dziki_zachód

Gothic Parodia

No i ta parodia właśnie dobiega końca, ale co tam, mam nadzieję, żeście się dobrze bawili

Rozdział VI ( 1 ) Leże Śniącego


- I mówisz, że wezwał smokozorda?
- Dokladnie, smokozorda. Powiedział jeszcze, że to nie Kalom prowadzi rytuał przebudzenia.
- Nie? Coś jest nie tak, to nie tak powinno być... – zmartwił się Xardas - No dobra, przygotuję ci to zaklęcie na naładowanie Uriziela, a ty idź do mojej starej wieży, tam znajdziesz cudowną zbroję z magicznej rudy. Nosił ją ten, co dzierżył Uriziela.
- Jemu nie przyniosła szczęścia...
- Bo dupa był. Jak można z taką bronią i zbroją zginąć?
- Przecież sam mówiłeś, że z orkami wojnę wygrał, tylko potem pośliznął się na chrząszczu...
- No i własnie to jest niesamowite, dobra, ruszaj...
***
W starej wieży była kupa zombie i różnego takiego śmiecia, ale dałem im wszystkim radę. W jednej ze skrzyń znalazłem tę wyczepistą zbroję, ale co mnie bardziej zaskoczyło, znalazłem runę Xardasa do Starego Obozu. Myślę, „pora zrobić rozrubę, tak przed końcem gry”. Założyłem więc swoją nową zbroję i teleportowałem się do SO.
Tam już czekał na mnie Bartholo ( o ile można to tak nazwać, bo był najebany jak autobus ) .
- Witaj... A to ty, ten śmieć, który nas zdradził... – powiedział i zaczął głośmno chrapać.
„A co mi tam” pomyśłałem i wbiłem mu miecz między żebra. Reszta strażników obecnych w pomieszczeniu zaatakowała mnie, jednak z takimi ciotami szybko się rozprawiłem. Podczas kolejnych etapów exterminacji obozu zauważyłem, że jest to dziecinnie proste. Pod moim uderzeniem zginęła większość obecnych w obozie strażników. Kiedy wszedłem do budynku, w którym stacjonował (dosłownie, bo przecież nigdy prawie nie ruszał się z tronu ) Gomez, najpierw musiałem rozprawić się z jego obrońcami: Arto i Blizną. Wszystko poszło jak z płatka, po chwili leżeli w kałużach krwi, z własnymi mieczami zatkniętymi głęboko w... iecie gdzie.
Spojrzałem na tron. Na nim mój cel, Gomez. Wyjąłem miecz i zacząłem biec ile sił w nogach. Nagle stało się coś nieoczekiwanego, coś co wstrząsnęło całą kolonią. Poślizgnąłem się na chrząszczu. Nim upadłem pomyśłałem tylko, że nie zginę jak poprzedni właściciel tej zbroji.Zrobiłem wszystko, co tylko możliwe, aby nie wpaść pod ostrze szybującego miecza. Kiedy upadał, prosto na mnie, wymierzyłem mu kopniaka, a ten poszybował prosto w Gomeza, wbijając mu się w klatkę piersiową, tym samym uśmiercając go. Wtedy przypomniały mi się słowa Okyla, jeszcze przed śmiercią: „Nim ta Bariera upadnie, ludzie dowiedzą się, że nawet Gomez, magnat mangatów może umrzeć”. Niestety nie miałem czasu się cieszyć, bo oto Kruk z pozostałą garstką strażników już mnie otoczyli. Było ich zbyt wielu. Pozostawiając miecz w Gomezie użyłem runy teleportu do Xardasa, nie zabijająć nikogo. Jak się później okazało, popełniłem straszliwy błąd.
***
- Dobra, mam ten zwój, trzymaj, ale będzie potrzebował maga, który wypowie formułę.
- Jakoś se poradzę, no problemo. Mówisz, że wysadzenie kopca rudy wystarczy?
- Ja nic nie mówię! Ty sam żeś na to wpadł.
- Aha, jasne – po tych słowach opuściłem komnaty Xardasa.
W Nowym Obozie spotkałem Miltena. Stał w kolejce do wychodka.
- Później się wypróżnisz, chodź ze mną, potrzebuję twojej pomocy.
- A o co kaman?
- Pomóż mi wysadzić kopiec rudy... – powiedziałem szeptem.
- Co?
- Pomóż mi wysadzić kopiec rudy – powiedziałem cut głośniej.
