swiat_dryftu2

Wegetarianim, weganizm

Oj tak Jak ktoś chcę mam mały arsenał obrazków piorących musk pod kątem wege
Odpowiedz

Cytat

A jak Ci się nie podoba, to powiedzmy, omlet z boczkiem i pieczarkami, czy coś.

Mnie się właśnie z boczkiem nie podoba . Wybieram raczej "czy coś" .
No i oczywiście zgadzam się z Lionelem i Ati. Ati powiedz kto Ci tak "musk wyprał" że przestałaś jeść mięso?

Cytat

Nie jedzenie mięsa bez uzasadnienia religijnego, a tylko naiwnie 'bo zabijają zwierzątka' jest dla mnie okrutnie wręcz zabawne...

No niebywale zabawne wręcz. Dla mnie nie jedzenia mięsa właśnie ze względów religijnych jest dziwne ale i tak popieram.

Cytat

co zdarza się sporadycznie, a jest wystarczająco ohydne,

Czy zabijanie samo w sobie nie jest ohydne???
Była byś w stanie własnoręcznie zabić żywą istotę?

Cytat

Może zamiast chrzanić o niezabijaniu zwierzątek ktoś zainteresowałby się obroną praw człowieka?

Jak najbardziej. Współpraca z "Amnesty International" i "Polskim stowarzyszeniem przyjaciół Tybetu", pomoc w organizowaniu akcji w ramach kampanii "każdy inny wszyscy równi", organizowanie warsztatów dla dzieciaków, pisanie listów i podpisywanie petycji, udział w demonstracjach...może być?

Cytat

Mnie przeraża raczej właśnie to, ale z całą pewnością nie to, że jem na obiad schabowego...

Mnie przeraża to i wiele innych rzeczy, może po prostu odznaczamy się różną wrażliwością.
Życia natomiast nie różnicuję, żywa istota jest żywą istotą.

Smacznego.
Odpowiedz
Witamina B12 mówi za siebie wieprz i krowa ble, ale kurak... ryba...

No i oczywiście mięso jeść trzeba, jeżeli nie chce się być łysym Albo teraz albo w przyszłości, no zawsze można zastapić to farmakologicznie ale po co. Zęby zastąpią tabletki znacznie sprawniej i przyjemniej.

Buka, widziałem wiele Twoich zdjęć Oczywiscie nie twierdzę że jeżeli jest tkai niedobór to MUSZĄ koniecznie wypadać włosy. To jest uwarunkowane genetycznie. To tak jak z papierosami, mozesz palic 15 lat i miec raka mozesz palic 30 lat i miec a mozesz palic 80 lat i mieć jesienny suchy lekki kaszel Jeszcze witami B6 i E6 ? już nie pamiętam tak dawno to było Ale jeszcze parę, które niestety znajdziesz tylko w mięsie.
Mięso jeść należy, wiem... niestety ale trzeba. Oczywiście nie obżerać sie ciągle mięcho miecho MIECHO! tylko od czsu do czsasu. Takie Semivegetarianizm czy jak się to zwało. Fleksi?
Odpowiedz
Z tego co wiem to w mięsie jest tylko jeden związek którego nie znajdziesz nigdzie indziej. Czytałem jednak wiele publikacji które mówią że dobrze dobrana dieta wegetariańska czy wegańska jest w stanie dostarczyć organizmowi wszystkich niezbędnych składników. Sam nie jem mięsa siedem lat a znam ludzi którzy nie jedli go nigdy w życiu. Obracam się też w kręgach osób które stosują znacznie bardziej radykalne diety i są to ludzie zdrowi i odznaczający się dużo większą niż przeciętna aktywnością.
Odpowiedz

Cytat

Życia natomiast nie różnicuję, żywa istota jest żywą istotą.


Nie no, tak to się do końca nie da roślinki też ostatecznie żyją, rozwijają się itd. Jeżeli je jesz, to w jakimś stopniu różnicujesz życie. Tak mi się zdaje.

