[GI] Jaki jest wasz najtrudniejszy rozdział

Najgorszy był I i II bo strasznie głupio mi się grało, gdyż ciężko się walczy i trzeba wykonywać nudne zadanie przynależnościowe Najlepsze są od III-V bo już się rozwijam i nie trzeba aż tylku zadań wykonywać a w III to jedno główne zadanie znaleźć kamienie ogniskujące(bo to chyba ten rozdział). A VI to już nudne ganianie po świątyni, w której nie raz sie pogubiłem Jak dobrze pamiętam to te rozdziały się tak zwały:

I - "Witamy w kolonii"
II - "Wydzielina pełzaczy"
III - "Kamienie ogniskujące"
IV - "Xardas"
V - "ULU-MULU"
VI - "Świątynia Śniacego"

Ale info może być błędne bo pamięć może zawodzić
If you value your life, run...

Staram się rozruszać każdy stary temat!
Odpowiedz
Nie lubiłem I - bo się biegało, biegało i biegało, robiąc zadania. II był całkiem dobry - spodobały mi się walki w kopalnii. III też był nudny - to latanie za kamieniami... IV - fajny. Wywalili mnie ze starego obozu i mogłem powybijać jego mieszkańców V - nowa kopalnia... W sumie, też fajny, ale to latanie za składnikami - koszmar. W dodatku pogubiłem się w kopalnii ' VI - nuda. Wprost ział nudą. Najgorszy z rozdziałów, moim skromnym zdaniem.
Odpowiedz
Najtrudniejszy - V (Świątynia Śniącego), najnudniejszy - I (mnóstwo malutkich zadań, żadnego głównego celu).
Ech, te RPGi.
Odpowiedz
Według mnie zdecydowanie najlepszy jest rozdział I. Jest najciekawszy, mnóstwo drobnych zadań do wykonania no i ta pogoń za przygodą i odkrywanie świata . Później stopniowo robiło się coraz bardziej liniowo. Niezależnie od tego, do którego obozu należeliśmy, po I rozdziale wszystko w zasadzie było tak samo, może poza drobnymi szczegółami. A już od momentu gdy xardas po raz pierwszy wysyła nas do świątyni śniącego to już jest maksymalnie nudno, jedyną fajną rzeczą w tym okresie było teleportowanie się do starego obozu w zbroi runicznej i urządzenie małej rzeźni .


Odpowiedz
według mnie najtrudniejszy jest rozdział pierwszy bo niczego nie umiesz i nawet jaszcur sprawia ci problem
gdy byłem bardzo mały i o tym nie wiedziałem,
myślałem ze kimś będę, bo marzenia miałem,
rodzice byli w pracy, a ja wcześniej w domu,
wypiłem z barku wino nie mówiąc nic nikomu!
było jakoś dziwnie i puściłem pawia!
czy to był początek to mnie zastanawia,
w szkole jako gówniarz skroiłem dwa zety,
i zamiast balonowej kupiłem sobie pety!
Odpowiedz
Zgadza się, jest trudny. Ale czy nie to sprawia właśnie że jest taki ciekawy? Gdyby było łatwo i moglibyśmy pokonać każdego potwora to gra byłaby bez sensu. Gdzie tu przyjemność z rozwijania postaci i możliwość zabicia coraz silniejszych stworzeń?

A co do jaszczurów to dość szybko stają się dla nas cieniasami .


Odpowiedz

Użytkownik Archol dnia Feb 14 2007, 05:46 PM napisał

Zgadza się, jest trudny. Ale czy nie to sprawia właśnie że jest taki ciekawy? Gdyby było łatwo i moglibyśmy pokonać każdego potwora to gra byłaby bez sensu. Gdzie tu przyjemność z rozwijania postaci i możliwość zabicia coraz silniejszych stworzeń?

A co do jaszczurów to dość szybko stają się dla nas cieniasami  .

[post="54568"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]





no i własnie moze i najtrudniejszy ,ale za to i najleprzy
gdy byłem bardzo mały i o tym nie wiedziałem,
myślałem ze kimś będę, bo marzenia miałem,
rodzice byli w pracy, a ja wcześniej w domu,
wypiłem z barku wino nie mówiąc nic nikomu!
było jakoś dziwnie i puściłem pawia!
czy to był początek to mnie zastanawia,
w szkole jako gówniarz skroiłem dwa zety,
i zamiast balonowej kupiłem sobie pety!
Odpowiedz
Pierwszy bo wtedy jeszcze ni mam napakowanej postacii i nie wymiatam tak fes że wszystkich!
Odpowiedz
Dla mnie najtrudniejszy był "polowanie na pełzacze" bo grałem bez kodów a pełzacze to bardzo trudne do zabicia bestie!
Odpowiedz

Użytkownik diego19 dnia Mar 17 2007, 12:08 PM napisał

Dla mnie najtrudniejszy był "polowanie na pełzacze" bo grałem bez kodów a pełzacze to bardzo trudne do zabicia bestie!

