walizka

Bruinena

Czy znacie tą grę, co o niej sądzicie ???

Jak dla mnie bardzo ciekawa gra, dzięki bardzo wiernemu odwzorowaniu świata znanego z Władcy Pierścieni przemierzamy lokacje znane nam z książek i filmów. Podoba mi się również jej tło, bardzo uspokaja i nie rzuca się tak bardzo jak np w Ordolinie. Inną zaletą tej gry jest to, iż istnieje już od kilku dobrych lat, to zapewnia większą pewność, że twórcy gry nie zrezygnują nagle z dalszego prowadzenia gry i pozostawią jej samej sobie

Odpowiedz
Spójrz sobie na ich Kodeks i powiedz co o nim sądzisz - w tej grze w kwestii unormowań prawnych posunięto się za daleko, zaś wymóg posiadania profilu (karty postaci ze ściśle określoną treścią) jest nie tyle irytujący, co żenujący.
Zatem nie ma domu bez łomu
It can’t be outmatched
Odpowiedz
I chyba nie tak znowu do końca realia tolkienowskie są tam odwzorowane, a to za sprawą graczy o zbyt wybujałej fantazji ;]
Jestem dumny z moich 100%



Odpowiedz
Grałem kiedyś, ale zrezygnowałem, gdy zaczęły się czasy głupich zadufków kierujących poczynaniami Twojej postaci. Gdybym dotrwał do chwili obecnej miałbym pewnie id 2 Ale widać Faerun jest o niebo lepszy, skoro tutaj jestem ponad dwa i pół roku
Odpowiedz
Mi tu chodziło raczej o silnik gry a nie o graczy psujących klimat
Bo tacy znajdą się wszędzie

Odpowiedz
No klimat może być. Mam uczucie wolności, gdy w to gram. Nie czuję tłoku, ale nie dla tego, że nie ma tam graczy, bo są, ale każdy w innej lokacji. Mieszkam na lewo od Minas Tirith, tam mam spokojny, zaciszny domek i swoją prywatną kopalnię. Nikt mi nie przeszkadza, a jak mam ochotę wrócić do miastowego zgiełku, to idę na piechotę do Minas Tirith i przy okazji wchodzę do karczmy, aby zjeść barani udziec i napić się piwa A bez profilu jestem od miesiąca i nikt nie ma pretensji, bo napisałem, że niedługo się jakiś pojawi Się pojawi, ale nie mam jak na razie czasu... Ale i tak nie wkręciło mnie to jak Faerun. Mimo, że na fae nie ma kawy, zboczonych dziewczyn ze świetnymi profilami () i jest 50 x mniej obszerne na mapie, nie mówiąc o dostępnych lokacjach (chodzi mi o to, że na Bruinenie można zwiedzić każdy metr kwadratowy śródziemia, a na fae są po prostu konkretne lokacje. Choć nie wyobrażam sobie faeruna z czymś takim, jak na Brui. To ma swój klimat.), to i tak fae lepsze. Po prostu.


Jeśli kłamię, niech wejdę krasnoludowi w drogę!
Jestem krasnoludem, który wziął sobie za żonę uroczą dziewoję o pięknych kształtach. Zapamiętaj to! Jestem uparty, groźny i mam drewnianą chochelkę obitą różowym futerkiem. Lepiej ze mną nie zadzierać.


[color="red"]Pec Ci w oko...
Niech będzie pochylony...


Cóż, jeśli kiedykolwiek będziesz w potrzasku...
...to napisz petycję ;p
[/color]
Odpowiedz
Mają zajść duże zmiany - planowano otwarcie gry na dziś, ale zapewne będą opóźnienia. Kto chce spróbować swoich sił ma okazję - nowa era wyrówna szanse.