Odpowiedz
Tak tu masz oczywiście rację, ale nie popadajmy w skrajności.
Odpowiedz
No wiesz, człowiek z natury nie jest człowiekiem mięsożernym. Wystarczy spojrzeć na nasze charakterystyczne uzębienie Dwa kły? Te po prostu ułatwiają nam naszą uniwersalność. Buka, niestety pewne składniki wystepują jedynie w mięsie. Tak się kiedyś zastanawiałem nad tym, dlaczego człowiek zaczął jeść mięso. Może wyniknęła jakaś anomalnia w ewolucji? Chociaż lepszym i niby udowodnionym wytłumaczeniem są po prostu warunki i nasz tryb życia który od poczatku naszego istnienia się wyjątkowo wyróżniał wśród innych zwierząt. (Kiedyś nie miało się wyboru albo świnka albo śmierć głodowa) To również zależy na co przez sobie już pozwolimy.

Gdybym teraz miał wymieniać wszystkie elementy to odechciałoby mi się wszystkiego. Człowiek może żyć bez mięsa ale czy cokolwiek to zmienia?
Wiem że nie jest to formą buntu, bardziej przekonań, które nie mają zazwyczaj ugruntowań. No cóż, ludzie

No dobra, może zwierzece tłuszcze są wyjątkowo nieznośne, ale to już zależy kto ma jaki metabolizm. Np. ja mógłbym zjeść beczkę smalcu i tak wylali by to sukinkoty do rzeki z innymi proszkami do prania czy nawozami
Odpowiedz
To nie jest forma buntu i nieugruntowanych przekonań a świadomy i przemyślany wybór.
Praprzodkowie nie mieli możliwości dokonania wyboru, my ją mamy.

Cytat

Człowiek może żyć bez mięsa

Czyli jednak może?

Cytat

ale czy cokolwiek to zmienia?

Owszem, minimalizuje impakt wywierany przez nas na środowisko.
Odpowiedz
Jeżeli czujesz że sam osobiście wywierszasz jaki kolwiek impact na środkowisko to nie mogę powiedzieć że Cię podziwiam za Twoją naiwność, ale na pewno coś w tym musi być no cóż. Logicznie rzecz biorąc człowieka można porównać tutaj do boga. Hoduje zwierzęta by je potem zabić. Tworzy je, daje warunki do życia, otacza ich tym i tym, nie zaleznie czy to 'tym i tym' jest moralne w jakiś sposób czy nie, a potem im wszystko zabiera. To trochę tak jest z nami. Z drugiej strony hodując życie powinniśmy mieć do niego większy szacunek, jaki powinniśmy mieć to siebie samych i innych, bo przechodzimy wszyscy przez to samo tylko w inny stylu. A Jeszcze logicnziej rzecz biorąc, wegetarian naprawdę nie jest aż tylu, by wywarło to duży wpływ na maszynę światową. Owszem, tworzą się jakie bary nie bary etc. (nawet mcdonaldy dla wegetarian) ale niestety w czasach jakiś żyjemy jest to bardzo naiwne. Oczywiście nie negatywne, nie ma tu nic niegatywnego. No dobra lepiej zaprzestać o tym tu pisać bo Courynn zaraz nas wyeksploduje z tego tematu

.. a zrób sobie kanapkę z ogórem i sie zapchaj.
Odpowiedz
Dobra już koniec tego tematu o weganie - tak, czy nie?, to temat o obiadku Courun'a.

