wampir_maskarada

11 Września

Siedziałem w pokoju i grałem w NFS'a 3. ~~ O wszystkim dowiedziałem się w szkole dnia następnego.
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

Odpowiedz
Odruchy bohaterskie wymagają mniejszej inwencji niż plany i knucie. Padła tutaj ocena geniuszu, a w tej konkretnej kategorii terroryści wygrywają. Gdyby brać pod uwagę inne cechy wynik byłby inny.

Odpowiedz
Czekałam aż rodzice wrócą z zakupami do domu. Kiedy wpadli do domu, wyglądali jakby zobaczyli ducha. Później mi powiedziano co się stało. Szczerze, to udawałam, że się przejmuję, ale tak naprawdę byłam chyba za mała, żeby zrozumieć czym tak naprawdę to było. Inna rzecz, że nie zdarzyło to się w naszym ojczystym kraju...
Odpowiedz
Jako rówieśnik Atis nie mogłem też zbyt wiele wtedy rozumieć. Ośmiolatek nie podchodzi raczej emocjonalnie do tragedii, nawet tych na wielką skalę. Pamiętam, że siedziałem wtedy w kuchni i patrzyłem się zafascynowany w telewizor, nie rozmyślając nad tym, tylko przyglądając się wszystkiemu z dziecinną ciekawością. Dopiero stosunkowo niedawno dowiedziałem się szczegółów o całym zajściu, bo po prostu przez te wszystkie lata nie zastanawiałem się nad całym atakiem. No cóż, może wyglądałoby to inaczej, gdybym miał wtedy więcej lat. Nie wiem.
Odpowiedz
Jakby terroryści wygrali w dziedzinie geniuszu to nie byłoby wolnego świata. Trudno oceniać geniusz, powiedzmy, CIA, bo my nawet nie wiemy gdzie te przebłyski geniuszu się pojawiają. Za to terroryści raz zrobili coś sprytnie, sprawnie i efektownie.
Odpowiedz
Zakładająć, że w ogóle byli jacyś terrorysci to nie wiem czym się tu zachwycać. Tym, że paru gości ukończyło szkoły pilotażu po czym porwali samoloty przy użyciu plastikowych noży? Jeśli to ma być świadectwo geniuszu to ja chyba powinienem być imperatorem zła. Już porządny zamach bombowy wymaga więcej kombinowania (konstrukcja ładunku, zdobycie odpowiednich materiałów) niż rągniecie samolotem w budynki.
Odpowiedz
Nie mówimy tu o wykonawcach a o tym co rozplanował drużyny, samoloty, godziny przejęcia i ogólna synchronizację. Skala przedsięwzięcia jest imponująca. Ale juz nie bee tak pisał bo czuje sie trochę jakbym propagował terroryzm i podziwiał zło.
Odpowiedz
Geniusz polega na tym, że ktoś WPADŁ na to, żeby przy użyciu plastykowych noży zburzyć wieżowiec.

Z masą materiałów wybuchowych każdy by umiał. Z plastykowym nożem już nie.

Odpowiedz
Favar nie pierdziel głupot... Jeśli w Polsce można siedząc przed komputerem sprawdzać godziny przylotów i odlotów samolotów to w USA gdzie samolot jest czymś prawie tak powszednim jak u nas pociąg IC nie jest to nic nadzwyczajnego. Historia przestępstw obfituje w liczne inne ciekawsze historie i genialniejsze historie niż zawalenie się wież. Napady na banki gdzie skarbce są czyszczone do czysta, bez świadków, bez śladów, bez przemocy - to jest zajebiste. Seryjni mordercy działający przez lata i nie dajacy się zlapać to jest prawdziwy kunszt.

Cytat

Z masą materiałów wybuchowych każdy by umiał.


Jakbyś nie wiedział to ktoś już próbował z WTC mając masę materialów wybuchowych i mu nie wyszło. Jak widać nie jest to takie proste.
Odpowiedz
Dobra, już, spokojnie. Się nam chłopcy rozbrykali. Terroryści są be. Plastikowe noże są be. Zorganizowane przestępstwa też są be. Zejdźcie z tego tematu, bo uwalniacie za dużo adrenaliny...

Po zamachu do gazet trafiły dziesiątki artykułów o strażakach, policjantach, czy też zwykłych ludziach, którzy nierzadko oddawali życie za innych. Miło się to czytało, to napawało otuchą, że oprócz szaleńców, są jeszcze na świecie dobrzy ludzie.
Dzisiaj podzielę się z wami opowieścią o hipokryzji, kłamstwach i małych dzieciach.