Nie było linka do Bruineny - oto on: http://www.bruinena.net/
It can’t be outmatched
Odpowiedz
Tak, polecam, zmiany głównie będą polegały na fabule. Tak jak wcześniej dużo osób marudziło iż Bruinena ma w sobie więcej błota niż Tolkiena, tak teraz nowym PMG i nowym Księciem zostały dwie osoby, które w gruncie rzeczy zrobią wszystko by tak nie było. Zatem zaczyna się nowa era. Drowy od dziś to zwykłe upadłe elfy, wampiry, no cóż...Duath musiał nieźle się napracować nad nowym Kanonem aby w ogóle miały jeszcze prawo bytu. Wszelkie rangi są teraz ściśle fabularne, tak więc trzeba prócz zdolności i czasu trzeba mieć talent żeby się dostać.
Tak samo też magowie. Od dzisiaj będzie to całkowicie mechaniczna ranga bo jedynie w Gildii Magów będzie dostępna, jak wiadomo w świecie tolkiena nie biegał co jeden to jakiś mag. O nie. Elfy to także rasa prestiżowa i parę osób może ją mieć będzie.

Tak więc będzie ciekawie. Zapraszam w imieniu ekipy Bruineny jak i swoim
Każda kobieta ma jakiś sekret, każda jest zła



Ale nie każda ma odwagę się przyznać.
Odpowiedz

Cytat

Duath musiał nieźle się napracować nad nowym Kanonem aby w ogóle miały jeszcze prawo bytu.


Ale się niektórzy uparli na te wampirzątka... żeby się Wam to czkawką nie odbiło. ;p

Poza tą jedną rzeczą brzmi ciekawie, warto będzie sprawdzić jak to wyjdzie.
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Kurcze, gdybym miał więcej czasu! Ale może wejdę i zobaczę, jak się pozmieniało Może mnie wkręci.


Jeśli kłamię, niech wejdę krasnoludowi w drogę!
Jestem krasnoludem, który wziął sobie za żonę uroczą dziewoję o pięknych kształtach. Zapamiętaj to! Jestem uparty, groźny i mam drewnianą chochelkę obitą różowym futerkiem. Lepiej ze mną nie zadzierać.


[color="red"]Pec Ci w oko...
Niech będzie pochylony...


Cóż, jeśli kiedykolwiek będziesz w potrzasku...
...to napisz petycję ;p
[/color]
Odpowiedz
Trzeba przyznać, że się uparli. Wielu z nas uważa iż wampiry to jednak nie jest domena tolkienowska, ale są też tacy, którzy nie umieją grac inną rasą. Znam Duatha i kurcze trza przyznać, że ma klasę, parę lat jedną rasę ma, zna go wiele graczy...częściej graczek...[ja tylko na gg z nim piszę ] no i cóż. Ale mimo to będzie ciekawie. Zapomniałam dodać, że będzie zapewne nowe logo jak i szablon. No cóż. Jeśli dobrze się kopnie Monsa w du.peczkę to jeszcze dziś wieczorem zaśpiewamy CONGĘ na non climie

EDIT: Polecam łamanie prawa z miłą chęcią będę wtrącała do lochów buahahahaha
Każda kobieta ma jakiś sekret, każda jest zła



Ale nie każda ma odwagę się przyznać.
Odpowiedz
Nie mam pojęcia co to CONGA, w sumie mało mnie to obchodzi.

A co do wampirzastych - wg mnie to zdecydowanie nie jest domena tolkienowska. Wpychanie na siłę do gry czegoś, bo `się bardzo lubi`. Nie umieją grać inną rasą? To co z nich za gracze? Dla mnie trochę śmieszne.
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Nie oceniam ich Ja w ogóle w to nie wnikam. Niech sobie walczą z władcami, ja będę zbierać ofiary potem Conga to tytuł piosenki XD i taniec XD
Każda kobieta ma jakiś sekret, każda jest zła



Ale nie każda ma odwagę się przyznać.
Odpowiedz
Moim zdaniem wampiry również nie pasują do Tolkiena, ale być może da się nakręcić jakąś ciekawą fabułę, co do ich powstania i krótkiej egzystencji w Śródziemiu, np. kilka er po wydażeniach z Trylogii.


Jeśli kłamię, niech wejdę krasnoludowi w drogę!
Jestem krasnoludem, który wziął sobie za żonę uroczą dziewoję o pięknych kształtach. Zapamiętaj to! Jestem uparty, groźny i mam drewnianą chochelkę obitą różowym futerkiem. Lepiej ze mną nie zadzierać.


[color="red"]Pec Ci w oko...
Niech będzie pochylony...


