walizka

[NWN1] Najtrudniejszy przeciwnik

Sorry dla wszystkich. W podstawce jest misja z ekwipunkiem Haluetha NEVERA a nie NASHERA. Pomyliło mi się. :oops:
Odpowiedz
Dla mnie najtrudniejszy przeciwini z podstawki to był brodak, w sou ten kościany pozeracz,martwy wicher i ten zombiak co był razem z nim o oczywiście biały smok w zimowej kuli Dealen mi ciągle ginął I kręciłem sie w tą i spowrotem do smoka, a w hotu to Czarny Slad (strażnik drogi) na którym miałem broń nieskuteczną i Grimgnaw i spółka którzy byli dla mnie prawie nie do pokonania.
Odpowiedz
Ludzie co to ja sie nameczyłem z Balorem na końcu Ruin Rasy Stwórców. Ja pierdziele on był prawie nie do pokonania (miałem 15 poziom). I ten jego czar - "słowo mocy: giń". No nie. Ale go zarąbałem .

I nadejdzie wkrótce ten dzień...

RTS
Odpowiedz
nie zgodze sie z medivh najtrudniejszym przeciwnikiem w podstawce byl czerwony smok jak on sie tam nazywal?
I powiadam Wam raz jeszcze: nie budzcie żadnego z nich,
jesli nie umielibyscie wygnać go z powrotem, bowiem on
zas może wezwać cos przeciw wam, a wtedy wasze
najpotężniejsze sposoby na nic się nie zdadzą
.
Odpowiedz
klaut .Był on co prawda bardzoo tródny ale nie najtrudniejszy .Najtrudniejszy jest pól smok balorg
Odpowiedz
A dla mnie odwrotnie. Półsmok był właśnie prosty. Bardzo szybko go rozwaliłem. nie miałem z nim problemu. Ale problem miałem z Klauthem i Białym Smokiem strażnikiem. Klautha trudno mi było rozwalić nawet po daniu mu obumarłej kuli. A Białego Smoka trudno mi było rozwalić nawet po założeniu medalionu. Ale chciałem sprawdzić jak gra się wojownikiem. No i przeszedłem grę ale wolę bardzo bardzo grać czarodziejem lub magiem.


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
← Neverwinter Nights

Najtrudniejszy przeciwnik - Odpowiedź

Wczytywanie...