[post="56321"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]


Wow, nie używałeś kodów aż w jednym rozdziale? Sukces!
Ech, te RPGi.
Odpowiedz

Użytkownik Raphagorn dnia Sat, 17 Mar 2007 - 12:19 napisał

Wow, nie używałeś kodów aż w jednym rozdziale? Sukces!

[post="56331"]<{POST_SNAPBACK}>[/post]


Dla mnie najtrudniejszym rozdziałem był 1
Odpowiedz
Rozdział w którym odbijamy "Wyzwoloną Kopalnię". Strasznie denerwowało mnie bezsensowne pałętanie się po korytarzach które i tak później nie wypełnią sie kretami i najemnikami tylko zostaną puste
Odpowiedz
Pierwszy byl najtrudniejszy bo po pierwsze nie masz kasy po drugie jestes slaby i tylko gdziesz wychodzisz i juz cie byle potwor zabija
Odpowiedz
Dla mnie rozdział 5 , ponieważ trzeba było sie duzo nabiegać i przede wszystkim miałam problemy z tymi satanistycznymi wojownikami- kilka razy trzeba mi było uciekać i po wyleczeniu atakować ogniem z daleka. Na szczęście ten problem znika w 6 rozdziale jak juz dorwiemy miecz z magicznej rudy i zbroje magiczną. BUHAHA wtedy to już jest totalna rzeźnia
Na Ozyrysa i na Apisa jesteś dzikiem...
Odpowiedz
Moim zdaniem najtrudniejszy jest I rozdział, ponieważ prawie każdy cię rozwala. I w sumie dobrze, bo tak powinno być. Początki zawsze są trudne . Późniejsze rozdziały(V, VI) to jest już kompletna wyrzynka.


Odpowiedz
Najtrudniejszy był VI, najciekawszy 1 bo dopiero zaczynało się gre i wiele się nie rozumiało
Odpowiedz
Najlepszy jest rozdział pierwszy! w nim zaczynamy grać i rozwijać swoją postać oraz dokonanie wyboru do którego obozu chce się należeć. A póżniej to już chodzonka i zabijanka.
Odpowiedz
Najtrudniejszy jest rozdział I . A najfajniejszy to ten w którym się z gornem, diego i resztą kamienie się zdobywało
Odpowiedz
Rzeczywiście, jak mówi większość w tym temacie do moich najtrudniejszych rozdziałów należał I - Witamy w kolonii! Jak wiadomo, na początku nie jest zbyt łatwo, nie dobrych broni, zbroi, nie ma rudy, ani też odpowiednich umiejętności pozwalających na rozwalenie jakiegoś większego potworka, ani też na wykonanie jakiegoś trudniejszego zadania, jak np. "Nosiwoda w służbie Lewusa", jak ja nie znosiłem tego kolesia! Ciągle mnie pokonywał, no ale to inna bajka
Jesteśmy ludem wybranym, bogactwo dla nas, władza dla Beliara,
A jego królestwo nastanie i zadrżą ci, ku którym skieruje swój gniew,
Więc zapłać złotem, bo inaczej zapłacisz krwią
Beliar nie zna litości, dla słabych nie ma zmiłowania tylko ból i śmierć,
Ale ci z was którzy obracają pieniądzem muszą płacić daninę,
Bo czymże jest złoto w obliczu nieuchronnego gniewu Beliara,
Gdy jego gniew sięgnie zenitu, będzie za późno,
Wtedy wasze modlitwy nie zostaną wysłuchane
Tylko Czarni Magowie wiemy jak ubłagać jego gniew,
Chronimy was, używamy naszej mocy by zachować was przed jego gniewem,
Bo on zgniecie swych wrogów, wynagrodzi nas, bo jesteśmy jego ludem,
My Asasyni.
Odpowiedz
Hmm... jak dla mnie najtrudniejszy V - Strażnicy Portalu - bardzo nie lubiłem uganiać się po Świątyni Śniącego, a najprzyjemniejszy to z pewnością III - Starożytna Magia, zwany też również "Poszukiwaniem Kamieni Ogniskujących" A rozdziały (przynajmniej w oryginalnej, polskiej wersji językowej, którą mam zaszczyt posiadać) zowią się tak:

1. Witamy w kolonii
2. Gniazdo pełzaczy
3. Starożytna Magia
4. Xardas
5. Strażnicy Portalu
6. Leże Śniącego
"Ten oto wróbel do lotu jest gotów... na Twój rozkaz oczywiście"
"Przeznaczenie daje nam wszystkim znak..."
Odpowiedz
← Gothic

Jaki jest wasz najtrudniejszy rozdział - Odpowiedź

Wczytywanie...