Nie wiem, co jeszcze polecić, gdyż w kuchni to ja gość jestem. Piję tylko wodę i czasem coś chrupnę, ale od wielkiego dzwonu.
O już wiem, możesz zawsze wbić do jakiegoś znajomego i tam się napchać. Tak niby w odwiedziny, ale jednak zajrzysz mu do lodówki xD. Tak też można żyć.
Odpowiedz
Buka, da się wyżyć, oczywiście. Tylko jak to wytłumaczysz mojemu bratu który od 4 lat jest wegetarianinem a mimo tak młodego wieku ma już całkiem niezłe zakola xD... tydzień temu zaczął jeść kurczaki;) Aha, Buka, jeszcze jedno. Przestrzegam przed soją. Nie wolno jeść jej młodym mężczyznom bo posiadają naturalne hormony żeńskie. Dowiedziałem się dzisiaj xD ale mi w sumie to jeeeeeeeb...eeeee
Odpowiedz
Merlyn, każdy z nas wywiera imapkt na środowisko. Zakola brata? Genetyka, pewnie i tak by je miał nawet gdyby jadł mięso.

Lionel: to jest bardzo dobry pomysł, wpadasz i mówisz
-cześć, przyszedłem odwiedzić twoją lodówkę .

Poza tym to faktycznie piątek jest dniem postu w kulturze dominującej w kraju w którym mieszkacie i cieszcie się że nie macie ramadanu .
Taka głodówka jest nawet zdrowa, oczyszcza
Odpowiedz
Brak mięsa nie ma wpływu na zakola, jeśli odpowiednio uzupełnia się składniki pokarmowe. Brat musi mieć sporo testosteronu - ot i wszystko:) Tak z "podwórka": Mój przyjaciel ma 18 lat, jest fanem mięsa i ma zakola, musiał ściąć włosy, by zupełnie nie wyłysieć. Jego dwaj bracia mieli identyczny problem (a na starość utyją i będą włochaci na plecach;p). Wszystko przez wredne DNA:)
Jak Buka mówi o wegetarianiźmie, aż mam ochotę skoczyć na kotleta (a mięsa nie jem od dosyć dawna). Mięso jest po prostu zbędne - strata czasu i energii;) Ciężko wytworzyć odpowiednie ilości ATP z tłuszczów, łatwiej uzupełnić braki energetyczne warzywami, owocami i przetworami zbożowymi, mlecznymi... a przy tym zdrowiej. Milej się żyje, kiedy nic nie zalega w jelitach
Głodówka tak, jak najbardziej, umiejętnie poprowadzona może pomóc:) Nie tylko oczyścić, ale i wyleczyć i tak dalej, jestem fanką inteligentnych głodówek.

A co do obiadów na szybko - polecam kotlety warzywne (gotujesz, dukasz, smażysz), sajgonki (gotujesz, dukasz, owijasz w papier ryżowy, smażysz), tortille na gotowych plackach (gotujesz, zawijasz). Zupy owocowe są niesamowite ;p gotujesz owoce, dodajesz trochę cukru, goździków, śmietany i makaronu.
"Jakim drzewem możesz być, leżąc na podłodze?"
Odpowiedz
Nie lubię się kłócić Ale cóż, nie ma to jak słowa magistra przeciwko słowom licealistki.
A sam czytałem nie jeden artykuł i wierz mi że to ma wpływ. Co do zalegania w jelitach to prawda, bez mięsa lżej, choć jaśniej.

Ryż, śmietana, makaron, ser biały, cukier, cynamon, kakao i kawałki snickersa - taka mieszanka pomaga przy nauce i oczywiście nie zastapiona Lecytyna.
Odpowiedz
Takie wyrwanie wypowiedzi z kontekstu i wklejenie ich w oddzielny temat ma raczej mały sens panie Matt!
Odpowiedz
Jeśli tak i inni stwierdzą, to jutro koło 16 temat się skasuje. W innym przypadku możecie kontynuować rozmowę.
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
To co za chwilę napiszę może było już tu omawiane xD Nie wiem.

