Kobiety a RPG

Zastanawiałam się nad uczestnictwem kobiet w sesjach, jak też na tym forum dość wyraźnie się zaznacza brak naszej płci.
Chciałam dojść do jakichś wniosków i stwierdziłam jedynie, że:

1. RPG musi być dla kobiet mniej pociągające niż dla mężczyzn.
2. Dla faceta taka sesja to okazja do znajomości, ale na pierwszej randce będą rozmawiać o sesji?
3. Zbyt mała promocja wśród kobiet. Gdyby nie znajomość z facetami to bym w sumie nawet nie zauważyła takiej opcji zabawy
4. Postacie, w jakie się wcielamy to wyraz niespełnionych ambicji w wielu przypadkach - wysoki, silny i przystojny facet, oraz piękna, skromna i mądra kobieta to jednak czasem przesada i nie każdy chętnie będzie patrzył w czasie sesji na postać w grze a nie na postać gracza.

Macie inne opinie ? Miałam dopisać, że problem bielizny też stanowił przeszkodę, ale to już sobie wyjaśniliśmy
Odpowiedz
Dla wielu dziewczyn sesje polegające na walce (jakie robi 90% MG...) nie są w ogóle ciekawe. Niektóre systemy same w sobie są dla nich niepoważne, dziecinne itp.
Moja siostra w D&D nie ma zamiaru grać, grała ze mną trochę w Warhammera i Wiedźmina, ale ostatnio była skłonna zagrać tylko w Maga.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Odpowiedz
Nie wiem z czego się to bierze ale w ogóle u kobiet tak jakby inaczej działała wyobraźnia. I nie ma to większego znaczenia czy mówimy o RPGach, grach komputerowycg, książkach fantasy/SF czy nawet o dowcipach.
Odpowiedz
Mnie się zdaje, że po prostu mają inny gust I nie tyczy się to tylko RPG, ale i zwykłych, komputerowych, a nawet książek. Ja osobiście nie spotkałem wielu dziewczyn, które by przeczytały na przykład Władcę Pierścieni, nie mówiąc już o Wiedźminie tudzież innych książkach fantasy
Wolność ja kocham i rozumiem.
Wolności to ja oddać nie umiem.

-Lao Che
Odpowiedz
Ano masz rację Miv, zdecydowanie za mało graczek gra w RPG. Nawet nie wiesz jak bardzo przydałaby się mi takowa na sesji.

No... grałem ostatnio z jedną. Poprowadziłem mini-sesję dziewięcioletniej siostrze. I nie powiem... grała lepiej i rozważniej niż niejeden stary wyjadacz.

Apel: Kobiety do RPG-ów!

Btw: Kto powiedział że nasze postacie są wyidealizowane? Moja postać to co prawda wysoki facet, ale ma też nadwagę. Ideałem faceta to on w każdym razie nie jest. Mag nie Woj, kaloryfera mieć nie musi. Poza tym jest niemalże dokładną kopią mnie samego.



I like my women how I like my bacon - burned.
Odpowiedz
Tak, faktem jest to, że w RPG gra dużo mniej kobiet niż mężczyzn. A dlaczego? No właśnie?
Dzisiejsze kobiety, młode dziewczyny, nastolatki w większości są nastawione na konsmupcyjny tryb życia. Tyle się dzieje na świecie, Paris Hilton wpadła w jakiś nowy skandal, Lindsay Lohan znów na odwyku. Tyle się dzieje w galeriach, nowe cichy, kosmetyki. Większość nie ma zwyczajnie czasu na coś innego poza spędzaniem czasu non stop przed lusterkiem. Smutne.
Oczywiście, nie sugeruję, że my, dziewczyny interesujące się fantasy nie dbamy o siebie. Ale nie tracimy na tym czasu, poświęcamy życie czemuś czekawszemu.
Swoją drogą, ja nie narzekam. Ciekawie jest zobaczyć miny chłopaków, którym się powie 'a tak, intersuję się fantasy i RPG'.
Doktor Freud spojrzał z rozdrażnieniem na swoje zimne cygaro, uznając jego nagłe zgaśnięcie za personalny atak.
Przypadek Adolfa H. Eric-Emmanuel Schmitt


Odpowiedz
Moja siostra czytała Lotra i Wiedźmina, ten ostatni bardzo jej się podobał, a jest osobą mocno stąpającą po ziemi i uważającą się za dojrzalszą emocjonalnie od innych... Dla niektórych RPG to tylko głupoty, które odrywają od rzeczywistości.
Ash nazg durbatulűk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulűk agh burzum-ishi krimpatul.