- Czego tam? Pomóż mi wsadzić w kopiec kreta?
- Pomóż mi wysadzić kopiec rudy – powiedziałem już normalnym głosem.
- Pomóż mi zasadzić krowie brudy?
- KURWA DO HUJA, POMÓŻ MI WYSADZIĆ KOPIEC RUDY!!! – wrzasnąłem na cały obóz.
- Nie mogłeś tak odrazu?
Milten nie chciał się zgodzić, ale po paru próbach przekonalem go. Poszliśmy tunelem do kopca. Dałem Miltenowi zwój, sam wetknąłem ( nie, nie to co myślicie ) miecz ( aha) w kopiec. Milten zaczął inkantację:
- Na tego tamtego, dziada zjebanego,
Co lubi popijać snikersa herbatą,
Mnie bezimiennego nazywa swom tatą,
Kiedy ranne stają zorza,
Gówno chowa się do morza,
A dzieci Neostrady
Stają w obliczu zagłady.
Niech ten kopiec rudy ,
Zamieni kupę złomu w Uriziela!!!
Inkantacja zadziałała. Kopiec rudy przelał całą energię na Uriziela, a następnie eksplodował, zalewając cały obóz gównopodobną substancją. Ja i Milten schowaliśmy się za winklem, dlatego przetrwaliśmy bez szwanku.
- Za chwilę cały obóz zwali sięnam na głowy. Za ten czyn nas zlinczują.
- Cya – powiedziałem i użyłem zaklęcia teleportacji zabranego z ciała czerwonego szamana.
***
Z Urizielem w ręku z łatwością pokonałem smokozorda zielonego szamana. Potem dociąłem samemu samanowi głowę. Potoczyła się echem po sali. Znalazłem przy nim sztylet, którym on kierował smokozordem. Wziąłem go sobie, a co mi tam. Pokonując rzeszę ( ale nie trzecią) strażników świątynnych, wszedłem do sali z wizerunkiem przerośniętego pełzacza. Tam czekał już Xardas ( jak ten skurwiel się tam dostał? Ja musiałem przedzierać się przez zastępy ożywieńców... ).
- Jest mało czasu. Słuchaj uważnie. Ten kto przeprowadza rytuał wchłonął w siebie serca pięciu szamanów, aby zniszczyć Śniącego musisz wbić temu komuś nóż, którym zielony wzywał smokozorda, w samo serce.
- A kto przeprowadza rytuał?
- Strzesz się, jego potęga jest wielka to... to... – i Xardas upadając stracił przytomność.
- On ma rację – przy mnie pojawił się Cor Kalom - mnie rzucił o ścianę, pozbawiając wszystkiego. Błąkam się teraz bez celu czekając na koniec.
- Wiesz, kto to jest?
- Nie, nigdy nie był w naszym obozie.
- No dobra, trudno, ja ruszam do niego, pora rozprawić się ze złem. Możesz jednak mi pomóc, możesz odkupić swoje winy. Chodź ze mną i mi pomóż!
- Dobra, czemu nie, chodźmy.
Razem poszliśmy do miejsca, w którym stala horda opętanych nowicjuszy. W głównym punkcie stał tajemniczy prowadzący, którego nie mogłem rozpoznać z tej odległości. Usłyszałem jednak jego głos, bardzo znajomy głos:
- Zabić ich!!!
Niestety niemogłem se przypomnieć CZYJ to głos.
Razem z Kalomem broniliśmy się dzielnie, zabijając nowicjusza za nowicjuszem. Kiedy pokonaliśmy ich wszystkich, pomyśleliśmy, że to bułka z masłem. Niestety jeden z nich schował się za filarem i kiedy zobaczył, że wszyscy jego bracia nie żyją, zaatakował mnie. Już byłbym nie żył, ale Kalom zasłonił mnie własnym ciałem, przyjmując cios. Dobiłem nowicjusza. Kalom rzekł tylko:
- Pomścij mnie... – i umarł.
Tak umarł Cor Kalom.
Odrzuciłem jego martwe ciało i ruszyłem schodami w dół. Jednak w połowie mojej drogi z ust prowadzącego wyrwał się przerażający wrzask:
- ŚNIĄCY ZBUDŹ SIĘ!!!
Wielka bestia, do tej pory nieruchoma, zaczęła się powoli podnosić na nogi. Wtedy zobaczyłem twarz prowadzącego. O kurwa!!! Nie uwierzycie, ja też nie mogłem. TO WRZÓD!!!
- Co, zdziwiony? Mnie nie można tak łatwo zabić.
- Taak, to zobaczymy teraz...