Że wegetarianizm i weganizm jest jakiś zdrowszy to zwykła bzdura. W sensie że dla każdego by był rozsądniejszy.
Wszystko zależy od prowadzonego trybu życia. Ja osobiście spalam tyle energii dziennie że na samych warzywkach, owockach i ewentualnie produktach pochodzenia zwierzęcego, traciłbym za wiele czasu na jedzenie
Dajmy na to ciężko pracujący fizycznie i umysłowo ludzie bez mięsa to chyba by padli na buźkę. Oglądałem świetny program, który pokazywał mieszkańców Grenlandii. Same tłuste jadło (wieloryb dobry Szczególnie jego skóra) - zero cholesterolu, wszystkie witaminy. Był tam jakiś co chciał zostać wegetarianinem, no ciężki tryb życia nie pozwolił.

Marigold, nie mów że wszystko przez DNA, bo raczej doskonale wiesz że czynniki zewnętrzne, a szczególnie pokarm, ma ogromny wpływ na nasz wygląd.

Buka - ciężka praca fizyczna i nie trzeba żadnych głodówek Organizm sam wtedy się oczyszcza i wyrzuca wszystko szybciej. Dlaczego ludzie zawsze szukają jakichś rozwiązań w dietach, zamiast zwyczajnie poprzerzucać parę ton węgla z przyczepy do kotłowni xD ?

Poza tym... mózg człowieka zaczął się rozwijać szybciej właśnie przez spożywanie mięsa, które dostarczało więcej energii.
Jakby to nie brzmiało - weganizm i tym podobne bajery są dobre dla ludzi zasiedziałych
Oczywiście nie zdziwię się jak zaraz zobaczę liczne zdania przeciwne, w sumie bardzo ogólnie tutaj coś napisałem.
Odpowiedz
Buka się pewnie na mnie teraz obrazi, ale:

Po co ta cała dyskusja? Czy naprawdę nie moglibyście usiąść przy jednym stole, przy którym każdy jadłby to na co ma ochotę bez zbędnego wypierania sobie nawzajem?
Ja jestem wegetarianką od Brennej, wcześniej próbowałam parę razy, ale często wymiękałam. Owszem, nie jem mięsa, bo naoglądałam się obrazków ze świnkami, które mówią "Chcę być świnką, nie szynką" i tym podobne, i jakkolwiek wam by się to głupie nie wydawało mi to wystarczy.
Osobiście polecam taką dietę, bo naprawdę człowiek czuje się po niej lżej i zdrowiej, ale znam ludzi, którzy tak samo czują się po schabowym. I na zdrowie

Tak naprawdę każdy ma własną filozofię żywieniową i chociażby przedstawić mu cały, klarowny esej o tym, jak szkodliwe jest mięso, albo o tym jak jest ono potrzebne - i tak będzie wiedział swoje i chociażby z ludzkiej przekory odżywiał się dalej tak, jak wcześniej. I tak wszystko jest w waszych głowach, a najważniejsza jest świadomość wyborów
Odpowiedz

Cytat

Dajmy na to ciężko pracujący fizycznie i umysłowo ludzie bez mięsa to chyba by padli na buźkę. Oglądałem świetny program, który pokazywał mieszkańców Grenlandii. Same tłuste jadło (wieloryb dobry wink.gif Szczególnie jego skóra) - zero cholesterolu, wszystkie witaminy. Był tam jakiś co chciał zostać wegetarianinem, no ciężki tryb życia nie pozwolił.

Znam wiele osób które nie jedzą mięsa i ciężko pracują, mój współlokator, nie je mięsa od 13lat a od 20 pracuje na budowach.
Inny człowak jest na diecie raw food (jada tylko surowe warzywa, owoce i orzechy/nasiona), rolnik(zapewniam ze to dość ciężka praca), ponadto buduje domy z gliny.
Na Grenlandii oczywiście nie można sobie pozwolić na wegetarianizm, ale ilu z was żyje na Grenlandii?

Cytat

Buka - ciężka praca fizyczna i nie trzeba żadnych głodówek wink.gif Organizm sam wtedy się oczyszcza i wyrzuca wszystko szybciej. Dlaczego ludzie zawsze szukają jakichś rozwiązań w dietach, zamiast zwyczajnie poprzerzucać parę ton węgla z przyczepy do kotłowni xD ?