Odpowiedz
Postanowiłem zaradzić problemowi niedoboru graczek i aktualnie indoktrynuję moją siostrę. Widziała już Władcę na DVD, grała w NWN, a teraz szkolę ją w zakresie bestiariusza fantasy. Kocha smoczki.



I like my women how I like my bacon - burned.
Odpowiedz
Moja koleżanka też kocha smoczki. Jak ją zabrałam na sesje, to przez kilka godzin męczyła MGieja, że chce dostać smocze jajko. Była piękną blond elfką, magiczką, o białych oczach. A graliśmy w WH. Nie docierało do niej, że będzie ścigana przez Łowców Czarownic i będzie wszędzie płaciła podatek od uszu. Ona chciała być ładna. I mieć smoka
Doktor Freud spojrzał z rozdrażnieniem na swoje zimne cygaro, uznając jego nagłe zgaśnięcie za personalny atak.
Przypadek Adolfa H. Eric-Emmanuel Schmitt


Odpowiedz
Czy w realu też ma blond włosy?

Wiem że to było niemiłe, ale cóż...



I like my women how I like my bacon - burned.
Odpowiedz

Cytat

Tak, faktem jest to, że w RPG gra dużo mniej kobiet niż mężczyzn. A dlaczego? No właśnie?
Dzisiejsze kobiety, młode dziewczyny, nastolatki w większości są nastawione na konsmupcyjny tryb życia. Tyle się dzieje na świecie, Paris Hilton wpadła w jakiś nowy skandal, Lindsay Lohan znów na odwyku. Tyle się dzieje w galeriach, nowe cichy, kosmetyki. Większość nie ma zwyczajnie czasu na coś innego poza spędzaniem czasu non stop przed lusterkiem. Smutne.
Oczywiście, nie sugeruję, że my, dziewczyny interesujące się fantasy nie dbamy o siebie. Ale nie tracimy na tym czasu, poświęcamy życie czemuś czekawszemu.
Swoją drogą, ja nie narzekam. Ciekawie jest zobaczyć miny chłopaków, którym się powie 'a tak, intersuję się fantasy i RPG'.


A chciałem coś takiego napisać tylko doszedłem do wniosku, że zaraz mi się dostanie, że uważam, że kobiety mają pusto w głowie .

Coś w tym jest. Ogolnie u kobiet dużo rzadziej spotyka się pasjonatki oddane jakiemuś hobby.
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Ekhtelion dnia śro, 27 lut 2008 - 19:03 napisał

A chciałem coś takiego napisać tylko doszedłem do wniosku, że zaraz mi się dostanie, że uważam, że kobiety mają pusto w głowie .

Coś w tym jest. Ogolnie u kobiet dużo rzadziej spotyka się pasjonatki oddane jakiemuś hobby.


Nie przesadzaj Ekh. Sztuka robienia paznokci, albo dobrania ubrań, żeby pasowały do siebie kolorystycznie to też jest jakieś hobby No chyba, że miałeś na myśli coś ambitniejszego.
Doktor Freud spojrzał z rozdrażnieniem na swoje zimne cygaro, uznając jego nagłe zgaśnięcie za personalny atak.
Przypadek Adolfa H. Eric-Emmanuel Schmitt


Odpowiedz
Wprowadzenie do świata gier zawdzięczam starszemu bratu(tak, [u][/u]zawdzięczam[i][/i]), jednak z sesjami praktycznie nigdy nie miałam styku choć od jakiegoś czasu interesuje się tym. W mojej wsi nikt, kompletnie nikt ze znajomych nie bierze udziału w sesjach, ba, nawet nie wiedzą co to jest . A szkoda...
A co do hobbystek, o których wspominałaś Eni to jedna trzecia mojej szkoły (dokładając makijażyk, zastanawiam się o której one muszą wstawać o.O).
Odpowiedz
Moje doświadczenia z Fae rozkazują mi żałować, że tak mało kobiet interesuje się fantastyką. Gra z dziewczyną to zupełnie inne doznanie niż z facetem A czemu taki mały odsetek płci lepsiejszej ma za hobby coś takiego? Wydaje mi się, że po części jest to związane z tym, że przemysł gier komputerowych (w tym RPG) nastawiony jest głównie na męską część graczy. Jeżeli w grze mamy z góry narzuconą postać, to zazwyczaj będzie to facet (pewnie, że są wyjątki - chociażby Tomb Raider, ale jest to znikomy procent). Przykładowo również, nie wiem czy zwróciliście uwagę, ale wszystkie teksty - np. poradniki - pisane są dla stylu męskiego (znalazłeś się). Czemu?

