
Co do tego zależenia i demokratycznych wyborów to jest w tym pewna pułapka.
Hassanowi zależało
Saiowi zależało
Maruasowi zależało
Takie chłopaki którym zależy, mają czasami (właściwie zawsze) pewnego rodzaju odchyły. Doprowadziłoby to do wielkiego rozstrzelenia fabularnego między hrabstwami i konfliktów między hrabiami na temat fabuły. Mieliby różne poglądy i jak znam świat - dochodziłoby do konfliktów. Demokratycznie mieliby szanse. Ale absolutnie nie zgrywają sie z obecną ekipą rządzącą. To stworzy tylko konflikty. Zaś co do werbowania nowych do władzy to moim zdaniem na nasz system i tak mamy ZA DUŻO ludzi. 2 WK i 4 K. Po kiego grzyba?
Jest jeszcze jeden kłopot, sprawa sesji. U nas wiele sesji nie ma prawa bytu. U nich w Cere jest magia, są artefakty, są losowe wręcz potyczki i wszystko jest... prostsze. Ot po prostu oni mają możliwość rozwinąć skrzydła na płaszczyznach popularnego banału. A my jesteśmy faerun

Ps. Rządy władczyń są przecież w sposób oczywisty powiązany z fabułą. Wszystko co jest w ich grze jest efektem wyboru władzy.