Z miejsca, w którym stałem nabrałem rozpędu i skoczyłem prosto na Wrzoda wbijająć mu nóż zielonego prosto w serce. Padł martwy. Śniący stracił połączenie z tym światem, jednak nie chciał poddać się bez walki. Postanowiłem. Wyjąłem miecz z pochwy i cisnąłem w Śniącego, tracąc tym samym Uriziela, ale i powodując, że Śniący wpadł do portalu. Ostatecznie pokonałem go. Bariera najprawdopodobniej pękła, jednak nie mogę być pewnym, bo świątynia nagle zaczęła się zawalać...
THE END

I to by było na tyle.

Teraz dziekuję wszystkim za komentarze, cieszy mnie to, jak czytam pozytywy ( ). Proszę was jeszcze, o komentarze, może nie tyle tej części ( chociaż też mile widziane ) ale ogólnie całego dzieła.
Three Rings for the Elven-kings under the sky,
Seven for the Dwarf-lords in their halls of stone,
Nine for Mortal Men doomed to die,
One for the Dark Lord on his dark throne
In the Land of Mordor where the Shadows lie.
One Ring to rule them all, One Ring to find them,
One Ring to bring them all and in the darkness bind them
In the Land of Mordor where the Shadows lie.
Odpowiedz
Ogólnie fajna parodia, dobre dialogi, kilka razy było trochę słabiej ale mi się podobało 4,2/5 -może być lepiej. No i czekam na kontynuacje.
No i świetny pomysł z Wrzodem.
Nie liczy się cel a droga do niego

Who's the more foolish: the fool, or the fool who follows him?- Obi-Wan Kenobi
Odpowiedz
razor doskonale znasz moje zdanie

9,999999999999/10
Odpowiedz

Cytat

zwali sięnam na głowy

spacja

Cytat

- A o co kaman?

tego nieco nie rozumiem

Cytat

Potem dociąłem samemu samanowi głowę.

zgubiłeś z
W tej części było troszkę mniej parodii ale to zrozumiałe bo to już koniec (G1 oczywiście!)
Mam takie pytanko: to naprawdę był wrzód?!
A całą pracę oceniam baaaaaaaaaardzo dobrze - czyli 11/10 (kiepski ze mnie matematyk )

[font="Georgia"]Każdy z nas jest śniącym, lecz tylko niektórzy są lunatykami.[/font]
Głaszcze muchy, jem pająki w sygnaturze mam danonki.
Jeśli ciągle masz zły dzień to przypakuj z dyńki w cień.
Czy to Tesco czy Biedronka - mamo, mamo kup danonka.
[color="#A0522D"]Mam 0 ShoutBoxów i jestem z tego dumny!
ZORG daje, ZORG odbiera.[/color]
Oddaj cześć wodzowi i złóż pokłon ZORG'owi!
Nie cuda tworzą wiarę lecz wiara cuda.
Buffalo Soldier Dreadlock Rasta
My name is...
Vrishnak Merkulash

\"Strach przed głupotą stanowi początek mądrości.\" - Morrowind!
\"Nikt inny ale tylko my sami możemy być wolni od naszych myśli.\" - Bob Marley
\"Mam małe królestwo
gdzie myśli i uczucia są moim ludem
I ledwie potrafię
władać nim z trudem ..\" - Louisa May Alcott
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik ^ZORG dnia nie, 17 sie 2008 - 08:49 napisał

Mam takie pytanko: to naprawdę był wrzód?!