No i również problem postawiony powyżej. Większość dziewczyn chyba woli kupić sobie jakiś ciuszek niż podręcznik do D&D. Osobną sprawą jest, że nie mam żadnego takiego podręcznika w domu, a i ubrania kupować lubię Aha - i nie, nie maluję się


Tonari no Totoro!
Odpowiedz
Może zatem brak settingów i innych przygód bardziej dla kobiet? Gdzie prowadzisz głównie kobietę, gdzie mniej walczysz a więcej zwiedzasz i rozwiązujesz zagadek? Przeglądałam dziś w Empiku podręczniki i przygody i nie musiałam wiele wertować, by musieć walczyć - pomijając fakt, że napisano mi jak wół, że potrzebuję jeszcze innych podręczników...

Jednak w sesji bez książek widać, że choć chcecie kobiet, to jednak nas nie zapraszacie - jakbyście od razu zakładali, że nas to nie zainteresuje. A może po prostu wy nie umiecie nas zainteresować?
Odpowiedz
Kiedyś w gimnazjum nawet próbowałem. Ale lekceważący ton i zamiłowanie do innych rozrywek moich koleżanek mnie zniechęciło. A teraz nie mam czasu na głupoty i nie żałuje. Jak chce sobie zapuścił sesyjkę to wystarczy, że mi się wyobraźnia załączy . Gracze mi niepotrzebni.
Odpowiedz
Może to raczej ta myśl w kobiecych głowach, że skoro przez te lata żadna nie była do takiej rozrywki dopuszczana, to czmu teraz miałaby być...? Chociaż to kiepski przykład, bo zwykle człowiek dąży do robienia tego co jest mu zakazywane...
Raczej teraźniejsza moda. RPGi pozostają nadal w cieniu nowoczesnych "rozrywek" umysłowych... ta.
Odpowiedz

Cytat

4. Postacie, w jakie się wcielamy to wyraz niespełnionych ambicji w wielu przypadkach - wysoki, silny i przystojny facet, oraz piękna, skromna i mądra kobieta to jednak czasem przesada i nie każdy chętnie będzie patrzył w czasie sesji na postać w grze a nie na postać gracza.


No to już wiem, dlaczego w poprzedniej erze grałem grubym, łysym i brzydkim krasnoludem.

Co do kobiet, to myślę, że większość bardziej kręcą codzienne sprawy, praca, nauka, imprezy, na których można poznać kogoś ciekawego, czy nawet czytanie Pudelka, niż ślęczenie z paroma dziwakami nad kartami postaci i bawienie się w ratowanie świata.
Odpowiedz

Przejdź do cytowanego postu Użytkownik Valandil dnia czw, 28 lut 2008 - 21:37 napisał

Co do kobiet, to myślę, że większość bardziej kręcą codzienne sprawy, praca, nauka (...), czy nawet czytanie Pudelka (...)


Przecież pudelek jest fantastyczny! I ta akcja, schowaj Dodę do lodówki...
A zamiast narzekać, to moglibyście się cieszyć, że przynajmniej garstka tej piękniejszej płci ma takie fantastyczne(dosłownie) zainteresowania. Każdy robi to co lubi i osobiście nie uśmiechało by mi się granie z pannami, które cale swoje życie podporządkowywują Cosmopolitanowi.
I niekoniecznie uważam, że kobiety sa nastawione bardziej na zagadki i zwiedzanie. Niektóre lubią się tłuc, sama jestem na to żywym przykładem
Doktor Freud spojrzał z rozdrażnieniem na swoje zimne cygaro, uznając jego nagłe zgaśnięcie za personalny atak.
Przypadek Adolfa H. Eric-Emmanuel Schmitt


Odpowiedz
Wiem, że jest fantastyczny - przecież inaczej bym go nie czytał. Mnie akurat cieszy obecność pań w grach RPG, choć w tych online'owych nigdy nie ma gwarancji, że pod kobiecą postacią nie ukrywa się jakiś facet o cokolwiek dziwnych skłonnościach.
Odpowiedz
← Ogólnie

Kobiety a RPG - Odpowiedź

Wczytywanie...