu posiadania swoich zabaweczek - bez nich spada bardzo nisko), jednak i tak ma zredukowane zęby i trudności z trawieniem mięsa.
Polowanie wilków na łanie jest jak najbardziej "humanitarne". Polowanie wilków na człowieka - także. Zjadanie przez wilka zabłąkanego w lesie dziecka? Smacznego, oby było tłuściutkie. Niehumanitarne jest polowanie na wilki dla sportu:)
Człowiek jest bardzo chorym zwierzątkiem. Jednym z niewielu zabijających w obrębie gatunku dla przyjemności. Jedynym ogólnie zabijającym dla przyjemności - nie jest to u nas przecież instynktowne.
Jeśli się chce, zawsze warzywa i owoce się znajdą;p Po mięso przecież też trzeba iść do sklepu xD jej, jakież to nielogiczne. Poza tym wysnuwa się też argument, jakoby życie na potrawach warzywnych wymagało sporej ilości czasu i pracy. Bzdura:) Patrząc na mięsożerną rodzinkę widzę, ile czasu zyskuję na jedzeniu nieprzetworzonych produktów (lub takich, których przyrządzanie zajmuje najwyżej 20 minut).
Catwalk, wspomniałeś o pojętnym mózgu, a po chwili powiedziałeś, że nie powinniśmy walczyć ze swoimi instynktami. To się ze sobą kłóci:) Jako istoty pojętne jesteśmy bardziej odpowiedzialni za ten świat, niż świnie, skorki czy motyle. Jesteśmy odpowiedzialni za wszystkie zwierzęta, rośliny, za stan gleb, powietrza. Potrafimy panować nad instynktami, więc usprawiedliwianie się tym, iż z natury jesteśmy brutalni w połączeniu z mózgiem zdolnym do analizowania i wyciągania wniosków, uczenia się, jest wręcz śmieszne.
Zjadanie siebie nawzajem jest uzasadnione w przypadku wielu organizmów, jednak w przypadku człowieka... cóż, nikomu nie bronię. Nie jest to do końca naturalne - przynajmniej w wersji ugotowanej, usmażonej, upieczonej i polanej sosem xD Jeśli już powoływać się na "biologię", ewolucję układu pokarmowego i tak dalej. Gdyby nie wzajemne wchłanianie się ("zjadanie"), nie byłoby człowieka - fakt. Teoria endosymbiozy mówi właśnie o tym, że przez "zjadanie" mogły "wykształcić się" bardziej wyspecjalizowane komórki, dzięki którym istniejemy. Po pewnym czasie pozwoliło to na pofałdowanie się naszych mózgów. Jednak w chwili obecnej, jako osobnik ukształtowany, posiadający rybosomy i tak dalej, nie widzę sensu w marnowaniu mojego cennego ATP na rozkładanie mięsa:)
"Jakim drzewem możesz być, leżąc na podłodze?"
Odpowiedz
Czy ja się mylę, ale zobaczyłem tu stwierdzenie że jesteśmy jakby końcowym efektem procesu ewolucji?
Odpowiedz
Wątpię, by człowiek był istotą doskonałą, ewolucję stać na więcej, kwestia czasu. Jednak nam już czas nie pomoże;p za jakiś czas zacznie się rozpad mitochondriów i wszyscy umrzemy;) Kolejne pokolenia dostaną od nas jeszcze bardziej zredukowany układ pokarmowy, nastawiony na przetworzone papki.
"Jakim drzewem możesz być, leżąc na podłodze?"
Odpowiedz
No jeśli będziemy zakładać jednostajny tryb żywienia, czyli same warzywa, lub raptem produkty pochodzenia zwierzęcego i zielsko to oczywiście.
Wróży to źle, bo ludzie wychodzą chyba z założenia że żaden kryzys nie zaszkodzi przemysłowi spożywczemu.
Skończy się interglacjał i zdziwko złapie wegetarian, a wegan to już w ogóle xD
Odpowiedz
Tu zgadzam się z marudasem xD Ewolucję ogólnie poważnie spowolniliśmy, bo zastąpiona została postępem technicznym. Już nie wyrosną nam skrzydła gdy będziemy chcieli zerwać jabłko z drzewa nie wchodząc na nie polecimy sobie odrzutowcem.
Wegetarianie niech korzystają póki czas Potem i tak wymrze połowa nic niewartej ludzkości i zwierzątek... a ocalałe dobiją pozostali ludzie Yee!
Mari zaprzecza sama sobie. Nie jedzmy mięsa bo męczy żołądek, ale bez męczenia potem zdegraduje to ludzkość to istot które będą tak uzależnione od techniki że nie będziemy mogli nawet samodzielnie myśleć, działać etc. Wniosek: Wegetarianizm na krótsza mete jest to jakąś dobrą krótką dietą, ale na dłuższa doprowadza nasz gatunek na skraj shittu. xD To w takim razie co jest dobre? To by pozabijać parę świń które i tak nie mają świadomości istnienia, czy to by w przyszłości Wasze praparparararararararwnuki miały totalnie przes...
(Chociaż już prędzej sami siebie skonsumujemy)
http://pl.youtube.com/watch?v=ePDkUVH3MXQ Tu jest dobry przykład w jaką stronę ewolucja się potoczy. Tak czy siak życie powoli przypomina kulkę bawełny potoczoną i puszczoną w obiegł która się powoli zatrzymuje i wykańcza.
Odpowiedz