W grze? Nie, to pomysł autora. Zresztą, dobry pomysł. A, i daruj sobie te poprawki Zorg. Do poprawy jest cała masa, przecinków, spacji etc. Może kiedyś się tym zajmę? Kto tam wie.

Dobra parodia.
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

Odpowiedz
Nie no to to juz całkiem na szybkiego pisałem (niecałe 20 minut), bo chciałem jak najszybciej wypuścić, żeby godnie zakończyć parodię...
Three Rings for the Elven-kings under the sky,
Seven for the Dwarf-lords in their halls of stone,
Nine for Mortal Men doomed to die,
One for the Dark Lord on his dark throne
In the Land of Mordor where the Shadows lie.
One Ring to rule them all, One Ring to find them,
One Ring to bring them all and in the darkness bind them
In the Land of Mordor where the Shadows lie.
Odpowiedz
Najważniejsze zastrzeżenie - ch... no, członek - piszemy przez 'ch'. Momentami takie nawet zabawne, ale częściej humor raczej niskich lotów.
Odpowiedz
NIe akurat członek piszemy przez "cz", dobra, wiem o co ci chodzi > Niskich lotów, jak chcesz wysokich to nie szukaj tego w parodii, parodia właśnie od niskich lotów jest...
Three Rings for the Elven-kings under the sky,
Seven for the Dwarf-lords in their halls of stone,
Nine for Mortal Men doomed to die,
One for the Dark Lord on his dark throne
In the Land of Mordor where the Shadows lie.
One Ring to rule them all, One Ring to find them,
One Ring to bring them all and in the darkness bind them
In the Land of Mordor where the Shadows lie.
Odpowiedz
Widzę, że nie podoba się krytyka : ) Nie, nie, synek. Wcale nie jest, jak na mój gust. Parodię na wyższym poziomie też się da zmontować. Nie mówię jednakże że to, co tutaj zaprezentowałeś jest złe - ale jednak wulgaryzmów, które wcale nie świadczą o dojrzałości autora, ale niekiedy - wręcz przeciwnie, jest o wiele za dużo. Tak, wiem, że w zamierzeniu to właśnie one miały być zabawne, ale przeszarżowałeś.
Udał Ci się za to pomysł na szamanów grających w mmorpgi. : D
Odpowiedz
Dzięki, nie chodzi o krytykę, chodzi o to, że ja nigdy się z parodią wyższych lotów nie spotkałem ( z humorem a i owszem, ale nie w parodii ) więc z własnego doświadczenia twierdzę to, co twierdzę. Czytając i oglądając różne parodie to właśnie taki bezsensowny niemalże dowcip jest głównym skpektem takiego czegoś. Skoro jednak twierdzisz, że są takie wysokich lotów, to nie będę się spierał, ale zdania nie zmieniam...
Three Rings for the Elven-kings under the sky,
Seven for the Dwarf-lords in their halls of stone,
Nine for Mortal Men doomed to die,
One for the Dark Lord on his dark throne
In the Land of Mordor where the Shadows lie.
One Ring to rule them all, One Ring to find them,
One Ring to bring them all and in the darkness bind them
In the Land of Mordor where the Shadows lie.
Odpowiedz
To może ja się wypowiem na ten temat:
Moim zdaniem nieco przesadziłeś z słownictwem, ale to właśnie takie jajcarskie parodie są najlepsze .
Dawaj 2 ale bez NK!