Cóż, jeśli kiedykolwiek będziesz w potrzasku...
...to napisz petycję ;p
[/color]
Odpowiedz
W Bru nigdy nie ma nic na czas, także wątpię, żeby Nowa Era dzisiaj była... Ale jeszcze ogólnie powiem co o nie jsądze. Bru jest moim pierwszym Vallheru i choćby dlatego ją lubię. Ale, zacytuję też tutaj jednego z Władców

"Żeby zrozumieć jak działa Bru, trzeba zrozumieć funkcjonowanie burdelu."

I ma rację w sumie.
Jak ktoś by chciał dość dobry opis Bru, to na Nonsensopedii jest od bardzo prawdziwy :]
Ma wiele wad, ale też wiele zalet. W sumie jak każde Vallheru
"Częstuję bzdurami. Ktoś chętny?"



Imiona: Dumbo, Dimbo, Bimbo, Gimbo, Hibo, Bodo, Pop, Gluk, Diporitut, Simopo(...)

ID 580
Odpowiedz
Ale przyznasz, że lubisz tę grę Słyszałem to o burdelu od Ciebie już chyba z pół roku temu i dlatego bru mi się spodobała xD Zobaczymy, czy będziesz mieć rację, co do tego opóźnienia.


Jeśli kłamię, niech wejdę krasnoludowi w drogę!
Jestem krasnoludem, który wziął sobie za żonę uroczą dziewoję o pięknych kształtach. Zapamiętaj to! Jestem uparty, groźny i mam drewnianą chochelkę obitą różowym futerkiem. Lepiej ze mną nie zadzierać.


[color="red"]Pec Ci w oko...
Niech będzie pochylony...


Cóż, jeśli kiedykolwiek będziesz w potrzasku...
...to napisz petycję ;p
[/color]
Odpowiedz
Przynajmniej brudel na Bru jest taki, że mnie nie dotyka Poza tym ludzie są naprawdę tam kochani i jak się obczai co i jak to na serio można grać ze spokojem. Gorsza mechanika, bo teraz kochani będzie fabuła pomieszana z mechaniką. Czyli nie będzie jak dawniej....ehh te lvleeeee...
Każda kobieta ma jakiś sekret, każda jest zła



Ale nie każda ma odwagę się przyznać.
Odpowiedz
Że jak, mechanika będzie pomieszana z fabułą? Np. żeby poziom zdobyć, to sesja, czy jak? Czy coś bardziej soft?


Jeśli kłamię, niech wejdę krasnoludowi w drogę!
Jestem krasnoludem, który wziął sobie za żonę uroczą dziewoję o pięknych kształtach. Zapamiętaj to! Jestem uparty, groźny i mam drewnianą chochelkę obitą różowym futerkiem. Lepiej ze mną nie zadzierać.


[color="red"]Pec Ci w oko...
Niech będzie pochylony...


Cóż, jeśli kiedykolwiek będziesz w potrzasku...
...to napisz petycję ;p
[/color]
Odpowiedz
Nie, np jeśli masz 10 lvl to nawet jeśli gość z 1 lvlem będzie pisał super i w ogóle karate kid to i tak ma mniejsze szanse wygrać nie wiem dokładnie jak to rozwiążą, ale tak zrobią.
Każda kobieta ma jakiś sekret, każda jest zła



Ale nie każda ma odwagę się przyznać.
Odpowiedz
Po prostu myślę MG będzie inaczej rozpatrzał takie walki... No cóż. Zobaczy się.

Beronie - tak, lubię tą grę. Można powiedzieć, że to moja Vallherowa ojczyzna
Niektórzy kochani, niektórzy nie. To zależy z kim masz do czynienia. Bo są tacy, że szkoda na nich patrzeć...

P.S Tak w ogóle to chętnie bym się dowiedział kto w Fae gra w Bru. Może jakaś sesja czy coś by się napisała...
"Częstuję bzdurami. Ktoś chętny?"



Imiona: Dumbo, Dimbo, Bimbo, Gimbo, Hibo, Bodo, Pop, Gluk, Diporitut, Simopo(...)

ID 580
Odpowiedz
← Gry ogólnie

Bruinena - Odpowiedź

Wczytywanie...