posiadlosc

'Subkultury'

Niektóre z Irokezów np.
- Tak, tak. Ja za każdym razem mówię co innego. - Aha. I?

- I nic. Uważam to za cnotę. (...) Dziennikarka pyta mnie, czemu ciągle zmieniam zdanie, a ja jej odpowiadam: "Żeby się uwiarygodnić". - "Uwiarygodnić"?

- Oczywiście. Bo zawsze mówię to, co w danej chwili czuję. Nie kalkuluję, nie kombinuję. Uwiarygodniam się przez to, że sobie zaprzeczam. - Przewrotne.

- Tak. I jutro temu zaprzeczę.
Odpowiedz
Parę jest bardzo fajnych i pomysłowych. Ciekawe czy oni tak tylko do zdjęć czy też można by ich spotkać na ulicach normalnie.
Odpowiedz
Upraszczasz Tar, cholernie upraszczasz. Ale prostować tego nie będę, zwyczajnie mi się nie chce.

Niektóre "kreacje" są naprawdę ciekawe i cieszące oczy.

Cytat

Ciekawe czy oni tak tylko do zdjęć czy też można by ich spotkać na ulicach normalnie.

Tacy ludzie ubierają się w przedstawiony na zdjęciach sposób na "specjalne okazje", typu koncert, impreza, spotkanie w mniejszym gronie. Na co dzień raczej noszą się normalnie, może z jakimiś drobnymi elementami subkulturowymi.
Odpowiedz
Jasne, ja też popieram możliwie proste tłumaczenie spraw. Ale tłumaczenie to nie powinno być obraźliwe. Ja np. także czasem słucham punka ale jakoś nie zdarzyło mi się pracować w miejscowym Zakładzie Usług Komunalnych...
Odpowiedz
Tak smieciarzem, syfem, brudem spod paznokci, ciemną dupą, ciemną aleją, rynsztokiem, alkoholizmem, narkomanią, dymem papierosowym, totalną abnegacją, potem, kurzem, grzytem, nihilizmem, glanem na twarzy, pokutą ręką, kosmosem, sceną, muzyką i rykiem.
Odpowiedz
A ja myślę że subkultury bardziej potrzebne są ludziom z "zewnątrz".
Przez cale życie byłem przez ludzi nazywany hipisem, choć sam nie miałem potrzeby określania siebie tym mianem.
Ostatnio natomiast usłyszałem że jestem hiphopowcem xD , dlatego że znudziły mi się dzwony i koszule w kwiatki i zacząłem się ubierać inaczej?
Trochę to bez sensu musicie przyznać, bo w głowie i w sercu mam wciąż te same rzeczy i tak naprawdę z każdą chwilą tym 'hipisem" jestem bardziej.

Co do prawdziwości subkultur, to każda z nich tworzą ludzie. Jestem też w stanie zaryzykować stwierdzenie że skoro w czasach mojego liceum czy podstawówki nie było modne noszenie długich włosów, to ci którzy to robili byli prawdziwsi niż niektórzy w latach 60tych kiedy to długie pióra były powszechne.

Cytat

Zgadzam się, pojęcie subkultur już się spłyciło. Teraz każda z nich ma filozofię typowo hedonistyczną.

A ja nie do końca.
Odpowiedz
← Karczma

'Subkultury' - Odpowiedź

Wczytywanie...