[PS]:Jak dobrze, że to nie był wrzut

[font="Georgia"]Każdy z nas jest śniącym, lecz tylko niektórzy są lunatykami.[/font]
Głaszcze muchy, jem pająki w sygnaturze mam danonki.
Jeśli ciągle masz zły dzień to przypakuj z dyńki w cień.
Czy to Tesco czy Biedronka - mamo, mamo kup danonka.
[color="#A0522D"]Mam 0 ShoutBoxów i jestem z tego dumny!
ZORG daje, ZORG odbiera.[/color]
Oddaj cześć wodzowi i złóż pokłon ZORG'owi!
Nie cuda tworzą wiarę lecz wiara cuda.
Buffalo Soldier Dreadlock Rasta
My name is...
Vrishnak Merkulash

\"Strach przed głupotą stanowi początek mądrości.\" - Morrowind!
\"Nikt inny ale tylko my sami możemy być wolni od naszych myśli.\" - Bob Marley
\"Mam małe królestwo
gdzie myśli i uczucia są moim ludem
I ledwie potrafię
władać nim z trudem ..\" - Louisa May Alcott
Odpowiedz
Moim zdaniem wulgaryzmy były w tej części potrzebne, widzieliście więzienie gdzie mięso nie lata? Na filmach oczywiście, nie zakładam, że mogliście oglądać od środka. W 2 może (a raczej powinno) być już mniej bluzgów, a przynajmniej poza farmą. Czekam na 2 i mogło by być z NK.
Nie liczy się cel a droga do niego

Who's the more foolish: the fool, or the fool who follows him?- Obi-Wan Kenobi
Odpowiedz
Jak będzie dwójeczka, to oczywiście z NK, ale cosik ostatnio nie mam chęci pisać, z wakacji wróciłem itp...

Ty Zorg nawet nie wiesz kto to był Wrzód, a przeżywasz. Po za tym, to oczywiście był Wrzód, tam w świątyni, a szamani to dawni Power Rangers ( i mieli laptopy) . A to w NK nie grałeś?
Three Rings for the Elven-kings under the sky,
Seven for the Dwarf-lords in their halls of stone,
Nine for Mortal Men doomed to die,
One for the Dark Lord on his dark throne
In the Land of Mordor where the Shadows lie.
One Ring to rule them all, One Ring to find them,
One Ring to bring them all and in the darkness bind them
In the Land of Mordor where the Shadows lie.
Odpowiedz
W NK grałem nieco ale mi się nie spodobało, a wrzoda to ja dobrze znam z g1 bo troszkę w to pograłem .

[font="Georgia"]Każdy z nas jest śniącym, lecz tylko niektórzy są lunatykami.[/font]
Głaszcze muchy, jem pająki w sygnaturze mam danonki.
Jeśli ciągle masz zły dzień to przypakuj z dyńki w cień.
Czy to Tesco czy Biedronka - mamo, mamo kup danonka.
[color="#A0522D"]Mam 0 ShoutBoxów i jestem z tego dumny!
ZORG daje, ZORG odbiera.[/color]
Oddaj cześć wodzowi i złóż pokłon ZORG'owi!
Nie cuda tworzą wiarę lecz wiara cuda.
Buffalo Soldier Dreadlock Rasta
My name is...
Vrishnak Merkulash

\"Strach przed głupotą stanowi początek mądrości.\" - Morrowind!
\"Nikt inny ale tylko my sami możemy być wolni od naszych myśli.\" - Bob Marley
\"Mam małe królestwo
gdzie myśli i uczucia są moim ludem
I ledwie potrafię
władać nim z trudem ..\" - Louisa May Alcott
Odpowiedz
HAHA wielki powrót Parodii. No może nie taki wielki, ale zawsze. Dobra zmieniłem ciut koncepcję, może komuś przypadnie do gustu w tekiej formie. A i odcinki będą się pojawiać z różnym tempem, bo się II klasa liceum zaczęła ;d