Cytat

Niehumanitarne jest polowanie wilków na łanie?(Czy mięsożerne rośliny?)Ludzie to też ssaki. Zwierzęta z pojętnym mózgiem do którego możliwośći, zaczęło kształtować się ciało. Brutalność, śmierć, niesprawiedliwość jest nieodłączną częścią życia, było, jest i będzie, a zaprzeczanie swojej łowieckiej naturze jest po prostu... bezcelowe.

Człowiekowi nic już prawie nie zostało z łowieckiej natury, a obecne pozyskiwanie mięsa to produkcja nie łowiectwo.

Cytat

To by pozabijać parę świń które i tak nie mają świadomości istnienia

No to mnie zniszczyło. Jesteś pewien???

Poza tym Catwalk twoje wypowiedzi są niespójne, nielogiczne i aż się ciśnie na usta bez sensu.


Cytat

Skończy się interglacjał i zdziwko złapie wegetarian, a wegan to już w ogóle

Spoko, spoko poradzimy sobie .
Odpowiedz
Człowiek jest zagrożeniem, bo poprzez postęp medyczny sam wyleczy się z różnorakich chorób, a taki królik to zdechnie po kilku dniach z wycieńczenia. Człowiek również sam zabija zwierzęta w niekontrolowany sposób i bezcelowo. A do teog wszystkiego ta jego ciągła kopulacja, że jest go za dużo i coraz więcej zwierząt musi być hodowane na farmach, by zadowolić konsumentów, a co za tym idzie ścisk w klatkach i jedzenie przyspieszające tycie (bo czas to pieniądz).
Tu już nie chodzi tylko o trzodę chlewną, ale o zaburzony ekosystem, który dodatkowo niszczymy, kupując szynkę w foliach, jajka w plastikowych opakowaniach i smażąc to na oleju w plastikowej butelce.
Odpowiedz
... z tą kopulacją to mnie rozwaliłeś xD
Wiesz ile ton jedzenia dziennie się marnuje? A ludzie umierają z głodu:D Tu kolejny plusik dla wegetarianizmu - wyprodukowanie sporych ilości warzyw i owoców kosztuje mniej i jest szybsze od produkcji mięsa. Tylko trzeba chcieć. Nie wszędzie jednak rośliny są w stanie rosnąć, fakt. Jednak w naszym kraju nie ma z tym problemów.
Opakowania plastikowe nie są największym złem, jakie można wyrządzić ekosystemowi. Takie same szkody czynią w chwili obecnej ekologiczne torebeczki:) Trzeba po prostu uświadomić ludzi, że musimy izolować od nich zwierzęta. Biodegradacja w ekologicznych nie jest super szybka - zwierzak zdąży się najeść, zdechnąć i jeszcze zaszkodzić padlinożercom, a jeśli jest mały, to drapieżnikom. Jupijupi.
"Jakim drzewem możesz być, leżąc na podłodze?"
Odpowiedz
O tym że mięso jest nieekonomiczne już wspominałem. Ile jedzenia się marnuje? Cóż przez wiele miesięcy żyłem na jedzonku "z odzysku" .
Widzę jednak że w dyskusję zaczynamy wplatać coraz więcej wątków.
Odpowiedz
← Karczma

Wegetarianim, weganizm - Odpowiedź

Wczytywanie...