Bo diety są podstawą naszego funkcjonowania. Każda dieta stosowana świadomie jest lepsza niż wrzucanie w siebie co popadnie.
Głodówki natomiast są znanym od dawien dawna i najlepszym sposobem na oczyszczenie organizmu. Wierz lub nie, twoja sprawa ale to czasem potrzebne.

Cytat

weganizm i tym podobne bajery są dobre dla ludzi zasiedziałych wink.gif

Nieprawda oczywiście, sam wykazuje jakąś aktywność (trenuję bieganie, pracuję, chodzę po górach) i znam całe masy ludzi którzy są jeszcze aktywniejsi, nie jemy mięsa i mamy się dobrze. Energii pozazdrościł by nam niejeden mięsożerca, prawda jest taka że mięso jest ciężkostrawne i więcej energii można pozyskać z warzywek.

Cytat

Buka się pewnie na mnie teraz obrazi, ale:

Nie nie obrazi się .

Cytat

Po co ta cała dyskusja? Czy naprawdę nie moglibyście usiąść przy jednym stole, przy którym każdy jadłby to na co ma ochotę bez zbędnego wypierania sobie nawzajem? blink.gif

Ależ oczywiście ze mogli byśmy i pewnie nie raz się tak zdarzy.
Lav, to nie wypieranie a dyskusja. Gdyby Matt tak tego nie pociął to było by widać że to nie ja ją zacząłem, ale skoro zaistniała zabrałem głos.

Cytat

Tak naprawdę każdy ma własną filozofię żywieniową

Cudownie by było gdyby każdy ją miał. Większość ludzi jednak nie ma świadomości lub nie przykłada wagi do spożywanego jedzenia.
Odpowiedz
Gadanie Marudasa przypomina tępe gadanie laika który je wszystko co mu pod rękę wpadnie byleby żołądek i dupa była pełna:P

Z Buka mi się trochę to kłóci bo mięso samo w sobie poprawia wydajność, oraz wzbogaca nas o dodatkowe ważne elementy. Białe mięso oczywiście. No i ryby dla tych którzy chcą żyć dłużej, wystarczy spojrzeć na japończyków. Chociaż z drugiej strony roślinnym odpowiednikiem ryb w tym przypadku może być ryż.

Krów i wszelkiej czerwieni najbardziej odradzam spożywać Mięso tak niezdrowe jakgdybyśmy jedli kamienie po za tym wiele mądrych książek napisanych jest na ten termat. Nie wliczając nawet tych świętych.
Myślę że mogę się określić mianem semiwegetarianina, ale według mnie to trochę sprzeczne ze słowem od którego pochodzi.
Wegetarianizm oznacza wrażliwość i troskę o świat, z tym mogę się zgodzić, ale jednak tak czy siak, zwierzęta będą zabijane. Konsumenci będą, nawet nie na same mięso. Zostałeś Buka wegetarianinem bo.. tak, czy tylko przez to że zwierzęta cierpią i nie chcesz się angażować. Bo jak wiesz wielu wielu ludzi je mięso i również są aktywni Tu nasuwa się pytanie: skoro tak to po co jeść? A no po to: może smakować etc, oraz to że czemu nie. No bo czemu nie. Można bez ale można i z. Więc kogo to obchodzi.


[Dodano po 19 minutach]

Buka skoro mowa jeszcze czego jeść a czego nie jeść, to odradzam Ci w takim razie batoniki które w dużej mierze zawierają podpuszke( enzym z żołądka cielaka, ułatwiający trawienie mleka i pochodnych, która też występuje niekiedy w samym mleku.) Na wyspach Brytyjskich konsumenci wywalczyli swoje jednak.
Odpowiedz
← Karczma

Wegetarianim, weganizm - Odpowiedź

Wczytywanie...