Gothic II Parodia

… Trzy pierścienie dla Elfów w ich wysokich pałacach. 9 Pierścieni dla ludzi, istot śmierci podległych. Ale Mroczny lord Sauron wykorzystał techniki elfów, by stworzyć jeden, Jedyny Pierścień… Zaraz, to nie to intro. Tak czy owak, beziu wraca znowu.
Nekromanta przywołuje moce ciemności i jasności i czego tylko sobie zażyczy, bo, że tak powiem, siedząc jeszcze w tym Barierczym klimacie, zrobił w chuja wszystkich bogów. Tu machnie ręką, tam machnie ręką, tu podpisze umowę o Tarczę antyrakietową, tam wyliczy wszystkich darmozjadów siedzących na obradach Polskiego Sejmu, wreszcie rzuci okiem na Baymacha Rydzyka. A to wszystko nie bez powodu, bo zamierza przywołać do siebie Bezimiennego bohatera, który zabił Śniącego i uwolnił wielce szlachetnych i dobrotliwych ludzi, jakimi są bez wątpienia skazańcy Kolonii Górniczej. A zrobił to bezinteresownie, przecież ten facet nigdy nie myślał o sobie, nawet w momencie, gdy zabił sukinkota, który chciał go oszukać na bryłkach Rudy. A propos bryłek: nie ma już bryłek, podobnie jak nie ma Leppera i Gertycha w Sejmie, bo przecież to co dobre szybko się kończy. Kiedy Śniący poszedł zbierać kwiatki w zaświatach a Bariera pękła, wszelka ruda, jaka znajdowała się w Górniczej Dolinie, w tajemniczy sposób została zniszczona. Właśnie dlatego król Rhobar wysłał tych trzystu… a, nie tym razem, setkę paladynów do Khorinis. Ale odbiegam od tematu, równie dobrze mogę zacząć gadać o wyprawie koziołka matołka i George’a Busha do Pacanowa, bo tam przecie kozy kująm. Tak więc kiedy nasz necro zrobił swoje, bezi pojawił się w jego komnatach, nad chorym na pikselozę pentagramem. I tak, dobrze zauważyliście, nastąpiła zmiana narratora. Teraz to ja nim jestem, a nie główny bohater.
- Witaj, to jak, gadałeś z tym szamanem? – to były pierwsze słowa Xardasa do Bezia w drugiej części.
- Co? To po to mnie przyzwałeś? To po to poświęciłeś mój zajebisty pancerz, aby fandzolić głupoty z pierwszej części? Chopie, coś ci chyba w dekiel pizło – powiedział bohater, po czym dostał z liścia w ryj. – Za co kurwa? – zapytał.
- To druga część, trzymaj poziom słownictwa, bo cię zmasakruję na wstępie, nie będziesz mi tu klął przede mną – powiedział necro.
- Coś mi tu zalatuje „Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną” i „ Nie wymawiaj pana Boga swego na daremno”
- Jeszcze chwila, a będę się spowiadał z „Nie będziesz pożądał żony Bliźniego swego”, a przede wszystkim „Nie zabijaj”, i to samemu Rydzykowi. Do tego będę musiał złożyć ofiarę na zimowe opony do jego auta – powiedział drapiąc się po czole Xardas.
- Dobra, gadaj o co chodzi?
- O co? Może raczysz tym razem obejrzeć intro? – Powiedział nekromanta zdawkowym tonem.
- Czemu nie, nie śpieszy mi się dostać w pier… poleciał do Paryża… - powiedział Bezi trafnie odczytując minę Xardziego. Co do intra (w sumie obu ) odsyłam do takiego fajnego napisiku w menu gry.
- Pamiętaj, potrzebuję Jedynego Pierścienia – zaczął Xardas po Intrze.
- A nie oka Innosa? - zapytał Bezi.
- Ano fakt, racja – odparł Xardas.
Za oknem, przy wejściu słychać było głosy.
- Pamiętaj Peter, wielka moc, to wielka odpowiedzialność.
- Keep it secret, keep it safe – powiedział Gandalf w chatce Froda.
- Glum, glum – odrzekł na to Bilbo, sory, Frodo, sory, ten karzeł, ten brzydki, no Gollum o.
- I AM LORD VOLDEMORT – ułożył się napis na ścianie Komnaty.
- Wiesz skąd mam te blizny? – zapytał Joker. – Why so serious? – dodał po chwili.
Dobra, kończę na razie, bo się już wszystko popierdoliło, znaczy… pier poleciał do Berlina, albo w dupę nosem, whatever. A początek fabuły gry przecież i tak znacie…
Three Rings for the Elven-kings under the sky,
Seven for the Dwarf-lords in their halls of stone,
Nine for Mortal Men doomed to die,
One for the Dark Lord on his dark throne
In the Land of Mordor where the Shadows lie.
One Ring to rule them all, One Ring to find them,
One Ring to bring them all and in the darkness bind them
In the Land of Mordor where the Shadows lie.
Odpowiedz
Hmm... mi się nawet podoba - zmiana narracji na dobre wyszła (ewentualnie wyszedła). Tylko te bluzgi...