Jak wszyscy dobrze wiedzą, nam Szajt został wykopsany z gry. I pewnego pięknego dnia, dostałem na forum taką oto wiadomość:

Cytat

Po namyśle uznałem, że dobrze zrobiłeś usuwając mnie. I to dla mnie samego. Chociaż szkoda mi konta, które tak długo pielęgnowałem, to przynajmniej już nie ryzykuję uzależnienia od zabawy oraz kontaktu z niektórymi idiotami. A więc dzięki, Rang.

Pozdrawiam.


Szajt! Z twoich ciągłych powrotów wnioskuję, że jednak skasowałem cię zbyt późno i uzależnienie jednak się rozwinęło. Zatem nie dziękuj mi, bo zawiodłem... Ale postaram się jak mogę, byś pozostał na odwyku, chociaż tak mogę ci jeszcze pomóc...
Odpowiedz
No tak, to jest dobra strona każdej tragedii. Złe rzeczy zbliżają ludzi i tworzą tło dla czynów bohaterskich. Generalnie, co nas nie zabije...

Odpowiedz
To nas okaleczy na resztę życia.
Odpowiedz
Już wolę być chamem i prostakiem, niż takim cynikiem. Rany się goją, medycyna prze naprzód, lecząc obrażenia, które kiedyś były śmiertelne. Dziś się poddasz i odepniesz od respiratora, a już jutro wynajdą lek, który postawiłby cię na nogi.

Tak, tragedie zbliżają do siebie ludzi, ale pozostawiają też po sobie dużo nieutulonego żalu, który kiedyś może przerodzić się w kolejną tragedię.

Dobrze jest mieć bohaterów, ale lepiej jest ich nie potrzebować.
Dzisiaj podzielę się z wami opowieścią o hipokryzji, kłamstwach i małych dzieciach.

Jak wszyscy dobrze wiedzą, nam Szajt został wykopsany z gry. I pewnego pięknego dnia, dostałem na forum taką oto wiadomość:

Cytat

Po namyśle uznałem, że dobrze zrobiłeś usuwając mnie. I to dla mnie samego. Chociaż szkoda mi konta, które tak długo pielęgnowałem, to przynajmniej już nie ryzykuję uzależnienia od zabawy oraz kontaktu z niektórymi idiotami. A więc dzięki, Rang.

Pozdrawiam.


Szajt! Z twoich ciągłych powrotów wnioskuję, że jednak skasowałem cię zbyt późno i uzależnienie jednak się rozwinęło. Zatem nie dziękuj mi, bo zawiodłem... Ale postaram się jak mogę, byś pozostał na odwyku, chociaż tak mogę ci jeszcze pomóc...
Odpowiedz
A genialne jest według was (Favar, Arkham) wykorzystanie siedmioletniego dziecka jako przenośnika ładunku wybuchowego? Takiego owiniętego pod ubrankiem semtexem albo trotylem i puszczonego do ludzi, wiecie;) Czyż wykorzystanie własnych latorośli do siania terroru nie jest geniuszem?;]
Jestem dumny z moich 100%



Odpowiedz
Nie. Tak to ja też bym umiał. Daj mi siedmilatka i trochę fajerwerków.
I że zacytuję Arkhama: "
Geniusz polega na tym, że ktoś WPADŁ na to, żeby przy użyciu plastykowych noży zburzyć wieżowiec"
Bycie bohaterem jest dużo prostsze. Naprawdę. Wystarczy że nadarzy się okazja.
Nie mówie że podziwiam TERRORYSTÓW i MORDERCÓW (choć tych drugich, seryjnych mordulców którzy latami się ukrywają, tak. TO chyba widać ).
Trzy resorty dla Ligi co ich Roman wiedzie
Siedem dla Samoobrony z Andrzejem na przedzie
Trzy dla PIS-u pod wodza Kaczora
Jeden dla wadcy-OJCA DYREKTORA

Jaki z tego wniosek?Ojca Dyrektora trza do wulkanu wrzucic!





Odpowiedz
Nudni jesteście... Czego się żeście naoglądali, że się tak podniecacie teraz nagle?
Odpowiedz
Niezłą mamy "przyszłość narodu", nie ma co;) Zafascynowanych mordercami i przebiegłymi planami terrorystów nastolatków xD

Teeen kraaaaj potrzebuje terapeuty
Jestem dumny z moich 100%



Odpowiedz
E tam, chłopaki tylko tak gadają. Na prawdę jest w tym wszystkim drugie dno. Mi imponuje tez kunszt tych dobrych Imponowała mi cała wojna w iraku
Odpowiedz
Zwłaszcza dogadywanie się z miejscową ludnością, hę?

Odpowiedz
Zawsze będą zdarzać się wypadki. Wojna, nawet jesli z ogromnym zapleczem informacji, zawsze będzie bajzlem. Ale czasami to bardzo potrzebny bajzel.
Odpowiedz
← Karczma

11 Września - Odpowiedź

Wczytywanie...