[font="Georgia"]Każdy z nas jest śniącym, lecz tylko niektórzy są lunatykami.[/font]
Głaszcze muchy, jem pająki w sygnaturze mam danonki.
Jeśli ciągle masz zły dzień to przypakuj z dyńki w cień.
Czy to Tesco czy Biedronka - mamo, mamo kup danonka.
[color="#A0522D"]Mam 0 ShoutBoxów i jestem z tego dumny!
ZORG daje, ZORG odbiera.[/color]
Oddaj cześć wodzowi i złóż pokłon ZORG'owi!
Nie cuda tworzą wiarę lecz wiara cuda.
Buffalo Soldier Dreadlock Rasta
My name is...
Vrishnak Merkulash

\"Strach przed głupotą stanowi początek mądrości.\" - Morrowind!
\"Nikt inny ale tylko my sami możemy być wolni od naszych myśli.\" - Bob Marley
\"Mam małe królestwo
gdzie myśli i uczucia są moim ludem
I ledwie potrafię
władać nim z trudem ..\" - Louisa May Alcott
Odpowiedz
Wyszła oczywiście , bluzgi z tym wstępem zostały ograniczone, jak to Xardas powiedział. Po prostu Bezi nie mógł się przestawić, teraz rzadko się zdarzą.
Three Rings for the Elven-kings under the sky,
Seven for the Dwarf-lords in their halls of stone,
Nine for Mortal Men doomed to die,
One for the Dark Lord on his dark throne
In the Land of Mordor where the Shadows lie.
One Ring to rule them all, One Ring to find them,
One Ring to bring them all and in the darkness bind them
In the Land of Mordor where the Shadows lie.
Odpowiedz
No w sumie jakbym to ja leżał tyle przygnieciony skałami to też bym się... zdenerwował.

[font="Georgia"]Każdy z nas jest śniącym, lecz tylko niektórzy są lunatykami.[/font]
Głaszcze muchy, jem pająki w sygnaturze mam danonki.
Jeśli ciągle masz zły dzień to przypakuj z dyńki w cień.
Czy to Tesco czy Biedronka - mamo, mamo kup danonka.
[color="#A0522D"]Mam 0 ShoutBoxów i jestem z tego dumny!
ZORG daje, ZORG odbiera.[/color]
Oddaj cześć wodzowi i złóż pokłon ZORG'owi!
Nie cuda tworzą wiarę lecz wiara cuda.
Buffalo Soldier Dreadlock Rasta
My name is...
Vrishnak Merkulash

\"Strach przed głupotą stanowi początek mądrości.\" - Morrowind!
\"Nikt inny ale tylko my sami możemy być wolni od naszych myśli.\" - Bob Marley
\"Mam małe królestwo
gdzie myśli i uczucia są moim ludem
I ledwie potrafię
władać nim z trudem ..\" - Louisa May Alcott
Odpowiedz
Rozdział I: ( 1 ) Zagrożenie
Bezi … a w sumie dlaczego ciągle mam nazywać go Bezi? Przecież to nie jego imię. Ej ty, tak ty, młokosie z tą starą lagą „pożyczoną” od Xardasa, jak ty w ogóle masz na imię?
- Nazywam się… - po tych słowach przerwał.
- Co jest ziom, no dokończ, dlaczego przerwałeś? - powiedziałem z lekkim uśmieszkiem na twarzy, bo przecież i tak znałem odpowiedź.
- Dlatego, że każdy przerywa mi po tych słowach, zobacz – i skierował twarz do przechodzącego farmera.
- Nazywam się … – zaczął.
- A co mnie to obchodzi, jak się nazywasz! – powiedział farmer. W sumie to dziwne bo nasz bohater zawsze zna imię rozmówcy.
- Widzisz? – powiedział po chwili bezi.
- Dobra, ale ja nie jestem farmerem, masz natychmiast powiedzieć, jak się nazywasz!!! – teraz musi dokończyć zdanie.
- Nazywam się…
=Nagłe zakłócenia w odbiorze= ‘słychać czyjeś głosy, w powietrzu rozbrzmiewa wypowiadane zdanie:’
- I nikt nie powie mi, że białe jest białe, a czarne jest czarne…
REKLAMA
Tu oto przed wami jest monopolowy, Nasz przyjaciel Józek ruszył do niego i już po chwili wraca po wypitym pół litra. Powiecie „Świństwo, tosz to takie szkodliwe”. A ja powiem „Macie rację”, ale Janek ruszył do spożywczaka, po chwili wracając z pustą butelką Coli Perry. I wiecie co powiem? Że ten to dopiero wypił świństwo, te konserwanty, ten słodzik, te substancje podobne do naturalnych, po prostu szczyny. I wiecie co? Po co przepłacać? A po to, żeby nie pić szczynów. A żeby nie pić szczynów musicie zainwestować.
BANK LCD HABA HABA, z nami możesz przepłacać.
Widzisz Marek, (jeśli jednak Kondrad to sorry cię bardzo ) można taniej, a kiełbasa i tu i tu jest do dupy, jeśli nie przepłacisz.
PO REKLAMIE
- Aż tak beznadziejnie? – powiedziałem kiedy kawa mi się wylała na klawiaturę , a pączek się zestarzał ze strachu, przed strasznym brzmieniem imienia Bezimiennego.
- Ano, dlatego się cieszę, że się nie przedstawiam.
- Dobra, to może będę cię nazywał Zdzisiek, albo Roman, albo, no nie wiem, Heniek? – powiedziałem z nadzieją w głosie.
- Dlatego właśnie lepiej było, jak to ja byłem narratorem – powiedział Bezi z wyrzutem do mnie.
- Jakoś se poradzę, przecież… nie może być … aż tak ciężko – powiedziałem z nadzieją w głosie.
- Dobra, ja ruszam dalej, ktoś musi odbębnić fabułę tej gry – jak powiedział tak zrobił.
Jednak po chwili zatrzymał się ze strachem. Sytuacja się zagęściła, strach objął Zdziśka, ba, nie tylko Heńka, ale i mnie, bo podczas naszej kłótni ściemniło się, przez co teraz nie było widać drogi i tego, co jest na niej. A coś było, coś strasznego, jakiś wielki potwór, ogromny, straszny i zły. Nagle potwór wyrzucił z siebie przerażający , mrożący uszy strachem krzyk:
- BEEEEEEEE
- Zaraz, to tylko owca – powiedział Lester i kopniakiem w zad przegnał baranka.
- Lester, to ty? - powiedział ze zdziwieniem Romek.
Three Rings for the Elven-kings under the sky,
Seven for the Dwarf-lords in their halls of stone,
Nine for Mortal Men doomed to die,
One for the Dark Lord on his dark throne
In the Land of Mordor where the Shadows lie.
One Ring to rule them all, One Ring to find them,
One Ring to bring them all and in the darkness bind them
In the Land of Mordor where the Shadows lie.
Odpowiedz
Ni to z sensem, ni to fajne. ;< Takie...

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik razor dnia sob, 06 wrz 2008 - 19:14 napisał

- Jakoś se poradzę, przecież… nie może być … aż tak ciężko – powiedziałem z nadzieją w głosie.


;>
Czy 643 artykuły na GE nie mówią same za siebie?


Najładniejsza laurka, jaką kiedykolwiek dostałem. Dzięki. (;

Odpowiedz
← Fan Works

Gothic Parodia - Odpowiedź

Wczytywanie...